Strona 62 z 67

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: czw maja 22, 2008 12:29 am
autor: szatanista
bartoslaw pisze:Budziol, na jaką zmianę w secie najbardziej liczysz :B :?:
nie spojlerowac.

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: czw maja 22, 2008 12:30 am
autor: Budziol
ze wywala ... bo pasuje jak...
i nie dlatego żebym nie lubil tego kawałka, ale jak gramy trasę z tamtych czasów, to jest tyle innych kawałków których nigdy przy żadnej innej okazji nie zagrają

przenieśmy dyskusje do odpowiedniego tematu

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: czw maja 22, 2008 12:33 am
autor: Man on the Edge
Budziol pisze:ze wywala FOTD bo pasuje jak...
i nie dlatego żebym nie lubil tego kawałka, ale jak gramy trasę z tamtych czasów, to jest tyle innych kawałków których nigdy przy żadnej innej okazji nie zagrają
Dokładnie :!:

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: pn maja 26, 2008 8:53 pm
autor: Stranger
Jesli ktos chcialby sie wybrac na koncert do Sztokholmu to mam do sprzedania dwa bilety na plyte ;-)

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: śr maja 28, 2008 4:10 pm
autor: wojteq

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: śr maja 28, 2008 4:17 pm
autor: Man on the Edge
Bardzo dobrze, bo nie miał już człek jeden gdzie jarać :!: :roll:

Ps. A tak normalnie można palić papierosy podczas show :?: :B

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: śr maja 28, 2008 4:40 pm
autor: Deleted User 1499
Mnie nikt nie ganial wiec raczej tak :)

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: śr maja 28, 2008 4:44 pm
autor: Man on the Edge
sekcjazwlok pisze:Mnie nikt nie ganial wiec raczej tak :)
Hu to dobrze bo ja to nałogowiec jestem :B

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: śr maja 28, 2008 8:21 pm
autor: Tomek(JMM)
bartoslaw pisze:Ps. A tak normalnie można palić papierosy podczas show
W plenerze jeszcze do zaakceptowania, bo jest czym oddychać, ale palenie podczas koncertów halowych kwalifikuje się jako "chamstwo".

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: pt maja 30, 2008 10:01 am
autor: Stranger
W plenerze to tez prostactwo...

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: pt maja 30, 2008 11:32 am
autor: ironlemon
Tomek(JMM) pisze:
bartoslaw pisze:Ps. A tak normalnie można palić papierosy podczas show
W plenerze jeszcze do zaakceptowania, bo jest czym oddychać, ale palenie podczas koncertów halowych kwalifikuje się jako "chamstwo".
Przypomina się Dortmund na trasie AMOLAD. Pod sceną jechało tak, jakby paliła co druga osoba na hali, a i trawki nie brakowało. Zresztą nie tylko na samym gigu, także w drodze powrotnej w metrze, gdzie oddychać było równie ciężko, co na koncercie (a i przy okazji jeden "spoko luz ziomuś", który nie mógł wytrzymać tam bez skręta, mało nie podpalił włosów mojej kumpeli).

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: pt maja 30, 2008 3:44 pm
autor: szatanista
ironlemon pisze:Przypomina się Dortmund na trasie AMOLAD. Pod sceną jechało tak, jakby paliła co druga osoba na hali, a i trawki nie brakowało. Zresztą nie tylko na samym gigu, także w drodze powrotnej w metrze, gdzie oddychać było równie ciężko, co na koncercie (a i przy okazji jeden "spoko luz ziomuś", który nie mógł wytrzymać tam bez skręta, mało nie podpalił włosów mojej kumpeli).
Tacy właśnie są Niemcy.

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: pn cze 16, 2008 4:00 pm
autor: Da5id
Wybiera się ktoś do Horsens?

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: pn cze 16, 2008 10:45 pm
autor: herki
Ja chyba :)

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: pn cze 16, 2008 11:36 pm
autor: El Dorado
Ja chyba też :)

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: śr lip 02, 2008 2:35 pm
autor: Artur
no, musze przyznać, że mnie Maidens na Gods Of Metal po prostu zniszczyli - zajebisty show. Mystic 2005 to nawet koło tego nie stał (mimo, że i tak b. dobrze sobie go jednak wspominam).

A Dickinson dał radę jak cholera, może na jakichś bootlegach wyszłyby jakieś wpadki czy cuś, wiadomo że na koncercie nie zawsze da sie wychwycić, ale słychać go było bardzo dobrze i po tym co usłyszałem, musze powiedzieć, że koleś zdecydowanie DAŁ RADĘ :D co mnie strasznie cieszy i z tym większą radością zawitam na Stadion Gwardii.

no a atmosfera na koncercie też sprzyjająca - z 50 000 ludzi może nawet.

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: śr lip 02, 2008 3:44 pm
autor: Legacy
na graspop'ie chlopaki rowniez pokazali najwyzsza klase, swetna forma zespolu ! na graspop na maiden bylo ponad 50 000 ludzi :)

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: pt lip 25, 2008 11:01 am
autor: Da5id
Pozdrowieniå z Øslø. :B
Wczorajszy gig mega godziwy. Zespol w swietnej formie, Stevowi bardzo sie spodobala entuzjastyczna reakcja na koncert jego coreczki, i chyba postanowil sie bardziej przylozyc. ;) Becur w swietnym humorze, chyba nigdy wczesniej nie widzialem go tak rozgadanego. Stalem z Natalia przy barierce, po prawej stronie, kontakt wzrokowy z zespolem mielismy swietny. :) Poza tym publika PRZEGENIALNA, z jednej strony bardzo glosna i entuzjastycznie reagujaca na kazdy ruch czlonkow bandu, a z drugiej kulturalna i nie przepychajaca sie (to byla moja trzecia barierka na tej trasie i zdecydowanie najbardziej lajtowa, nie liczac Maiden w Pradze w 2005 - najbardziej lajtowa w moim zyciu).

Jutro powtorka w Goteburgu, wiec powoli zwijamy sie na pociag. :)

EDIT
Aha, jeszcze cos. Wczoraj przed koncertem bylismy na meczu Iron Maiden vs Norwegia. Iron Maiden przegralo 1-0. :( Ale taki meczyk to bardzo fajna sprawa, nawet mimo tego, ze w skladzie Maiden z zespolu gral tylko Steve. :)

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: pt lip 25, 2008 11:20 am
autor: Abstract
A może przytoczysz co Bruce mówił? Ogólnie mam wrazenie ,że bardzo rozgadał się na tej trasie 9worwónaniu z poprzednią choćby)

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08

: pt lip 25, 2008 3:44 pm
autor: RALF
Da5id pisze:Pozdrowieniå z Øslø. :B
Wczorajszy gig mega godziwy. Zespol w swietnej formie, Stevowi bardzo sie spodobala entuzjastyczna reakcja na koncert jego coreczki, i chyba postanowil sie bardziej przylozyc. ;) Becur w swietnym humorze, chyba nigdy wczesniej nie widzialem go tak rozgadanego. Stalem z Natalia przy barierce, po prawej stronie, kontakt wzrokowy z zespolem mielismy swietny. :) Poza tym publika PRZEGENIALNA, z jednej strony bardzo glosna i entuzjastycznie reagujaca na kazdy ruch czlonkow bandu, a z drugiej kulturalna i nie przepychajaca sie (to byla moja trzecia barierka na tej trasie i zdecydowanie najbardziej lajtowa, nie liczac Maiden w Pradze w 2005 - najbardziej lajtowa w moim zyciu).

Jutro powtorka w Goteburgu, wiec powoli zwijamy sie na pociag. :)

EDIT
Aha, jeszcze cos. Wczoraj przed koncertem bylismy na meczu Iron Maiden vs Norwegia. Iron Maiden przegralo 1-0. :( Ale taki meczyk to bardzo fajna sprawa, nawet mimo tego, ze w skladzie Maiden z zespolu gral tylko Steve. :)
Wlaśnie oglądam fragmenty z Oslo na You Tube, masz jakieś wieści co do frekwencji na Valle Hovin, wygląda na spory tłum...