AC/DC

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7775
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: AC/DC

Post autor: widman »

Wolę tego z CD posłuchać. Poza tym nie czuje spiny w ogóle, aż mnie to dziwi he he
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: AC/DC

Post autor: The Burczax »

Łuhuhu, na razie (do Dogs of War) jest kapitalnie. Bardzo spójna i przemyślana wydaje się być ta płyta i jest zdecydowanie mocniejsza niż Black Ice w brzmieniu. Riff do Miss Adventure :dance: :dance:
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: AC/DC

Post autor: The Burczax »

Po wysłuchaniu całości jestem zadowolony. Największe plusy, poza Rock or Bust i Play Ball, to Miss Adventure, Baptism by Fire, Hard Times Sweet Candy, Dogs of War. Najsłabszy kawałek to Got Some Rock and roll thunder- brzmi jak jakiś glam rock. Jak już wspominałem jest to ostrzejsza płyta niż Black Ice i na pewno też lepsza. Świetnie brzmi Brian- jeszcze lepiej śpiewa niz na BI. Angus również w wielkiej formie- riffy, solówki- wszystko bardzo energetycznie zagrane, w co też świetnie się wkomponował Stevie. Znalazło się też więcej miejsca dla basu- linia melodyczna bardziej słyszalna niż na BI.
Reasumując, oceniam ten album pozytywnie. Daję na zachętę 7/10.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: AC/DC

Post autor: RALF »

Stare, dobre hardrockowe AC/DC, tyle i aż TYLE! 8,5/10!!!!
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: AC/DC

Post autor: The Burczax »

Tak myślałem- 2 przesłuchanie i jest już 8!
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: AC/DC

Post autor: The Burczax »

Sorry, że post pod postem, ale ważne. Jeśli ktoś chce zakupić vinyl, to na empik.com jest promocja i można album nabyć za 122 zł.
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: AC/DC

Post autor: Pablo1919 »

Jak dla mnie bez rewelacji. Płytka co najwyżej poprawna. Może zyska z czasem, ale wyraźnie słychać brak silnej ręki Malca.
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: AC/DC

Post autor: tomtomala »

Pablo1919 pisze:ale wyraźnie słychać brak silnej ręki Malca
No no. Widzę maestro nam się trafił. I przy tym słuch absolutny. Gratuluję. A, że tak dopytam - prawej, czy lewej ręki brakuje?
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9645
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: AC/DC

Post autor: Saimon1995 »

RALF pisze:Stare, dobre hardrockowe AC/DC, tyle i aż TYLE! 8,5/10!!!!
+1

Naprawdę dobry album. Moim zdaniem to ich najlepszy krążek od bardzo, bardzo dawna (zaryzykuję nawet stwierdzenie, że od The Razor's Edge). Dobrze więc, że nagrali tylko 35 minuty, bo (tak naprawdę) nie ma jakiegoś bardzo odstającego poziomem utworu od reszty (najlepsze: Dogs of War i Rock or Bust). Na chwilę obecną: 8,5/10. Przed premierą się wahałem, ale teraz nie mam wątpliwości - biegnę do sklepu po oryginał tego 2 grudnia.
Pablo1919 pisze:Jak dla mnie bez rewelacji. Płytka co najwyżej poprawna. Może zyska z czasem, ale wyraźnie słychać brak silnej ręki Malca.
Niektórzy szukają dziury w całym, jak widzę. Ja tam nie słyszę braku Malcolma. Dobry hardrockowy album i tyle.
Awatar użytkownika
zgo
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1693
Rejestracja: śr lis 27, 2013 10:48 pm
Skąd: Bydgoszcz/Wrocław

Re: AC/DC

Post autor: zgo »

Malcolm napisał z Angusem riffy do tego przecież... Tylko Steve je gra. ; O
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: AC/DC

Post autor: Pablo1919 »

Gdyby Iommi napisał Iron Mana dla kogoś innego to też nie brzmiałoby to tak jak, gdy nagrał to Tony ;-)
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: AC/DC

Post autor: AncientMariner »

Pablo1919 pisze:Gdyby Iommi napisał Iron Mana dla kogoś innego to też nie brzmiałoby to tak jak, gdy nagrał to Tony ;-)
No coś w tym jest.
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: AC/DC

Post autor: tomtomala »

No ja posłuchałem tej płyty i napiszę, że dawno takiej kupy nie słyszałem. Jedyne, co się z tego nadaje to utwór 2 i 5 z tym, że 2 za to, że ich bardzo lubię. Natomiast kawałek Dogs Of War jest bardzo zacny, ale z kolei solo brzmi tak, jakby też Angus zapomniał jak się na gitarze gra. Jak już mieli coś wydawać to tylko ten wałek, jako EPkę i cześć.

Generalnie całość to jest tak odgrzewany kotlet, że aż przyprawia o niestrawność. I jeszcze ta zwrotka na dzień dobry – In Rock we trust – Rock or Bust. Masakra.

Nie wiem jaki jest sens wydawania takiej płyty. A, czekajcie – wiem. Po to by pojechać w trasę i zgarnąć $$$ za występy. Makes sens.

Moja ocena – 2/10 (i aż 2 za to, że to nadal niestety jest AC/DC).
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: AC/DC

Post autor: RALF »

Wiesz, może tak miało w sumie być - raczej za darmo nie nagrali tej płytki... posłucham jeszcze na spokojnie.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7775
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: AC/DC

Post autor: widman »

smutny koniec zacnej kapeli... BON SCOTT pewnie się w grobie przewraca :)
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: AC/DC

Post autor: The Burczax »

widman pisze:smutny koniec zacnej kapeli... BON SCOTT pewnie się w grobie przewraca :)
No tak, bo ty tak uznałeś. Jakoś krytycy wyrażają się pozytywnie o RoB, więc teza jest z dupy.
tomtomala pisze: Moja ocena – 2/10 (i aż 2 za to, że to nadal niestety jest AC/DC).
Black Ice Ci się bardziej podobał? Lubisz płyty AC/DC z lat 80? Wolisz Razor's Edge od Flick of the switch?
dudi1212
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 97
Rejestracja: ndz mar 20, 2011 5:24 pm

Re: AC/DC

Post autor: dudi1212 »

Być może trzeba być wielkim fanboyem AC/DC, żeby szaleć na punkcie tego albumu. Ja takowym jestem i szaleję, więc nie mam odzwierciedlenia sytuacji, w której oceniałbym go w przypadku gdybym po prostu AC/DC słuchał czasami. Słucham ich na okrągło od wielu lat i wg mnie RoB to najlepsza płyta od czasu Ballbreakera. Nie podobały mi się eksperymenty na SUL, a BI był pełen zapychaczy, które równie dobrze mogły się tam nie znaleźć.

AC/DC to zespół, który znany jest z tego, że robi proste, chwytliwe kawałki. Tu nie chodzi o tekst, skomplikowane melodie, tylko o to, że to jest AC/DC. I tyle.

Ale jak najbardziej rozumiem te opinie z jednego powodu - to forum fanów IM - i ja np. mam tak z Maidenami, że lich lubię, mam kilkanaście kawałków, które bardzo mi pasują, ale reszta totalnie nie wchodzi. Natomiast AC/DC łykam w całości, bo to moja ukochana kapela.

Proste:)
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: AC/DC

Post autor: tomtomala »

The Burczax pisze:Wolisz Razor's Edge od Flick of the switch?
Ja uważam The Razor's Edge za płytę epokową. Ale też dlatego, że to jest pierwsza płyta AC/DC jaką usłyszałem.

A tak - Black Ice mi się podoba. Dużo bardziej niż Rock Or Bust. Czy to ma jakieś znaczenie?
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: AC/DC

Post autor: The Burczax »

tomtomala pisze:Ja uważam The Razor's Edge za płytę epokową. Ale też dlatego, że to jest pierwsza płyta AC/DC jaką usłyszałem.

A tak - Black Ice mi się podoba. Dużo bardziej niż Rock Or Bust. Czy to ma jakieś znaczenie?
Tak, ma znaczenie. Dla mnie obie te płyty są słabsze od RoB. RoB jest tym- o co w AC/DC chodzi- prosto, szybko, mocno. TRE i Black Ice były, choćby brzmieniowo, wyraźnie skrojone pod amerykańskie gusta. Stąd też moje pytanie o płyty z lat 80, gdyż RoB'owi bliżej ideą do nich niż TRE.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: AC/DC

Post autor: RALF »

Cóż, jestem po około dwudziestu odsłuchach tej płytki z oryginalnego CD i .... cholera moja ocena tego krążka zdecydowanie spada. Cóż, wyrobnictwo i przeciętniactwo a w szczególności mam żal do Angusa. Pamiętamy wszyscy doskonale te iskrzące energią ale i też magią solówki, za które go tak wszyscy kochali - niestety na "Rock Or Bust" tego nie ma, jakies dogrywki, zagrywki, które nijak nie można porównać do zacnych dziełek małego Angusa. Utworki na jedno kopyto, te powtarzane - skandowane strofy, jednostajna perkusja i bas, który w zasadzie gdzieś tam jednostajnie dudni. Najfajniejsze na tej płycie są .... tytuły! No tak - to chwyciło za serce. Niezbyt może oryginalne ale bardzo "w punkt". Niestety w zasadzie tylko trzy kompozycje jak dla mnie się bronią "Play Ball", "Baptism By Fire" i "Rock The Blues Away", niemniej gdzież tym utworkom do takiego "Thunderstruck" czy innego "Heatseeker" a nawet "Hard As A Rock" ?

Moim zdaniem jedna z najsłabszych płyt AC, zupełnie bez polotu. Nie rozumiem samego siebie, jak mogłem wpaść w taki stan zachwytu po pierwszym przesłuchaniu. Może dlatego, że jestem ich fanem, zawsze kupowałem płyty i chętnie do nich wracałem. "Rock or Bust" będzie zalegać na jednej z wielu pułek wypełnionych CD. m.in. AC/DC - tyle że o niebo lepszych od tych 35 min bladych kopii legendarnych kawałków. Szkoda! :cry:
ODPOWIEDZ