Strona 77 z 93

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 7:37 am
autor: Huntik
Witam,

również mam część pałeczki :D GC szaleństwo, a na płycie ponoć udźwiękowienie słabe (przynajmniej supportów). Dostałem się w miarę wcześnie, więc byłem zdecydowanie z przodu.

Pozdrawiam

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 8:47 am
autor: hipcio_stg
Ja też już wstałem. Koncert dla mnie wyjątkowy. Pierwszy raz z barierki! Niestety jeżeli chodzi o fanty to złapałem tylko kostkę Anthraxu, ale nadrobię na innych koncertach. Dźwięk dla mnie bardzo dobry. W zasadzie wszystkie instrumenty słyszałem selektywnie. Dzięki Sanktuarianom za before w syfiastym Liverpoolu mila,wydra, peppers i wielu wielu innych, których nie pamiętam jak i after w Spiżu w Budziolem i zgo. Pozdrawiam gościa co wbiegł sobie po pałeczkę prosto do Nicko.

Czekam na galerie fotografów, oraz jakiś materiał od fanów. Ja niestety od anthraxu już nie mogłem wyjąć telefonu. Pod barierą była walka o życie! Trudny koncert, ale bardzo satysfakcjonujący. Chłopacy bawili się jakby mieli po 25 lat. Aż milo na nich patrzeć!

Po wczorajszym koncercie jeszcze bardziej żałuję Kowna :(

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 9:37 am
autor: GrzegorzCantara
Czytając opinie na FB Live Nation można wywnioskować, że nagłośnienie i akustyka były skandaliczne:-)

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 9:40 am
autor: erosinho
Nomad.1985 pisze: Powtórzę koncert bardzo dobry, Ironi w formie jak nigdy i starający się jak bardzo, ale publika to tragedia. Przypadkowa zbieranina, która przyszła się wyżyć i przeszkadzała w odbiorze prawdziwym fanom. Następny w Polsce chyba zrobię trybuny. Blisko sceny raczej nie ma sensu.
Mam odmienne zdanie, ja tam do publiki nic nie mam. Byłem na GC trochę z lewej strony sceny (tu gdzie zazwyczaj grał Davey), około The Trooper dopchałem się na około 3-4 metry od barierek, na bisach byłem od barierek 1-5-2 metry. Wszyscy bawili się świetnie i byli bardzo przyjacielsko nastawieni. Bez złośliwości itp. Jak ktoś się zapomniał to dostał "przypadkowo" z łokcia pod żebra i był spokój. Jak człowiek chciał odpocząć, to trzeba było na kilka minut wycofać się dosłownie kilka metrów i już można było w spokoju i w dobrym komforcie pooglądać występ. W hotelu na śniadaniu spotkałem wielu fanów, poza Polakami także Niemców, Szkotów, Anglików i wszyscy chwalą koncert i publikę.

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 9:42 am
autor: RALF
Wiesz, zależy gdzie się stało. Pan Martin Walker ma jeden "niezawodny" sposób na nagłaśnianie koncertów IM - byle VOLUME do oporu i gitara! Błagam, niech on zostanie przy Judas Priest!

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 9:43 am
autor: Mila
GrzegorzCantara pisze:Czytając opinie na FB Live Nation można wywnioskować, że nagłośnienie i akustyka były skandaliczne:-)
Trochę takie betonowe brzmienie :P

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 9:47 am
autor: marakeusz
Koncert świetny, wiadomo. Ja dodam tylko, że koszulki forumowe wzbudzały powszechny zachwyt połączony z ubolewaniem, że nie są oficjalne do kupienia na stoiskach - tu i teraz.

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 9:47 am
autor: barsiarz
Koncert super, forma zespołu fenomenalna.
Nagłośnienie poprawne, IMO najlepsze z ostatnich 3 koncertów w Polsce. Aczkolwiek do ideału mimo wszystko brakowało.
Postanowiłem sobie że na następny raczej kupię GC i stanę sobie na jego końcu przychodząc tylko na IM. Na trybunach siedziałem wokół gości którzy ożywić się 3 razy - na Trooperze, Ford i 666. Podczas kawałków z TBoS zachowywali się jak zniesmaczeni "co ten zespół gra"... Jasna sprawa że jestem tego świadomy biorąc trybuny ale mimo wszystko żal. To tylko utwierdza w przekonaniu że IM nie musi się wysilać z playlistą.
Największe wrażenie zrobiły TRaTB, Powerslave, TBoS, BB. Ale w sumie wszystko było wykonane kapitalnie.
GC zajmowało prawie połowę całej płyty (nie 3/4),no chyba że chodzi o to że zajmowało 3/4 wielkości części "plyta" to wtedy się zgadza. Ale tak czy siak to oszustwo.
Co się wydarzyło pod koniec GC że w końcówce koncertu demontowali barierki i chodzili z latarkami?
Szok wywołał gość z głębokim wózkiem na płycie - gdzie trzeba mieć wyobraźnię żeby zabierać tak małe dziecko... Już nie nazwę tego dosadniej...
Czy mi się wydaje czy zapowiadali podczas gadek że wrócą w przyszłym roku? Przez pogłos ciężko było coś zrozumieć, szczególnie średnio znając angielski ;-)
I największy rockowy koncert w Polsce? Czy na AC/DC nie było więcej ludzi?

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 9:48 am
autor: erosinho
Pod sceną brzmienie o.k., choć było kilka słabszych momentów. Momentami słabo słyszalny wokal Bruce'a (np.TRATB jak dobrze pamiętam), gdzieś tam czasem znikała przy solówkach gitara Dave'a bądź Adriana.

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 9:49 am
autor: paulek
Witam
Koncert bardzo dobry ale siedząc na trybunach na wprost sceny oceniam poziom nagłośnienia jako jeden wielki SKANDAL!!!!!
Jazgot gitar, całkowity brak selektywności, pianie wokalisty sporadycznie słyszalne i tyle.
Ale i tak dobrze sie bawiłem, bo co ... miałem się wkurzać... Skoro na płycie było oki to mea culpa ze nie kupiłem biletu na płytę. Z drugiej wszak strony Iron Maiden nie zasługuje na to by ktoś tak skandalicznie amatorsko nagłaśniał ich koncert.
Zastanawiam sie tylko w jaki sposób dotrzeć do tych co decydują o nagłośnieniu bądź do zwierzchników tych co nagłaśniają żeby z faktu całkowitego spaprania roboty wyciągnęli konsekwencie.
Bo to co odwalili dźwiękowcy wczoraj to nawet trudno nazwać. 8)

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 9:52 am
autor: erosinho
barsiarz pisze:I największy rockowy koncert w Polsce? Czy na AC/DC nie było więcej ludzi?
The biggest single concert ever - ale chodziło o Iron Maiden, a nie o koncerty rockowe w ogóle. 38 k ludzi - robi wrażenie. I pomyśleć - tu bez nazwisk - że co niektórzy wieszczyli frekwencyjną katastrofę, że zespół więcej nie wróci do Polski itp. :-)

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 9:56 am
autor: Mila
ThePaCZino pisze:Ma ktoś jakieś foty z murawy ? ciekawi mnie jak duże zrobili GC nie mogę nic znal. w necie :/
Obrazek

Obrazek

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 10:13 am
autor: RALF
Kajam się! Nagłośnieniowcem IM jest Martin Walker - warto byłoby napisać do PHANTOM MUSIC MANAGEMENT i opowiedzieć co jest na rzeczy. Ten debil sabotuje im koncerty!

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 10:18 am
autor: zaboleq
Byłem na koncercie z Ojcem. On w sobotę był na Black Sabbath w Krakowie i podsumowanie było takie, że nagłośnienie słabe momentami no i wokal Bruce'a też nie pomagał ;)(a dokładnie to jego mikrofon). W Łodzi i Poznaniu było moim zdaniem gorzej także tragedii nie było. Widowisko zajebiste, ogromna głowa Eddiego spowodowała wielkiego banana na twarzy:). Ogólnie mi się zajebiście podobało, Ojciec na Maidenach był ostatni raz 30 lat temu także też był pod wrażeniem.

Może z tym nagłośnieniem to kwestia akustyki samego obiektu?

Za taką cenę jednak nagłośnienie mogłoby być lepsze i kurde ceny koszulek kosmiczne. Była zajebista z Book of Souls z płonącym Eddiem i kurde 150zł:).

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 10:30 am
autor: LukaSieka
Nomad.1985 pisze:TCiągłe pogowanie, szarpanie za plecy, skakanie i wywalanie się na innych itd. Kilka razy niektórzy byli na ziemi i mogło dojść do jakiejś tragedii. Próbowałem z kolegami uspokoić towarzystwo ale tylko nerwów się najadałem
Podobnie było przedwczoraj na Black Sabbath.... Przecież to nie koncert Morbid Angel albo Exodus, żeby tak nap*erdalać.... Pełno takich osób jakby tylko chciało przyjechać prosto z woodstocku w arafatce i słonecznikiem przyczepionym na plecaku i sobie poskakać do jakiś skocznych rytmów :(. Niech tacy sobie jadą na Suffocation, Napalm Death albo na Agnostic Front jak chcą mosh pit, pozdzierane łokcie, głowy albo połamane nosy pod sceną....

Sam koncert baaardzo pozytywnie mnie zaskoczył.... "The Book Of Souls" nie oceniam zbyt wysoko, ale kawałki (no może poza "The Red And The Black", na którym się ciut wynudziłem) wypadły znakomicie. Pomimo braku wielu moich ulubionych utworów ze starych płyt byłem i jestem na prawdę zadowolony. Set jest bardzo dobrze ułożony, wyważony. "Children Of The Damned" i "Powerslave" - mistrzostwo! Brakowało jeszcze czegoś z "Seventh Son Of A Seventh Son", np. z takich hitów to"The Evil That Men Do". Z resztą każdy (poza "Can I Play With Madness") utwór z tej płyty pasowałby do tego setu. Scenografia ok. Po chłopakach widać, że są w znakomitej formie.... Dziwne odczucia miałem jedynie na ostatnim "Wasted Years". Eddie z różnych okładek z tyłu na scenie. Do tego taki utwór kończący koncert. Wyglądało to trochę tak jakby miało to być jakieś pożegnanie? Nie wiem? Koniec czegoś? Hmmmm...
Generalnie kolejny udany koncert Iron Maiden. Anthrax jako support też niczego sobie, tylko oczywiście zdecydowanie za krótko. Zabrakło wielu konkretnych strzałów w ich wykonaniu. Oby pojawili się u nas tak jak zapewniał Scott z jaką klubową sztuką jako headliner. Najlepiej z jakimś innym thrashowym bombowcem w stylu Death Angel, Hirax albo Nuclear Assault :) .

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 10:37 am
autor: zgo
Koncert miodzio ale publika gimbazjalna tragedia. Przy barierkach trudno bylo sie na koncercie skupic bo downy napieraly. A jak kostka poleciala to byla prawdziwa jungla...
Je*ac livenation i ludzi ktorzy kupili gcee bo organizator obiecał im, ze wejda pierwsi. Swoje niezadowolenie wyladowywali oczywiscie na nas...

Koncert super, ale zdecydowanie wole pojechac za granice na barierki niz meczyc sie tutaj.

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 11:04 am
autor: Schizoid
Od Hallowed do Wasted Years płakałem ze szczęścia. Potem napiszę bardziej szczegółowo, co myślę o koncercie, ale to zdanie chyba najlepiej oddaje moje emocje ;)

Za to publika...Naprawdę, ciśnie mi się bardzo dużo słów, które musiałbym cenzurować. Ale po kolei:
-SMRÓD
Ci ludzie (raczej zwierzęta) śmierdzieli. Kurna, ja w 4 rzędzie się prawie zrzygałem! Naprawdę, nigdy nie spotkałem się z czymś takim. I to nie był zapach potu, który się wydzielił kilkanaście minut temu. Od nich tak waliło, że myślałem, że ostatni raz myli się tydzień temu. Do tego co chwila ktoś jarał, inny był świeżo po degustacji piwka...Super aromaty, kocham i uwielbiam.
-Zachowanie
Tu właśnie wychodzi ta polaczkowatość. Chędożeni idioci, wolność jednego kończy się tam, gdzie zaczyna drugiego, a ten drugi (w sumie drudzy, bo to się tyczy praktycznie wszystkich osób w pierwszych rzędach) nie życzył sobie moshu i napierania na siebie. Jak mi ktoś zacznie pieprzyć, że taki urok, to niech spada. Każda osoba chce się bawić na swój sposób, ale taki, który odbiera frajdę innym jest nie do przyjęcia. To jest, ku*wa niebezpieczne! Jak w pewnym momencie wraz z jakimiś innymi 7 osobami leżałem na ziemi, a te debile dalej swoje? W końcu kogoś zwinęła służba medyczna. Porażka. Przez takich imbecyli poszedłem sobie na tyły GC (w ogóle zajebiste wymiary miało, nie ma co) i stamtąd oglądałem Maiden. Na Anthrax byłem mniej więcej po środku sceny, nieco bardziej od Adriana. Kto tam był, ten wie, jak to wyglądało. Żebyście się kiedyś kuhwa zesrali, narodowi polscy idioci.

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 11:13 am
autor: Miszka
Koncert udany, nagłośnienie tradycyjnie do bani, ale to już znak rozpoznawczy Maiden.

Jedno słowo w kwestii publiki - trochę nie rozumiem tego narzekania. Ja byłem z 10-letnim synem i na Anthraxie tłumaczyłem mu, że mosh jest dość słaby i musimy pójść do klubu, żeby było tak, jak ma być:-) A jeśli chodzi o Maiden - Panie i Panowie, ja wiem, że trudno w to uwierzyć, ale to jest jednak koncert heavymetalowy! Tu się nie da "kontemplować" występu. Ja mam odczucia dokładnie odwrotne - uważam, że ostatnie lata to tragedia w kwestii ruchliwości publiki. Jeszcze 10 lat temu wychodziłem spod sceny 4 kilogramy chudszy, a teraz? Teraz widzę wielu młodych chłopaków, którzy skupiają się na łapaniu ostrości w swoim srajonie... I to w dobie blurejów i internetów. Na tym własnie polega koncert na żywo, że jak dostaniesz w nos to trudno. Wybaczcie żale starego dziada, ale ilu crowdsurferów widzieliście wczoraj - dwóch, trzech? A kiedyś człowiek non-stop wyrzucał w górę kolejnych chętnych. No nic, takie czasy. Up the Irons!

P.S. Anthrax z n a k o m i t y !

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 11:15 am
autor: Bon Dzosef
W Polsce jak w lesie! 3 poprzednie koncerty na tej trasie z perspektywy barierki były bardzo przyjemnie, natomiast w Polsce jebani janusze skutecznie uniemożliwili jakąkolwiek zabawę w pierwszym rzędzie. Najgorsze jest to, że nawet nie było komu jebnąć, bo to to była po prostu ściana ludzi, która przygniatała osoby przed sobą. Nie rozumiem sensu walki i 10 centymetrów przestrzeni, szczęśliwie miałem 3 barierki ostatnio, bo dzis bym się mocno wk..rwił. Nagłośnienie też mi się bardzo nie podobało, a publika przy całym swoim januszostwie i pchaniu się jak zwierzęta na ubój... prawie nie znała tekstów. Osoby z FTTB faktycznie śpiewały, ale już opaski za mną cisza...

Re: 03/07/2016 - Iron Maiden - Wrocław

: pn lip 04, 2016 11:19 am
autor: Schizoid
Jeśli płacę 280 złotych, to nie po to, żeby dostać w nos, tylko po to, żeby z odległości kilkunastu metrów zobaczyć gości, których muzyka jest dla mnie bardzo ważna. Jak sobie chcą moshować, to proszę bardzo, ale z dala od ludzi, którzy sobie tego nie życzą. A takich było w moich okolicach całkiem sporo.