Strona 10 z 11

Re: Dio vs Ozzy

: wt sie 10, 2010 3:52 pm
autor: krusejder
ba !! H & H to jak dla mnie płyta wszechczasów

Black Sabbath skończył się na Born Again

:lol:

Re: Dio vs Ozzy

: wt sie 10, 2010 4:23 pm
autor: ttomasz
Dio w Black Sabath.
Ozzy troszeczkę w solowej karierze.

Głos na Dio za osobowość.

Re: Dio vs Ozzy

: wt sie 10, 2010 4:46 pm
autor: IM_Power
krusejder pisze:ba !! H & H to jak dla mnie płyta wszechczasów

Black Sabbath skończył się na Born Again

:lol:
a jak dla mnie Dehumanizer to ciekawsza płyta niż HaH ,od HaH wolę też MR ,ogólnie Dehumanizer miażdzy

Re: Dio vs Ozzy

: wt sie 10, 2010 5:22 pm
autor: Deleted User 622
IM_Power pisze:
krusejder pisze:ba !! H & H to jak dla mnie płyta wszechczasów

Black Sabbath skończył się na Born Again

:lol:
a jak dla mnie Dehumanizer to ciekawsza płyta niż HaH ,od HaH wolę też MR ,ogólnie Dehumanizer miażdzy
Święto jakieś czy co? :jee: Piona ziomuś :mrgreen:

Re: Dio vs Ozzy

: wt sie 10, 2010 5:29 pm
autor: IM_Power
metal pisze:
IM_Power pisze:
krusejder pisze:ba !! H & H to jak dla mnie płyta wszechczasów

Black Sabbath skończył się na Born Again

:lol:
a jak dla mnie Dehumanizer to ciekawsza płyta niż HaH ,od HaH wolę też MR ,ogólnie Dehumanizer miażdzy
Święto jakieś czy co? :jee: Piona ziomuś :mrgreen:
zawsze bardzo lubiłem ten album, jest fantastyczny, jedyny w swoim rodzaju klimat i to uczucie ciężkości ale jednocześnie świetnych melodii ,takich jak np.w After All the Dead czy Master of Insanity ,kapitalne połączenie ,do tego bardzo ciekawe teksty ,płyta żyję własnym życiem

Re: Dio vs Ozzy

: wt sie 10, 2010 5:47 pm
autor: Matek
hehe, ja tak samo mam dehumanizer>mr>h&h :)

Re: Dio vs Ozzy

: wt sie 10, 2010 5:49 pm
autor: Artur
Heh, a ja z kolei chronologicznie :) "Dehumanizer" z czasem zaczął mnie fragmentami nieco nudzić

Re: Dio vs Ozzy

: wt sie 10, 2010 5:53 pm
autor: krusejder
ale myśląc o 3 płytach Sabs mamy do wyboru 3 znakomite LPs

Dopiero "debiut" H&H nieco mię rozczarował

p.s. Dehumanizer to była moja pierwsza płyta Dio, którą słuchałem jako nową. Zapoznawał mię z nią kolega na licealnej pielgrzymce do Watykanu ;) Fear of The Dark też był wtedy z nami

Re: Dio vs Ozzy

: wt sie 10, 2010 7:37 pm
autor: Matek
dla mnie, z kolei, dehumanizer był pierwszym kontaktem z Black Sabbath :) wyobraź sobie moje zdziwienie jak potem usłyszałem ozziego, hehe

Re: Dio vs Ozzy

: wt sie 10, 2010 11:23 pm
autor: syzygy
Matek pisze:wyobraź sobie moje zdziwienie jak potem usłyszałem ozziego, hehe
horror :B

Re: Dio vs Ozzy

: śr sie 11, 2010 12:30 am
autor: Totengott
Dio.
Przed jego śmiercią głosowałbym tak samo.
A H&H to mój ulubiony album Sabbath.

Re: Dio vs Ozzy

: śr sie 11, 2010 2:05 pm
autor: Alkochochlik
Dio oczywiście, jest znacznie lepszym wokalistą niż Ozzy, nawet dla mnie płyty z Ozzym są po prostu dobre, a z Dio już świetne, Ozzy'ego wolę twórczość solową niż w BS

Re: Dio vs Ozzy

: śr sie 11, 2010 3:56 pm
autor: IM_Power
tytuł tematu wskazuję ,że więcej wokalistów w Black Sabbath nie było, głupie to trochę, poza tym takie porównania nie mają sensu ,każdy skład Sabatów był inny,ale każdy dobry

Re: Dio vs Ozzy

: śr sie 11, 2010 4:10 pm
autor: Alkochochlik
IM_Power pisze:tytuł tematu wskazuję ,że więcej wokalistów w Black Sabbath nie było, głupie to trochę, poza tym takie porównania nie mają sensu ,każdy skład Sabatów był inny,ale każdy dobry
No tak, każdy dobry, ale lepszy z Dio imo.

Re: Dio vs Ozzy

: śr sie 11, 2010 4:15 pm
autor: IM_Power
Ja nie porównuję, dlatego m.in ,że od Black Sabbath z Ozzym zaczynałem przygodę z muzyką i mam duży szacunek i sentyment do tych nagrań, jest tam wiele niedociągnięć ale jest też wiele świetnej muzyki.
Natomiast płyty to z Dio to być może obok płyt Iron Maiden najdoskonalsza forma klasycznego heavy.
Tak więc nie jest to proste, no i z Ozzym było 8 płyt, z Dio trzy, tak więc to też sprawia trudność.
Na pewno Dio to większa postać niz Ozzy, tu chyba nie ma sporów.

Re: Dio vs Ozzy

: śr sie 11, 2010 4:52 pm
autor: Moonchild
IM_Power pisze:Na pewno Dio to większa postać niz Ozzy, tu chyba nie ma sporów.
W dyskusji na poziomie nie powinno występować manipulacji i zbędnych sugestii ;)

A na jakiej podstawie to stwierdzasz?

Re: Dio vs Ozzy

: śr sie 11, 2010 5:21 pm
autor: IM_Power
Moonchild pisze:
IM_Power pisze:Na pewno Dio to większa postać niz Ozzy, tu chyba nie ma sporów.
W dyskusji na poziomie nie powinno występować manipulacji i zbędnych sugestii ;)

A na jakiej podstawie to stwierdzasz?
chociażby ogólnych dokonań muzycznych i klasy osobistej, zresztą nie chcę tu pojeżdżać po Ozzym, na co mi to?

Re: Dio vs Ozzy

: śr sie 11, 2010 6:15 pm
autor: krusejder
Moonchild pisze:
IM_Power pisze:Na pewno Dio to większa postać niz Ozzy, tu chyba nie ma sporów.
W dyskusji na poziomie nie powinno występować manipulacji i zbędnych sugestii ;)

A na jakiej podstawie to stwierdzasz?
wystarczy porównać kulturę osobistą, inteligencję i działalność pozamuzyczną obu panów. Ronnie był jednym z najcudowniejszych ludzi, jakich miałem zaszczyt poznać.

Re: Dio vs Ozzy

: śr sie 11, 2010 6:20 pm
autor: Moonchild
Ale są fani, którzy stwierdzą, że to Ozzy jest dla nich większą, ważniejszą postacią. Dlatego nie wypada sugerować, że [Dio] to pewne stanowisko.

Re: Dio vs Ozzy

: śr sie 11, 2010 6:30 pm
autor: S1MON
krusejder pisze:
Moonchild pisze:
IM_Power pisze:Na pewno Dio to większa postać niz Ozzy, tu chyba nie ma sporów.
W dyskusji na poziomie nie powinno występować manipulacji i zbędnych sugestii ;)

A na jakiej podstawie to stwierdzasz?
wystarczy porównać kulturę osobistą, inteligencję i działalność pozamuzyczną obu panów. Ronnie był jednym z najcudowniejszych ludzi, jakich miałem zaszczyt poznać.
No Ozzy byl wyzszy i ciezszy. Mysle, ze Ozzy jest wieksza postacia. Po prostu. I dalej chyba niektorzy tu nie sa w stanie zrozumiem, ze np. jak nizej podpisany nie uwaza ekscesow, picia,dragow,niektorych zachowan Ozza za cos mega, uwaza, ze szacun dla Dio, ze tyle lat z takim glosem dawal rade, ze glos mial od zawsze lepszy od Ozza, ze pewnie z Dio osiagneli pelen rozmach w misternie ciekawych utworach etc, ale niektorzy po prostu wola Ozza :) tak, dla takich komercyjnych dziwke, jak ja :!: :jee: