No to w takim razie moze bedzie oficjalny koncert z Gwardii?faust pisze:Dokładnie, facet z LN twierdzi że zainteresowanie jest wielkie a nawet olbrzymie jest pewne, że ludziska wykupią show... Ponoć trasa ma być filmowana przez ekipę Maiden, Bruce's Birthday na 1000% będzie. Trza sie ZMOBILIZOWAĆ :rocx
07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
Ostatnio zmieniony czw kwie 24, 2008 2:07 am przez reiper, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
[shadow=yellow]Cały koncert, no nie wiem.., ale fragmenty pewnikiem będą. W każdym bądż razie- nadzieję możemy mieć, GWARDIA RULES![/shadow]
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
może być świetnie, chociaż z drugiej strony pamiętam że koncert z Wrocławia też miał być cały na DOTR, a jak wyszło to każdy wie, może za wiele z tego nie wyjść, ważniejsze zresztą by była dobra atmosfera na widowni, a na koncertach stadionowych różnie z tym jest, połowa ludzi może nawet nie śpiewac utworów
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
:buahaha: w tym przypadku sami fani Maiden będą, Ironi zawsze grali dla WŁASNEJ i oddanej publiczności tj. tradycyjne grupy: Sabbsi, Purple czy Priest. To ich wyróżnia, bo na RHCHP czy Metę przychodzi wiele osób przypadkowych, bo Amerykanie dzięki mediom i megapromocji są bardziej "Trendy" i "cool". Irons to kapela tradycjonalistyczna i baaardzo ich za tą postawę szanuje, zważywszy na sukces jaki odnieśli i zainteresowanie które wzbudzają, tylko pozazdrościć. Będzie dobrzeIM_Power pisze:może być świetnie, chociaż z drugiej strony pamiętam że koncert z Wrocławia też miał być cały na DOTR, a jak wyszło to każdy wie, może za wiele z tego nie wyjść, ważniejsze zresztą by była dobra atmosfera na widowni, a na koncertach stadionowych różnie z tym jest, połowa ludzi może nawet nie śpiewac utworów
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
wyluzujfaust pisze:[shadow=yellow]Cały koncert, no nie wiem.., ale fragmenty pewnikiem będą. W każdym bądż razie- nadzieję możemy mieć, GWARDIA RULES![/shadow]
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
... jeszcze w kwestii biletów , nie wiem skąd Faust ma informacje o tych 6000 bo wczoraj ok. 16 byłem w lubelskim Media Markt i osobiście widziałem na monitorze komputera że w systemie Ticket Pro było dokładnie 7547 sztuk biletów na koncert IRON MAIDEN.
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
ja chyba za rzadko czytam Twoje posty. Ty wiesz, o czym Ty mówisz? konserwatyzm w muzyce, to chyba jest zarzut a nie powód do dumy. jeżeli kapela zamyka się tak hermetycznie, jak mamy to w przypadku iron maiden, to bardziej można mówić o jakimś zastoju twórczym a nie o tradycjonaliźmie. nawet Fincher to wie i zrobi romans z elementami fantastykifaust pisze: :buahaha: w tym przypadku sami fani Maiden będą, Ironi zawsze grali dla WŁASNEJ i oddanej publiczności tj. tradycyjne grupy: Sabbsi, Purple czy Priest. To ich wyróżnia, bo na RHCHP czy Metę przychodzi wiele osób przypadkowych, bo Amerykanie dzięki mediom i megapromocji są bardziej "Trendy" i "cool". Irons to kapela tradycjonalistyczna i baaardzo ich za tą postawę szanuje, zważywszy na sukces jaki odnieśli i zainteresowanie które wzbudzają, tylko pozazdrościć. Będzie dobrze
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
problem w tym że u nas jest może z 10 tys. osób którzy naprawdę znają dorobek Iron Maiden, dlatego w hali koncerty mają inny klimat niż powiedzmy taki koncert w Chorzowie, obawiam się ze przyjdzie mnóstwo osób którzy poprostu pójdą bo zespół jest znany i mają blisko(w tym przypadku takich osób będzie dużo, bo Warszawa liczy 2 mln ludzi) ,nie wiem ile ludzi wejdzie ale wolałbym by było to 24 tys. niż 30 tys. ,ale i tak pewnie będzie lepiej niż na Śląskim gdzie zrobili niepotrzebnie piknik ze skrajnie różnie grającymi zespołamifaust pisze::buahaha: w tym przypadku sami fani Maiden będą, Ironi zawsze grali dla WŁASNEJ i oddanej publiczności tj. tradycyjne grupy: Sabbsi, Purple czy Priest. To ich wyróżnia, bo na RHCHP czy Metę przychodzi wiele osób przypadkowych, bo Amerykanie dzięki mediom i megapromocji są bardziej "Trendy" i "cool". Irons to kapela tradycjonalistyczna i baaardzo ich za tą postawę szanuje, zważywszy na sukces jaki odnieśli i zainteresowanie które wzbudzają, tylko pozazdrościć. Będzie dobrzeIM_Power pisze:może być świetnie, chociaż z drugiej strony pamiętam że koncert z Wrocławia też miał być cały na DOTR, a jak wyszło to każdy wie, może za wiele z tego nie wyjść, ważniejsze zresztą by była dobra atmosfera na widowni, a na koncertach stadionowych różnie z tym jest, połowa ludzi może nawet nie śpiewac utworów
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
Dokładnie. Bodajże 3 dni temu byłem z kumplem kupić bilety i miła pani powiedziała, że zostało ok. 7700 wejściówekjesper pisze:... jeszcze w kwestii biletów , nie wiem skąd Faust ma informacje o tych 6000 bo wczoraj ok. 16 byłem w lubelskim Media Markt i osobiście widziałem na monitorze komputera że w systemie Ticket Pro było dokładnie 7547 sztuk biletów na koncert IRON MAIDEN.
- Man on the Edge
- -#Invader

- Posty: 232
- Rejestracja: śr kwie 16, 2008 6:44 pm
- Skąd: Gangland
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
jeden pisze 6000 drugi 4000 trzeci 7547 czwarty 7700 to ile w końcu ich zostało na dzień dzisiejszy? 
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
mam bilet 
strasznie brzydki jest..
kupiony w empiku.
którymi to numerkami się tak podniecacie?
Cieszę się, że jadę
strasznie brzydki jest..
kupiony w empiku.
którymi to numerkami się tak podniecacie?
Cieszę się, że jadę
Ostatnio zmieniony śr kwie 23, 2008 9:16 pm przez syzygy, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
Dzięki za wszystkie numerki, podrobię sobie Twój bilet 
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
Boże, nie o muzykę i kompozycje tutaj chodzi, tylko o sposób promocji i pozyskiwania publiczności to łączy Maiden z grupami lat '70tych, czytaj uważniej czyjeś wypowiedzi, tematu twórczości nie poruszam bo to cholernie indywidualistyczna sprawa!Internet w komórce pisze:ja chyba za rzadko czytam Twoje posty. Ty wiesz, o czym Ty mówisz? konserwatyzm w muzyce, to chyba jest zarzut a nie powód do dumy. jeżeli kapela zamyka się tak hermetycznie, jak mamy to w przypadku iron maiden, to bardziej można mówić o jakimś zastoju twórczym a nie o tradycjonaliźmie. nawet Fincher to wie i zrobi romans z elementami fantastykifaust pisze: :buahaha: w tym przypadku sami fani Maiden będą, Ironi zawsze grali dla WŁASNEJ i oddanej publiczności tj. tradycyjne grupy: Sabbsi, Purple czy Priest. To ich wyróżnia, bo na RHCHP czy Metę przychodzi wiele osób przypadkowych, bo Amerykanie dzięki mediom i megapromocji są bardziej "Trendy" i "cool". Irons to kapela tradycjonalistyczna i baaardzo ich za tą postawę szanuje, zważywszy na sukces jaki odnieśli i zainteresowanie które wzbudzają, tylko pozazdrościć. Będzie dobrze
-
El Dorado
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
Faust, jesteś moim Bogiem. Kocham....
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
czyli co konkretnie rozumiesz przez to stwierdzenie:
sposób promocji i pozyskiwania publiczności
-
szatanista
- -#Long distance runner

- Posty: 947
- Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
- Skąd: Legionowo
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
papieża?Fałszywe dolary pisze:Faust, jesteś moim Bogiem. Kocham....
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
To oczywiste iż lata temu, gdy o gustach nie decydowały media muzyczne tj. MTV tradycyjnie grające grupy rockowe pozyskiwały lojalnych fanów w bezpośredniej konfrontacji podczas olbrzymich tras koncertowych. Sytuację tę najlepiej obrazują lata "70te kiedy to grupy pokroju Sabbs , Purple czy Led Zeppelin nie mogły liczyć na telewizję muzyczną a między artystami i odbiorcą istniała wspaniała więż dzięki wspomnianym koncertom.... Doskonale pokazały tą prawidłowość wydane w tamtych latach albumy koncertowe, dziś już pomnikowe wręcz arcydzieła {tytułów nie muszę wymieniać},. Sprawę diametralnie przeorganizował przełom lat 80/90. Wówczas o tym czy odniesiesz sukces czy NIE w 90% decydowała obecność na ekranie MTV. Wiele miernot wypromowano i promuje się nadal, nieudacznicy obecni w madiach mogą zrobić wielkie i błyskawiczne kariery czego koronnym przykladem był słynny duet Mili Vanilly, faceci NIGDY nie zagrali na swoich plytach żadnego dżwieku. Oczywiście Metallica , Nirvana czy RHCHP to WIELCY artyści o ogromnym potencjale. Wspaniale trafili w swój czas a medialna reklama i obecność na antenie pomogły im odnieść tak wielkie sukcesy... Iron Maiden czy AC/DC to jednak grupy , które swoją kultową pozycję wywalczyły w tradycyjny sposób, zdobywając fanów i ugruntowywując pozycję dzięki legendarnym koncertom. Ironi wielokrotnie mogli podpisać kontrakty promocyjne z MTV , grupa i management w wywiadach wielokrotnie o tym wspominali, JEDNAK NIGDY TEGO NIE ZROBILI! Z prostej przyczyny, taki deal wiąże się z OLBRZYMIĄ ingerencją promotorow w wizerunek artysty co w konsekwencji owocuje zawężaniem pola wolności twórczej i podporządkowanie się prawidłom rynku oraz trendom. W końcu jak cię lansują tak wymagają, to jest forma najemnictwa... W naszych czasach 95% "modnych" artystów to zwykłe marionetki, najemnicy, w gruncie rzeczy 'twardziele' z MTV napinający swe muskuly, mają MĄŁO do gadania- decydują reklamodawcy i sponsorzy. Maiden czy AC/DC uniknęli tego kieratu i przez kilkadziesiąt lat Sami wypracowali swój status, nie wspomnę o wymienionych już legendach Hard-Rocka.. Bardzo tych artystów szanuję, zawsze będę. W tym kontekście wlaśnie Maiden i ich ścieżka kariery różni się od wielu, być może popularniejszych grup . W licznych wywiadach Harris wspominał iż nie tyle jest dumny z wielkości sukcesów Maiden-- co z DROGI NA JAKIEJ JE ODNOSILI. TAK, MOŻE BYĆ DUMNY. Sądzę, iż moja wypowiedż jest dość wyczerpująca. Jej celem nie ma być umniejszanie komukolwiek czy sztuczne kreowanie pozycji Ironów, chcę zwrócić uwagę na różnicę w osiąganiu szczytów kariery DWÓCH różnych POKOLEŃ ARTYSTÓW. :beerInternet w komórce pisze:czyli co konkretnie rozumiesz przez to stwierdzenie:
sposób promocji i pozyskiwania publiczności
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
Ze wszystkim się mogę zgodzić, ale AC/DC raczej należy zaliczyć do pierwszego pokolenia.faust pisze:To oczywiste iż lata temu, gdy o gustach nie decydowały media muzyczne tj. MTV tradycyjnie grające grupy rockowe pozyskiwały lojalnych fanów w bezpośredniej konfrontacji podczas olbrzymich tras koncertowych. Sytuację tę najlepiej obrazują lata "70te kiedy to grupy pokroju Sabbs , Purple czy Led Zeppelin nie mogły liczyć na telewizję muzyczną a między artystami i odbiorcą istniała wspaniała więż dzięki wspomnianym koncertom.... Doskonale pokazały tą prawidłowość wydane w tamtych latach albumy koncertowe, dziś już pomnikowe wręcz arcydzieła {tytułów nie muszę wymieniać},. Sprawę diametralnie przeorganizował przełom lat 80/90. Wówczas o tym czy odniesiesz sukces czy NIE w 90% decydowała obecność na ekranie MTV. Wiele miernot wypromowano i promuje się nadal, nieudacznicy obecni w madiach mogą zrobić wielkie i błyskawiczne kariery czego koronnym przykladem był słynny duet Mili Vanilly, faceci NIGDY nie zagrali na swoich plytach żadnego dżwieku. Oczywiście Metallica , Nirvana czy RHCHP to WIELCY artyści o ogromnym potencjale. Wspaniale trafili w swój czas a medialna reklama i obecność na antenie pomogły im odnieść tak wielkie sukcesy... Iron Maiden czy AC/DC to jednak grupy , które swoją kultową pozycję wywalczyły w tradycyjny sposób, zdobywając fanów i ugruntowywując pozycję dzięki legendarnym koncertom. Ironi wielokrotnie mogli podpisać kontrakty promocyjne z MTV , grupa i management w wywiadach wielokrotnie o tym wspominali, JEDNAK NIGDY TEGO NIE ZROBILI! Z prostej przyczyny, taki deal wiąże się z OLBRZYMIĄ ingerencją promotorow w wizerunek artysty co w konsekwencji owocuje zawężaniem pola wolności twórczej i podporządkowanie się prawidłom rynku oraz trendom. W końcu jak cię lansują tak wymagają, to jest forma najemnictwa... W naszych czasach 95% "modnych" artystów to zwykłe marionetki, najemnicy, w gruncie rzeczy 'twardziele' z MTV napinający swe muskuly, mają MĄŁO do gadania- decydują reklamodawcy i sponsorzy. Maiden czy AC/DC uniknęli tego kieratu i przez kilkadziesiąt lat Sami wypracowali swój status, nie wspomnę o wymienionych już legendach Hard-Rocka.. Bardzo tych artystów szanuję, zawsze będę. W tym kontekście wlaśnie Maiden i ich ścieżka kariery różni się od wielu, być może popularniejszych grup . W licznych wywiadach Harris wspominał iż nie tyle jest dumny z wielkości sukcesów Maiden-- co z DROGI NA JAKIEJ JE ODNOSILI. TAK, MOŻE BYĆ DUMNY. Sądzę, iż moja wypowiedż jest dość wyczerpująca. Jej celem nie ma być umniejszanie komukolwiek czy sztuczne kreowanie pozycji Ironów, chcę zwrócić uwagę na różnicę w osiąganiu szczytów kariery DWÓCH różnych POKOLEŃ ARTYSTÓW. :beer
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
Dokładnie, lecz patrząc realnie pierwsze grupy hard to koniec lat '60 tych, AC/.. startowali w 1972/3. Ale ogólnie rzecz biorąc, to pierwsze pokolenie.The Burczax pisze:Ze wszystkim się mogę zgodzić, ale AC/DC raczej należy zaliczyć do pierwszego pokolenia.faust pisze:To oczywiste iż lata temu, gdy o gustach nie decydowały media muzyczne tj. MTV tradycyjnie grające grupy rockowe pozyskiwały lojalnych fanów w bezpośredniej konfrontacji podczas olbrzymich tras koncertowych. Sytuację tę najlepiej obrazują lata "70te kiedy to grupy pokroju Sabbs , Purple czy Led Zeppelin nie mogły liczyć na telewizję muzyczną a między artystami i odbiorcą istniała wspaniała więż dzięki wspomnianym koncertom.... Doskonale pokazały tą prawidłowość wydane w tamtych latach albumy koncertowe, dziś już pomnikowe wręcz arcydzieła {tytułów nie muszę wymieniać},. Sprawę diametralnie przeorganizował przełom lat 80/90. Wówczas o tym czy odniesiesz sukces czy NIE w 90% decydowała obecność na ekranie MTV. Wiele miernot wypromowano i promuje się nadal, nieudacznicy obecni w madiach mogą zrobić wielkie i błyskawiczne kariery czego koronnym przykladem był słynny duet Mili Vanilly, faceci NIGDY nie zagrali na swoich plytach żadnego dżwieku. Oczywiście Metallica , Nirvana czy RHCHP to WIELCY artyści o ogromnym potencjale. Wspaniale trafili w swój czas a medialna reklama i obecność na antenie pomogły im odnieść tak wielkie sukcesy... Iron Maiden czy AC/DC to jednak grupy , które swoją kultową pozycję wywalczyły w tradycyjny sposób, zdobywając fanów i ugruntowywując pozycję dzięki legendarnym koncertom. Ironi wielokrotnie mogli podpisać kontrakty promocyjne z MTV , grupa i management w wywiadach wielokrotnie o tym wspominali, JEDNAK NIGDY TEGO NIE ZROBILI! Z prostej przyczyny, taki deal wiąże się z OLBRZYMIĄ ingerencją
promotorow w wizerunek artysty co w konsekwencji owocuje zawężaniem pola wolności twórczej i podporządkowanie się prawidłom rynku oraz trendom. W końcu jak cię lansują tak wymagają, to jest forma najemnictwa... W naszych czasach 95% "modnych" artystów to zwykłe marionetki, najemnicy, w gruncie rzeczy 'twardziele' z MTV napinający swe muskuly, mają MĄŁO do gadania- decydują reklamodawcy i sponsorzy. Maiden czy AC/DC uniknęli tego kieratu i przez kilkadziesiąt lat Sami wypracowali swój status, nie wspomnę o wymienionych już legendach Hard-Rocka.. Bardzo tych artystów szanuję, zawsze będę. W tym kontekście wlaśnie Maiden i ich ścieżka kariery różni się od wielu, być może popularniejszych grup . W licznych wywiadach Harris wspominał iż nie tyle jest dumny z wielkości sukcesów Maiden-- co z DROGI NA JAKIEJ JE ODNOSILI. TAK, MOŻE BYĆ DUMNY. Sądzę, iż moja wypowiedż jest dość wyczerpująca. Jej celem nie ma być umniejszanie komukolwiek czy sztuczne kreowanie pozycji Ironów, chcę zwrócić uwagę na różnicę w osiąganiu szczytów kariery DWÓCH różnych POKOLEŃ ARTYSTÓW. :beer
Re: 07/08/2008 - Warszawa, POL @ Stadion Gwardii
Kupiłem wczoraj kilka biletów na Ironów. Wstrzymałbym się jeszcze, ale panikę robiliście na
forum, że już tylko dwa bilety zostały
Zostało 7,5 tysiąca (wiadomość z systemu ze sklepu Empik - Złote Tarasy - Wawa).
Na biletach drukowanych przy mnie widnieją numery w okolicach 11,5 tysiąca. Spodziewałem
się jednak numerów około 22 tysięcy (skoro niby jest 30 tysięcy wejściówek, z czego 7,5 tyś.
wolnych).
Coś tu kręcicie... Aha, wcale nie trzeba mieć swoich ludzi gdzieś tam, żeby się dowiedzieć
ile jest biletów w systemie, wystarczy do bardzo miłej Pani zadzwonić w Empiku :laugh
forum, że już tylko dwa bilety zostały
Zostało 7,5 tysiąca (wiadomość z systemu ze sklepu Empik - Złote Tarasy - Wawa).
Na biletach drukowanych przy mnie widnieją numery w okolicach 11,5 tysiąca. Spodziewałem
się jednak numerów około 22 tysięcy (skoro niby jest 30 tysięcy wejściówek, z czego 7,5 tyś.
wolnych).
Coś tu kręcicie... Aha, wcale nie trzeba mieć swoich ludzi gdzieś tam, żeby się dowiedzieć
ile jest biletów w systemie, wystarczy do bardzo miłej Pani zadzwonić w Empiku :laugh



