Strona 9 z 10

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: śr sie 30, 2006 7:29 pm
autor: Dani Filth
Nie moge sie zdcydować między ,,The Sign Of The Cross" (Gotycki i mroczny utwór zainspirowany powieścią ,,Imię róży"), a ,,Blood On The World's Hands" (Ponury, epicki epos o niesprawiedliwości i zagrożeniu).

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: czw sie 31, 2006 2:21 pm
autor: paniron
JAk już w którejś ankiecie pisałem :The Edge Of Darkness
Bruce takiego klimatu by nie stworzył :wink:

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: czw sie 31, 2006 11:51 pm
autor: Celestial
Chyba jednak Sign of the cross, bo uwielbiam Umberto Eco :)

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: ndz wrz 10, 2006 9:18 pm
autor: freeforce
Sign of the Cross !! :rocx :solo

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: śr wrz 13, 2006 12:33 am
autor: Chudy
Man On The Edge bo to jedyna piosenka z tej płyty która daje rade słuchać.

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: pt wrz 15, 2006 10:01 pm
autor: arcos89
Ja głosuje na utwór "Sign Of The Cross". :solo

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: ndz lis 05, 2006 11:26 am
autor: dkruczek
Man On The Edge - przede wszystkim dlatego, że był to pierwszy kawałek Ironów jaki usłyszałem (sławetny Carmageddon 2), wtedy to zacząłem słuchać Ironów i tak juz zostało... pozostałe ciekawe utwory to Sign Of The Cross oraz Lord Of The Flies.

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: ndz lis 05, 2006 11:39 am
autor: salvis
the aftermath- za tematykę- "After the war left feeling no one was won" (za ew. pomyłkę przepraszam),
No i drugi mój ulubiony z tej płyty man on the edge

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: ndz lis 05, 2006 3:05 pm
autor: Szczur22
Sign of the Cross.

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: śr lis 08, 2006 4:19 am
autor: Zdzicho
Te koleś ić się leczyć może :evil: :guns

Spoko Zdzicho. To jakiś boot znowu [coś podobnego do APPARITION'a ;) ]. Co chwila się rejestrują :\ Nie warto w ogóle klawiatury marnować na takiego ;) / Clans

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: śr lis 08, 2006 4:07 pm
autor: Deleted User 804
ciężko określić ale chyba któryś z: Sign Of The Cross, Look For The Truth, 2 A.M.

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: pt lis 24, 2006 1:09 pm
autor: wojteq
dałem na The Edge of Darkness, bo ten utwór ma klimacik, coś jak te zwrotki w Longest Day, nie głosowałem na Sign..., Lord of the flies, bo te utwory bardziej mi pasują w wykonaniu Bruce'a, ogółem X-factor po pierwszym przesłuchaniu nie podpasował mi :/

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: pn lis 27, 2006 7:31 am
autor: Paschendale
MOTE

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: pn lis 27, 2006 9:14 pm
autor: Jack87
żaden , te kawałki nie sa wybitne ale tylko dobre

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: czw lis 30, 2006 11:34 pm
autor: kpt_nemo
Fortunes of war ! :rocx

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: czw lis 30, 2006 11:48 pm
autor: Stormshield
Sign Of The Cross.
Wspaniale oddaje klimat książki. Ale jednak znacznie lepiej wychodzi na live niż studyjnie.

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: pt gru 01, 2006 12:14 am
autor: Mr.Hankey
Sign Of The Cross. Wersja studyjna świetna, a ta z Rock In Rio mistrzostwo.

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: pt gru 01, 2006 3:27 am
autor: Eddie69
Mi sie najbardziej podoba Władca much, zaraz potem Znak krzyża.

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: pt gru 01, 2006 11:07 am
autor: Stormshield
Kratos pisze:a ta z Rock In Rio mistrzostwo.
Ano.

Re: Najlepszy utwór z lp. The X Factor

: czw kwie 22, 2010 12:40 am
autor: Wiwern
głos na 2.A.M, chyba głównie za ten przepiękny motyw, który pojawia się gdzieś w połowie i leci jeszcze przez kilka dobrych minut, a w ogóle się nie nudzi.
Poza tym na wyróżnienie zasługują:
- "Lord Of Flies" - chyba najlepszy "krótki i szybki" utwór z Baileyem. Fajna melodia w refrenie, chwytliwa a przy tym uwypuklająca głębię jego głosu.
- "Sign Of The Cross" - za super klimat, rzeczywiście świetnie oddaje nastrój filmu "Imię Róży" (powieści niestety jeszcze nie czytałem). Są po prostu ciarki.
- "Aftermath" za odpowiednią dramaturgię i to, że kiedy Blaze krzyczy "I'm just a soldier" czuję prawdziwą gorycz podmiotu lirycznego.