Wymarzona reaktywacja/reunion
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Z wymarzonych powrotów - zdecydowanie David Gilmour. Chociaż chyba nie zakończył kariery, ale od kilku lat występów brak. Jeśli zacznie koncertować, po prostu MUSZĘ go zobaczyć na żywo 
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Dla mnie Priest nic nie przebije, ich reunion po 2003 uważam za całkiem udany, choć może nie perfekt bo gdyby chcieli mogliby wycisnąć z siebie jeszcze więcej.Odyseusz pisze: Wg.mnie nawet reunion Accept bez Udo jest lepszy niż np. reunion Judas Priest, który poza paroma fajnymi utworami na Angel of Retribution to same wtopy
Ale chciałby właśnie Helloween z Kai na wokalu grające całe Walls... to by była prawdziwa potęga! Szczerze chciało by się też starego pirata Rolfa zobaczyć ponownie na żywo za sterami Running Wild, ale z setem głównie w oparciu o stare hity.
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
a mi się udało taki koncert zobaczyć w 2005 rokuOdyseusz pisze:Accept z Udo, dałbym naprawdę duże pieniądze za taki koncert
A co do powrotów to Nevermore mogliby się poskładać.
www.MetalSide.pl
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Pewnie dlatego, że jest bardziej kreatywnym i charyzmatycznym muzykiem. Mangini też jest w porządku, ale to nie to samo co PortnoyPierre Dolinski pisze:A po co? Żeby znów grymasił?
-
Deleted User 5490
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Jego charyzmatyczność polegała na tym, że wychodził przed orkiestrę, wystawał za garami i odstawiał szopki pod publiczkę. Nie brało mnie to. Dream Theater z Manginim nie jest gorszym zespołem.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19537
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
A ja tam nie lubię w ogóle tych modnych ostatnimi czasy reaktywacji. Jest parę zespołów, które można policzyć na palcach u jednej ręki, z pośród setek, które nagrały coś w miarę przyzwoitego. Z pozostałych nic dobrego nie wyszło, co niektóre wręcz zjeb*ły się do reszty 
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Widzisz, co kto lubi. Zresztą dla mnie główną wartością Portnoya była muzyka którą pisał.Pierre Dolinski pisze:Jego charyzmatyczność polegała na tym, że wychodził przed orkiestrę, wystawał za garami i odstawiał szopki pod publiczkę. Nie brało mnie to. Dream Theater z Manginim nie jest gorszym zespołem.
-
Deleted User 5490
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Dokładnie. Co kto lubi. Szanuję Twoje zdanie.
Aczkolwiek Portek przestał pasować do tej układanki, bo szantażował wszystkich swoim odchodzeniem, nie odchodzeniem, zmęczeniem, wypaleniem i jednocześnie angażowaniem się w poboczne rzeczy. Dream Theater to też biznes. Wspólny biznes 5 kolesi. Nie jednego. Reszta niekoniecznie musiała chcieć znosić fochy Portnoya.
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
A ja bym chciał Wilczy Pająk z Leszkiem Szpigielem a z westu Marty Friedmann w Megadeth ,chociaż do Brodericka nie mam zastrzeżeń .
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Mam 3 powroty (nie kapel na scenę, tylko znanych byłych członków do nich), które bym chciał zobaczyć i usłyszeć, wszystkie dot. naszego podwórka:
- Hołdysa do Perfectu
- Łosowskiego do Kombii (i przemianowanie z powrotem na Kombi, które teraz istnieje, ale bez Skawińskiego i Tkaczyka)
- Nowaka do Sztywnego Pala Azji (na stałe - występuje z nimi okazjonalnie, ale nie dane mi było być na takiej sztuce)
- Hołdysa do Perfectu
- Łosowskiego do Kombii (i przemianowanie z powrotem na Kombi, które teraz istnieje, ale bez Skawińskiego i Tkaczyka)
- Nowaka do Sztywnego Pala Azji (na stałe - występuje z nimi okazjonalnie, ale nie dane mi było być na takiej sztuce)
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Mi od dłuższego czasu marzy się powrót Running Wild w klasycznym składzie -
Rock 'N' Rolf - wokal, gitara
Majk Moti - gitara
Jens Becker - bass
Stefan Schwarzmann - perkusja
Wtedy wszystko szło jak po maśle, wszystko miało się ku dobremu, a co raz to częstsze zmiany personalne na jakość Running Wild za dobrze nie wpływały. Ostatnim na prawdę dobrym krążkiem Running Wild był dla mnie Black Hand Inn. Mam nadziej, ze Rolf opamięta się w końcu i zaprzestanie nagrywania czegokolwiek w obecnym dwuosobowym składzie.
Ewntualnie o reunion prosze X-Wild z Axelem Morganem, Frankiem Knightem, Jensem Beckerem i Stefanem Schwarzmannem
Rock 'N' Rolf - wokal, gitara
Majk Moti - gitara
Jens Becker - bass
Stefan Schwarzmann - perkusja
Wtedy wszystko szło jak po maśle, wszystko miało się ku dobremu, a co raz to częstsze zmiany personalne na jakość Running Wild za dobrze nie wpływały. Ostatnim na prawdę dobrym krążkiem Running Wild był dla mnie Black Hand Inn. Mam nadziej, ze Rolf opamięta się w końcu i zaprzestanie nagrywania czegokolwiek w obecnym dwuosobowym składzie.
Ewntualnie o reunion prosze X-Wild z Axelem Morganem, Frankiem Knightem, Jensem Beckerem i Stefanem Schwarzmannem
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Z tym się zgadzam. Niestety Portnoy sam sobie zapracował na taki stan rzeczy i jeśli może mieć do kogoś pretensje to wyłącznie do siebie.Pierre Dolinski pisze:Aczkolwiek Portek przestał pasować do tej układanki, bo szantażował wszystkich swoim odchodzeniem, nie odchodzeniem, zmęczeniem, wypaleniem i jednocześnie angażowaniem się w poboczne rzeczy. Dream Theater to też biznes. Wspólny biznes 5 kolesi. Nie jednego. Reszta niekoniecznie musiała chcieć znosić fochy Portnoya.
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
+1gumbyy pisze:A co do powrotów to Nevermore mogliby się poskładać.
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Tarja Turunen mogłaby wrócić do Nightwisha, bo bez niej ten zespół to zwykły średniak i gdyby nie był popularny już teraz, to nigdy by się nie wybił. Niczego więcej nie chcę.
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Marzenia ściętej głowy to wszystko tutaj 
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Portnoy do Drimów, Dżef i Dejw do SLAYERa, Floydzi. I zajebiście.
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
Z naszego podwórka: powrót Sławka Wiernego do Division by Zero......
Re: Wymarzona reaktywacja/reunion
ABBA, to byłby hit.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."

