Re: Brave New World wygrał!
: czw maja 04, 2006 4:42 pm
Halloweed Be Thy Name
Revelations
Rime Of The Ancient Mariner
Paschendale
Revelations
Rime Of The Ancient Mariner
Paschendale
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://www.sanktuariumfc.org/forum/
A mnie to o posiadanie wadliwych Mp3 posądzali jak to napisałem :closedBartSmith pisze: Brzmienie albumowe też jest słabe (niekiedy pierdzi, serio!).
Niekiedy słychać dobrze, czasem jakaś gitara jest za gośno, druga natomiast za cicho. Taka jest prawda - a słuch mam dobryThunderBird pisze:nie czuć tam tych trzech gitar,
Według mnie od Piece Of Mind do SSOASS jest genialne brzmienie. Na TNOTB i na Killers już nie jest tak super, ale i tak świetnie (możliwe, że sprzęt był gorszy - takie czasy). Od NPFTD do VXI jest troszkę inne brzmienie, jednak i tak świetne, trochę na nowszy styl.ThunderBird pisze:nie ma to jak wyostrzone, świerze brzmienie z Somewhere in Time czy Powerslave.
Niekiedy są momenty, że się zlewają ponieważ są problemy z głośnością oraz jakością brzmienia. Gitary czasem "pierdzą" lub "strzelają" m.in. w Nomadzie (przy solówkach), BNW (słychać to bardzo słabo, ale jednak, szczególnie na solówkach), GOTN (na początku szczególnie, kiedy grają chwytami oraz solo). Dziwny jest też wokal Bruce'a na DOM - taki jakby przez nos.ThunderBird pisze:Na BNW wszystko sie zlewa w jedno, choć kompozycje są tak dobre,że nie zwraca sie na to uwagi.
Chyba śniszThunderBird pisze:słabe BNW
Owszem jestThunderBird pisze:poza tym BNW nie jest jakimś świetnym utworem
Smęty rymęty a prawda jest inna, prawda Matek i FearThunderBird pisze:Robienie z tej płyty geniuszu jest przesadą, subiektywnie prosze bardzo, każdy może uważasz jak chce,ale przecieć ta płyta to nie jest jakiś przełom u Maiden, nie ma statutu Numbera, Piece of Mind czy Siódmego, myśle ,że jest z deczka przereklamowana.
Jest Genialna ale nie Ponadczasowa, i po prostu słabsza od paru płyt Maiden. Bo Maiden miał jeszcze pare rzeczy ponadczasowych
A to to jest lol nad lolamiThunderBird pisze:choćby Mercenary i Fallen Angel ,które,są poprostu przeciętne
Masz rację, ale odbywa się to kosztem większej dojrzałości....ThunderBird pisze:BNW jest bardzo dojrzały i kompozycyjnie świetny, ale jednak nie ma już tam tej młodzieńczej energii.
Nie no, bez przesadyMatek pisze:dla mnie brave to dziesięć najlepszych kawałków maiden
No nie do końca, bo tak "SIT", jak i "SSOASS" były bardzo przełomowe i nawet nie chodzi o brzmienie ale same kompozycje też uległy zmianie, może niewielkiej ale jednak...Matek pisze:a tak poza tym to ta płyta jest sto razy bardziej przyłomowa niż Piece of Mind, POwerslave, SIT czy 7 syn.
Nieprawda.... to, że "Still Life" czy "Quest For Fire" czy choćby "Gangland" nie są tak przebojowe jak te wszystkie hity nie znaczy że słabe... dziwią mnie te opinie... no a przy "SSOASS" to już jakieś nieporozumienieMatek pisze:tamte płyty to genialne kompozycje przeplatane wypełniaczami
To jednak jest wielki błąd..... pieprzenie i tyle...ThunderBird pisze:obiektywna jest opinia większości
Mówcie co chcecie, jeszcze kiedyś wyjdzie, że to najlepszy utwór IM, który zjada "Clansmana" bez popityThunderBird pisze:Seventh Son
to chyba nie "już" ale "jeszcze nie ma"BartSmith pisze:Na TNOTB i na Killers już nie jest tak super
Owszem, nie jest :rocxThunderBird pisze:Oczywiście dla mnie, choć mimo wszystko chyba stwierdzenie ,że Number of the Beast jest ważniejszą płytą nie jest jakimś idiotyzmem
Zdecydowanie takThunderBird pisze:myślicie że gdyby w 1982 Ironi nagrali coś takiego jak Brave to teraz byliby w tym miejscu
Ja zawsze mówię tak - mam 5 ulubionych płyt IM: "TNOTB", "POM", "SSOASS", "FOTD" i "BNW" i wszystkie stawiam na równi...czasem lepiej słucha mi się jednej, czasem drugiej i tyleThunderBird pisze:Poprostu chodzi mi o to ,że Iron Maiden nagrał lepsze, a raczej jeszcze lepsze płyty