Strona 2 z 30
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: pn lip 12, 2004 10:42 am
autor: slayer
wybralem Killem all, ma niesamowita thrashowa moc, makabrycznie szybkie sola, no i wokall Jameza...ahhh najlepsa płyta ever.
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: pn lip 12, 2004 10:46 am
autor: Kosa
Cos Anger ma duzo głosów...

ludzie wiedzą co dobre :rocx

Re: Ulubiona płyta Metalliki
: pn lip 12, 2004 11:27 am
autor: Hallowed Be My Name
Killem All jedyna w pelni dobra plyta Metallicy ktora podoba mi sie od poczatku do konca, pozniej ju znie bylo tak pieknie
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: pn lip 12, 2004 11:34 am
autor: dysza666
oczywiście wspaniały Master...cudo

Re: Ulubiona płyta Metalliki
: pn lip 12, 2004 12:07 pm
autor: kirk_pazdzioch
Hallowed Be My Name pisze:Killem All jedyna w pelni dobra plyta Metallicy ktora podoba mi sie od poczatku do konca, pozniej ju znie bylo tak pieknie
Później było piękniej...

Mi jest trudno się zdecydować, ale to właśnie trzy kolejne albumy sa moimi naj... RTL uwielbiam za to, że chłopaki pokazali na nim swoje dojrzałe oblicze, nagrali świetną balladę, niesamowity utwór instrumentalny i kilka świetnych utworów z wspaniałymi riffami i niesamowitymi solówkami (hemhem, wierzcie mi, na KEA solówki nie są tak świetne... zresztą sporo solówek na KEA napisał Mustaine, a na RTL już Hammett dał coś od siebie i wyszło wspaniale)... Na RTL James wreszcie zaczął pisać ciekawe texty. W gruncie rzeczy wszystkie utwory są tu świetne... No i chłopaki pokazali swoją pomysłowość i od tego albumu zaczęli umieszczać na początku albumu świetne intra (na blacku już intra niestety nie ma i na kolejnych też

), kombinowali więcej z brzmieniami akustycznymi.
Master of Puppets to album, który bardzo przypomina poprzednika, a jednocześnie nie jest jego zrzyną. Podobieństwa są łatwe do zauważenia... Pierwszy kawałek, podobnie jak na RTL, zaczyna się akustycznym wstępem, a następnie przechodzi w lekką siekankę (ale FFWF było ostrzejsze niż Battery). Na drugim miejscu podobnie jak w RTL jest utwór tytułowy. No ba, MOP, utwór niesamowity, z wiecznie żywym riffem... Niesamowite solo Hammetta. Następnie klimatyczny The thing that should not be... JAmes powiedział kiedyś, że to ich najlepszy kawałek... Ja się z nim nie zgodzę, ale kawałek jest świetny i ma niesamowite, popaprane solo... Później balladka, welcome home, przypominająca w swojej strukturze FTB... Następne na albumie są dwa walce, utwór instrumentalny, orion (z wspaniałą solówką na basie) oraz Damage INC. Album bardzoi równy, podobnie jak RTL. Jest czego posłuchać, a muzyka Metalliki nabiera coraz bardziej interesującego krztałtu. Jest tu nieco progresji (jak np. Orion, czy też Master) a riffy wykazują ciekawą, połamaną strukturę, słychac w nich niesamowitą zadziorność... I bass Cliffa, słyszany po raz ostatni w nagraniu studyjnym...
"...and justice for all"... Album, na którym MetallicA pokazała, że można grać niebanalnie thrash metal. Znowu niesamowite intro (odwrócona gitara) i Blackened... Od samego początku riffy są bardzo przemyślane, mają skomplikowaną strukturę. Solówki Hammetta również skomplikowane, niebanalne, po prostu mistrzowskie (sam Kirk się przyznał, że na tym albumie chciał pokazać całemu światu, że jest the best... i przyznał, że przecholował... ale ja tego nie słyszę). Wokal, jak to wokal Jamesa, nie jest wybitny, ale swoje robi. Perkusja Larsa- nigdy wcześniej i nigdy później nie była tak świetna. Jedyne do czego można by się przyczepić, to bas Jasona, który namiętnie dubluje partie gitar i nie wybija się ponad tło w utworach. Utwóry pokazują skomplikowaną strukturę, na czele z tytułowym kawałkiem... Nie zabrakło instrumentalnej kompozycji- bardzo klimatycznego "To live is to die". Na albumie znalazła się balladka, z niesamowitym zakończeniem (solówka po prostu jest genialna). Album poraża wybitnie gitarową produkcją... Hammett w swoich solówka używa coraz więcej efektów... W ogóle brzmienie gitar wydaje się całkiem inne, niż na wcześniejszych albumach, bardziej sterylne, suche... Ale mi to pasuje... Album kończy się utworem z nisamowitą solówką gitarową (wykonanie w Chorzowie było miodzio... To było pierewsze wykonanie tego kawałka w Europie)...
To są moje trzy ulubione albumy Metalliki... Pozostałe ich albumy też są bardzo dobre, ale jednak te są najwyżej... Trudno się zdecydować na ten jeden the best, ale myślę, że justice to ten album, po który najczęściej sięgam...
Pozdro
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: pn lip 12, 2004 12:33 pm
autor: SAPER
Master Of Puppets - za całość
:rocx
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: pn lip 12, 2004 1:33 pm
autor: kobi
...and justice for all
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: pn lip 12, 2004 2:23 pm
autor: Mandrake
S&M. Podoba mi sie wykonanie największych hitów z orkiestrą symfoniczną i w dodatku na żywo
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: pn lip 12, 2004 6:20 pm
autor: Ironkos
1. Ride The Lightning
2. Master Of Puppets
3. Kill'em All
4. ...And Justice For All
I genialny jest tez koncert Live Shit 89 jeden z najlepszych jakie w zyciu widzialem :]
Po 89 Metallica chyba zginela, w wypadku samolotu bodajze. Teraz ponoc ktos sie za nich przebiera i robi kase pod szyldem Metallica
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: pn lip 12, 2004 6:54 pm
autor: Alexander_The_Great
świnka666 pisze:Kea pisze:Ride the Lightning za Fade to Black i Call of Ktulu
myślałem że zagłosujesz na
Kill '
Em
All
BTW tak z ciekawości, który instrumental Metallici
ja zdecydowanie najbardziej Oriona
JA też jestem za Orionem.
Chcociaż ze względu na moją niekrytą fascynację Lovecraftem i faktem, iż dawniej miałem ksywkę ^cthulhu^ Call Of Cthulhu uważam za śweitny utwór.
Poza tym "Pulling teeth" jako najlepsza solówka Cliffa wymiata...
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: pn lip 12, 2004 9:18 pm
autor: Turek
MOP, ponieważ po przesłuchaniu płyty tylko jeden raz prawie wszystkie kawałki od razu wpadły mi w ucho. Teraz wiem, po wielokrotnym odtworzeniu tej płyty, że to właśnie ten był pierwszym i najlepszym albumem, który spodobał mi się.
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: wt lip 13, 2004 9:59 am
autor: slayer
za najlepszy instrumental uwazam, Call , bez watpienia. A i wersja tegoz utworku piknie sie udała na S&M...
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: wt lip 13, 2004 10:33 am
autor: Maciek_
od kiedy słucham Metalliki to MOP był dla mnie tym "opus magnum", tym najlepszym osiągnięciem, ale od jakiegos czasu zaczyna bardzo do mnie trafiać AJFA-świetny klimat(taki ponury), wspaniałe teksty, gary(brzmienie i gra Larsa), wiec mam wielką trudność z zagłosowaniu, również Kill'em all ma w sobie to coś-tąspontanicznosć i młodzieńczą energię, naprawdętrudno mi wybrać ten ulubiony album wiec głosu w ankiecie nie oddam
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: śr lip 14, 2004 4:55 pm
autor: Assasin
Jak na moj gust, Metallica z kazda plyta grala gorzej, a uwienczeniem tego byla niesamowicie ( moim zdaniem) denna plyta 'St. Anger' . Coz czyzby przestali czuc to co ki4edys grali ? A moze nie chce powracac do korzonkow ? :rocx
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: śr lip 14, 2004 6:06 pm
autor: Garfield
Mam zasadnicze pytanie. A po co i dla kogo mają wracać do korzonków??
1. Dla pieniędzy się nie opłaca bo kasy mają po uszy.
2. Dla przyjemności ? A może już im korzonki nie smakują ??
3. Dla Twojej czy innych przyjemności ? Zawsze możesz posłuchać Master Of Puppets. To już było.
4. Dla krytyków muzycznych? Daliby z kolei okazję do kolejnego ataku, że zespołowi się pomysły kończą i zawrócił do punktu 0 aby gryźć własną dupę.
NIE MA POWODU dla którego Metallica miałaby wracać do korzeni.

Re: Ulubiona płyta Metalliki
: śr lip 14, 2004 6:26 pm
autor: Metalophil
Ironkos pisze:1. Ride The Lightning
2. Master Of Puppets
3. Kill'em All
4. ...And Justice For All
I genialny jest tez koncert Live Shit 89 jeden z najlepszych jakie w zyciu widzialem :]
Po 89 Metallica chyba zginela, w wypadku samolotu bodajze. Teraz ponoc ktos sie za nich przebiera i robi kase pod szyldem Metallica
a wg mojej hipotezy chlopaki wraz z włosami obcieli sobie jaja po woodstock`94 ostatnim koncercie starej, dobrej metallici. Moj ulubiony album to Live Shit, a nie liczac go RTL. Dlaczego? Kto slyszal ten wie... :rocx
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: śr lip 14, 2004 7:26 pm
autor: kirk_pazdzioch
A w/g mojej hipotezy chłopaki zaczęli grać nieco inaczej, inaczej się ubierać, a wielu nie może tego przeżyć i wymyśla jeszcze głupsze hipotezy niż ta!
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: śr lip 14, 2004 8:00 pm
autor: Metalophil
kirk_pazdzioch pisze:A w/g mojej hipotezy chłopaki zaczęli grać nieco inaczej, inaczej się ubierać, a wielu nie może tego przeżyć i wymyśla jeszcze głupsze hipotezy niż ta!
gdybys mial choc troche kultury osobistej to nie ocenialbys mojej wypowiedzi, gdyz jest subiektywna...
pozdrawiam
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: śr lip 14, 2004 8:08 pm
autor: Garfield
Sorki Metalophil że się wtrącę, ale moim zdaniem Twoja opinia na temat posiadania genitaliów czy też ich braku przez muzyków Metallicy również nie jest zbyt elegancka. Poniżanie kogoś z powodu granej przez niego muzyki niezgodnej obecnie z Twoimi preferencjami jest o wiele bardziej niekulturalne niż spotrzeżenie Paździocha że pieprzysz głupoty( tu nawet bym się z nim zgodził bo ja zawsze stoję po stronie suwerenności muzyków). To tak gwoli ścisłości. Ale... bez obrazy. To jest forum. :beer
Re: Ulubiona płyta Metalliki
: śr lip 14, 2004 9:09 pm
autor: Cymor