Re: Thrash till death !
: pt lut 08, 2008 8:40 pm
a nawet z pewnosciaslayer napisał/a:
mysle, ze ostatnie Exo to jest spokojnie do przebicia przez ekipe Chucka
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://www.sanktuariumfc.org/forum/
a nawet z pewnosciaslayer napisał/a:
mysle, ze ostatnie Exo to jest spokojnie do przebicia przez ekipe Chucka
jest zajebistaArtur pisze:Szajba napisał/a:
ostatnia płyta Slayera tez zla nie jest (ale zajebista również nie)
jak to sie ludzie zmieniają
powróci ?? a oni na nim kiedyś byli ??Szajba pisze:M@ti napisał/a:
... młodziaki się pozabijają a na tron wróci niezwyciężony Slayer. ;]
który umrze, śmiercią naturalną i po wielu bojach, na wieki wieków, na tron powróci król. EXODUS
sąElevatorman pisze:powróci ?? a oni na nim kiedyś byli ??
A mnie właśnie często nudzi i rzadko kiedy słucham ich płyt od początku do końca. Wyjątek stanowią The Legacy i The New Order. Za mało porządnego pierdolnięcia u nich.Evil pisze:a ja wciaz odkrywam Testament nigdy sie mi nie znudzi
Niełatwo wchodzi, przyznam.Evil pisze:za to w ogole nie lykam niemieckiego thrashu
ciezkostrawny jest. zwlaszcza SodomStormshield pisze:Niełatwo wchodzi, przyznam.
Zależy która płyta. Generalnie trzeba się do ciężkości przyzwyczaić, ale mają albumy w których rock&rollowo dają czadu. Ostatnia płyta (Sodom) wydaje mi się dość przystępna. Buried In The Justice Ground i City of God to takie hiciory w sumie ;] A riffy w tym drugim mnie po prostu rozwalają. Za to okładka hardcorowa ;]Evil pisze:ciezkostrawny jest. zwlaszcza Sodom
Nie używaj przy mnie tak trudnych wyrazów, bo się głupi potem czujęsz pisze:laicy
ja za bardzo tak nawet nie znam ich dyskografii... cos tam kiedys jakies Outbreak of Evil i czesc... te ''szlagiery'' nagrane no nowo uznaje za porazke i z mojego perkusyjnego punktu widzenia... jest to porazka na calej linii.Stormshield pisze:Evil napisał/a:
ciezkostrawny jest. zwlaszcza Sodom
Zależy która płyta. Generalnie trzeba się do ciężkości przyzwyczaić, ale mają albumy w których rock&rollowo dają czadu. Ostatnia płyta (Sodom) wydaje mi się dość przystępna. Buried In The Justice Ground i City of God to takie hiciory w sumie ;] A riffy w tym drugim mnie po prostu rozwalają. Za to okładka hardcorowa ;]