Strona 9 z 9

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: pn kwie 18, 2011 10:44 am
autor: gumbyy
Kozas pisze:bo jednak taki recenzent musi brac pod uwage nie tylko swoje odczucia
A jakim cuden recenzent ma brać pod uwagę Twoje odczucia? :) Recenzent pisze recenzję i przedstawia tylko i wyłącznie swój pogląd, swoje zdanie. Drugą sprawą jest czy posiada taką wiedzę, żeby daną płytę umieścić w kontekście zespołu, gatunku, czy historii.
voivod pisze:I nie wszystko jest kwestią indywidalnej oceny. Muzyka oprócz tego że się komuś podoba lub nie ma też swoje znaczenie historyczne, wpływ na scene, na inne gatunki, oryginalność, nowatorstwo. To że ktoś przez ułomnośc swojego gustu i brak osłuchania nie dostrzega pewnych rzeczy, nie znaczy ze nalezy jego opinie traktować poważnie i na równych prawach z innymi.
Mylisz dwie różne sprawy. Jedna to gust, czyli indywidualny odbiór danej płyty/zespołu, a znaczenie danej płyty/zespołu dla historii i ich wpływ na dany gatunek.

To, że na przykład płyta "British Steel" Judasów to kamień milowy heavy metalu nie oznacza od razu, że muszę uznawać ją za najwybitniejszą w dyskografii zespołu.
voivod pisze:Pisanie że przez ostatnie 10 lat Maiden nagrali jakas płyte która miażdży Killers, albo że na płytach z Blazem są lepszy utwory to jakis kompletny absurd i podobnie jak kolega panzerschreck nie mam nawet siły z czymś takim merytorycznie polemizować.
Nie polemizuj, tylko przyjmij do wiadomości, że ktoś tak odbiera te płyty. Proste? Nie musisz wszystkich dookoła przekonywać, że świat widziany/słyszany przez Ciebie powinien dla wszystkich innych wyglądać tak samo.

Heavy Metal to mimo wszystko muzyka rozrywkowa, coś co ma ludziom sprawiać przyjemność i to nie jest sprawa życia i śmierci.

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: pn kwie 18, 2011 11:38 am
autor: PanPrezes
Dajcie se już spokój z tym głupim relatywizmem, wszystko da się w mniejszym lub większym stopniu obiektywnie ocenić, choć z muzyką jest to faktycznie bardzo trudne. Na przykładzie British Steela, nikt nie każe uznawać go za najwybitniejszy album gatunku, ale każdy kto ma jakiekolwiek pojęcie uzna, że jest to co najmniej znaczący album. W przeciwnym wypadku coś nie tak jest z nim i jego percepcją, a nie z płytą.

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: pn kwie 18, 2011 12:39 pm
autor: Journeyman666
Znaczący owszem. Ale może powiedzieć - mimo, iż British Steel ma ogromny wpływ na rozwój heavy metalu to album mi się nie podoba. Bo wiesz... jakby tak pójść w skrajności to powinniśmy wielbić Presley'a albo przynajmniej The Beatles za ich wpływ na muzykę rozrywkową. Bez nich zapewne heavy metalu także by nie było ;-)

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: pn kwie 18, 2011 12:46 pm
autor: PanPrezes
Ale powiedzieć, że "mi się nie podoba", a że "jest cienkie" to całkiem inne sprawy. Ja osobiście nie cierpię Beatlesów, ale nie neguję ich wielkości, bo to prawda absolutna. Pomimo subiektywnych gustów, każdy powinien umieć w miarę obiektywnie spojrzeć na muzykę, a do tego potrzebne jest po prostu osłuchanie.

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: pn kwie 18, 2011 12:47 pm
autor: voivod
gumbyy pisze:Mylisz dwie różne sprawy. Jedna to gust, czyli indywidualny odbiór danej płyty/zespołu, a znaczenie danej płyty/zespołu dla historii i ich wpływ na dany gatunek.

To, że na przykład płyta "British Steel" Judasów to kamień milowy heavy metalu nie oznacza od razu, że muszę uznawać ją za najwybitniejszą w dyskografii zespołu.
To że każdy muzyke odbiera subiektywnie nie usprawiedliwa wyglasznia tez zupełnie oderwanych od rzeczywistosci. Jest subtelna różnica między rozważaniami czy najwybitniejsza plyta JP jest British Steel, czy może np Sad Wings of Destiny, a twierdzeniem że Demolition i Nostradamus miażdżą klasyke. Relatywizowanie wszystkiego do niczego sensowanego nie prowadzi.

gumbyy pisze:Nie polemizuj, tylko przyjmij do wiadomości, że ktoś tak odbiera te płyty. Proste? Nie musisz wszystkich dookoła przekonywać, że świat widziany/słyszany przez Ciebie powinien dla wszystkich innych wyglądać tak samo.
To jaki sens ma dyskusja gdy nikt nikogo nie próbuję przekonać do swoich racji? Na tym że każdy wygłasza swoja opinie, a inni przyjmują ją do wiadomości i rozchodzą się do domów?

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: pn kwie 18, 2011 1:01 pm
autor: Journeyman666
voivod pisze:To jaki sens ma dyskusja gdy nikt nikogo nie próbuję przekonać do swoich racji? Na tym że każdy wygłasza swoja opinie, a inni przyjmują ją do wiadomości i rozchodzą się do domów?
To się zdecyduj. Jeśli chcesz dyskutować to powiedz "mnie w płycie [...] podobają się: zabójcze solówki, energia, melodie, wokal, perkusja" a ktoś inny powie "a mnie się ta płyta nie podoba, bo drażni mnie tam wokal i tego typu energiczność nie trafia w mój gust muzyczny" i wtedy dyskutuj czy jeśli wokal komuś nie leży to czy płyta dalej mu się może podobać czy nie. Dyskusją natomiast na pewno nie jest powiedzenie "jesteś głuchy", bo nie dość że tak naprawdę taki tekst ucina rozmowę to jeszcze prezentuje Cię w kiepskim świetle jako potencjalnego partnera do dyskusji. Możesz powiedzieć jak jest Twoim zdaniem i np czego nie zauważają (Twoim zdaniem) osoby, którym się coś nie podoba aby ich przekonać do Twojej racji.

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

: pn kwie 18, 2011 1:13 pm
autor: gumbyy
voivod pisze:To że każdy muzyke odbiera subiektywnie nie usprawiedliwa wyglasznia tez zupełnie oderwanych od rzeczywistosci.
Jaka rzeczywistość? :)
voivod pisze:Jest subtelna różnica między rozważaniami czy najwybitniejsza plyta JP jest British Steel, czy może np Sad Wings of Destiny, a twierdzeniem że Demolition i Nostradamus miażdżą klasyke.
Jest, no i co z tego? Dalej to są różne tematy...
voivod pisze:To jaki sens ma dyskusja gdy nikt nikogo nie próbuję przekonać do swoich racji? Na tym że każdy wygłasza swoja opinie, a inni przyjmują ją do wiadomości i rozchodzą się do domów?
Ale po co przekonywać do swoich racji? Jak spotykasz sięz kumplami na piwie, to też za każdym razem i na każdy temat musisz wszystkich przekonać do swoich racji? Czy dopuszczasz, że ktoś może mieć inne zdanie??