Strona 75 z 77
Re: TSA,Turbo czy Kat
: czw mar 27, 2025 11:51 pm
autor: Kevin18
Znaczy wiochą to jest twórczość Nocnego Kochanka. To jest po prostu bardzo generyczne, przeciętne Heavy Metalowe granie. Jak komuś to leży to spoko. Ale DLA MNIE to jest poziom ostatnich płyt Blaze'a Bayleya. Można posłuchać, ale po co, skoro tyle lepszego grania dookoła ?
Gdyby to nie wydało Turbo tylko na przykład zespół Speed ze Złotoryj to mało kto by się nad tym pochylił. Taka jest prawda metalu.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pt mar 28, 2025 12:00 am
autor: Piterus
No fakt. Dla mnie niczym się to nie różni od NK. Jest 4 wałki które trawię a reszta to poziom niżej. Jak ktoś lubi to ok ale ja za tą muzę w kopercie dwa zł nie dam
Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz mar 30, 2025 8:42 pm
autor: Sardi
Patrząc po statach na Spotifaju najpopularniejszym numerem z nowej płyty jest WWWW, tuż za nim Rozdział
Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz mar 30, 2025 8:49 pm
autor: Emilio
Płyta się ludziom podoba generalnie, mój kumpel który nie słucha metalu nawet sobie kupił a mówił mi, że poprzednio kupił Smal Ciszy w połowie lat 80 xD
Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz mar 30, 2025 8:54 pm
autor: pz
Emilio pisze: ↑ndz mar 30, 2025 8:49 pm
Płyta się ludziom podoba generalnie, mój kumpel który nie słucha metalu nawet sobie kupił a mówił mi, że poprzednio kupił Smal Ciszy w połowie lat 80 xD
To idealna trasa dla niego
Sardi pisze:
Patrząc po statach na Spotifaju najpopularniejszym numerem z nowej płyty jest WWWW, tuż za nim Rozdział
Zazwyczaj pierwsze numery są najbardziej popularne. W końcu mało kto słucha płyt do końca. Kilka pierwszych, a potem kolejna

Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz mar 30, 2025 9:30 pm
autor: Sardi
pz pisze: ↑ndz mar 30, 2025 8:54 pm
Zazwyczaj pierwsze numery są najbardziej popularne. W końcu mało kto słucha płyt do końca. Kilka pierwszych, a potem kolejna
No właśnie tu jest inaczej, bo za tymi dwoma najwięcej mają Nie i Dno

Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz mar 30, 2025 11:20 pm
autor: barsiarz
To bardzo proste - Zwyczajnie nie było singlem a Na dno to najlepszy utwór

Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 12:48 am
autor: Piterus
Bądzmy poważni na tym forum bo inaczej staniemy się wielbicielami Nocnego K. JA też mogę napisać iż st anger to najlepsza płyta mety a senjutsu majdenów urywa gacie tylko po co. sabbathowy na dnie jest dla mnie rarytasem na tej płycie i w rankingu jest u mnie zaraz po NR. Problem jest taki iż nie bardzo jest co więcej wyróżnić. Jakieś podsumowania ze strimingów do mnie nie przemawiają bo duetów nie słucham. No chyba że AL Bano i Romina
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 4:03 am
autor: Piterus

Odkryłem ostatnio album In Silence -Podaj Dłoń muzyka która kładzie na łopatki całą twórczość Turbo. tak jak pisałem wcześniej Turbo to nie jest żaden rarytas na polskiej scenie. Hofman nigdy nie stworzył zapamiętywalnego riffu, i już samo stawianie ich na równi z Katem czy TSA jest nadużyciem. Zespół znany głownie dzięki balladce wiadomo jakiej. Wy jako znajomi zespołu nie napiszecie tego szczerze bo jak póżniej wypić piwko z Hofmanem. pozdrawiam
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 1:50 pm
autor: Sardi
Piterus pisze: ↑pn mar 31, 2025 4:03 am
Wy jako znajomi zespołu nie napiszecie tego szczerze bo jak póżniej wypić piwko z Hofmanem. pozdrawiam
MOD: naruszenie regulaminu
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 2:09 pm
autor: Schizoid
Tzn. ja się zgadzam, że ten zespół głównie balladami wykuł sobie markę i pewnie w kategorii metalowego metalu raczej nie ma riffów na poziomie Wyroczni, ale jednak chociażby Szalony Ikar to jest dość wbijający się w głowę utwór, jeśli mówimy stricte o gitarach.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 2:32 pm
autor: pz
Chyba balladzie, a nie balladach

Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 2:39 pm
autor: Piterus
Sardi pisze: ↑pn mar 31, 2025 1:50 pm
Piterus pisze: ↑pn mar 31, 2025 4:03 am
Wy jako znajomi zespołu nie napiszecie tego szczerze bo jak póżniej wypić piwko z Hofmanem. pozdrawiam
Ja od prawie 8 miesięcy nie pije alkoholu i tobie tez polecam
Masz rację. trochu wczoraj popłynąłem. Mam nadzieję, iż nikogo nie obraziłem. a jeśli tak to przepraszam. Zdania co do Turbo nie zmienię. Moim zdaniem Kat i TSA kompozycyjnie przerastało Turbo o lata świetlne.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 2:41 pm
autor: Sardi
Piterus pisze: ↑pn mar 31, 2025 2:39 pm
Sardi pisze: ↑pn mar 31, 2025 1:50 pm
Piterus pisze: ↑pn mar 31, 2025 4:03 am
Wy jako znajomi zespołu nie napiszecie tego szczerze bo jak póżniej wypić piwko z Hofmanem. pozdrawiam
Ja od prawie 8 miesięcy nie pije alkoholu i tobie tez polecam
Masz rację. trochu wczoraj popłynąłem. Mam nadzieję, iż nikogo nie obraziłem. a jeśli tak to przepraszam. Zdania co do Turbo nie zmienię. Moim zdaniem Kat i TSA kompozycyjnie przerastało Turbo o lata świetlne.
co do Kata to jestem w stanie się zgodzić, ale TSA? lubię, niektóre rzeczy nawet bardzo, ale z całym szacunkiem jednak nie ten poziom co dwa ww.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 2:43 pm
autor: Schizoid
pz pisze: ↑pn mar 31, 2025 2:32 pm
Chyba balladzie, a nie balladach
Dorosłe i Dzień, jednak oba te numery zyskały jakąś znaczącą popularność
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 2:49 pm
autor: Piterus
By dopełnić temat nie raz i nie dwa próbowałem zestawić ze sobą Oddech i Kawalerie. zawsze kończy się to u mnie porażką Kawalerii. Te wściekłe wokale Romana dalej ciary mi robią. A być może nawet bardziej niż premierowy odsłuch
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 2:52 pm
autor: Schizoid
No ciężko się tu spierać, aczkolwiek tego typu porównanie skończy się klęską w przypadku ogromnej większości płyt wydanych w tym kraju

Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 3:00 pm
autor: Piterus
Sardi pisze: ↑pn mar 31, 2025 2:41 pm
Piterus pisze: ↑pn mar 31, 2025 2:39 pm
Sardi pisze: ↑pn mar 31, 2025 1:50 pm
Ja od prawie 8 miesięcy nie pije alkoholu i tobie tez polecam
Masz rację. trochu wczoraj popłynąłem. Mam nadzieję, iż nikogo nie obraziłem. a jeśli tak to przepraszam. Zdania co do Turbo nie zmienię. Moim zdaniem Kat i TSA kompozycyjnie przerastało Turbo o lata świetlne.
co do Kata to jestem w stanie się zgodzić, ale TSA? lubię, niektóre rzeczy nawet bardzo, ale z całym szacunkiem jednak nie ten poziom co dwa ww.
To mi się podoba, bo każdy ma swój gust. Powiem Ci iż żaden utwór Turbo nie wywołuje u mnie szybszego rytmu serca. A jednak Alien to robi
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 3:05 pm
autor: Piterus

A ogarnął ktoś to In Silence. ciekaw jestem opinii
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pn mar 31, 2025 7:28 pm
autor: pz
Schizoid pisze: ↑pn mar 31, 2025 2:43 pm
pz pisze: ↑pn mar 31, 2025 2:32 pm
Chyba balladzie, a nie balladach
Dorosłe i Dzień, jednak oba te numery zyskały jakąś znaczącą popularność
Z tym dniem to nie wiem. W sensie na koncertach ludzie znają, ale ja np. poznałem to za dzieciaka, bo mój wujek grywał to na gitarze i on nie wie czyj to numer (tzn. teraz już wie, bo go doedukowałem, ale wtedy nie wiedział

)
Piterus pisze:
A ogarnął ktoś to In Silence. ciekaw jestem opinii
To trzeba będzie sprawdzić
Z tytułową trójką u mnie jest tak.
1. Turbo - najbardziej lubię, przede wszystkim trzy ostatnie płyty, które uważam za dużo lepsze od "klasyków". Zespół oczywiście wypłynął na balladzie, która moim zdaniem stała się też ich przekleństwem. Nie zgodzę się też, że nie mają zapadających numerów. Choćby wspomniany Ikar, Już nie z Tobą czy Żołnierz - moim zdaniem wchodzą w pamięć dobrze (muzycznie).
2. Kat - muzycznie zdecydowanie bardziej dopracowane. Luczyk, Regulski, Mrowiec (już nie wnikając jakie tam rzeczywiście były proporcje) mieli lepsze pomysły. Instrumentalnie te numery są świetne. Produkcja pierwszych płyt (zwłaszcza szóstek) nie powalała, ale za to dodawało to klimatu nagraniom. Linie, wokal i teksty Romana, to trochę oddzielna sprawa, bo mogą odrzucać. Ale jeżeli komuś pasują, to są jedyne w swoim rodzaju. Ja lubię.
3.TSA - dla mnie ten zespół jest po prostu nudny. Robiłem kilka podejść. Zarówno do starych nagrań, jak i nowszych (Proceder), ale nic tam dla siebie nie znalazłem. Nie wywołuje żadnych emocji, jak gra w tle do jakiejś rozmowy, to ok, ale puszczać sobie tego nie będę. Wokal Piekarczyka też mi średnio siedzi, gorzej niż Romana czy Grzegorza (patrząc na "stare czasy").