A ja dostałem komplet znaczków i samolocik z trasy "TBOS"
Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
www.MetalSide.pl
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Wyobraź sobie, że przez 50 lat pracujesz w jednej firmie. Swoje już zrobiłeś ryzykując na początku bardzo dużo. Wybiłeś się, osiągnąłeś sławę i sukces. Masz pieniądze których nie przeżresz do końca życia. Życia zostało 10-20 lat maks i to głównie z gorszym, niż lepszym zdrowiem. Już nic nie musisz, ewentualnie mozesz. Możesz się bawić na swoich warunkach. I co, nadal będziesz się żyłować? W imię czego? 
Co taki pierdzący w hawajską plażę Murray ma wymyślić? NIe przedefinijuje gatunku na nowo, zespołów naśladowców jest na pęczki. Po co? Przyjedzie raz na 5-7 lat do studia, pojamuje z chłopakami przy piwku, wydadzą to na CD i tyle. Powrót do wnuków.
Ciekawe czy Ty Piotrze codziennie w pracy dajesz takiego maksa jak na samym starcie, kiedy miałeś więcej czasu, chęci i zapału. Szczerze wątpię.
Ja mam to szczęście, że moja pasja jest jednocześnie moją pracą, ale sam widzę, że po 10 latach mniej mi się chce, niż więcej i wolę robić inne rzeczy. Normalne.
Wg mnie oni już nic nie zrobią i nastawienie do nich mam inne niż jeszcze te 15 lat temu. To już schyłek.
Co taki pierdzący w hawajską plażę Murray ma wymyślić? NIe przedefinijuje gatunku na nowo, zespołów naśladowców jest na pęczki. Po co? Przyjedzie raz na 5-7 lat do studia, pojamuje z chłopakami przy piwku, wydadzą to na CD i tyle. Powrót do wnuków.
Ciekawe czy Ty Piotrze codziennie w pracy dajesz takiego maksa jak na samym starcie, kiedy miałeś więcej czasu, chęci i zapału. Szczerze wątpię.
Ja mam to szczęście, że moja pasja jest jednocześnie moją pracą, ale sam widzę, że po 10 latach mniej mi się chce, niż więcej i wolę robić inne rzeczy. Normalne.
Wg mnie oni już nic nie zrobią i nastawienie do nich mam inne niż jeszcze te 15 lat temu. To już schyłek.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Czy po poście wyżej coś jeszcze nie jest jasne????
Ralf, ktokolwiek??
Ralf, ktokolwiek??
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Oczywiście to wszystko prawda, ja absolutnie nie wymagam od Maiden przełomowych albumów, takie nagrali już dawno temu, niemniej tego aby oni jako twórcy/wykonawcy i ich kierownictwo robiło co do nich należy PORZĄDNIE - myślę, że tego wymagać można. Jak Saxon, Scorpions, Priest ciągle potrafią, to dlaczego nie IM? Przecież członkowie tych grup w znakomitej większości to również starsi ludzie, nawet można powiedzieć tacy rockowi emeryci a jednak ciągle się starają. Ja bym nic nie powiedział gdyby nagrywali albumy dość często, niemniej Maiden wydają te płyty już co 5 - 6 lat. To bardzo dużo czasu na dopracowanie materiału. Jeśli np. któryś z muzyków czuje, iż ma już tego całego cyrku dość, to zawsze można zrezygnować i wrócić na dobre do wnuków. Również sądzę, że ostatnią płytą studyjną grupy będzie "Senjutsu", zagrają jeszcze ze dwie duże trasy (już wiadomo, że w 2025 będą w Europie - wywiad z Brucem dla greckiego Rock Hard) i zejdą ze sceny. Prawdopodobnie do 2030 IM będzie przeszłością.Geri666 pisze: ↑czw lut 15, 2024 7:40 pm Wyobraź sobie, że przez 50 lat pracujesz w jednej firmie. Swoje już zrobiłeś ryzykując na początku bardzo dużo. Wybiłeś się, osiągnąłeś sławę i sukces. Masz pieniądze których nie przeżresz do końca życia. Życia zostało 10-20 lat maks i to głównie z gorszym, niż lepszym zdrowiem. Już nic nie musisz, ewentualnie mozesz. Możesz się bawić na swoich warunkach. I co, nadal będziesz się żyłować? W imię czego?
Co taki pierdzący w hawajską plażę Murray ma wymyślić? NIe przedefinijuje gatunku na nowo, zespołów naśladowców jest na pęczki. Po co? Przyjedzie raz na 5-7 lat do studia, pojamuje z chłopakami przy piwku, wydadzą to na CD i tyle. Powrót do wnuków.
Ciekawe czy Ty Piotrze codziennie w pracy dajesz takiego maksa jak na samym starcie, kiedy miałeś więcej czasu, chęci i zapału. Szczerze wątpię.
Ja mam to szczęście, że moja pasja jest jednocześnie moją pracą, ale sam widzę, że po 10 latach mniej mi się chce, niż więcej i wolę robić inne rzeczy. Normalne.
Wg mnie oni już nic nie zrobią i nastawienie do nich mam inne niż jeszcze te 15 lat temu. To już schyłek.
Ja również sam stworzyłem sobie miejsce pracy i od lat jest to moja pasja. Nigdy nie pozwolę sobie na to aby zejść poniżej pewnego, bardzo wysokiego poziomu, ponieważ zawiódł bym moich współpracowników i klientów. Tak samo jak zespoły już niezwykle legendarne nie chcą zawieść swoich fanów.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
No ale zrozum, że Twoje "chciałbym" to nie jest coś co obchodzi panów z IM. Mają ochotę co 5-6 lat odpierdzielić chałturę w studio to tak zrobią. I nic i nikt na to nie zaradzi.
"Nie mamy pana płaszcza i co pan nam zrobisz?"
Proste przecież.
Oni żyją swoim życiem, nikomu nie obiecywali, że do końca życia bedą nagrywać albumy na 120%. Bawią się tym co mają i nie obchodzi ich, że ktoś coś by chciał.
Naprawdę takie rzeczy trzeba tłumaczyć dorosłemu facetowi?
"Nie mamy pana płaszcza i co pan nam zrobisz?"
Proste przecież.
Oni żyją swoim życiem, nikomu nie obiecywali, że do końca życia bedą nagrywać albumy na 120%. Bawią się tym co mają i nie obchodzi ich, że ktoś coś by chciał.
Naprawdę takie rzeczy trzeba tłumaczyć dorosłemu facetowi?
www.MetalSide.pl
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Chłopie, Ty dalej niewiele rozumiesz.
Jak już Maiden skończą, to mam nadzieję, że nie wyladujesz na terapii.
Zrozum - Oni NIC NIE SA TOBIE WINNI, NIKOMU.
To Ty masz kupić tixa, pocałować Smallwooda w sygnet i podziękować, kumasz?
Jak już Maiden skończą, to mam nadzieję, że nie wyladujesz na terapii.
Zrozum - Oni NIC NIE SA TOBIE WINNI, NIKOMU.
To Ty masz kupić tixa, pocałować Smallwooda w sygnet i podziękować, kumasz?
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Wiesz, to jest projekcja moich oczekiwań, ja jestem człowiekiem który zazwyczaj daje z siebie 110% zawsze i wszędzie, ja nie potrafię inaczej. Tak już mam od dziecka. Może to co piszesz jest proste, niemniej ja od innych również sporo oczekuję, tak jak od siebie - wiem, że to trudne, może mało tolerancyjne. Wiesz, tak w głębi serca ja zawsze będę fanem IM z lat 80-tych, to był czas kiedy tworzyli magiczne, już dziś klasyczne rzeczy. Potem były lepsze i gorsze płyty, bardzo dobre pojedyncze utwory i to wszystko. Oni chyba też zdają sobie z tego sprawę. Wiesz, ostatnie albumy to rzeczy mniej efektowne niż te, do których przywykliśmy, jednak chałturą bym tego nie nazwał. W przypadku przebiegu kariery Maiden i kolejnych albumów nagrywanych dekadami, dostrzegam analogię między nimi a Deep Purple. Przecież Purple od lat grają już w zasadzie dla własnej przyjemności, trudno zestawić wiele późniejszych płyt DP z ich klasyką.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Raczej nie wyląduję, nie są mi nic winni (niby) jednak szkoda, bowiem schodzenie poniżej pewnego poziomu nie jest OK.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Na pewno sympatyczny z Ciebie gość
Na tym zakończę
Na tym zakończę
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Może spijrzysz na to z innej strony - ciesz się, że miałeś okazję przeżywać historię Iron Maiden razem z nimi, niemal przez całe swoje życie. To piękna rzecz.
Ja ich supportuje dopiero od 15 lat
Ja ich supportuje dopiero od 15 lat
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Daj spokój... szkoda życia na rozpaczanie, że Maiden nie daje z siebie tyle ile byś chciał. Napisali piękną kartę w historii muzyki której słucham przez całe swoje życie (od 1988 roku). Zobaczyłem ich na wielu trasach (praktycznie każda od 1995) słucham ich muzyki cały czas i pewno do końca życia się jej nie nasłucham. Czego więcej chcieć?
W dupie mam czy są popularni, czy ich krzywa sprzedaży biletów spada, albo czy zapełniają hale w Hondurasie. To wszysyko jest dla mnie nieistotne.
W dupie mam czy są popularni, czy ich krzywa sprzedaży biletów spada, albo czy zapełniają hale w Hondurasie. To wszysyko jest dla mnie nieistotne.
www.MetalSide.pl
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Ja też regularnie od 88'
Przegrywalnia płyt CD we wrocławskim PeDeCie. Pierwsze cztery płyty + Synek fajnie wchodziły w całości na kasety BASF 90 chrome - do dziś dźwięk prawie żyleta, dużo lepszy niż na "piszczących" często piratach.
@Piotr - Senjutsu ostatnią ich płytą?? Nie wydaje mnie się...
Przegrywalnia płyt CD we wrocławskim PeDeCie. Pierwsze cztery płyty + Synek fajnie wchodziły w całości na kasety BASF 90 chrome - do dziś dźwięk prawie żyleta, dużo lepszy niż na "piszczących" często piratach.
@Piotr - Senjutsu ostatnią ich płytą?? Nie wydaje mnie się...
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
To wszystko prawda a co już zdobyli to ich, 99% zespołów na świecie nie osiągnie tego poziomu rynkowego a z istniejących grup rockowych nie za wiele osiągnęło wyższy, najczęściej za cenę komercyjnych kompromisów. Dzięki za szczerość.gumbyy pisze: ↑czw lut 15, 2024 9:42 pm Daj spokój... szkoda życia na rozpaczanie, że Maiden nie daje z siebie tyle ile byś chciał. Napisali piękną kartę w historii muzyki której słucham przez całe swoje życie (od 1988 roku). Zobaczyłem ich na wielu trasach (praktycznie każda od 1995) słucham ich muzyki cały czas i pewno do końca życia się jej nie nasłucham. Czego więcej chcieć?
W dupie mam czy są popularni, czy ich krzywa sprzedaży biletów spada, albo czy zapełniają hale w Hondurasie. To wszysyko jest dla mnie nieistotne.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Matko... a jak nawet 156% zespołów na świecie osiągnie jeszcze wyższy status, to co w związku z tym?Piotr Lange pisze: ↑czw lut 15, 2024 10:30 pmTo wszystko prawda a co już zdobyli to ich, 99% zespołów na świecie nie osiągnie tego poziomu rynkowego a z istniejących grup rockowych nie za wiele osiągnęło wyższy, najczęściej za cenę komercyjnych kompromisów. Dzięki za szczerość.gumbyy pisze: ↑czw lut 15, 2024 9:42 pm Daj spokój... szkoda życia na rozpaczanie, że Maiden nie daje z siebie tyle ile byś chciał. Napisali piękną kartę w historii muzyki której słucham przez całe swoje życie (od 1988 roku). Zobaczyłem ich na wielu trasach (praktycznie każda od 1995) słucham ich muzyki cały czas i pewno do końca życia się jej nie nasłucham. Czego więcej chcieć?
W dupie mam czy są popularni, czy ich krzywa sprzedaży biletów spada, albo czy zapełniają hale w Hondurasie. To wszysyko jest dla mnie nieistotne.
www.MetalSide.pl
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
Jasne, że nic się nie stanie ale fakt jest faktem, zrobili to na własnych warunkach. Przy dzisiejszym przemyśle muzycznym raczej nie ma na co liczyć, jakoś nie widać młodych mega gwiazd. Tak czy owak - liczy się radość z muzyki.
Re: Iron Maiden mnie zawiodło gdy...
I tak nie będą największym metalowym zespołem, sorry 
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
