Strona 7 z 9

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: sob kwie 16, 2011 4:53 am
autor: ZłapanyWCzasie
Zacznijmy od tego,ze wielka grupa utworów IM z AMOLAD nie nadaje sie do grania na zywo, wezmy takie BTTTS albo Legacy.
Poza tym jak dla mnie argument RiR jako wielkiej formy Bruceá to troche lenistwo,bo na trasie BNW mamy lepsze koncerty jak Chile czy Roskilde.
LAD uwazam starczy za wszystko,ale jak do kogos to nie przemawia ,polecam koncerty z tras TNOTB,PoM czy 7th Son,bo powiedzmy ze na trasie SiT byl lekki spadek formy.
Na trasie No Prayera tez spiewal fantastycznie.

Co do Blaza gdyby wydali z nim jeszcze 2 plyty ludzie by go zaakceptowali i coraz mniej pamietali o Dicku
Zilian pisze:Co do Bleza to największym problemem moim zdaniem jest jego konfrontacja z Brucem. Cudowne dziecko "wokalu" heavy metalu zostało przygarnięte przez młodą matkę heavy metalu lat 80. Razem stworzyli rodzinę niemal że idealną )
a Ojciec to Martin Birch !



naprawde sorki za brak polskich znaków...

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: sob kwie 16, 2011 1:02 pm
autor: Journeyman666
ZłapanyWCzasie pisze:LAD uwazam starczy za wszystko,ale jak do kogos to nie przemawia ,polecam koncerty z tras TNOTB,PoM czy 7th Son,bo powiedzmy ze na trasie SiT byl lekki spadek formy.
Nie wiem czy ktoś jeszcze ma taki problem ale dla mnie duże znaczenie w oglądanych |(czy słuchanych) koncertach ma znaczenie również set a nie tylko forma zespołu. Trasy z TNOTB czy PoM mało mnie porywają. Cały czas pojawiają się utwory z 2 pierwszych płyt. Trasa z SSOASS już trochę lepiej ale i tak zdecydowanie bardziej wolę na koncerty nowy materiał niż stary.
Dużo bardziej niż koncert z Mystic Festival w Polsce w 2005 interesował mnie ten z SBiT. A jeszcze bardziej interesuje mnie tegoroczny.

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: sob kwie 16, 2011 1:42 pm
autor: ZłapanyWCzasie
Co kto woli, dla mnie kazdy set z lat 80+trasa No Prayera jest niesamowity, natomiast te trasy albumowe od Feara wzwyz (paradoksalnie nie liczac tras z Blazem) sa mega-przewidywalne jak bialutkie adki u heavy-metalowca . Zawsze Fear,zawsze Run to the Hills,zawsze Trooper, 3 zamienne utwory z 7th Sona, zawsze Wrathchild,czesto niepotrzebne Sanctuary, nigdy nic z Somewhere in TIme, jak cos z Powerslave to tylko Minutki, nuda poprostu, ale oczywiscie po pewnych czasie, ja jade 6 raz,wiec dlatego tak pisze.

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: sob kwie 16, 2011 1:45 pm
autor: gumbyy
Blaze jest źle oceniany przez pryzmat koncertów i tego, że nie radził sobie z partiami Dickinsona. A nie mógł sobie poradzić, bo po prostu ma inną skalę głosu i nie potrafi śpiewać w sposób jaki to robi Dickinson. Blaze nie ma takich górek i nie wyciągnie wielu refrenów. Ma niższą barwę głosu i doskonale się sprawdził przy spokojniejszej i mroczniejszej muzyce jak na "The X-Factor". Wokalistą jest dobrym, co potwierdził na płytach solowych po odejściu z IM. Tutaj jeśli chodzi o wokale, koncerty nic nie można mu zarzucić.

No i jeszcze dochodzi armia "true fanów" z betonowymi zasadami, że IM to Dickinson i nic tego nie jest w stanie zmienić.

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: sob kwie 16, 2011 8:55 pm
autor: panzerschreck
Journeyman666 pisze:panzerschreck gratuluję! Jesteś kolejną osobą na Sanktuarium należącą do grupy "nie podoba Ci się to co mi - jesteś zły, głuchy i głupi" :roll:
Nie uważam żebyś był zły czy głupi. Ale niestety, osoba która 3 ostatnim płytom IM daje 10/10, a całkowicie zaniża ocenę dla 2 pierwszych płyt, zupełnie wyklucza się z dyskusji poprzez udowodnienie swojej głuchoty- merytoryczne argumenty nic tu nie dadzą, można jedynie współczuć ;)

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: sob kwie 16, 2011 9:46 pm
autor: Journeyman666
panzerschreck pisze:zupełnie wyklucza się z dyskusji
Taa... zdecydowanie ^^ Jednak ja słyszałem, że jeśli ktoś zawyża ocenę dla 2 pierwszych płyt to zupełnie wyklucza go z dyskusji :P Może masz 12 lat zamiast 22? "Tobie się nie podoba IM i Killers, nie lubisz Di'Anno więc się nie bawisz" :lol:
Weź się zastanów. Tak jak Tobie te płyty mogą się podobać tak mi mogą się NIE podobać. Btw. Nigdzie nie powiedziałem, że IM to słaba płyta. Mówię to jedynie o płycie Killers. X i XI przebijają Killers niejednokrotnie ;)

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: sob kwie 16, 2011 10:53 pm
autor: voivod
calkowicie sie mylisz

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: sob kwie 16, 2011 11:42 pm
autor: Journeyman666
Skąd się biorą tacy ludzie? :roll: Jak mogę się mylić co do tego czy wolę słuchać jakiegoś albumu od innego? To, że się ze mną nie zgadzasz to Twoja sprawa - napisz "uważam inaczej". No chyba, że podasz jakiś niepodważalny argument, który przekona każdego, że Ty, jedyny wielki voivod masz racje? :B

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: sob kwie 16, 2011 11:53 pm
autor: panzerschreck
Ale voivod ma przecież rację- po prostu się mylisz. Im szybciej sobie to uświadomisz, tym lepiej dla Ciebie. Trzeba pracować nad sobą! Nikt przecież nie jest nieomylny, jesteśmy tylko ludźmi, więc się nie przejmuj. Być może masz inne talenty i zainteresowania, np. znasz się na XVI wiecznym malarstwie- bo na muzyce niestety nie znasz się wcale. Polemizować to możemy kiedy powiedziałbyś np. że stawiasz Powerslave wyżej niż Seventh Sona. Ale w pojedynku "Killers a 3 ostatnie albumy" miejsca na dyskusję po prostu nie ma i myślę, że jesteś tego gdzieś w swoim serduszku świadomy, ale nie chcesz okazać słabości. Musisz zaakceptować swoje ułomności- ja np. lubię Virtual XI, ale uważam że to beznadziejna płyta i jedna z gorszych IM. Jej postrzeganie przesłania mi sentyment, ale jednocześnie jestem świadom tego jak słaby jest to album. Na pewno z czasem dojdziesz do takich samych wniosków- czego serdecznie Ci życzę i voivod zapewne także ;)

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: ndz kwie 17, 2011 12:01 am
autor: gumbyy
panzerschreck pisze:bo na muzyce niestety nie znasz się wcale.
Zawsze mnie to intrygowało - co to znaczy "znać się na muzyce"? Od czego zależy, że ktoś się zna, a ktoś się nie zna? Jakie są tego kryteria?

Niestety... ale nie ma jedynej słusznej prawdy obiektywnej i każdy może mieć swoje zdanie na temat twórczości np. IM.

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: ndz kwie 17, 2011 12:26 am
autor: panzerschreck
gumbyy pisze:
panzerschreck pisze:bo na muzyce niestety nie znasz się wcale.
Zawsze mnie to intrygowało - co to znaczy "znać się na muzyce"? Od czego zależy, że ktoś się zna, a ktoś się nie zna? Jakie są tego kryteria?

Niestety... ale nie ma jedynej słusznej prawdy obiektywnej i każdy może mieć swoje zdanie na temat twórczości np. IM.
To bardzo proste- pozwolę sobie oprzeć się na przykładzie Journeymana i pokazać co to znaczy nie znać się na muzyce- otóż on uważa, że 3 ostatnie albumy IM są lepsze (dużo nawet lepsze) od Killers. Co tu więcej dodawać? to rozumie się samo przez się ;) Inne przykłady podobnego kalibru- stawianie Death Magnetic nad Master of Puppets, Virgin Snatch nad Slayer, Budki Suflera nad Black Sabbath. Czy w ogóle potrzebna jest polemika? ;)

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: ndz kwie 17, 2011 1:33 am
autor: Journeyman666
panzerschreck pisze:Inne przykłady podobnego kalibru- stawianie Death Magnetic nad Master of Puppets, Virgin Snatch nad Slayer, Budki Suflera nad Black Sabbath. Czy w ogóle potrzebna jest polemika? ;)
Nie znasz osób, które wolą VS od Slayera albo Budki Suflera od Black Sabbath? Na Virtual XI nie ma żadnego słabego utworu, każdego słucham z ogromną przyjemnością. Na Killers dobre są "Ides of...", "Another Life", "Killers" i ewentualnie "Murders..." Poza tym, że Twoje wypowiedzi są prymitywne i infantylne to nie wnosisz nic więcej do dyskusji na temat płyt z Blazem. To nie jest temat o ostatnich 3 albumach ani o pierwszych 2.
Ale jako, że zeszliśmy na offtop i to solidnie, to zachowam się jak na kulturalnego człowieka przystało i udam, że nie było Twoich postów rodem z podstawówki próbujących udowodnić, że "Twa jest tylko racja".
panzerschreck pisze:Im szybciej sobie to uświadomisz, tym lepiej dla Ciebie. Trzeba pracować nad sobą! Nikt przecież nie jest nieomylny, jesteśmy tylko ludźmi, więc się nie przejmuj. Być może masz inne talenty i zainteresowania, np. znasz się na XVI wiecznym malarstwie- bo na muzyce niestety nie znasz się wcale. Polemizować to możemy kiedy powiedziałbyś np. że stawiasz Powerslave wyżej niż Seventh Sona. Ale w pojedynku "Killers a 3 ostatnie albumy" miejsca na dyskusję po prostu nie ma i myślę, że jesteś tego gdzieś w swoim serduszku świadomy, ale nie chcesz okazać słabości.
Co taka głupia wypowiedź wnosi do rozmowy? Mniejsza już o to, że nie porównywałem 3 ostatnich albumów do Killers, bo tu nie ma nawet co porównywać. Każda z płyt IM z okresu 2000-2010 miażdży Killers. Wypowiadałem się na temat czyli mówiłem o tym, że płyty nagrane z Blazem bardziej mi przypadły do gustu niż te nagrane z Di'Anno. Nie patrząc na to, czy Di'Anno przyczynił się do sukcesu zespołu czy nie. Mówię tylko i wyłącznie o kompozycjach i wokalach na tych płytach. Blaze jest i był lepszym wokalistą od Paula, a utwory też zdecydowanie bardziej lubię takie jak są na płytach X i XI niż te z IM i Killers, które są nie w moim guście.
Czyli żeby odnieść się do tytułu tematu - nie należę do osób, które nie lubią płyt z Blazem. Bardzo mi się podobają i uważam je za bardzo dobre. Słucha mi się ich przyjemniej od tego co Ironi grali na początku głównie ze względu na wokal. Mimo to nie uważam, że płyty z Blazem są lepsze od dokonań po reunion.

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: ndz kwie 17, 2011 1:58 am
autor: gumbyy
panzerschreck pisze:To bardzo proste- pozwolę sobie oprzeć się na przykładzie Journeymana i pokazać co to znaczy nie znać się na muzyce- otóż on uważa, że 3 ostatnie albumy IM są lepsze (dużo nawet lepsze) od Killers. Co tu więcej dodawać? to rozumie się samo przez się ;) Inne przykłady podobnego kalibru- stawianie Death Magnetic nad Master of Puppets, Virgin Snatch nad Slayer, Budki Suflera nad Black Sabbath. Czy w ogóle potrzebna jest polemika? ;)
Czyli jak ktoś uważa:

- Killers za lepszy album od 3 ostatnich
- MOP za lepszy album od DM
- Slayer od VS
- BS od Budki Suflera

to znaczy, że się zna na muzyce? I to wystarczy?

Nie napisałeś co to znaczy "znać się na muzyce", jakie są kryteria, które określają kto się zna, a kto nie. Ponadto chciałbym, żebyś napisał co to znaczy, że jeden album/jeden zespół jest lepszy od drugiego. Jakie kryteria bierzemy pod uwagę i jak to oceniamy :)

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: ndz kwie 17, 2011 9:18 am
autor: ttomasz
Journeyman666 pisze:Co taka głupia wypowiedź wnosi do rozmowy? Mniejsza już o to, że nie porównywałem 3 ostatnich albumów do Killers, bo tu nie ma nawet co porównywać. Każda z płyt IM z okresu 2000-2010 miażdży Killers. Wypowiadałem się na temat czyli mówiłem o tym, że płyty nagrane z Blazem bardziej mi przypadły do gustu niż te nagrane z Di'Anno. Nie patrząc na to, czy Di'Anno przyczynił się do sukcesu zespołu czy nie. Mówię tylko i wyłącznie o kompozycjach i wokalach na tych płytach. Blaze jest i był lepszym wokalistą od Paula, a utwory też zdecydowanie bardziej lubię takie jak są na płytach X i XI niż te z IM i Killers, które są nie w moim guście.
Czyli żeby odnieść się do tytułu tematu - nie należę do osób, które nie lubią płyt z Blazem. Bardzo mi się podobają i uważam je za bardzo dobre. Słucha mi się ich przyjemniej od tego co Ironi grali na początku głównie ze względu na wokal. Mimo to nie uważam, że płyty z Blazem są lepsze od dokonań po reunion.
Nie tylko ja jestem głuchy? :dance:
Killers jest dla mnie przeciętne, ale IM stawiam wysoko w mojej klasyfikacji. Co do reszty racja :cool:

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: ndz kwie 17, 2011 9:49 am
autor: IronCezarek
panzerschreck pisze:otóż on uważa, że 3 ostatnie albumy IM są lepsze (dużo nawet lepsze) od Killers.
No bo to prawda :)

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: ndz kwie 17, 2011 10:00 am
autor: voivod
gumbyy pisze:
panzerschreck pisze:bo na muzyce niestety nie znasz się wcale.
Zawsze mnie to intrygowało - co to znaczy "znać się na muzyce"? Od czego zależy, że ktoś się zna, a ktoś się nie zna? Jakie są tego kryteria?

Niestety... ale nie ma jedynej słusznej prawdy obiektywnej i każdy może mieć swoje zdanie na temat twórczości np. IM.
Tak samo jak ktos sobie może uważać że filmy Michaela Baya sa bardziej wartościowe niż Bergmana. Albo jeszcze ktos inny z uporem twierdzić że ziemia jest płaska. I to nie znaczy że takie opinie należy szanować i uznawać za wartościowe.

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: ndz kwie 17, 2011 10:07 am
autor: IronCezarek
voivod pisze:
gumbyy pisze:
panzerschreck pisze:bo na muzyce niestety nie znasz się wcale.
Zawsze mnie to intrygowało - co to znaczy "znać się na muzyce"? Od czego zależy, że ktoś się zna, a ktoś się nie zna? Jakie są tego kryteria?

Niestety... ale nie ma jedynej słusznej prawdy obiektywnej i każdy może mieć swoje zdanie na temat twórczości np. IM.
Tak samo jak ktos sobie może uważać że filmy Michaela Baya sa bardziej wartościowe niż Bergmana. Albo jeszcze ktos inny z uporem twierdzić że ziemia jest płaska. I to nie znaczy że takie opinie należy szanować i uznawać za wartościowe.
:facepalm:

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: ndz kwie 17, 2011 11:15 am
autor: gumbyy
voivod pisze:Tak samo jak ktos sobie może uważać że filmy Michaela Baya sa bardziej wartościowe niż Bergmana. Albo jeszcze ktos inny z uporem twierdzić że ziemia jest płaska. I to nie znaczy że takie opinie należy szanować i uznawać za wartościowe.
No z ziemią to akurat można jednoznacznie sprawdzić i tutaj rzeczywiście nie ma dyskusji.

Co do reszty - to oczywiście rzecz gustu. A jak wiadomo de gustibus non est disputandum... Ty wolisz Slayer od Virgin Snatch, a ktoś inny słucha jazzu, czy Chopina. Muzyka to nie zawody sportowe, tutaj nie ma "wyżej, szybciej, dalej". Wszystko jest kwestią gustu i indywidualnego odbierania danej muzyki. Nie ma obiektywnej prawdy i uniwersalnego rankingu.

A jak nie szanujesz kogoś opinii, to raczej Twój problem.

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: ndz kwie 17, 2011 12:13 pm
autor: Kozas
No niezle... do Journeymana mozna by sie przyczepiac gdyby no nie wiem pisal recenzje albumow w jakims czasopismie i dawal dziwne oceny, ale poza takimi przypadkami to KAZDY ma prawo oceniac calkowicie po swojemu( bo jednak taki recenzent musi brac pod uwage nie tylko swoje odczucia). Ja uwazam Virtual XI za jedna z najgorszych plyt Iron Maiden, ktos moze uwazac za jedna z najlepszych. Nie uwazam takiej osoby za glucha, tylko po prostu o innym guscie.

-Lubie brunetki
-O ja, jak Ty sie w ogole nie znasz na kobietach, slepy jestes ? Blondynki sa lepsze !

Tak widze kazdego kto uwaza glupich argumentow typu "jestes gluchy". Co innego wypunktowanie slabych stron plyt, ktore ktos lubi. Ja np. Virtual XI moge zarzucic ta ciagla powtarzalnosc refrenow i to, ze utwory trwaja jednak za dlugo. O wiele lepszy argument niz "jestes gluchy".

A ja za pierwsza plyta i Killers nie przepadam. Cenie je bardzo, bo przeciez od tego Iron Maiden zaczynali, ale bardziej w kontekscie historycznym. Gdyby mial probowac oceniac jak najbardziej obiektywnie( bo w 100% obiektywnie nie da sie ocenic czegos takiego jak muzyka), to moze tym albumom wystawilbym wyzsze oceny niz tym najnowszym, ale to nie zmienia faktu, ze o wiele bardziej wole posluchac Final Frontier czy Amolad od the Killers. Nie wspominajac juz o doskonałym jak dla mnie Brave New World

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: ndz kwie 17, 2011 12:22 pm
autor: PanPrezes
Killersi i ostatnie albumy to po prostu całkiem inne granie, ale jeżeli o samą jakość chodzi stoją na bardzo podobnym poziomie - o żadnych przepaściach między nimi nie może być mowy.