Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Mam wydanie Magic Circle Music z 2005, ale nie jest to na szczęście digipack tylko normalne jewel case. Brzmi dobrze, ale tego imperiala z ciekawości bym przesłuchał.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12445
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Bon Dzosef »

Mogę Ci podrzucić link na pw
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

Manowar - absolutny kult u mnie 2/3 ich albumow, a Bridge to top 2 ich wałków. Super wybór, Ozzy też, ale nie jestem aż takim fanem jak ManOwaR mam kilka płyt w domu, ale nawet nie brałem udziału w jego survivorze (poza jednym głosowaniem) więc o czymś to świadczy.

Other bandS play, MANOWAR KILL!!!
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

26. Iron Maiden – Piece of Mind (1983)
Obrazek
Ironów poznałem od Bestii pod koniec lat 80. Reszta poszła hurtem, bo jak się łatwo domyślić byłem zespołem zachwycony. Na początku na topie był oczywiście Number, a Piece of Mind moim ulubionym albumem stał się w 1993 roku, kiedy to zorganizowaliśmy słuchanie z okazji 10 lecia wydania płyty (I tak było przez 2-3 lata, później zmienił się faworyt). Co prawda nie wiedziałem kiedy album dokładnie się ukazał, ale balowaliśmy w wakacje, bo tak było najłatwiej to zorganizować. Cóż wtedy się nie działo, zepsułem kran w łazience, woda lała się na wszystkie strony, a z pokoju napieprzały te kawałki. Koledzy zabiegali o względy jedynej obecnej na imprezie koleżanki, a ja dzielnie walczyłem w strugach zimnej (na szczęście nie gorącej) wody. Głupawo śmieszne to były czasy. Ulubione utwory: Revelations, Die With Your Boots On, Still Life, To Tame a Land.

25. Pink Floyd – The Wall (1979)
Obrazek

"Czy widziałeś tych przerażonych? Czy słyszałeś odgłos spadających bomb"? Pewnie, że nie. I bardzo dobrze. Niemal dokładnie 20 lat temu, ten album stał się moim ulubionym albumem wszech czasów. Tylko na parę miesięcy co prawda, ale warto odnotować. Słuchałem niemal wyłącznie pierwszego dysku. Pamiętam jak jechałem na sesję egzaminacyjną na uczelnię. Upał piekielny, w samochodzie brak wentylacji, jedynie zwykły nawiew powietrza, gorącego powietrza. Zatrzymałem się gdzieś w połowie drogi przed jedną z okolicznych kopalni, otworzyłem drzwi i puściłem sobie ten album. Ćwierkały ptaki, a z głośników leciało Goodbye Blue Sky. Zastanawiałem się, co przyniesie nowe stulecie (wiadomo, że to zaczęło się dopiero w 2001 roku, ale symboliczna data 2000 była dla nas ekscytująca. Straszono krachem komputerowym). Rok 2000 nastał i zmieniło się tylko tyle, że przestałem słuchać metalu. Przynajmniej na jakiś czas. Krachu nie odnotowano. Ulubione utwory: In the Flesh?, The Thin Ice, Mother, Goodbye Blue Sky, One of My Turns, Hey You, Comfortably Numb, The Trial.
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

Absolutne klasyki jak dla mnie. PoM to top 3 ich albumów, a The Wall gdzieś na 4 pozycji się plasuje. Wstyd nie znać.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

24. Yes – Going for the One (1977)
Obrazek

Tak sobie myślę, że gdyby zamiast tego gołodupca zamieścili jakąś zgrabną damę (może być w równie bogatym stroju), to byłaby to moja ulubiona okładka. Nie jest to natomiast i już raczej nie będzie ulubiony album Yes, chociaż oni tutaj poszli w stylu progresywnym sensu stricto i nie mam najmniejszych wątpliwości, że cokolwiek się wówczas na Wyspach nie działo (punk nie punk), spływało po nich równie obojętnie, jak po mnie ostatnia wizyta "króla Europy" w kraju. Najlepsze solo jakie Steve Howe moim zdaniem zagrał, to ta kaskada dźwięków w Awaken. Ale świetnych momentów jest tu znacznie więcej. Ulubione utwory: Going for the One, Parallels, Awaken.

23. Fates Warning – The Spectre Within (1985)
Obrazek

Już pierwszy kontakt z tym krążkiem dał mi jasną przesłankę. Są tak dobrzy jak Maiden. Taki tekst wypowiedziałem może dwa razy w życiu odnośnie zespołu metalowego, więc co tu dużo mówić. Muszą być. Owszem kilka lat później zaczęli nabierać więcej własnego charakteru, ale nigdy już nie zbliżyli się do monumentalnej głębi spotęgowanej mocnym reverbem i delayem The Spectre Within i Awaken the Guardian. Wybrałem tę pierwszą, jest bardziej przebojowa, a poza tym mam większy sentyment. Chociaż obie na swój sposób są genialne. Numer Kyrie Eleison wykorzystano w filmie River's Edge, powstał też teledysk. Co ciekawe, zamiast Without a Trace (pasującego tematycznie), reżyser wybrał Kyrie Eleison. Nigdy nie zrozumiem tej Ameryki. Ulubione utwory: Orphan Gypsy, Without a Trace, The Apparition, Kyrie Eleison.
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

Moje top 3 albumów Yes, te same ulubione utwory, tylko wymienić One na Century. Koleś z gołym tyłkiem jest super, mi się podoba.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Skoro Cię kręcą męskie tyłki to w sumie nic mi do tego.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12445
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Bon Dzosef »

Fajnie, że Fates Warning tak wysoko. Ja wolę Crimson Glory, ale Awaken the Guardian to kult i kawał muzyki. Debiut też zajebiste granie.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

Po prostu uważam, że okładka jest spoko (lubię jakieś postacie na okładce) chyba ich moja ulubiona okładka Yes + Relayer. Za to Close to the Edge mi się zupełnie nie podoba.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Crimson Glory też lubię. Zwłaszcza Transcendence. Jest tam taki numer Painted Skies, w sumie nie obraziłbym się gdyby go Queensryche nagrali.
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7678
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Sardi »

One of My Turns mój ulubiony fragment The Wall. Vorgel, chyba jesteś pierwsza osoba która znam, ktora wymienia ten numer w swojej topce z plyty
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

22. Van Der Graaf Generator - H to He, Who Am the Only One (1970)
Obrazek

Drugi album VDGG wydany w 1970 roku, w sumie ich trzeci w ogóle. Peter Hammill oswajał się z rolą Hendrixa wokalu, co w pełni zaprezentuje na następnej płycie. Oczywiście na "H to He" grupa pokazuje na co ją stać i jest tu wszystko za co się lubi albo nie lubi Van Der Graafa. Hammill nie jest jeszcze postacią centralną jaką zostanie później (po dłuższej przerwie w działalności grupy) i może dlatego albumu słucha się jako gry zespołowej, nawet jeśli muzycy mają kompletnie różne zdanie co i kiedy grać. Ale taki ich urok. Ulubione utwory: Killer, Lost, Pioneers Over c.

21. King Diamond - Them (1988)
Obrazek

Najdłuższy i najbardziej upiorny z konceptów Diamonda. Najdłuższy bo rozciągnięty na dwie płyty, a ta jest pierwszą z nich. Napisałem, że koncept jest upiorny, ale niekoniecznie najbardziej szokujący z wszystkich historii Kinga. Po prostu tak pokręconego opowiadania nie byłby w stanie wymyślić Alfred Hitchcock. Nie będę się rozpisywał o czym jest ten album, wystarczy poczytać teksty, a najlepiej posłuchać tego niesamowitego dzieła. Akcja dzieje się w dwóch równoległych światach, co samo w sobie wymagało sporo wyobraźni od autora. Muzycznie panowie nie pozostawiają złudzeń kto ma najlepszy skład heavy metalowy na świecie. To w istocie był wówczas dream team. I tylko o tyle to nie dziwi, że poprzedni skład można określić takim samym mianem. Ulubione utwory: The Invisible Guests, Bye Bye Missy, A Broken Spell, The Accusation Chair.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12632
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: blackcocker »

Bardzo lubię Them, chyba pierwszy King jakiego w całości posłuchałem. Czytałem też kiedyś pewien artykuł o symbolizmie i numerologii związanych z tym albumem, nieźle mi to zryło banie. Niestety, nie wiem totalnie gdzie :/ Super płyta.
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 2259

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

2 klasyczne albumy, aż ciekawi co będzie dalej na tej liście.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Może jeszcze dzisiaj wrzucę następną dwójkę. Ale to wieczorem.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

20. Rush - 2112 (1976)
Obrazek

2112 to dla mnie nie tylko tytułowa suita, bo i krótsze utwory spisują się doskonale, że o A Passage to Bangkok czy Something for Nothing wspomnę. Lifeson zaraz na początku suity zagrał swoją najlepszą solówkę. Czy jest tak dobra, bo gra tam jakieś nieziemskie dźwięki? Nie, po prostu wbił się w klimat tak idealnie, jak parę lat wcześniej Martin Barre w Aqualungu. Opowiadanie napisane przez Neila Pearta zaczyna się więc zanim padają pierwsze wersy The Temples of Syrinx. A tak w ogóle, ten album jest bardziej hard rockowy niż progresywny (prawdziwie progresywne Rush zaczyna się na następnej płycie). Ulubione utwory: 2112, A Passage to Bangkok, The Twilight Zone, Something for Nothing.

19. Queensryche - Rage for Order (1986)
Obrazek

Panowie z Queensryche na swoich pierwszych dwóch wydawnictwach pokazali, że w metalu jako takim są obcykani do granic możliwości technicznych i aranżacyjnych, w związku z czym na "trójce" postawili na nieco inną koncepcję. Naturalnie metal tutaj jest, ale i więcej spokojnych, balladowych fragmentów. I moim zdaniem one wypadają najlepiej. Nie zabrakło miejsca dla upiornego coveru Lisy Dalbello (Gonna Get Close to You). Nie ukrywam, że do płyty mam stosunek bardzo osobisty, towarzyszyła mi w ważnym momencie życia. Ulubione utwory: Walk in the Shadows, I Dream in Infrared, Gonna Get Close to You, The Killing Words, Neue Regel, I Will Remember.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12445
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Bon Dzosef »

Akurat tej płyty Queensryche nigdy nie słuchałem, czas to zmienić :)
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Polecam, chociaż nie jest to klasyka heavy metalu. Raczej mroczna płyta, prog metal... nie wiem. Ciężko opisać.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12632
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Vorgel

Post autor: blackcocker »

Gonna Get Close to You to też jeden z moich ulubionych kawałków na tej płycie, bardzo specyficzny i cholernie dobry :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
ODPOWIEDZ