Emilio pisze:Inna sprawa, że forma kompozytorska Harrisa też już widocznie nie jest najwyższych lotów (...)
to on [Harris, przyp.] głównie odpowiada za kompozycje (Na dwóch ostatnich płytach w 100%)
W 100%? Na dwóch ostatnich płytach? A gdzieżby. Bzdury piszecie totalne i sami sobie przeczycie

Ktoś tu chyba myli komponowanie z pisaniem tekstów.
Akurat na dwóch ostatnich płytach udział kompozytorski Adriana był niemały. Skomponował więcej od Harrisa, a już na pewno więcej kawałków zapoczątkował. A że płyta Wam się nie podoba, to... sami poszukajcie winnego

Nie wiecie czego chcecie. Przecież obie płyty są w dużej mierze dziełem właśnie Adriana - wcale nie Harrisa!
Mother of Mercy - kompozycja Adriana (to zresztą słychać)
Starblind - Adrian z pomocą Steve'a
Isle of Avalon - Adrian
Wstęp do FF - płód wydany na świat przez Adriana
Eldorado - zasadniczy pomysł od Adriana
Coming Home - j.w.
Talisman - genialna kompozycja Janicka (z intro Steve'a, co akurat słuchać

)
Alchemist - Janick
Steve sam skomponował jedynie When The Wild Wind Blows i jest to utwór, który choć powiela znane schematy, to klimatycznie i melodyjnie nie powiela niczego co Maiden stworzyłoby wcześniej. Jest na swój sposób przejmujący i cudowny, do tego wielowątkowy.
Different World - znowu Adrian
Kolorki - Adrian wiodącym kompozytorem
Tysiąc Słońc - Adrian wiodący
D-Day - Adrian wiodący...
Pilgrim - Janick
balladka Bruce'a
Benjamin - pomysł Dave'a
Lord of Light - Adrian wiodący...
Legacy - Janick
Steve sam skomponował w całości tylko For The Greater Good of God. A jeśli ten utwór jest słaby, to...
M.