Jeśli dobrze kojarze to ten pseudorzecznik prasowy Urynaliów powiedział w zeszłym roku w jakimś wywiadzie, ze chce, zeby festiwal szedł dalej w rockowa/metalową stronę. Dla CGM chyba ten wywiad byl.GrzegorzCantara pisze:Nikt nigdy nie mówił, że Ursynalia to festiwal stricte-rockowy. !
31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Szczerze mówiąc do festiwalu studenckiego pasuje jednak bardziej reggae niż Slayer 
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6377
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Jak dla mnie na Ursynaliach może być 0 rocka - byleby były dobre zespoły. Póki co, takowych tu nie ma...
A nazwanie "przyszłością" festiwalu Charlotty (nie Scharlotty) to chyba jakiś dowcip?
A nazwanie "przyszłością" festiwalu Charlotty (nie Scharlotty) to chyba jakiś dowcip?
-
Running Free 84
- -#Wrathchild

- Posty: 93
- Rejestracja: śr gru 05, 2012 3:54 pm
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Napisałem, że przyszłością są festivale takie jak Charlotta, tak dobrze organizowane z tak dobrze dobranymi zespołami .Shedao Shai pisze:Jak dla mnie na Ursynaliach może być 0 rocka - byleby były dobre zespoły. Póki co, takowych tu nie ma...
A nazwanie "przyszłością" festiwalu Charlotty (nie Scharlotty) to chyba jakiś dowcip?
Dlaczego dowcip?
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Dobrze tylko ten cały Gentelman ma wystąpić na Open Stage gdzie zawsze na Ursynaliach grają artyści Hip-Hopowi, Reggae, albo typowi klubowi DJ
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Dobrze dobrane - ale DLA CIEBIERunning Free 84 pisze:Napisałem, że przyszłością są festivale takie jak Charlotta, tak dobrze organizowane z tak dobrze dobranymi zespołami .
Dlaczego dowcip?
Tak dobrze zorganizowanego - a ile razy byles na ursy? Bo nie uwazam, ze jest zle zorganizowany...
Brakowało mi Ciebie i Twoich jedynych prawdziwych opinii na tym forum
-
Running Free 84
- -#Wrathchild

- Posty: 93
- Rejestracja: śr gru 05, 2012 3:54 pm
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
ale dlaczego jest to zły festival? dlaczego dowcip?
Twoje wypowiedzi są tak samo jedynie prawdziwe jak moje
Twoje wypowiedzi są tak samo jedynie prawdziwe jak moje
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Problem jest taki, ze ja nie pisze nic o Dolinie Charlotty, bo tam nie byłem. Ale to jest festiwal niszowy. Niekoniecznie lepiej zorganizowany i z lepszym line upem niż np Ursynalia .
-
Running Free 84
- -#Wrathchild

- Posty: 93
- Rejestracja: śr gru 05, 2012 3:54 pm
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Ja tylko napisałem, że jest przyszłościowy, bo jest regularny, zdobywa sobie stałą grupę odbiorców, którzy tam jeżdżą z roku na rok. A festival gdzie raz jest Slayera a drugi zupełnie odmienny line-up w innych klimatach raczej ludzi zraża do siebie.
Poza tym festivale studenckie to nie jest esencja muzyki rockowej, to jest właśnie nisza.
Poza tym festivale studenckie to nie jest esencja muzyki rockowej, to jest właśnie nisza.
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Ile tam osób było w tym roku? Ja przejazdem zajrzałem do tego miejsca i po prawdzie ten amfiteatr jest malutki. Ponoć na 8 tys ludzi.Running Free 84 pisze:zdobywa sobie stałą grupę odbiorców
No ok. Niemniej po zapowiedziach, że lineup w tym roku będzie tak samo mocny jak w zeszłym to co ogłaszają nic takiego nie zapowiada. Obym się mylił bo strasznie kibicuje Ursynaliom by się fajnie rozwinęły.Olszu pisze:Dobrze tylko ten cały Gentelman ma wystąpić na Open Stage gdzie zawsze na Ursynaliach grają artyści Hip-Hopowi, Reggae, albo typowi klubowi DJ
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Nie wiem skąd oburzenie ostatnim ogłoszeniem. W końcu od dawna wiadomo, że Open Stage jest ukierunkowana na muzykę klubową/ hip-hopową/ reaggae itp. Patrząc na line-up Ursynaliów festiwal nadal idzie w stronę rockową/metalową. Problem w tym, że przy ustalonych cenach biletów skład jest jednak dość słaby. W gruncie rzeczy obecnie ogłoszono tylko jedną gwiazdę z prawdziwego zdarzenie (BFMV może i ma wysoką pozycję, ale raczej nie w Polsce...) , czyli HIM, które, z tego co pamiętam, miało zagrać na Ursynaliach, ale ceny były całkiem inne. Ciekawe jak się rozwinie line-up. Jeśli ogłoszą Alice in Chains to i ja się pewnie tam pojawię.
edit: Tymczasem Within Temptation na Czyżynaliach...
edit: Tymczasem Within Temptation na Czyżynaliach...
-
Running Free 84
- -#Wrathchild

- Posty: 93
- Rejestracja: śr gru 05, 2012 3:54 pm
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Na festivalu jest 8 tys. ludzi chcących przyjechać często na drugi koniec Polski, festival nie ma wielkiej promocji-wg.mnie to dobry wynik.
Poza tym zapraszane są tam zespoły raczej dla starszej publiczności i to jest wg.mnie genialne, rock to nie tylko rozrywka młodych i bardzo młodych.
Mi chodziło o to, ze festival jest tworzony przez zapaleńców (Romuald Jakubowski) i nie chodzi tylko o zarobek, Ci ludzie ściągają te zespoły także dla siebie. Tak np. jest na takich bardzo uznanych festivalach jak Keep it True czy Bang Your Head, teraz te festivale to insytucje.
Ja nie jestem wrogiem Ursynaliów, ale poprostu jest tak, że jeśli przywali się raz mocnym składem, to potem musi być conajmiej równie mocno. Juwenalia były zawsze, zawsze kosztowały grosze lub gratis i zawsze było mnóstwo publiki, nie wiem czy gdzieś na świecie studenckie festivale mają jakąś pozycję, mi się wydaję, że nie tędy droga. Przecież gusta studentów się zmieniają...
Mi bliższa jest idea Legend Rocka i kiedyś mimo 700 km drogi tam się chętnie wybiorę.
Nie rozumiem dlaczego na tym forum coś powiedzieć to od razu jest jakaś taka durnowata ironia, złośliwe uwagi, te forum jest publiczne i każdy ma prawo mówić co chcę, nikt nie ma monopolu na rację, to jest moje zdanie.
Poza tym zapraszane są tam zespoły raczej dla starszej publiczności i to jest wg.mnie genialne, rock to nie tylko rozrywka młodych i bardzo młodych.
Mi chodziło o to, ze festival jest tworzony przez zapaleńców (Romuald Jakubowski) i nie chodzi tylko o zarobek, Ci ludzie ściągają te zespoły także dla siebie. Tak np. jest na takich bardzo uznanych festivalach jak Keep it True czy Bang Your Head, teraz te festivale to insytucje.
Ja nie jestem wrogiem Ursynaliów, ale poprostu jest tak, że jeśli przywali się raz mocnym składem, to potem musi być conajmiej równie mocno. Juwenalia były zawsze, zawsze kosztowały grosze lub gratis i zawsze było mnóstwo publiki, nie wiem czy gdzieś na świecie studenckie festivale mają jakąś pozycję, mi się wydaję, że nie tędy droga. Przecież gusta studentów się zmieniają...
Mi bliższa jest idea Legend Rocka i kiedyś mimo 700 km drogi tam się chętnie wybiorę.
Nie rozumiem dlaczego na tym forum coś powiedzieć to od razu jest jakaś taka durnowata ironia, złośliwe uwagi, te forum jest publiczne i każdy ma prawo mówić co chcę, nikt nie ma monopolu na rację, to jest moje zdanie.
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Masz dużo racji, ale nie widzę żadnego związku z Ursynaliami.
Co do tego, że rock nie jest muzyką dla młodych to chyba jednak trochę przesada. Na tym festiwalu w Dolinie Charlotty grają starsze zespoły, które teraz niekoniecznie są u szczytu popularności, co ma bez wątpienia na średnią wieku uczestników festiwalu.
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Również im mocno kibicuje i nadal cicho wierze w mocny line. Moje marzenie to The Prodigy na Ursynaliachtomtomala pisze:No ok. Niemniej po zapowiedziach, że lineup w tym roku będzie tak samo mocny jak w zeszłym to co ogłaszają nic takiego nie zapowiada. Obym się mylił bo strasznie kibicuje Ursynaliom by się fajnie rozwinęły.
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6377
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Running Free 84, dlaczego dowcip? Już odpowiadam - bo jest nakierowany na gatunek muzyki tracący na popularności, a nie zyskujący. Więc nazwanie go "przyszłością festiwali" wydaje się być dość... zabawne.
-
Running Free 84
- -#Wrathchild

- Posty: 93
- Rejestracja: śr gru 05, 2012 3:54 pm
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Czy ja wiem czy tracący, zawsze będą ludzie którzy słuchają takiej muzyki, w Niemczech jest to wręcz wiodący gatunek muzyki, w Holandii, Szwecji też.Shedao Shai pisze:Running Free 84, dlaczego dowcip? Już odpowiadam - bo jest nakierowany na gatunek muzyki tracący na popularności, a nie zyskujący. Więc nazwanie go "przyszłością festiwali" wydaje się być dość... zabawne.
W Czechach np. zawsze każdy zespół grający heavy-metal, hard-rock zachacza tam o koncert
Zresztą w Polsce też takie granie ma swoich fanów, a przecież pojawiają się nowi
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Running Free 84 pisze:Czy ja wiem czy tracący, zawsze będą ludzie którzy słuchają takiej muzyki, w Niemczech jest to wręcz wiodący gatunek muzyki, w Holandii, Szwecji też.
Czy tylko ja tego nie rozumiemRunning Free 84 pisze:W Czechach np. zawsze każdy zespół grający heavy-metal, hard-rock zachacza tam o koncert
-
Running Free 84
- -#Wrathchild

- Posty: 93
- Rejestracja: śr gru 05, 2012 3:54 pm
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Wątpisz w to, że w Niemczech klasyczny heavy-metal jest najpopularniejszym gatunkiem?
W Holandii Uriah Heep czy Thin Lizzy potrafi zagrać 6-7 koncertów gdzie w innych krajach gra jeden, przypadek co nie?
A co do Czech, to widać jest to atrakcyjny teren dla tego nurtu, skoro Manowar gra tam 3 koncerty u nas nie dając ani jednego, drogi do sprowadzenia Kiss gra zawsze, Judasi potrafili zagrać 2-3 koncerty na trasie, Magnum gra zawsze itd.
a tak w ogóle, to może tak mniej emotek ?
W Holandii Uriah Heep czy Thin Lizzy potrafi zagrać 6-7 koncertów gdzie w innych krajach gra jeden, przypadek co nie?
A co do Czech, to widać jest to atrakcyjny teren dla tego nurtu, skoro Manowar gra tam 3 koncerty u nas nie dając ani jednego, drogi do sprowadzenia Kiss gra zawsze, Judasi potrafili zagrać 2-3 koncerty na trasie, Magnum gra zawsze itd.
a tak w ogóle, to może tak mniej emotek ?
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Lubię, jak emotki wyrażają moje zdanie
U nas Smokie grało teraz 9 koncertów, czyżbyśmy stali sie z powrotem potęgą klasycznego rocka?
I odpowiadając na Twoje pytanie, TAK - ja wiem że klasyczny heavy metal nie jest tam najpopularniejszym gatunkiem.
Zaparz sobie proszę herbatki i zastanów się o piszesz na przyszłość, zwłaszcza określając co jest gdzieś najpopularniejsze.... Chociaz zapomniałem, że przeciez Ty to lubisz = jedyny słuszny gatunek, to i wszędzie najpopularniejszy
U nas Smokie grało teraz 9 koncertów, czyżbyśmy stali sie z powrotem potęgą klasycznego rocka?
I odpowiadając na Twoje pytanie, TAK - ja wiem że klasyczny heavy metal nie jest tam najpopularniejszym gatunkiem.
Zaparz sobie proszę herbatki i zastanów się o piszesz na przyszłość, zwłaszcza określając co jest gdzieś najpopularniejsze.... Chociaz zapomniałem, że przeciez Ty to lubisz = jedyny słuszny gatunek, to i wszędzie najpopularniejszy
-
Running Free 84
- -#Wrathchild

- Posty: 93
- Rejestracja: śr gru 05, 2012 3:54 pm
Re: 31/05-02/06/2013 - Ursynalia - Warszawa
Ja pierdzielę, przecież Niemcy to potężny rynek heavy-metalowy, powstają tam po roku dziesiątki nowych zespołów, liczba festivali z samym heavy-metalem, a przy tym relatywnie małe zainteresowanie brutalniejszymi odmianami metalu.
To jaki jest wg.Ciebie najpopularniejszy styl w Niemczech? bo ja jestem obiektywny, w Stanach czy Wielkiej Brytanii ta muzyka faktycznie dogorywa, nie powstają nowe zespoły, ale Niemcy, Szwecja czy np.Grecja (zupełnie wyjątkowa pozycja takich grup jak Manilla Road czy Omen) to inna bajeczka
To tylko w Polsce heavy-metal to wieś, a jedyne słuszne kapele to te brutalniejsze od Slayera, w Polsce gdzie wygwizdano fantastyczny i jedyny w swoim rodzaju Fatum a Acid Drinkers wyniesiono na szczyt, nic nie mam oczywiście do Acid Drinkers, ale to publiczność thrashowa i deathowa gwizdała swego rodzaju na Fatum- najbardziej niedoceniany polski zespół metalowy. Czytałem o tym kiedyś artykuł, na 90% Jarocin, ale mogę się teraz mylić.
To jaki jest wg.Ciebie najpopularniejszy styl w Niemczech? bo ja jestem obiektywny, w Stanach czy Wielkiej Brytanii ta muzyka faktycznie dogorywa, nie powstają nowe zespoły, ale Niemcy, Szwecja czy np.Grecja (zupełnie wyjątkowa pozycja takich grup jak Manilla Road czy Omen) to inna bajeczka
To tylko w Polsce heavy-metal to wieś, a jedyne słuszne kapele to te brutalniejsze od Slayera, w Polsce gdzie wygwizdano fantastyczny i jedyny w swoim rodzaju Fatum a Acid Drinkers wyniesiono na szczyt, nic nie mam oczywiście do Acid Drinkers, ale to publiczność thrashowa i deathowa gwizdała swego rodzaju na Fatum- najbardziej niedoceniany polski zespół metalowy. Czytałem o tym kiedyś artykuł, na 90% Jarocin, ale mogę się teraz mylić.

