Strona 67 z 71
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: wt gru 12, 2006 9:30 pm
autor: Jack87
no ja tam jak słucham IM to różnie raz zwracam uwage na głos , raz na bass a raz mam ochote tylko na gitary i perkusje
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: wt gru 12, 2006 9:39 pm
autor: Żabka
najlepiej jak wszystko nam pasuje

To wtedy słucham płyt Bruce'owych. Ale myślę, że nie warto mi rezygnować z Blaze'a tylko ze wzgędu na jego głos, bo jednak solówki tam to poezja.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: wt gru 12, 2006 9:43 pm
autor: Deleted User 1499
Ja co prawda po dlugim czasie ale docenilem glos Blaze.Swietnie pasuje na obu plytch , zwlaszcza na mrocznym X-Factor.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: wt gru 12, 2006 9:45 pm
autor: Dziku
Ja wole X Factor od dwoch pierwszycdh zdecydowanie, na X Blaze spiewa w niesamowity nieznany dla Paula sposob

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: śr gru 13, 2006 12:03 am
autor: Mr.Hankey
Szajba pisze:Kratos ma racje
Oooo... co za mądry człowiek

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: czw gru 14, 2006 7:33 pm
autor: qracoss
album calkiem niezly ale nie wysmienity,bez watpienia dla mnie po powrocie Adriana i Brucea to Brwve new world jest najlepszym albumem chociaz A Matter...ma calkiem fajne brzmienie i niektore utwory sa naprawde wysokich lotow
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: pt gru 15, 2006 12:10 am
autor: Artur
miki pisze:skoro 8,5 to nie jest wybitna płyta
No bo przecież nie jest

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: pt gru 15, 2006 2:01 am
autor: mimski
Płyta jest do bani, jak to mówiłem kilkukrotnie, ale przyznaję się wszem i wobec "Benjamin" mi się naprawdę podoba. Świetny kawałek po prostu, od dwóch dni tylko jego słucham. Nad resztą kawałków można tylko zapłakać, ale Reincarnation Of Benjamin Breeg jest wypierdowy. Jest taki jak być powinien, absolutnie nic bym nie zmienił. Szkoda, że tylko jeden...
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: pt gru 15, 2006 7:24 pm
autor: miki
Artur pisze:No bo przecież nie jest
wiadomo, że każdy to inaczej ocenia. dla mnie '8,5' to coś już wspaniałego. ja '10' nigdy nie dałem, bo to dla mnie absolut, a takich nie ma. jak będę umiarał to dam jedną '10' :f
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: pt gru 15, 2006 7:27 pm
autor: Artur
A to ja rygorystyczny nie jestem nic a nic. 10 daję całkiem sporo ;]
A płyty wspaniałe dla mnie zaczynają się od 9

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: pt gru 15, 2006 10:14 pm
autor: nurni
miki pisze:wiadomo, że każdy to inaczej ocenia. dla mnie '8,5' to coś już wspaniałego. ja '10' nigdy nie dałem, bo to dla mnie absolut, a takich nie ma. jak będę umiarał to dam jedną '10' :f
zgadzam się z kolegą (o dziwo

)
z tym, że wolę skalę 1-6, bo jakoś trudno mi wyobrazić sobie różnicę między 1 a 10
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: pt gru 15, 2006 10:44 pm
autor: nurni
mimski pisze:przyznaję się wszem i wobec "Benjamin" mi się naprawdę podoba. Świetny kawałek po prostu[...]
Reincarnation Of Benjamin Breeg jest wypierdowy. Jest taki jak być powinien, absolutnie nic bym nie zmienił.
miło czytać po tym wszystkim co pisano tu po wydaniu go na singlu - dla mnie to absolutny top od pierwszego przesłuchania, a na dzisiaj nie wiem czy nie w top 3 wszystkich numerów IM
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: pt gru 15, 2006 10:45 pm
autor: Deleted User 1499
Dla mnie ten kawalek byl od poczatku w top i tak pozostalo.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: sob gru 16, 2006 1:05 am
autor: Żabka
Ja, gdy znaliśmy tylko 3 utwory, wolałam Benka niż Brighter'a którym się tak wszyscy zachwycali. Benjamin jest boski i ta solówka, nie wiem czemu mi na początku nie pasowała, jest świetna
to mój ulubiony fragment :
My sins are many, my guilt is too heavy,
The question of knowing of how then what I know?
I'm able to see things, things that I don't wanna see,
The lies of a thousand souls weigh heavy down on me
i riff
i cały dalszy tekst jest moim ulubionym

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: sob gru 16, 2006 1:35 am
autor: Dziku
do solowek tez nie moglem sie przekonac, ale one sa wlasnie takie jakie powinny byc !

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: sob gru 16, 2006 1:41 am
autor: Żabka
Dziku pisze:do solowek tez nie moglem sie przekonac, ale one sa wlasnie takie jakie powinny byc !
otóż to i myślę, że to jest kolejny dowód na to, że do płyty trzeba jakoś "dotrzeć" i 5 przesłuchań to za mało:) No i najlepiej słuchać całej płyty na raz to wtedy czuć ten klimat

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: sob gru 16, 2006 1:44 am
autor: miki
jak to już było mówionie: klimat można sobie pierdząc w pokoju zrobić.
poza tym argument, że płyta podoba się jak się przesłucha ją 258,5 raza to bida
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: sob gru 16, 2006 1:47 am
autor: Dziku
jak to już było mówionie: klimat można sobie pierdząc w pokoju zrobić.
zazdroszcze

a jednoczesnie wspolczuje wspollokatorom

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: sob gru 16, 2006 1:48 am
autor: miki
sam mieszkam sobie, a do tego to nie mój text apropo wątku był, dlatego zresztą dwukropek
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
: sob gru 16, 2006 1:49 am
autor: Żabka
miki pisze:jak to już było mówionie: klimat można sobie pierdząc w pokoju zrobić.
to też, no ale chyba wiesz co mam na myśli mówiąc o klimacie
miki pisze:poza tym argument, że płyta podoba się jak się przesłucha ją 258,5 raza to bida
akurat w Twoją stronę argumentów nie zamierzam kierować, bo wiem że to nic nie da

Jak komuś się nie podoba, to się nie podoba i koniec i ja to rozumiem. Ja nie lubię Killers i jakbym go miała przesłuchać 258,5 razy to by mnie szlag trafił i by mnie zamknęli w zakładzie psychiatrycznym.
Natomiast wiem, że część osób po pewnym czasie się przekonuje i odkrywa coś nowego.