09-10/06/2012 - Orange Warsaw Festival - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 2259
Re: 09-10/06/2012 - Orange Warsaw Festival - Warszawa
Zna ktoś telefon? i adres mailowy organizatorów tego koncertu,szukam na oficjalnej i nic nie mogę znaleźć,byłbym bardzo wdzięczny. 
-
Deleted User 2259
Re: 09-10/06/2012 - Orange Warsaw Festival - Warszawa
Jak wyżej pisałem ma ktoś jakie namiary na organizatora,byłbym bardzo wdzięczny 
Re: 09-10/06/2012 - Orange Warsaw Festival - Warszawa
Sobota (9 czerwca)
Fisz Emade Tworzywo
De La Soul
Garbage
Linkin Park
Niedziela (10 czerwca)
Zwycięzcy WOW! Music Awards
KAMP!
Ms. Lauryn Hill
The Prodigy
Groove Armada (DJ Set)
Fisz Emade Tworzywo
De La Soul
Garbage
Linkin Park
Niedziela (10 czerwca)
Zwycięzcy WOW! Music Awards
KAMP!
Ms. Lauryn Hill
The Prodigy
Groove Armada (DJ Set)
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6382
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 09-10/06/2012 - Orange Warsaw Festival - Warszawa
Groove Armada będzie po The Prodigy? o.O
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6382
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 09-10/06/2012 - Orange Warsaw Festival - Warszawa
Wróciłem właśnie z Orange, muszę powiedzieć że ten festiwal bardzo mi się podobał. Dobra organizacja, dobra lokacja, znośne ceny biletów, nie sprzedawali ich ponad limit - nie było masakrycznych tłumów. Ale po kolei:
Widziałem kawałek De La Soul, ale to był czysty hip hop - jakieś mudżinas poginały po scenie i w kółko nawijały ten sam bit, więc postaliśmy chwilkę i poszliśmy na piwo. Wróciliśmy na Garbage - tłum na scenie zaczynał już srogo gęstnieć, widać było że wielu fanów Linkin Park się już ustawiało żeby mieć dobre miejsca. Garbage dość znam i lubię, sam koncert też był dobry, charyzmatyczna wokalistka dobrze zabawiała tłum i myślę że nikt się nie nudził. Potem Linkin Park - czytałem w jakiejś recenzji ze "nie ma wątpliwości że 95% ludzi przyjechało na ten koncert" i z tym się zgadzam, zespół został przyjęty iście euforycznie i mimo że nie nastawiałem się na niego jakoś super pozytywnie, to przyznaję że to był dobry, profesjonalny koncert, z świetnie dobraną setlistą (z ostatnich dwóch płyt może ze 3-4 kawałki, reszta ze starych).
Drugiego dnia non stop lało, co odbiło się zarówno na ilości osób na płycie jak i na moim samopoczuciu - do tej pory czuję się jakbym wczoraj był pod 4godzinnym prysznicem
fakt ten zadośćuczyniła mi dużo luźniejsza atmosfera pod sceną - stawiłem się tam 20 min przed The Prodigy i bez żadnego rozpychania dotarłem aż do barierek. Wcześniej widziałem jeszcze kawałek Lauryn Hill ale to był podobny "szał" co De La Soul więc wolałem iść sobie suszyć kurtkę, która okazała się byc bardzo nie-nieprzemakalna
Samo The Prodigy, na które to właśnie przyjechałem do Warszawy, również dało świetny koncert. Energiczny, dobrze nagłośniony, z najlepszą setlistą jaka mogła być (7 kawałków z Invaders Must Die - zabrakło mi tylko Warrior's Dance, + greatest hitsy + 2-3 nowe piosenki - całkiem spoko!). Cieszę się że udało mi się jeszcze na końcówkę trasy promującej IMD załapać.
Ogólnie wrażenia z festu mam bardzo pozytywne i jeśli w przyszłym roku sprowadzą ze 2 ciekawe zespoły dużej rangi to też wpadnę.
Widziałem kawałek De La Soul, ale to był czysty hip hop - jakieś mudżinas poginały po scenie i w kółko nawijały ten sam bit, więc postaliśmy chwilkę i poszliśmy na piwo. Wróciliśmy na Garbage - tłum na scenie zaczynał już srogo gęstnieć, widać było że wielu fanów Linkin Park się już ustawiało żeby mieć dobre miejsca. Garbage dość znam i lubię, sam koncert też był dobry, charyzmatyczna wokalistka dobrze zabawiała tłum i myślę że nikt się nie nudził. Potem Linkin Park - czytałem w jakiejś recenzji ze "nie ma wątpliwości że 95% ludzi przyjechało na ten koncert" i z tym się zgadzam, zespół został przyjęty iście euforycznie i mimo że nie nastawiałem się na niego jakoś super pozytywnie, to przyznaję że to był dobry, profesjonalny koncert, z świetnie dobraną setlistą (z ostatnich dwóch płyt może ze 3-4 kawałki, reszta ze starych).
Drugiego dnia non stop lało, co odbiło się zarówno na ilości osób na płycie jak i na moim samopoczuciu - do tej pory czuję się jakbym wczoraj był pod 4godzinnym prysznicem
Samo The Prodigy, na które to właśnie przyjechałem do Warszawy, również dało świetny koncert. Energiczny, dobrze nagłośniony, z najlepszą setlistą jaka mogła być (7 kawałków z Invaders Must Die - zabrakło mi tylko Warrior's Dance, + greatest hitsy + 2-3 nowe piosenki - całkiem spoko!). Cieszę się że udało mi się jeszcze na końcówkę trasy promującej IMD załapać.
Ogólnie wrażenia z festu mam bardzo pozytywne i jeśli w przyszłym roku sprowadzą ze 2 ciekawe zespoły dużej rangi to też wpadnę.
Re: 09-10/06/2012 - Orange Warsaw Festival - Warszawa
Ja byłem tylko w niedziele. Weszliśmy na stadion jak grała Lauren Hill. Drugiego tak fatalnie nagłośnionego koncertu to nie jestem sobie w stanie przypomnieć. Nie dało się tam wytrzymać, więc wyszliśmy. Prodigy było już dużo lepiej nagłośnione, co nie znaczy, że było dobrze. Staliśmy przez pierwsze kawałki zaraz przed budką dźwiękowca i bas był zdecydowanie za głośno, przez co reszta mało selektywnie. Potem poszedłem na trybunę na wprost sceny i tam było o dziwo lepiej, jednak nadal daleko do ideału. Jednym słowem porażka. Nie wiem czy to wina sprzętu, głuchego dźwiękowca czy stadionu ale dźwięk był porażką. Od znajomych słyszałem, że w sobotę również było pod tym względem tragicznie.
Aura, czyli deszcz przez całe Prodigy również nie pozwalało się cieszyć tym koncertem. Szkoda, że tak wyglądał mój pierwszy koncert Prodigy. Będzie trzeba jakąś hale zaliczyć.
Aura, czyli deszcz przez całe Prodigy również nie pozwalało się cieszyć tym koncertem. Szkoda, że tak wyglądał mój pierwszy koncert Prodigy. Będzie trzeba jakąś hale zaliczyć.
Re: 09-10/06/2012 - Orange Warsaw Festival - Warszawa
Zgadzam się w 100%! Dodatkowo drugi dzień był o niebo lepiej nagłośniony niż pierwszy.yankes pisze:Drugiego tak fatalnie nagłośnionego koncertu to nie jestem sobie w stanie przypomnieć.
No ja się będę bardzo mocno zastanawiał. Nie wiem czy warto wydawać pieniądze na tak źle nagłośniony koncert.Shedao Shai pisze:jeśli w przyszłym roku sprowadzą ze 2 ciekawe zespoły dużej rangi to też wpadn


