Re: Blaze Bayley
: wt mar 19, 2024 8:14 pm
Czasami nowych idoli kreują nowe sytuacje. Nie jest powiedziane, że jakby wzięli jakiegoś młodego kolesia, ze świetnym wokalem i dobrymi umiętnościami frontmana - za Dickinsonem tak bardzo by ktoś tęsknił. Patrz sytuacja z Ritchiem Faulknerem, którego wydaje się fani Judas Priest uwielbiają. To jest tylko nasze gdybanie. Myślę, że Dickinson musiał już wrócić bo fatalnej trasie Virtual XI gdzie nic się nie kleiło. To wymusiło ten powrót. Muzycy Iron Maiden o AoB wypowiadali się przecież w mediach niezbyt pochlebnie. Wręcz humorystycznie. Tam wcale nie było takich wielkich chęci z obu stron. Dickinson też pewnie z początku liczył, że przebije komercyjnie Iron Maiden. Wiadomo to były dość podłe czasy dla takiej muzyki i to też robiło swoje.