20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
To chociaż napiszcie jakie dokładnie były zmiany bo już dlugo po koncercie a na Amerykanskim Portalu cisza
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
Godzina = długo po koncercie
xD
Edit:
Moim zdaniem set jak w Krakowie, Ufoki między Herosami a Strong Arm
xD
Edit:
Moim zdaniem set jak w Krakowie, Ufoki między Herosami a Strong Arm
Ostatnio zmieniony pn lut 24, 2025 12:14 am przez krusejder, łącznie zmieniany 1 raz.
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
A kto miał wrzucić jak Ciebie nie było?
Doszedł Roswell, poza tym bez zmian więc dostaliśmy jeden numer ekstra w stosunku do Krakowa.
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
w przypadku większości dużych zespołów set pojawia się od razu po zakończeniu gigu, ewentualnie jeszcze w jego trakcie, więc w sumie tak, całkiem długo jak na ten portal
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
- Jan Kusiciel
- -#Prodigal son

- Posty: 46
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 9:03 am
- Skąd: Warszawieś
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
Koncert Saxon BDB. Nagłośnienie Saxon BDB. Pozostałych nie widziałem i nie słyszałem. Rodzinne foto z wujkiem Krusejderem, autorem piosenki Krusejder i legendą jutuba odhaczone, dziękuje 
https://www.last.fm/user/jankusiciel
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
Amerykański portal potwierdza. Biff na koniec powiedział "See you in the summer", w Krakowie tego nie było. Trzymam za słowo!
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
Tradycyjny fragment Wheels of Steel z perspektywy Biffa, z Krakowa i Warszawy - mam cztery niemal identyczne ujęcia siebie 
https://m.facebook.com/story.php?story_ ... 4177632334
https://m.facebook.com/story.php?story_ ... 4177632334
https://m.facebook.com/story.php?story_ ... 4177632334
https://m.facebook.com/story.php?story_ ... 4177632334
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
Biff chyba używa Samsunga A22... 
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
oj dobry koncert - zdecydowanie lepszy niż ten w 2023 roku. Całe Wheels of steel na żywo kapitalne.
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
Hehe... Jak widać można, i w niczym to nie przeszkada
Jak tam nugzik, udało Ci się trafić? Czy jak Ralf do Buenos?
Zdecydowanie, pod każdym względem - teraz tylko doczekać pięćdziesięciolecia debiutu
Zdecydowanie, pod każdym względem - teraz tylko doczekać pięćdziesięciolecia debiutu
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
Zdjęcia z A22 nadają się tylko do usunięcia, a co dopiero z A20!
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
johnny, niestety, nadal zasilam wykluczonych z Saxon z powodu choroby.
Gdybym się wybierał, pisałbym pewnie do Ciebie pw w ramach ustawki.
Gdybym się wybierał, pisałbym pewnie do Ciebie pw w ramach ustawki.
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
W pierwszej chwili po zakończeniu koncertu miałem wrażenie, że ten z 2023 roku minimalnie bardziej mi się podobał, ale teraz, jak na spokojnie sobie wspominam wczoraj, to jednak tegoroczny wygrywa. Całe Wheels of Steel zajebiście wypada na żywo (choć chyba wolę jak w przypadku grania całych płyt, to od tego zespół zaczyna koncert, a potem reszta setu), pozostała część również wyborna, Roswell zaskoczyło, a kotlety smakują pysznie jak zawsze. Oby Saxon gniótł tak dalej po wsze czasy.
Co do reszty występów:
Grand Slam - w sumie lepiej niż się spodziewałem, jako support można posłuchać.
Girlschool - fatalnie nagłośniony z koncert, z prawie niesłyszalną Kim i różnymi piskami przeszkadzającymi w odbiorze. No cóż, raz można było zaliczyć, teraz zespół ląduje na liście "zespoły, które studyjnie lubię, ale na żywo można sobie już z czystym sumieniem odpuścić". Miałem obawy, czy Saxon również będzie tak źle nagłośniony, ale na szczęście żadnych problemów juz nie było.
Rzeczywiście na koniec Biff rzucił "see you in summer", tak że ciekawe, gdzie jeszcze będzie można na nich trafić w tym roku.
Nie jestem wielkim fanem debiutu, ale wczoraj Backs to the Wall świetnie wypadło, więc może i granie więcej kawałków z niego miałoby sens. Mimo to, na 50-lecie wolałbym trasę z jakimś przekrojowym setem, w szczególności więcej utworów z lat 1995-2010.
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
No to pewnie powrót na jakąś randomową datę typu Wrocław/Kato między festiwalami, ew. Summer Dying Loud.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
Coś z tym dźwiękiem bardzo nie pykło.Mr. M pisze: ↑pn lut 24, 2025 11:07 am
Girlschool - fatalnie nagłośniony z koncert, z prawie niesłyszalną Kim i różnymi piskami przeszkadzającymi w odbiorze. No cóż, raz można było zaliczyć, teraz zespół ląduje na liście "zespoły, które studyjnie lubię, ale na żywo można sobie już z czystym sumieniem odpuścić". Miałem obawy, czy Saxon również będzie tak źle nagłośniony, ale na szczęście żadnych problemów juz nie było.
Na szczęście Saxon elegancko
Re: 20-23/02/2025 - Saxon - Kraków/Warszawa
No to zdrowiej i następnym razem koniecznie. No właśnie... Tym razem nikogo nie spotkałem, prawie wszyscy chorzy i trzeba zbierać siły na Turbo w Piździerzewie.
Zapomniałem o Priest w Łodzi w kontekście Saxon, bo się nastawiałem na FUPC i odpuszczenie. Ale jeśli jednak to pojadę!
Randomowy gig klubowy raczej odpada, a do Aleksandrowa zupełnie nie pasują, raczej więc ten Priest bo Mystic domknięty.
Debiut trwa niecałe pół godziny więc nawet nie zdążyłby znudzić tych którzy go nie lubią, choć również życzyłbym sobie więcej nowszych i rzadziej granych numerów. Ale to już nie czas na tego typu wybrzydzanie i łyknąłbym bez popity nawet same kotlety, oby tylko w 2029 Biff był still fit to boogie, still fit to rock and roll



