Strona 74 z 95
Re: Bruce Solo
: czw lut 29, 2024 9:26 am
autor: wojakwojak
Piotr Lange pisze: ↑śr lut 28, 2024 5:07 pm
MaidenFan pisze: ↑śr lut 28, 2024 5:01 pm
Piotr Lange pisze: ↑śr lut 28, 2024 4:50 pm
Chyba, że taki Dickinson się wku**i (przepraszam) i powie: "Dobra Harris - śpiewaj se sam, bo ja na tak brzmiącym gniocie nie będę śpiewał". Swoją drogą, ciekawe - co Harris by mu odpowiedział? Oczywiście to tylko takie dywagacje.
Przecież Dickinson mówił, że Senjutsu brzmi świetnie.
Brzmienie, jak brzmienie - ale ten miks, ewidentnie spieprzony. W takim razie jak brzmi The Mandrake Project? Arcyświetnie?
Ludzie czy Wy powiariowaliście?????!!!!! Nowe wymiociny Bruca są w zasadzie niesłuchalne. Pierwsze 4 utwory do wywalenia na śmietnik, bo wstyd kaleczyć uszy. Reszta jest co najwyżej miernym odrzutem z poprzednich płyt. Każdy utwór z innej beczki, z innej epoki. I to nie jest "dla każdego coś miłego", tylko zbieranina odpadków. To słychać przez całą "płytę" - a w zasadzie kolekcję The Worst Of B.D. Taki tytuł powinno mieć to coś.
A brzmieniowo.............na czym Wy tego słuchacie? Na telefonach? Dynamika ok. 6dB, werbel brzmi jak głęboki kocioł....ale ktoś zapomniał włączyć sprężyn. Stopa wybułowana na maxa...w zasadzie basista nie jest potrzebny. Brzmienia amatorskie. Nic tu ne jest dobre. wokal...wiadomo...skejki z różnych lat....nie ma to żadnego, ale to żadnego sensu.
Jeśli ktoś musi to lubić...bo tak sobie założył, że skoro Bruce, to jest fajnie....to jego sprawa. Po pierwszym przesłuchaniu nie chciałem robić drugiego, ale się zmusiłem. Niesmak pozostał lub nawet się zwiększył. Zapewne odsłucham jeszcze raz czy dwa, a potem raz na kilka lat.
Jeśli ktoś lubi dzieła w stylu Endless River PF... to Mandrake jest dla niego. Z jednym zastrzeżeniem - Endless River było dobrze wyprodukowane - brzmiało jak płyta, tylko z kiepską muzyką...tu wszystko jest po taniości.
Mandrake brzmi arcyświetnie?????!!!!!!!!!!...padłem, a jak wstałem,to nie mogłem się powstrzymać od napisania tego co napisałem....Ten gniot (zawartość muzyczna) brzmi koszmarnie słabo, tanio i plastikowo (forma, produkcja) oraz przaśnie.
PS. Tak , uważam, że Sendziutsu jest lepsze (nie czytaj "dobre", tylko lepsze (mniej złe) niż Mandrake).
Re: Bruce Solo
: czw lut 29, 2024 9:46 am
autor: sajki
To największy zarzut do tej płyty- zlepek odrzutów i pomysłów z różnych lat. Może gdyby te wszystkie pomysły Bruce zebrał do kupy, przearanżował co nieco i nagrał od nowa, miałoby to większy sens. A tak nawet ToS brzmi bardziej spójnie niż Mandrake, a wiemy w jaki sposób była robiona. Kompozycje też ponad przeciętność się nie wybijają. Jest tu choć jeden numer, o którym można powiedzieć: o, to jest super!? Ja takiego nie widzę. Brzmienie mocno skompresowane, ale czuć że nawet w obrębie różnych utworów się różni, co tylko pogłębia niespójność tej płyty.
Nie na takiego Brusa czekałem.
Re: Bruce Solo
: czw lut 29, 2024 10:20 am
autor: Piotr Lange
Szerzycie defetyzm Towarzysze, Partia wyciągnie konsekwencje!
Re: Bruce Solo
: czw lut 29, 2024 11:12 am
autor: gumbyy
Piotr Lange pisze: ↑czw lut 29, 2024 10:20 am
Szerzycie defetyzm Towarzysze, Partia wyciągnie konsekwencje!
Co Ty bierzesz? Napisali chłopaki swoje zdanie, a to Twój problem, że się z nim nie zgadzasz.
Re: Bruce Solo
: czw lut 29, 2024 11:19 am
autor: Piotr Lange
gumbyy pisze: ↑czw lut 29, 2024 11:12 am
Piotr Lange pisze: ↑czw lut 29, 2024 10:20 am
Szerzycie defetyzm Towarzysze, Partia wyciągnie konsekwencje!
Co Ty bierzesz? Napisali chłopaki swoje zdanie, a to Twój problem, że się z nim nie zgadzasz.
Zluzuj - wygłupy, nie znasz się na żartach?!

Re: Bruce Solo
: czw lut 29, 2024 7:14 pm
autor: MaidenFan
https://youtu.be/FpWn6jt97rQ?si=vAAchxBEfUe4Um7x
Krótki making of. Bruce mówi, że album powinien być zrobiony w 2014, ale nie dal rady przez raka, później musieli wydać album z Maiden, dwie potężne trasy, potem pandemia i tak się przeciągnęło.
Re: Bruce Solo
: czw lut 29, 2024 8:00 pm
autor: gumbyy
Co ciekawe i Harris i Smith dali radę nagrać płyty w ostatnich latach

Re: Bruce Solo
: czw lut 29, 2024 10:22 pm
autor: dostoevsky
gumbyy pisze: ↑czw lut 29, 2024 8:00 pm
Co ciekawe i Harris i Smith dali radę nagrać płyty w ostatnich latach
Ale nie napisali swoich biografii i ich nie promowali.

Re: Bruce Solo
: czw lut 29, 2024 10:40 pm
autor: gumbyy
dostoevsky pisze: ↑czw lut 29, 2024 10:22 pm
gumbyy pisze: ↑czw lut 29, 2024 8:00 pm
Co ciekawe i Harris i Smith dali radę nagrać płyty w ostatnich latach
Ale nie napisali swoich biografii i ich nie promowali.
No ale grali koncerty

Re: Bruce Solo
: pt mar 01, 2024 12:13 am
autor: gumbyy
Re: Bruce Solo
: pt mar 01, 2024 12:26 am
autor: MaidenFan
Bardzo dobra recka, myślałem, że bardziej zjedziesz.
1. Shadow of the Gods
2. Mistress of Mercy
3. Sonata
4. Afterglow of Ragnarok
5. Many Doors to Hell
6. Face in the Mirror
7. Eternity Has Failed
8. Resurrection Men
9. Rain on the Graves
10. Fingers in the Wounds
Re: Bruce Solo
: pt mar 01, 2024 8:01 am
autor: Saimon1995
Re: Bruce Solo
: pt mar 01, 2024 9:33 am
autor: dostoevsky
MaidenFan pisze: ↑pt mar 01, 2024 12:26 am
Bardzo dobra recka
Bardzo dobre przemyślenia na temat płyty (nareszcie dostaliśmy je gumby - dzięki), ale recenzją bym tego nie nazwał - bardziej strumieniem świadomości.
O, to jest recenzja! Więcej backgroundu dla niewtajemniczonych - i sama analiza płyty też wnikliwa.
Gdybym nie znał Dickinsona czy Ironów, to po lekturze z ciekawości sięgnąłbym po album.
Re: Bruce Solo
: pt mar 01, 2024 9:35 am
autor: Geri666
dzieki chlopaki, juz czytam

po poludniu lece kupic CD i pierwszy odsluch mnie czeka.
Re: Bruce Solo
: pt mar 01, 2024 9:40 am
autor: dostoevsky
Żeby nie robić wiecznego offtopa - bardzo mi siadło "Fingers in the Wounds" z mocno bujającym orientalnym fragmentem.
Z ciekawostek - na spotkaniu w Sztokholmie Bruce powiedział, że "Sonata" ma 25 lat, a "Shadow of the Gods" ok. 20 lat.
A "Resurrection Men" moim zdaniem dobre, kojarzy mi się z "Knights of Cydonia" od Muse.
Dla mnie raczej "Mistress of Mercy" to średniawka, ale ma swoje momenty.
Re: Bruce Solo
: pt mar 01, 2024 9:44 am
autor: remi
Gratulacje. Stawiałem, że dasz 8+ mało się pomyliłem.
Re: Bruce Solo
: pt mar 01, 2024 9:45 am
autor: Piotr Lange
Fajne recenzje, dwa różne punkty widzenia.
Re: Bruce Solo
: pt mar 01, 2024 9:49 am
autor: pz
dostoevsky pisze: ↑pt mar 01, 2024 9:40 am
A "Resurrection Men" moim zdaniem dobre, kojarzy mi się z "Knights of Cydonia" od Muse.
To chyba jako jakaś uboga wersja.
Ja jeszcze jestem w trakcie odsłuchu. Zachwycony nie jestem póki co. Recenzji chłopaków jeszcze nie czytałem, żeby się nie sugerować opinią innych.
Re: Bruce Solo
: pt mar 01, 2024 9:57 am
autor: dostoevsky
pz pisze: ↑pt mar 01, 2024 9:49 am
dostoevsky pisze: ↑pt mar 01, 2024 9:40 am
A "Resurrection Men" moim zdaniem dobre, kojarzy mi się z "Knights of Cydonia" od Muse.
To chyba jako jakaś uboga wersja.
Aż tak nie jestem przywiązany do tego kawałka, żeby wypowiadać się na ten temat - luźne skojarzenie z Knightsami i słucha mi się tego numeru przyjemnie. Podobne inspiracje słychać na "Sacred Cowboys", który Bruce zrobił z Royem te 30+ lat temu.

Re: Bruce Solo
: pt mar 01, 2024 10:08 am
autor: Ace
Nikt nie napisał nic o Face in the mirror.
Mam takie popowe odczucie, że gdyby to produkowała jakaś większa wytwórnia leciałoby to dzień i noc w popularnych radiach.
A z jakimiś polskimi słowami to mógłby to śpiewać Cugowski albo inny Balcar.
„Zmarszczki w luuustrze”