Strona 2 z 18
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 6:07 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Ja się niestety bardzo obawiam, że do maja rezygnację zgłosi też Dave...
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 6:12 pm
autor: Sadek
W obliczu tego newsa, mam nadzieję, że trasa Run for your Lives będzie pożegnalną. Niech odejdą będąc wciąż na szczycie.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 6:15 pm
autor: gumbyy
pz pisze: ↑sob gru 07, 2024 3:45 pm
Przynajmniej skończy się to ciągłe wysyłanie Nicko na emeryturę, które niektórzy uprawiali. Odchodzi i luz. Skoro uznał, że już nie daje rady / nie chce mu się, to jego sprawa. Teraz będzie jeszcze pewnie parę tygodni "sraczki" w temacie "kto za Nicko", a potem już w ogóle spokój
O to to... ileż można...
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 6:27 pm
autor: Sardi
Sadek pisze: ↑sob gru 07, 2024 6:12 pm
W obliczu tego newsa, mam nadzieję, że trasa Run for your Lives będzie pożegnalną. Niech odejdą będąc wciąż na szczycie.
A ja wręcz przeciwnie. Załatwili sobie tym + kilka lat grania na najwyższym poziomie, fakty są takie że Nicko od maja 2023 psuł im te koncerty i mi osobiście bardzo przeszkadzał. Dopóki reszta ma siłę to niech to ciągnie. Nie oszukujmy się, mimo sympatii do NMB nie jest on osobą niezastąpioną.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 7:47 pm
autor: marian_Fe
No jak dla mnie, to jest jak cios w serce
Uwielbiam gościa, nie tylko ze względu na to, że sam miałem przygodę z bębnami. To tak jakby ktoś uciął zespołowi jedną z nóg. Na drugiej też niby da radę stać, ale mocno chwiejnie. Ja wiem, czas jest nieubłagany i to musiało kiedyś nastąpić. Wiem też, że nie ma ludzi niezastąpionych i ten pociąg musi pojechać dalej. Ale mówimy o odejściu Nicko McBrain'a! To tak jakby wyjąć silnik z auta. Wiadomo, można wsadzić nowy, ale to nigdy nie będzie to samo. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić scenę na koncercie Maiden, bez tego charakterystycznego, rozbudowanego zestawu i zasiadającego za nim szalonego, wiecznie roześmianego gościa, będącego od ponad 40 lat duszą tego towarzystwa. Dlatego, bez urazy, ale jestem nieco zdziwiony niektórymi wpisami w tym wątku. Takie bezrefleksyjne przejście do porządku dziennego i z miejsca dyskusja o zastępstwie. Czy na serio to jest teraz najważniejsze?
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:03 pm
autor: Schizoid
Po prostu każdy spodziewał się takiego rozwoju wydarzeń i byliśmy na to gotowi. To nie jest szok. Jeśli już, to zaskoczył mnie raczej timing ogłoszenia, niż sam fakt odejścia Nicko. Spodziewałem się, że dotrwa do Run for You Lives Tour i pożegna się wraz z końcem trasy, ale stało się to wcześniej. A co by nie mówić, jego gra w ostatnim czasie nie była najlepsza, kondycja Nicko znacznie ograniczała potencjał kolejnego tournee i ludzie byli tym trochę zmartwieni. No i jakkolwiek wszyscy lubią Nicko, to mimo wszystko nie jest on najważniejszym elementem zespołu. Styl gry - do zastąpienia, wkład kompozytorski - żaden. Niech sobie chłop odpocznie, zasłużył na to.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:04 pm
autor: gumbyy
marian_Fe pisze: ↑sob gru 07, 2024 7:47 pm
Czy na serio to jest teraz najważniejsze?
No najważniejsze to jest zdrowie moich bliskich i moje własne. A zmiana na miejscu perkusisty w moim ulubionym zespole jest znacznie dalej za tym.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:05 pm
autor: sajki
Poza tym wygląda na to, że on wycofuje się tylko z koncertowania, a w nagrywaniu będzie brał udział. Coś jak Tipton.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:08 pm
autor: blackcocker
Dla mnie zajebiście, że nie robili napiny, że nooo za pół roku NMB gra ostatni gig, przychodźcie tłumnie. Po prostu dziś koniec i amen. Szacunek za to
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:09 pm
autor: Schizoid
Nic na to nie wskazuje. Gdy Glenn przekazał fanom informacje o swoim stanie zdrowia, to jasno zaznaczył, że w miarę możliwości będzie się pojawiał na scenie, no i do niedawna faktycznie starał się w miarę regularnie wpadać na koncerty. Nicko wspomina o bliżej nieokreślonych projektach związanych z Maiden, ale ja to poczytuję bardziej jako materiały video (słynny film dokumentalny Netflixa

), jakieś wypowiedzi do reedycji płyt, itp. Zresztą nawet nikt nie wie, czy kolejny album w ogóle wyjdzie, a do tego cały wydźwięk oświadczenia jest taki, że zespół żegna się z Nicko.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:12 pm
autor: sajki
Projekty to dla mnie m.in. płyty studyjne. Ale dywagować to sobie możemy, zobaczymy jak będzie. Mnie martwi to, że przyjąłem ten fakt bez żadnych emocji. Obawiam się, że nawet koniec zespołu by na mnie już teraz nie zrobił większego wrażenia. Ale jak od 20 lat nie nagrali płyty, która by mi się podobała, to czego innego oczekiwać...
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:15 pm
autor: Piotr Lange
sajki pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:05 pm
Poza tym wygląda na to, że on wycofuje się tylko z koncertowania, a w nagrywaniu będzie brał udział. Coś jak Tipton.
Oj, nie jestem tego pewien. Raczej współpracy artystycznej (muzycznej) już nie będzie, nawet żona Nicko w oświadczeniu na socialach pisze o "końcu pewnej epoki". Tipton jednak zapowiedział, że nadal będzie pracował nad muzyka Priest i co jakiś czas pojawi się na deskach estrady.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:15 pm
autor: Schizoid
Ściąganie do studia nagraniowego muzyka, który muzyką już się nie zajmuje i nie będzie jej wykonywał na żywo potem, byłoby po prostu bezcelowe. No i nie ukrywajmy, trochę tanie. To byłoby takie "hej, patrzcie, mamy Nicko, jest super, kupcie nowy album". A kilka miesięcy potem oglądasz na scenie typa odgrywającego te nowe numery, mimo tego, iż nad nimi nie pracował i ich nie nagrywał. Zresztą dla samego zainteresowanego to mogłaby być dość uwłaczająca sytuacja, bo w skrajny wręcz sposób podkreślająca jego naturalne ograniczenia.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:16 pm
autor: sajki
A zaprzestanie koncertowania po 40 latach to nie jest koniec pewnej epoki?
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:16 pm
autor: Deleted User 8263
Sadek pisze: ↑sob gru 07, 2024 6:12 pm
W obliczu tego newsa, mam nadzieję, że trasa Run for your Lives będzie pożegnalną. Niech odejdą będąc wciąż na szczycie.
Czemu?
Jak ktoś nie chce chodzić na niepelny skład to nie musi. Lepiej mieć cokolwiek niż nic.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:17 pm
autor: Deleted User 8263
blackcocker pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:08 pm
Dla mnie zajebiście, że nie robili napiny, że nooo za pół roku NMB gra ostatni gig, przychodźcie tłumnie. Po prostu dziś koniec i amen. Szacunek za to
To też pozwala sadzic, że nie będzie oficjalnej trasy pozegnalnej. Jak skończa to skończa
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:18 pm
autor: Piotr Lange
sajki pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:16 pm
A zaprzestanie koncertowania po 40 latach to nie jest koniec pewnej epoki?
Bez wątpienia jest, niemniej odebrałem to ogłoszenie w kategoriach ostatecznego pożegnania.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:18 pm
autor: MaidenFan
Dzosef pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:17 pm
blackcocker pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:08 pm
Dla mnie zajebiście, że nie robili napiny, że nooo za pół roku NMB gra ostatni gig, przychodźcie tłumnie. Po prostu dziś koniec i amen. Szacunek za to
To też pozwala sadzic, że nie będzie oficjalnej trasy pozegnalnej. Jak skończa to skończa
Wyobraźcie sobie news "dzisiaj gramy ostatni koncert"

Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:18 pm
autor: marian_Fe
gumbyy pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:04 pm
marian_Fe pisze: ↑sob gru 07, 2024 7:47 pm
Czy na serio to jest teraz najważniejsze?
No najważniejsze to jest zdrowie moich bliskich i moje własne. A zmiana na miejscu perkusisty w moim ulubionym zespole jest znacznie dalej za tym.
Oczywista oczywistość. Chodzi o kwestie dotyczące zespołu.
Re: Nicko kończy przygodę z Maiden
: sob gru 07, 2024 8:19 pm
autor: Piotr Lange
Dzosef pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:17 pm
blackcocker pisze: ↑sob gru 07, 2024 8:08 pm
Dla mnie zajebiście, że nie robili napiny, że nooo za pół roku NMB gra ostatni gig, przychodźcie tłumnie. Po prostu dziś koniec i amen. Szacunek za to
To też pozwala sadzic, że nie będzie oficjalnej trasy pozegnalnej. Jak skończa to skończa
Dokładnie, nie jak ich koledzy po fachu - dziesięć tras pożegnalnych i trzy nowe albumy. Żałosne!