Strona 90 z 95
Re: Bruce Solo
: ndz lip 27, 2025 7:17 pm
autor: Siwy
Dickinson opublikował na swoich mediach społecznościowych wywiad dla jednego z brazylijskich mediów. W skrócie powiedział, że podczas nagrywania tej płyty miał obawy przed stosowaniem ulepszaczy i nadawaniem jej takiego brzmienia, jednak od zawsze chciał, by album brzmiał „ciężej”. Trudno mi zrozumieć, dlaczego to brzmienie miałoby być cięższe od oryginału, ale niech będzie. Wspomniał też, że od samego początku chciał, by „Tears” brzmiało właśnie tak jak obecnie.
O ile w przypadku pozostałych utworów na płycie nie mam zdecydowanej opinii i generalnie podoba mi się ta odmiana — jak już pisałem wyżej, to ciekawy eksperyment i dobry pretekst do ponownego przesłuchania albumu — o tyle „Tears” zawsze wydawało mi się utworem kompletnym. Nigdy nie odczuwałem potrzeby wprowadzania tam orkiestrowych ozdobników, szczególnie takich, które rozpraszają podczas gitarowego solo.
Od zawsze przeszkadzała mi za to nagła zmiana klimatu w tzw. mostku po solo, która, moim zdaniem, zupełnie nie pasuje ani do tego utworu, ani do stylistyki Bruce’a z całej jego kariery. Dlatego, jeśli już miałby coś zmieniać w tym utworze, to lepiej byłoby usunąć ten fragment zamiast dodawać nowe ozdobniki (oczywiście moim zdaniem).
Re: Bruce Solo
: ndz lip 27, 2025 8:53 pm
autor: dostoevsky
"Balls to Picasso" to jedna z moich ulubionych płyt Bruce'a do której, w przeciwieństwie do moich przedmówców, dosyć często wracałem.
Po zakupie pierwszego wydania na winylu na Discogs wracałem do tego albumu jeszcze częściej.
Powiem tak - "More Balls to Picasso" to dla mnie ciekawostka i cieszę się, że dzięki temu wydawnictwu więcej ludzi odkryje i doceni ten album.
Jednak dla mnie osobiście tych dodatków jest za dużo. Albo inaczej: "More Balls to Picasso" są jak lody Grycana - jakościowo bardzo dobre, ale za słodkie. Brzmienie za gęste, a efekty przedobrzone. Na dłuższą metę słuchanie tego wydawnictwa męczy.
Z przyjemnością wróciłem do pierwotnego "Change of Heart". Wokal Bruce'a w tych numerach jest na tyle intensywny, że nie potrzebują one dodatków. Młody Bruce generalnie miał tak intensywny wokal, że dla mnie brzmienie albumu z oryginalnego wydania idealnie amortyzuje tę intensywność. Natomiast z dodatkami te numery zaczynają przytłaczać.
Re: Bruce Solo
: ndz lip 27, 2025 11:03 pm
autor: gumbyy
Siwy pisze: ↑ndz lip 27, 2025 7:17 pm
Wspomniał też, że od samego początku chciał, by „Tears” brzmiało właśnie tak jak obecnie.
A to pewno takie gadanie PR, jak to muzycy mają w zwyczaju. Typu "to najlepsza płyta jaką nagraliśmy", "najpotężniejsze brzmienie" itp itd.
"More..." nie słuchałem, może kiedyś... Zasadniczo nie lubię takich "poprawek" po latach. A ta płyta niezbyt często gości w moim odtwarzaczu, więc jakoś nie czuję potrzeby sprawdzenia tych nowych aranżacji. Mam na półce "Balls...", raz na rok posłucham i mi styka

Re: Bruce Solo
: pn lip 28, 2025 5:39 pm
autor: Geri666
Ja płytę lubię, ale ruszanie Tears niepotrzebne. Oryginał to klasyk <3
Re: Bruce Solo
: pt sie 08, 2025 11:08 am
autor: Saimon1995
Bruce Dickinson o nowym solowym albumie: – W styczniu przyszłego roku wchodzimy do studia, aby nagrać album z Brendanem Duffeyem, który zremiksował "Balls To Picasso" i wykonał niesamowitą robotę. Chcemy wydać całość w 2027. Będzie mi towarzyszyć ten niesamowity zespół, który grał ze mną w Europie i będzie grał ze mną na trasie w 2027 roku, kiedy ukaże się płyta. Taki przynajmniej jest plan.
To wypowiedź wokalisty dla "Charlie Kendall’s Metalshop".
Re: Bruce Solo
: pt sie 08, 2025 11:55 am
autor: grieeg
Czyli nie za szybko, o ile w ogóle, zobaczymy nową płytę Maiden...
Re: Bruce Solo
: pt sie 08, 2025 3:17 pm
autor: gumbyy
Saimon1995 pisze: ↑pt sie 08, 2025 11:08 am
Bruce Dickinson o nowym solowym albumie: – W styczniu przyszłego roku wchodzimy do studia, aby nagrać album z Brendanem Duffeyem, który zremiksował "Balls To Picasso" i wykonał niesamowitą robotę. Chcemy wydać całość w 2027. Będzie mi towarzyszyć ten niesamowity zespół, który grał ze mną w Europie i będzie grał ze mną na trasie w 2027 roku, kiedy ukaże się płyta. Taki przynajmniej jest plan.
To wypowiedź wokalisty dla "Charlie Kendall’s Metalshop".
No i fajnie. Oby materiał powstał w najbliższym czasie, bez wykopywania staroci z szuflady.
grieeg pisze: ↑pt sie 08, 2025 11:55 am
Czyli nie za szybko, o ile w ogóle, zobaczymy nową płytę Maiden...
Niech grają koncerty i cisną trasy. Muzycznie (kompozytorsko) to już zjazd do bazy zaliczają.
Re: Bruce Solo
: pt sie 08, 2025 4:05 pm
autor: johnny_o
Super, limit staroci raczej wyczerpany więc bardzo jestem ciekaw tego bieżącego materiału. Dokładnie tak, Maiden niech cisną koncertów ile wlezie póki mają siły, nowy album zupełnie niepotrzebny. Mimo że akurat lubię Senjutsu, Hell On Earth jako koniec studyjnego Maiden bardzo mnie urządza.
Re: Bruce Solo
: pt sie 08, 2025 4:47 pm
autor: grieeg
gumbyy pisze: ↑pt sie 08, 2025 3:17 pm
grieeg pisze: ↑pt sie 08, 2025 11:55 am
Czyli nie za szybko, o ile w ogóle, zobaczymy nową płytę Maiden...
Niech grają koncerty i cisną trasy. Muzycznie (kompozytorsko) to już zjazd do bazy zaliczają.
No ale jakieś koncertowe dvd mogli by wydać...

Re: Bruce Solo
: pt sie 08, 2025 4:55 pm
autor: johnny_o
Koniecznie!
Re: Bruce Solo
: pt sie 08, 2025 4:59 pm
autor: grieeg
Dwupłytowe dvd z trasy FotP i tej niedawno zakończonej, kupił bym w ciemno.
Re: Bruce Solo
: pt sie 08, 2025 5:39 pm
autor: gumbyy
No spoko, ale to temat o solowym Dickinsonie

Re: Bruce Solo
: pt sie 08, 2025 5:41 pm
autor: grieeg
gumbyy pisze: ↑pt sie 08, 2025 5:39 pm
No spoko, ale to temat o solowym Dickinsonie
DVD solowego Dickinsona też bym z chęcią kupił

Re: Bruce Solo
: pn sie 18, 2025 11:35 pm
autor: Sardi
https://wilkizwallstreet.pl/
Bruce solo w Spodku, ale w innym wydaniu niż zazwyczaj
bilety drooogie, od 535 zł, ale może ktoś się skusi
Re: Bruce Solo
: pn sie 18, 2025 11:50 pm
autor: johnny_o
Nawet więcej z VATem... W Warszawie bym się przeszedł, ale Katowice w tym terminie dla mnie odpadają.
Re: Bruce Solo
: czw sie 21, 2025 12:43 pm
autor: Geri666
kto idzie na wilka z wallstreet?
Re: Bruce Solo
: czw sie 21, 2025 12:54 pm
autor: johnny_o
Nie ja.
Re: Bruce Solo
: pt sie 22, 2025 2:52 pm
autor: Siwy
ciekawe ile Bruce dostaje za takie pogadanki.
ale ekipę zmontowali bardzo przedziwną...
Re: Bruce Solo
: pt sie 22, 2025 7:12 pm
autor: IgorW
No, skład nieziemskich bałwanów. Jeśli dobrze widzę na plakacie, to jest tam "psycholog" Mateusz Grzesiak, o którym kiedyś było głośno w wyjątkowo kompromitujących kontekstach. I jeszcze ta nazwa, Wilki z Wall Street xd. Trąci to strasznym obciachem. Sekty biznesowe to coś, czego fenomenanu nie potrafię zaakceptować

Re: Bruce Solo
: sob sie 23, 2025 6:53 am
autor: tomeqq
Bruce zaczął swoją solową trasę i…zagrał Flash of the Blade…nawet nieźle to wyszło.
Nagranie jest na insta jego żony