Slayer
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Slayer
Fantastyczny to nie, ale bardzo solidny owszem. Niestety brzmi jak gówno, choć wciąż nie jest to poziom ostatniej koncertówki.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Slayer
Mnie tez nie siadl miks Fidelmana.
-
GuardianOfMetal
- -#Wrathchild

- Posty: 61
- Rejestracja: pt gru 16, 2022 10:56 am
Re: Slayer
Zespół potęga, prawdziwy metal do końca. Reign in Blood i Hell Awaits rozpieprzeją.
Six six six, the number of the beast
Hell and fire was spawned to be released
29 kwietnia 1927 urodził się ON!
Hell and fire was spawned to be released
29 kwietnia 1927 urodził się ON!
Re: Slayer
Nie dziwię się KFK
https://blabbermouth.net/news/kerry-kin ... retirement
-
Deleted User 5490
Re: Slayer
Prawda taka, żę KFK bez Jeffa już nie tworzył takich fajnych rzeczy. Bez Toma to też nie będzie Slayer.
Generalnie uważam Hannemana za dużo lepszego kompozytora i to on tworzył najwspanialsze kawałki Slayer.
Teraz to będzie po prostu jazda na legendzie i zarabianie kasy. No coż. Kerry King współtworzył Slayer i ma prawo. Ale czy to będzie tak dobre bez dwóch z trzech pozostałych oryginalnych członków zespołu, to nie wiem. Bostaph jest zajebisty i uważam, że niesłusznie niektórzy deprecjonują jego wartość porównując do Lombardo, którego kult fanatycznym wyznawcom oryginalnego składu odebrał trochę rozum i umiejętność realnego postrzegania rzeczywistości. Nie uważam Paula za gorszego perkusistę od Dave'a. W niektórych elementach uważam, że jest lepszy technicznie. Sądzę, że dobrze go zastąpił. Zresztą Kerry nigdy nie pogodzi się z Lombardo.
Niby każdego można zastąpić, ale Tom jest nie do zastąpienia. Tak samo Hanneman. I nie chodzi o to, że Holt jest gorszy. Dobrze, że ten zespół nie będzie nazywać się Slayer.
Generalnie uważam Hannemana za dużo lepszego kompozytora i to on tworzył najwspanialsze kawałki Slayer.
Teraz to będzie po prostu jazda na legendzie i zarabianie kasy. No coż. Kerry King współtworzył Slayer i ma prawo. Ale czy to będzie tak dobre bez dwóch z trzech pozostałych oryginalnych członków zespołu, to nie wiem. Bostaph jest zajebisty i uważam, że niesłusznie niektórzy deprecjonują jego wartość porównując do Lombardo, którego kult fanatycznym wyznawcom oryginalnego składu odebrał trochę rozum i umiejętność realnego postrzegania rzeczywistości. Nie uważam Paula za gorszego perkusistę od Dave'a. W niektórych elementach uważam, że jest lepszy technicznie. Sądzę, że dobrze go zastąpił. Zresztą Kerry nigdy nie pogodzi się z Lombardo.
Niby każdego można zastąpić, ale Tom jest nie do zastąpienia. Tak samo Hanneman. I nie chodzi o to, że Holt jest gorszy. Dobrze, że ten zespół nie będzie nazywać się Slayer.
Re: Slayer
Nie zdarza mi się to często w stosunku do kogokolwiek, ale zgadzam się z KAŻDYM słowem napisanym wyżej 
Ja wręcz byłem wkurwiony tą armią fanbojów Lombardo, która besztala Paula za wskoczenie na stołek.
Mimo wszystko - troche za wcześnie na emeryturę. Nawet Tom pewnie jeszcze zdrowotnie dźwignąłby jedną/dwie trasy z tytanową szyją, Gary też nie odmówiłby
Holt w sumie sam niedawno mówił, że według jego wiedzy Slayer sią skończył i nie ma planów, ale wydaje mi sie, że kiedyś zaliczą spontaniczny powrót, chociaż na 2/3 sztuki.
Ja wręcz byłem wkurwiony tą armią fanbojów Lombardo, która besztala Paula za wskoczenie na stołek.
Mimo wszystko - troche za wcześnie na emeryturę. Nawet Tom pewnie jeszcze zdrowotnie dźwignąłby jedną/dwie trasy z tytanową szyją, Gary też nie odmówiłby
Re: Slayer
Jak Kerry ma potrzebę, silę, moc do dalszego grania, to niech ciśnie jak najdłużej. Fajnie, że nie chce na siłę ciągnąć tego pod nazwą Slayer. Ewentualnie może zmienić nazwę na Player (©
) i wszyscy będą zadowoleni.
www.MetalSide.pl
Re: Slayer
Bardzo dobrze, że skończyli kiedy czuli, że jest na to czas. Większość zespołów nie wie i szarga swoją spuściznę.
Re: Slayer
Kerry ma swoją rację w tym wszystkim ale szanuję go za to, że chce wszystko dalej pchać nie pod nazwą Slayer. Też uważam go za gorszego kompozytora od Jeffa ale jak chce grać - droga wolna.
-
Deleted User 5490
Re: Slayer
Ciekawe ile będzie grać coverów Slayer na trasach. Oczywiście wolno mu, ale wtedy dowiemy się na ile jest nastawiony na tworzenie nowego a na ile na odcinanie kuponików.
Re: Slayer
To jest dobre pytanie. Kilka numerów? No problemo. Połowa setu? Trochę za dużo.
-
Deleted User 5490
Re: Slayer
Sądzę, że będzie musiał ograniczyć się do własnych kompozycji, chyba że żona Jeffa da mu pozwolenie, albo mają tak prawa autorskie skonstruowane, że dopuszczalne jest wykonywanie pod innym szyldem numerów Slayer przez wszystkich członków zespołu, nawet jeśli danego utworu nie komponowali. Czas pokaże.
Re: Slayer
Ciekawe, kto jeszcze jest w składzie oprócz Bostapha
Nie wiem, jaki kalendarz ma Vio-lence, ale nie zdziwillbym się, gdyby był to Demmel 
Ostatnio zmieniony sob sty 07, 2023 2:19 pm przez nugz, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Deleted User 5490
-
Deleted User 5490
Re: Slayer
Obstawiam, że będzie to Holt albo Pat O’Brien.
Szczerze mówiąc dziwię się, że nie rozważyli opcji dalszego istnienia Slayer z Arayą na samym wokalu, skoro bas ciąży i po prostu mogli dokoptować jakiegoś basmana do składu. Onanista ex Megadeth jest już wolny. Aha.... zapomniałem, że to pastor więc do Slayer nie pasuje.
Szczerze mówiąc dziwię się, że nie rozważyli opcji dalszego istnienia Slayer z Arayą na samym wokalu, skoro bas ciąży i po prostu mogli dokoptować jakiegoś basmana do składu. Onanista ex Megadeth jest już wolny. Aha.... zapomniałem, że to pastor więc do Slayer nie pasuje.
Re: Slayer
Najbardziej mnie zastanawia pozycja wokalisty. Tutaj mnóstwo możliwości jest tak naprawdę.
Re: Slayer
Ja postawię na Demmela na drugiej gitarze
Mniej pomysłów mam na bas + vocal
Tom bez basu??? - hell no!!!
Mniej pomysłów mam na bas + vocal
Tom bez basu??? - hell no!!!
Re: Slayer
Mogą grać na zwyczajnej zasadzie coveru. I pewnie będzie to co najmniej 1/3 setu, bo nie oszukujmy się, mało kogo interesuje jakaś solowa naparzanka Kinga.Pierre Dolinski pisze: ↑sob sty 07, 2023 2:13 pm Sądzę, że będzie musiał ograniczyć się do własnych kompozycji, chyba że żona Jeffa da mu pozwolenie, albo mają tak prawa autorskie skonstruowane, że dopuszczalne jest wykonywanie pod innym szyldem numerów Slayer przez wszystkich członków zespołu, nawet jeśli danego utworu nie komponowali. Czas pokaże.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller


