Strona 77 z 83

Re: Blaze Bayley

: wt mar 19, 2024 8:14 pm
autor: Deleted User 8449
Czasami nowych idoli kreują nowe sytuacje. Nie jest powiedziane, że jakby wzięli jakiegoś młodego kolesia, ze świetnym wokalem i dobrymi umiętnościami frontmana - za Dickinsonem tak bardzo by ktoś tęsknił. Patrz sytuacja z Ritchiem Faulknerem, którego wydaje się fani Judas Priest uwielbiają. To jest tylko nasze gdybanie. Myślę, że Dickinson musiał już wrócić bo fatalnej trasie Virtual XI gdzie nic się nie kleiło. To wymusiło ten powrót. Muzycy Iron Maiden o AoB wypowiadali się przecież w mediach niezbyt pochlebnie. Wręcz humorystycznie. Tam wcale nie było takich wielkich chęci z obu stron. Dickinson też pewnie z początku liczył, że przebije komercyjnie Iron Maiden. Wiadomo to były dość podłe czasy dla takiej muzyki i to też robiło swoje.

Re: Blaze Bayley

: wt mar 19, 2024 8:32 pm
autor: sajki
25Saxonwyzwanie pisze: wt mar 19, 2024 7:55 pm Tam wokalistą miał zostać Kiske albo Tony Martin, ale Harris sobie wymyślił, że musi być koniecznie Anglik.
A Martin to kto? Argentyńczyk?
Doogie White byłby doskonałym wyborem. Ale czy odnieśliby sukces? Myślę, że niewiele większy niż z Blazem. Na pewno koncertowo byłoby lepiej. IM mogły wtedy uratować dwie rzeczy: Dickinson albo jakieś duże nazwisko. White to nie było duże nazwisko. Kiske bardziej, ale czy aż tak? Poza tym z Kiske raczej nie działałyby kawałki z płyt z Di'Anno i agresywniejsze pokroju BQOBD. Kto miał wystarczająco duże nazwisko żeby to zadziałało? Chyba tylko Halford by teoretycznie pasował.

Re: Blaze Bayley

: wt mar 19, 2024 8:48 pm
autor: gumbyy
Nie po trasie tylko w trakcie trasy, z tego co pamiętam. Końcówka to już był Blaze podróżujący osobno i tego typu kwiatki. Wiadomo ogłosili to po trasie. Inny wokalista niewiele by zmienił, bo klasyczne granie w tamtym czasie było i tak w małym odwrocie. Powrót Dickinsona był już w lepszym czasie i nakręcił hajp na maksa, a później lawina ruszyła i panowie przebili sufit.

Re: Blaze Bayley

: wt mar 19, 2024 8:49 pm
autor: remi
A mi się wydaje od dawna, że Rod miał jako tako zaplanowane odejście Bruce’a, by potem maksymalnie skomercjalizować reunion. Po Fear de facto nie było drogi dla tego zespołu - albo słaba kontynuacja albo przewrót.
Rod mial czuja do kijowych lat 90 - idealny moment na taki zabieg i kupę szczęścia, źe się udało. Bruce może nie miał takiego planu na początku - łudził się na solo a’la Ozzy ale pewnie też w głębi duszy wiedział, źe rozstanie jest potrzebne dla tego zespołu i dla niego samego (samozaspokojenie ambicji/34 lata/ kiedy jak nie teraz).
Wybór Blaze’a - proste. By nim sterować w 100%. By nie miał ani jednego procenta autopromocji/wpływu na zespół. Stąd, młodszy, wpatrzony w ulubiony zespół “fan” - totalnie sterowalny i przewidywalny. Steve uzyskał “pełnię władzy” pod kątem każdego aspektu kierowania zespołem (nie miał takiego wpływu na ambitnego Bruce’a). A że Steve mistrzem PR, autoreklamy, nie jest to w połączeniu z latami 90tymi zespół zaliczył dołek.
Gdyby wokalista był lepszy medialnie/koncertowo niż Blaze - byłby to problem dla Steva, Roda i Maiden. Legenda i dziedzictwo tego zespołu jest uduchowione głosem Bruce’a i tylko jego powrót mógł wynieść zespół na ponowne wyżyny - kwestia była jak przeczekać te kilka lat bez niego. No więc przeczekali - z wokalistą który niespodzianki im nie odpali.
Trochę przesadzam, wiadomo - były jakieś niesnaki, kłótnie, zacietwierzenie źe Bruce odchodzi to niech se nie wraca (wywiady Nicko) ale fakt prowadzenia kariery BD solo przez Roda i ogólnie ta sama “ekipa” zawsze mnie intrygował pod tym kątem.

Re: Blaze Bayley

: wt mar 19, 2024 8:53 pm
autor: gumbyy
Nie no... aż tak to chyba nie ;) Ale Rod mógł trzymać Bronka blisko i gdzies tam mieć w głowie jego ewentualny powrót. Bruce zerwał się ze smyczy Iron Maiden i nie wyszło tak jak pewno chciał. Maiden też dołowało, to bystry Rod szybciutko połączył kropki i siadło elegancko.

I tak jak napisałeś IM to Bruce za sitkiem.

Re: Blaze Bayley

: wt mar 19, 2024 11:15 pm
autor: Schizoid
Wejdzie na forum jakiś nowicjusz i w jednym temacie przeczyta, że Rod to jakiś januszex, a w drugim, że to jest mastermind z planem biznesowym na 10 lat do przodu :lol:
25Saxonwyzwanie pisze: wt mar 19, 2024 6:42 pm Mam taką refleksję, że tak jak Ripper swoją kariery nie wykorzystał nawet w połowie, tak Blaze osiągnąć wręcz nadwyżkę. Co by nie mówić dalej jeździ, koncertuje, nagrał sporo tych płyt i chyba zarabia na muzyce. Ripper, który przecież dysponuje lepszym i ciekawszym głosem wiecznie na doczepkę. Ripper miał według mnie duuużo większe możliwości niż Blaze. Nawet oceniając zdolności typowe dla frontmana.

Widziałem dwa razy BB na żywo i były to fajne koncerty, ale mam wrażenie, że na trzecim już bym się wynudził.
Ripper po prostu skupił się na najbardziej podstawowej czynności z możliwych: zarabianiu pieniędzy. Stąd jakieś trasy trzech tenorów z innymi wokalistami metalowymi, stąd masa projektów typu Charred Walls of the Damned i możliwość zamówienia sobie gościnnego wokalu do swojej autorskiej piosenki (z czego skorzystał Luczyk). I on się z tym w ogóle nie kryje, jasno przyznaje, że po prostu musi mieć co do gara włożyć, więc zarabia w taki sposób, w jaki potrafi. Blaze poszedł w trochę innym kierunku, bo on starał się budować jedną markę, która byłaby silna, no ale widać, jak się to potoczyło. On bardzo często mówi o niezależności, ale mam wrażenie, że wytwórnia jednak by mu pomogła.

A DVD z Polski kręciły kamery nie wynajęte przez niego, tylko przez Metalmanię ;) Wydaniem materiału zajmowało się zaś MMP, czyli przedsiębiorstwo związane z festiwalem.

Re: Blaze Bayley

: śr mar 20, 2024 7:45 pm
autor: Deleted User 8263
A mi się wydaje od dawna, że Rod miał jako tako zaplanowane odejście Bruce’a, by potem maksymalnie skomercjalizować reunion. Po Fear de facto nie było drogi dla tego zespołu - albo słaba kontynuacja albo przewrót.
Na pewno nie. Wystarczy przypomniec sobie jak sfrustrowany odejściem Bruce'a i jego twórczością solową był Steve.

Re: Blaze Bayley

: śr mar 20, 2024 8:45 pm
autor: Geri666
Dzosef pisze: śr mar 20, 2024 7:45 pm
A mi się wydaje od dawna, że Rod miał jako tako zaplanowane odejście Bruce’a, by potem maksymalnie skomercjalizować reunion. Po Fear de facto nie było drogi dla tego zespołu - albo słaba kontynuacja albo przewrót.
Na pewno nie. Wystarczy przypomniec sobie jak sfrustrowany odejściem Bruce'a i jego twórczością solową był Steve.
dokladnie. Mysle ze tam byl po prostu fart, ze Rod spinal i Iron Maiden i solowa kariere Bruce. Patrzac na to co typ robi teraz, to watpie ze jest jakims genialnym mastermindem grajacym w szachy 5D.

Re: Blaze Bayley

: śr mar 20, 2024 8:59 pm
autor: krusejder
remi pisze: wt mar 19, 2024 8:49 pm A mi się wydaje od dawna, że Rod miał jako tako zaplanowane odejście Bruce’a, by potem maksymalnie skomercjalizować reunion. Po Fear de facto nie było drogi dla tego zespołu - albo słaba kontynuacja albo przewrót.
Ależ Profesorze .... xDDDD

Re: Blaze Bayley

: śr mar 20, 2024 9:30 pm
autor: sajki
Posłuchałem kilka razy tego nowego BB. Dużo lepsze od ostatnich płyt. Parę numerów nawet w ucho wpada. Co prawda wokalnie dalej momentami jest groteskowo, a Blaze śpiewa jakby miał kluchy w gębie, ale kompozycyjnie jest całkiem ciekawie.

Re: Blaze Bayley

: czw lip 11, 2024 2:54 pm
autor: paulek
W sumie to juz troszkę stęskniłem się za jakimś koncertem z Blaze'em. Taki Wiatrak byłby idealny, jesienną porą jakiś piątek albo sobota. 8) 8)

Re: Blaze Bayley

: sob paź 26, 2024 10:44 pm
autor: cezi
Taka ciekawostka.....byłem wczoraj na koncercie Wytch Hazel w Preston. I w pubie pojawił się Blaze.....normalnie jako publika, kupił bilet i siedział przy piwku. A mieszka w Birmingham, czyli jakieś 100 mil musiał jechać. Gadałem z nim trochę. Czuje się dobrze po zawale. Mówił, ze miał bardzo dużo szczęścia
ze go odratowali. Normalnie, co za gość. :D

Re: Blaze Bayley

: sob paź 26, 2024 11:00 pm
autor: krusejder
Fantastyczna historia!

Re: Blaze Bayley

: sob paź 26, 2024 11:58 pm
autor: johnny_o
Wow :shock:

Re: Blaze Bayley

: ndz paź 27, 2024 12:47 am
autor: Kevin18
Wow super historia. Tak po ludzku trudno nie trzymać kciuków za Blaze’a. Świetny facet i los go nie oszczędzał.

Re: Blaze Bayley

: ndz paź 27, 2024 1:41 pm
autor: mic7
Super historia cezi ,jest co opowiadać!

Re: Blaze Bayley

: pn paź 28, 2024 2:45 pm
autor: Recit The Thornographer
Świetna historia :D

Re: Blaze Bayley

: pt lis 15, 2024 6:36 pm
autor: blackcocker
EUROPEJSKA trasa BB z okazji 25-lecia Silicona :lol:

Blaze Bayley ‘Silicon Messiah 25th Anniversary’ Tour 2025

We are very happy to announce the ‘Silicon Messiah 25th Anniversary’ Tour 2025.
On this tour Blaze will be performing songs from his ‘Silicon Messiah’ album, previously un-performed songs from his most recent album ‘Circle of Stone’ and classic ‘Iron Maiden’ songs from his era with the band. Blaze will give a free meet & greet at the merchandise before the show begins for all ticket holders.

We are pleased to announce our special guests are ‘White Raven Down’ (UK tour) and ‘Pryma’ (EU tour).

2025
08.05 : Waterloo, Blackpool, UK
09.05 : Craufurd Arms, Milton Keynes, UK
10.05 : Joiners, Southampton, UK
11.05 : Eleven, Stoke, UK (Matinee)
15.05 : Cobblestones, Bridgwater, UK
16.05 : Sin City, Swansea, UK
17.05 : Queens Hall, Nuneaton, UK
18.05 : Nightrain, Bradford, UK (Matinee)

21.05 : Bambi Galore, Hamburg, Germany
22.05 : Goldgrube, Kassel, Germany
23.05 : From Hell, Erfurt, Germany
24.05 : 7er Club, Mannheim, Germany
25.05 : Spectrum, Augsburg, Germany
27.05 : Gebäude 9, Cologne, Germany
28.05 : MTS, Oldenburg, Germany
29.05 : Iduna, Drachten, Netherlands
30.05 : Piano, Dortmund, Germany
31.05 : Private Show, Ahaus, Germany
01.06 : Musicon, The Hague, Netherlands (Matinee)

UK Tour Support : White Raven Down
EU Tour Support : Prymå

More tour dates coming soon…

Tickets : www.blazebayley.net

Re: Blaze Bayley

: pt lis 15, 2024 6:46 pm
autor: pz
A gdzie daty w Stalowej Woli i Skarżysku?!

Re: Blaze Bayley

: pt lis 15, 2024 8:14 pm
autor: gumbyy
pz pisze: pt lis 15, 2024 6:46 pm A gdzie daty w Stalowej Woli i Skarżysku?!
"More tour dates coming soon…" ;)