Strona 71 z 77
Re: TSA,Turbo czy Kat
: sob lut 22, 2025 11:53 am
autor: nugz
Pozdro, ja powoli widzę światełko w tunelu. Jeśli jutro o tej porze będę lepszej formie, uderzam na Wolę.
Pewnie nie będę

Re: TSA,Turbo czy Kat
: sob lut 22, 2025 11:55 am
autor: pz
nugz pisze: ↑sob lut 22, 2025 11:53 am
Pozdro, ja powoli widzę światełko w tunelu. Jeśli jutro o tej porze będę lepszej formie, uderzam na Wolę.
Pewnie nie będę
To powodzenia. Ja wczoraj byłem w lepszej, a dzisiaj niestety znowu gorzej. Z bólem odpuszczam Saxon, ale trzeba wreszcie wyzdrowieć.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: sob lut 22, 2025 11:57 am
autor: krusejder
zdrówka!
Re: TSA,Turbo czy Kat
: sob lut 22, 2025 1:20 pm
autor: johnny_o
Zdrowia!
Re: TSA,Turbo czy Kat
: śr lut 26, 2025 11:26 pm
autor: widman
Szczerze to te Blizny bardzo średnio, jak na tyle lat roboty. Wiadomo, nie jest to żadne gówno, dobry metal, ale generalnie w pierwszej połowie za dużo jakiegoś grania jak z Antyradia. Druga połowa znacznie lepsza, choć też nie są to numery przy których pała staje jak oszalała. Ja wiem, że ciężko przełknąć, bo widzę, że tutaj co drugi maniak Turbo ze Struszczykiem, ale niestety to po prostu dobra płyta i nic więcej. Jak i pozostałe z Tomkiem na wokalu. Do Kawalerii czy tym bardziej Smaku Ciszy te albumy nie mają podjazdu. Zaraz się zaczną śmiechy, ale przecież taki Smak Ciszy to porządny heavy metal, w takiej klasycznej odsłonie, jak np. Saxon "Wheels Of Steel" czy "Piece of Mind" Iron Maiden. Świetne pomysły, teksty, w ogóle same kompozycje nadal dają radę - utwierdził mnie w tym przekonaniu koncert na 40 lecie, jeszcze jak Kupczyk wleciał na "Już nie z tobą" myślałem, że mnie kurwica strzeli, jaki to był kop, naprawdę świetnie to brzmiało i szkoda wielka, że Grzegorz nie zaśpiewał z nimi tego albumu w całości ... No, ale jasne, że Tomek się by nie zgodził, co by chłop robił te czterdzieści minut za sceną, zresztą wie dobrze, że to nie z jego głosem są kojarzone. Tak czy siak, albumy Turbo z Kupczykiem to elementarz polskiego metalu, chuj w to, że grany pod wpływem zachodnich wzorców, ale zagrany tak, że nawet po latach te stare numery rozpierdalają łeb.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: śr lut 26, 2025 11:50 pm
autor: Sardi
Które te świetne teksty na smaku cipy? Cały czas? Wszystko będzie ok? Wariacki taniec?
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 12:13 am
autor: widman
Sardi pisze: ↑śr lut 26, 2025 11:50 pm
Które te świetne teksty na smaku cipy? Cały czas? Wszystko będzie ok? Wariacki taniec?
Wy to na poważnie patrzycie na płyty z lat 70. czy 80. przez pryzmat jakichś poematów chuj wie skąd? Zwłaszcza, że to jest muzyka heavy metalowa, choć i tak na Smaku Ciszy liryki wybijały się ponad przeciętność. No chociażby te, co wymieniłeś - do czego się przyczepić? A na Kawalerii, "Sztuczne oddychanie" czy "Dłoń potwora"... Jak Waszym zdaniem ma wyglądać tekst o potworze? Kurwa, to jest heavy metal i cała ta otoczka, pewien rodzaj kiczu, to wpisane jest w ten klimat. Normalne, krótkie numery, żwawe, z nośnym tekstem... A myślisz, że np taki "Screaming For Vengeance" albo "Love Bites" to poezja Szymborskiej do chuja?

To jest to samo, tyle, że w języku angielskim, choć nawet wyżej stawiałbym teksty ze Smaku Ciszy.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 12:29 am
autor: Sardi
po pierwsze to pisz do mnie w drugiej osobie liczby pojedynczej a nie mnogiej, po drugie no właśnie, cała scena heavy metalowa tekstoao jest na tyle kiczowata że próżno tam szukać "świetnych" tekstów i nie o to w tym chodzi
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 7:47 am
autor: Saimon1995
"Blizny" zjadają na śniadanie "Smak ciszy".

Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 10:48 am
autor: widman
Saimon1995 pisze: ↑czw lut 27, 2025 7:47 am
"Blizny" zjadają na śniadanie "Smak ciszy".
No, w sumie okej tam tylko brakuje Sokołowskiego na featuringu
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 11:13 am
autor: Saimon1995
Czasem warto wyjść z jaskini lat osiemdziesiątych.

Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 11:23 am
autor: Sardi
widi a ty przypadkiem nie byłeś zajęty skarżeniem się pasem po czole na to forum?
chyba większa wartość dodana niż jakiś biedatrolling z sokolowskim etc
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 6:12 pm
autor: cezi
Naprawdę nie ma się co sprzeczać, bo mam wrazenie, ze sprzeczają się dwa pokolenia. @Widman nie wiem ile masz lat, ale dla mnie np. Kawaleria ma bardzo duzy pozytywny bagaż emocjonalny, których zadna pózniejsza płyta Turbo nie przebije.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 6:16 pm
autor: Sardi
myślę, że kwestia pokoleniowa nie ma tu żadnego znaczenia, bo są na tym forum osoby starsze od widmana, które podzielają moje zdanie
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 6:58 pm
autor: cezi
Sardi pisze: ↑czw lut 27, 2025 6:16 pm
myślę, że kwestia pokoleniowa nie ma tu żadnego znaczenia, bo są na tym forum osoby starsze od widmana, które podzielają moje zdanie
Myślę, ze ma i to bardzo dużo.....bo na każdym koncercie " Stare Metale" domagają się numerów, ktore nagrane byly z Kupczykiem. Ale od każdej reguły są wyjątki.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 7:02 pm
autor: johnny_o
"Stare metale" od trzydziestu lat przynajmniej mentalnie nie wyszły z piwnicy i są wiecznie najebane. Ale od każdej reguły są wyjątki.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 7:07 pm
autor: cezi
johnny_o pisze: ↑czw lut 27, 2025 7:02 pm
"Stare metale" od trzydziestu lat przynajmniej mentalnie nie wyszły z piwnicy i są wiecznie najebane. Ale od każdej reguły są wyjątki.
Serio??? Myslę, ze najebane "Stare Metale" to relikty....z wyjatkowo odporną wątrobą. Najebanych metali na koncertach rzygających pod siebie jest o wiele wiecej na koncertach np. w Germanii, niż w PL.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 7:09 pm
autor: pz
W Kielcach naliczyłem 4, e tym jeden stracił przytomność. Może niewielu, ale za to nie dało się niezauważyć
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 7:33 pm
autor: johnny_o
Nie pisałem o rzyganiu pod siebie bo uczciwie muszę teraz stwierdzić że na własne oczy widziałem to tylko raz na setki koncertów, plus jednego pod siebie szczającego ale to Angol był więc nas nie obciąża. Natomiast tańczących a la Roman z błędnym wzrokiem i krzyczących "napierdalać" w najmniej nawet odpowiednich momentach jest na pęczki. W ciągu ostatnich dwóch tygodni byłem raz na Turbo i dwa razy na Saxon, i na wszystkich tych koncertach stężenie ww. osobników dalece przekraczało jakiekolwiek normy.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw lut 27, 2025 7:41 pm
autor: cezi
johnny_o pisze: ↑czw lut 27, 2025 7:33 pm
i na wszystkich tych koncertach stężenie ww. osobników dalece przekraczało jakiekolwiek normy.
Dlatego nie dziw się, ze w ich gusta też trzeba trafiać....skoro jest ich bez liku i robią frekwencję.