Strona 6 z 54
Re: The Book Of Souls
: pt cze 19, 2015 8:28 pm
autor: Dejavu
The Burczax pisze:
Oczywiście masz rację, że nie ocenia się książki po okładce, a tym bardziej po zapowiedzi okładki, ale to jest moja opinia o ostatnich poczynaniach Maidenów. Swoją hipotezę o pójściu na łatwiznę i ulokowaniu się w bezpiecznej dla nich przystani upatruję choćby w tym jak wyglądały na ostatnich albumach(DoD, a szczególnie dwie ostatnie) krótkie, a jak długie utwory. Jest kolosalna różnica w jakości na korzyść tych drugich. Takiej dysproporcji między długimi a krótkimi kawałkami nie było w Maiden w latach 80, więc stąd tak to rozumiem, że nie potrafią już nagrać dobrego killera. A to, że tych długich na nowym albumie jest aż tyle, potwierdza w pewnym stopniu moją hipotezę. Oczywiście wszystko zostanie zweryfikowane z datą premiery, ale tak sobie po prostu spekuluję

Co do Twoje pytania odnośnie mojego osądu na temat tego czy nie łatwiej im by było nagrać kilka prostych hm numerów, to jasne, że byłoby łatwiej, tylko sęk tkwi w tym żeby te numery były dobre, a w długich są świetni nadal i dlatego jest im to prostsze.
W takim razie swoje tezy opieramy na dokładnie tym samym fakcie

Tzn różnicy jakości krótkich i długich numerów - to jest niezaprzeczalne i masz rację, że w latach 80 takiej dysproporcji nie było (albo nie była aż tak duża) i nie nagrywają już takich killerów jak w latach 80. Ale właśnie z tego powodu ja się cieszę, że nie robią tego na siłę, że nie chcą być równie heavymetalowi jak trzydzieści lat temu, bo jak widać, ten czas się skończył. I z tej perspektywy doceniam to, że robią coś co dla wielu fanów może wydawać się kontrowersyjne.
Czy gdyby uparli się na album z krótkimi metalowymi kawałkami to pod względem poziomu muzycznego byłoby to lepsze? Nie sądzę, ale pod względem zadowolenia konserwatywnych fanów - z całą pewnością. A ja się cieszę, że nie starają się ich za wszelką cenę zadowolić.
Re: The Book Of Souls
: pt cze 19, 2015 9:27 pm
autor: Saimon1995
Papa pisze:Ciekawi mnie, jak będzie wyglądała ta edycja deluxe. Książki od Maiden to jeszcze chyba nie było?
Pomysł z książką byłby super. Nie zmienia to jednak faktu, że wydanie deluxe na pewno kupię.

Re: The Book Of Souls
: pt cze 19, 2015 11:14 pm
autor: widman
Panowie, takie porównanie - czy jeśli przez 5 lat co roku firma X produkująca samochody po serii świetnych modeli co roku wypuszcza słabe, coraz słabsze to jeśli zapowiada kolejny model czemu myśli się, że będzie gniot skoro nikt nim nie jechał? To samo tutaj - od 2004 roku tak naprawdę Iron Maiden obraca się w kręgach ciężkostrawnych dla fana klasycznego heavy metalu lat 80. Zresztą, 2cd i 11 kawałków to już zwiastuje źle. To już nie jest heavy metalowy zespół. Naprawdę nie wiem, czekam na nowy Motorhead, mimo, że wiem, że tam nie będzie wielkich zmian niż na nowe Maiden, gdzie wiem, że zmian też nie będzie ale mimo to, materiał kompletnie nie dla mnie. Ja nie oczekiwałbym wyrwania się chłopaków z letargu progresywnego. Chyba, że te 18 - 11 minutowe kawałki będą szybkie, rwane z ekspresją godną jakiegoś "Invaders" ale wtedy będzie karykatura stylu, bo jak grać przez 18 minut to samo? Nie wiem, zobaczymy pierwszy singiel - on dla mnie postawi na szali w ogóle chęć kupna. Na razie na 99,9% nie zamierzam wydać na to ani złotówki. Jeśli oczywiście Warner Poland nie przegnie też z ceną, bo 64,99 to za 2cd najlepsza do przyjęcia. Każde złocisze w górę to zwykłe złodziejstwo w tym przypadku.
Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 7:43 am
autor: jArO
Kupisz czy nie kupisz, Twoja sprawa...jest tutaj jednak całe grono ludzi dla których ten zespół, ludzie, cała historia itd to więcej niż maszynka do wydawania kolejnych albumów. Nawet nie usłyszałeś sekundy nowego materiału a masz takie negatywne nastawienie...Uświadom sobie że czego by nie wydali to nie zrobią tym Tobie na złość ale na pewno zadowolą miliony swoich fanów, którzy będą każdego dnia odkrywali prawdziwy sens i piękno muzyki z bardziej pozytywnym nastawieniem niż Ty

Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 7:47 am
autor: Deleted User 2259
Dokładnie 3 minutowe kawałki to już przeszłość (na szczęście) szacunek mam od ostatnich lat sporo większy niż 17 lat temu kiedy ich pierwszy raz usłyszałem, oczywiście wtedy znało się mniej zespołów i za dzieciaka wszystko robiło to większe wrażenie, ale poszukują a nie jak wiele zespołów z ich nurty 3 riffy przez cały utwór, dziękuję to nie dla mnie, już na SiT i Synku pokazali, że szukają i nie będą grać ciągle tego samego, za to z mojej strony duży szacun.Może następny krążek zrobią w stylu Pop ja bym się nie obraził

Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 10:38 am
autor: Deleted User 1499
widman pisze:? To samo tutaj - od 2004 roku tak naprawdę Iron Maiden obraca się w kręgach ciężkostrawnych dla fana klasycznego heavy metalu lat 80.
Ja myślałem że od 1995
widman pisze:To już nie jest heavy metalowy zespół. .
Nie wiem kto ich tak dalej nazywa ale na pewno nie oni sami
widman pisze:czekam na nowy Motorhead
I najlepiej dla ciebie , tam masz szybkie krótkie kawałki.
widman pisze: Ja nie oczekiwałbym wyrwania się chłopaków z letargu progresywnego
I bóg im zapłać.
Ja co po niektórych nie czaje. Zaledwie 2 długie kawałki , 9 typowo Maidenowe a sracie się jakby płyta miała 5 godzin. Grają tak od prawie 20 lat , skąd ta sensacja ?
A tego:
widman pisze:Trochę przeginają panowie. Metal dla gimbusów się robi z tego powoli.
To nawet nie skomentuje

Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 12:10 pm
autor: Saimon1995
widman pisze:? To samo tutaj - od 2004 roku tak naprawdę Iron Maiden obraca się w kręgach ciężkostrawnych dla fana klasycznego heavy metalu lat 80.
To też trochę taki stereotyp. Uogólnienie. Ja akurat lubię klasyczny "hejwi" z lat 80. i ostatnie albumy IM jeszcze bardziej. Na tym forum sądzę, że znalazłoby się jeszcze parę osób, które myślą podobnie.
sekcjazwlok pisze:Ja co po niektórych nie czaje. Zaledwie 2 długie kawałki , 9 typowo Maidenowe a sracie się jakby płyta miała 5 godzin. Grają tak od prawie 20 lat , skąd ta sensacja ?
No dokładnie. Lepiej bym tego nie ujął. Trzymają się obranej drogi - oni są już na scenie od tylu lat, że nikomu już nie muszą udowadniać, że potrafią pisać szybkie numery czy jakiekolwiek inne. Ja tam się o poziom tej płyty nie boje, bo ostatnie lata pokazały, że dłuższe formy są naprawdę świetne (oczywiście, co kto lubi, nikogo na siłę się nie przekona, że to dobre utwory), a krótsze też najgorzej nie wypadają (liczę, że na Book of Souls Adrian przygotował konkretne "strzały").
sekcjazwlok pisze:To nawet nie skomentuje

Ja bym to nawet skomentował, ale nadal nie wiem, co to znaczy "metal dla gimbusów". Gimbusy nawet już metalu chyba nie słuchają.

Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 1:17 pm
autor: Zakkahletz
jArO pisze:Kupisz czy nie kupisz, Twoja sprawa...jest tutaj jednak całe grono ludzi dla których ten zespół, ludzie, cała historia itd to więcej niż maszynka do wydawania kolejnych albumów. Nawet nie usłyszałeś sekundy nowego materiału a masz takie negatywne nastawienie...Uświadom sobie że czego by nie wydali to nie zrobią tym Tobie na złość ale na pewno zadowolą miliony swoich fanów, którzy będą każdego dnia odkrywali prawdziwy sens i piękno muzyki z bardziej pozytywnym nastawieniem niż Ty

+ zylion!
Nie lepiej czekać z ekscytacją niż robić wrażenie, że jest się rozczarowanym samym faktem ogłoszenia daty premiery nowej płyty?
Osobiście nie mógłbym sobie wymarzyć lepszych wieści muzycznych z ostatnich dni niż to, że tak wspaniała kapela, która od 30+ lat udowadnia swoją wielkość, wyda podwójny album z kawałkami różnej długości, na której na pewno KAŻDY z fanów i wielu z niefanów znajdzie coś świetnego dla siebie, do tego w wersji specjalnej z książką.

Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 1:19 pm
autor: Zygmunt
Nie przesadzajmy z tą długością utworów. Fakt, mamy tu 3 kolosy po ponad 10min. Ale mamy też 4 kawałki (5-6min) 2 kawałki po 6,5 min i w sumie 5 kawałków po ponad 7min. Gorzej w tym względzie było na 2 poprzednich krążkach, gdzie było po 6 lub 7 kawałków z czasami ponad 7min i obie płyty miały o 1 kawałek mniej

Zawsze można wywalić 3 najdłuższe kawałki i zgrać sobie pozosałe 8. Powstanie nam niespełna 50 min album w 8 kawałkach

Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 1:46 pm
autor: Adrian S.O.S.
Invader pisze:Może następny krążek zrobią w stylu Pop ja bym się nie obraził

Popową płytke to niech sobie zrobi Dream Theater, Vanden Plas albo inny poszukiwacze. Ironi niech pozostaną Ironami
Ja tylko mam nadzieje, że ta nowa płyta nie bedzie wydłużoną wersją A Mattera bo tego bym juz nie przezył.
Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 2:01 pm
autor: Mikojaski
Przecież matter to super album. Jakby było coś w ten deseń, to by było super

Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 2:06 pm
autor: gumbyy
Mikojaski pisze:Przecież matter to super album. Jakby było coś w ten deseń, to by było super

Popieram

"AMOLAD" bardzo mi podszedł, więc nie mam nic przeciwko takiemu graniu teraz

no ale jak znam życie to będzie jeszcze coś innego

Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 2:23 pm
autor: Deleted User 6661
gumbyy pisze:Mikojaski pisze:Przecież matter to super album. Jakby było coś w ten deseń, to by było super

Popieram

"AMOLAD" bardzo mi podszedł, więc nie mam nic przeciwko takiemu graniu teraz

no ale jak znam życie to będzie jeszcze coś innego

Nic dodać, nić, ująć! Zdecydowanie bardziej lubię AMOLAD niż TFF, który zawiera trochę skopanych aranżacji i chybionych pomysłów. AMOLAD jest bliski ideałowi.
Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 3:04 pm
autor: Deleted User 1499
A Matter przede wszystkim był mega równym albumem a TFF jest już podzielony aczkolwiek oprócz skopanego The Man Who... i takiego sobie The Alchemist , reszta jest wporządku.
Jedno jest pewne , The Book... będzie rozwinięciem tego co nagrali dotychczas , być może powstanie coś podobnego do A Matter... , wg tego co powiedział Bruce:
"Przed zakończeniem wszyscy zgodziliśmy się, że każdy utwór był w takim stopniu integralną częścią całości, że jeśli miałby to być podwójny album, podwójnym albumem będzie!"
Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 3:04 pm
autor: Michał
Czy tylko ja na całym forum najbardziej z płyt po powrocie Dickinsona lubię DoD?
I byłbym bardzo szczęśliwy gdyby nadchodzącą płyta była podobna

Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 3:19 pm
autor: Deleted User 6661
Patrząc trochę złośliwie na DoD: traktuję płytkę jako odrzuty po BNW. Ale skoro BNW była absolutną rewelacją, to DoD nie jest wcale zła. Moje zastrzeżenia są takie, że jest tam trochę banalnych kompozycji. Natomiast z drugiej strony jest tam jeden z 2-3 najlepszych kawałków Maiden z XXI wieku "Paschendale".
EDIT: Właściwie najlepszy, biorąc pod uwagę, że BNW to jednak jeszcze wiek XX.
Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 4:03 pm
autor: Saimon1995
Mikojaski pisze:Przecież matter to super album. Jakby było coś w ten deseń, to by było super

No ja byłbym przeszczęśliwy, bo AMOLAD uwielbiam. Sądzę, że coś z klimatu A Matter na nowym albumie się znajdzie. Bo raczej podążą tą samą ścieżką co na 3-4 ostatnich albumach.
Michał pisze:Czy tylko ja na całym forum najbardziej z płyt po powrocie Dickinsona lubię DoD?
I byłbym bardzo szczęśliwy gdyby nadchodzącą płyta była podobna
Może nie jedyny, ale nie da się ukryć, że po kapitalnym BNW... no ciężko nagrać coś równie wspaniałego. Dlatego Dance of Death zawsze będzie w cieniu poprzednika. A także przez to, że jednak muzycznie to ten album jest o klasę niżej (Rainmaker, Monstegur, tytułowy, Paschendale się wyróżniają, reszta taka na pół gwizdka, moim zdaniem).
BNW > AMOLAD > TFF > DOD
Ciekawe, gdzie w tym zestawieniu będzie The Book of Souls?

Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 4:10 pm
autor: Deleted User 1499
BNW to w ogóle ciężko będzie przebić , czuć tam ten powiew świerzości związany z powrotem Bronka i Adriana. DOD już było inne i faktycznie jakby sklejone z odrzutków po BNW. A Matter... to już całkowicie inna liga , wg mnie zero powiązań z DOD i BNW , bardziej z X-factorem , TFF nie wiem

Taki Starblind czy Wiatry to też pewna nowość no i rewelacyjny Talisman. Także jeśli w klimacie tych kawałków miałby być The Book... to jestem za

Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 4:20 pm
autor: Dejavu
widman pisze:Panowie, takie porównanie - czy jeśli przez 5 lat co roku firma X produkująca samochody po serii świetnych modeli co roku wypuszcza słabe, coraz słabsze to jeśli zapowiada kolejny model czemu myśli się, że będzie gniot skoro nikt nim nie jechał?
To Twoja opinia. To naprawdę tak trudne, wyobrazić sobie, że ktoś może uważać inaczej? Podajesz przykład modeli samochodów, a to jest rzecz gdzie w dużym stopniu da się obiektywnie coś stwierdzić, a tu mówimy o muzyce. Chyba, że swoją opinię masz za obiektywną prawdę

Re: The Book Of Souls
: sob cze 20, 2015 6:05 pm
autor: erosinho
[quote="sekcjazwlok"]A Matter przede wszystkim był mega równym albumem a TFF jest już podzielony aczkolwiek oprócz skopanego The Man Who... i takiego sobie The Alchemist , reszta jest wporządku.
Nie zapominaj o mega gównianym "El Dorado",Coming Home to też zwykły do niczego niepotrzebny wypełniacz.
Ps. A IMO The Man Who... wcale nie jest taki zły - ma fajną energię no i świetne intro.