Re: ulubiony koncert
: wt lip 26, 2005 11:18 am
Live after death i Chorzów 2005 
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://www.sanktuariumfc.org/forum/
Reading Festival 82 to nie HammersmithRycerzHeavyMetalu pisze:koncertówka z Reading Festival 82 ,czyli Hammersmith jak dla mnie miażdzy RiR i nawet jest troche lepsza od LaD ,jest po prostu świetna ,a wersje Prisonera ,Wratchilda czy Transylvanii miażdzą
No ale czemu ? Bo jest fajny po publika robi w majtki. Czemu ?! Czemu !! Popuść wodze fantazji i uzasadnij swój wybór. DziękiNocny Jastrząb pisze:Live after death
Już sie kiedyś nawet o to z tobą kłóciłem ,ale mniejsza , nie wiem tylko dlaczego tak nie lubisz tej płyty ,odpowiedz za jastrzębia ,bo go chyba teraz nie ma z tego co wiem ,czemu?Blood Brother pisze:No ale czemu ? Bo jest fajny po publika robi w majtki. Czemu ?! Czemu !! Popuść wodze fantazji i uzasadnij swój wybór. DziękiNocny Jastrząb pisze:Live after death
Rycerz akurat nie chodziło mi o to aby znowu sie pokłócićRycerzHeavyMetalu pisze:Już sie kiedyś nawet o to z tobą kłóciłem ,ale mniejsza , nie wiem tylko dlaczego tak nie lubisz tej płyty ,odpowiedz za jastrzębia ,bo go chyba teraz nie ma z tego co wiem ,czemu?Blood Brother pisze:No ale czemu ? Bo jest fajny po publika robi w majtki. Czemu ?! Czemu !! Popuść wodze fantazji i uzasadnij swój wybór. DziękiNocny Jastrząb pisze:Live after death
-bo każdy kawałek jest super wykonany ,a wykonania Rime ,Powerslave ,Halloweed czy Trooper to już mistrzostwo
-bo setlista jest niesamowita ,takie best of ,z 5 pierwszych płyt ,przez wielu uznanawanych za najlepszy okres zespołu
-bo Bruce śpiewa na wielu kawałkach lepiej niż w studiu
-bo gitary nie raz brzmią inaczej niż w studiu np.solówka Children of the Damned, czy wstęp do Powerslave
-bo ten album kojarzy mi się z latami 80 i ma kultowość ,której nie ma Rock in Rio ,które też bardzo lubie swoją drogą
Ogólnie Beast over Hammersmith to lepszy koncert ,ale z oficjalnych wydawnictw Iron Maiden ,ta płyta jest dużo lepsza od Donington ,Real Live One i Real Dead One i tez jest lepsza od uwielbianego przez wielu Rock in Rio.
To jest koncert z Festivalu Reading 82. Te kilka utworów jest na płycie BBC Archives.RycerzHeavyMetalu pisze:ten koncert z Eddie Archives to właśnie Beast Over Hammersmith ,gdzie jest taka setlista
Wratchild
Run to the Hills
Childrem
Number
22 Acacia
Iron Maiden
Transylvania
Prisoner
Halloweed
Phanotm
Słuchałem go u kolegi ,który ma Eddie Archives i mnie wgniótł jest super .
RycerzHeavyMetalu pisze:Już sie kiedyś nawet o to z tobą kłóciłem ,ale mniejsza , nie wiem tylko dlaczego tak nie lubisz tej płyty ,odpowiedz za jastrzębia ,bo go chyba teraz nie ma z tego co wiem ,czemu?Blood Brother pisze:No ale czemu ? Bo jest fajny po publika robi w majtki. Czemu ?! Czemu !! Popuść wodze fantazji i uzasadnij swój wybór. DziękiNocny Jastrząb pisze:Live after death
-bo każdy kawałek jest super wykonany ,a wykonania Rime ,Powerslave ,Halloweed czy Trooper to już mistrzostwo
-bo setlista jest niesamowita ,takie best of ,z 5 pierwszych płyt ,przez wielu uznanawanych za najlepszy okres zespołu
-bo Bruce śpiewa na wielu kawałkach lepiej niż w studiu
-bo gitary nie raz brzmią inaczej niż w studiu np.solówka Children of the Damned, czy wstęp do Powerslave
-bo ten album kojarzy mi się z latami 80 i ma kultowość ,której nie ma Rock in Rio ,które też bardzo lubie swoją drogą
Ogólnie Beast over Hammersmith to lepszy koncert ,ale z oficjalnych wydawnictw Iron Maiden ,ta płyta jest dużo lepsza od Donington ,Real Live One i Real Dead One i tez jest lepsza od uwielbianego przez wielu Rock in Rio.
Jak dla mnie Aces High zagrali mistrzowsko, brzmi o wiele bardziej dynamicznie niż w studiu, a Flight Of Icarus to tak sobie.Katarn pisze:RycerzHeavyMetalu pisze:Już sie kiedyś nawet o to z tobą kłóciłem ,ale mniejsza , nie wiem tylko dlaczego tak nie lubisz tej płyty ,odpowiedz za jastrzębia ,bo go chyba teraz nie ma z tego co wiem ,czemu?Blood Brother pisze: No ale czemu ? Bo jest fajny po publika robi w majtki. Czemu ?! Czemu !! Popuść wodze fantazji i uzasadnij swój wybór. Dzięki
-bo każdy kawałek jest super wykonany ,a wykonania Rime ,Powerslave ,Halloweed czy Trooper to już mistrzostwo
-bo setlista jest niesamowita ,takie best of ,z 5 pierwszych płyt ,przez wielu uznanawanych za najlepszy okres zespołu
-bo Bruce śpiewa na wielu kawałkach lepiej niż w studiu
-bo gitary nie raz brzmią inaczej niż w studiu np.solówka Children of the Damned, czy wstęp do Powerslave
-bo ten album kojarzy mi się z latami 80 i ma kultowość ,której nie ma Rock in Rio ,które też bardzo lubie swoją drogą
Ogólnie Beast over Hammersmith to lepszy koncert ,ale z oficjalnych wydawnictw Iron Maiden ,ta płyta jest dużo lepsza od Donington ,Real Live One i Real Dead One i tez jest lepsza od uwielbianego przez wielu Rock in Rio.
Ja wiem? Aces High wg mnie zostało spartaczone, tak samo Flight of Icarus, a jeśli chodzi o lepsze wykonanie niż na płycie to chyba tylko Rtth i Running Free.
Zgadzam się. M.in. dzięki Live after deathowi obrzydły mi uwielbiane wcześniej przeze mnie Run to the hills, The number of the beast i Hallowed. Otóż jak dla mnie niepotrzebnie się spieszyli z tymi utworkami i np. taki początek do RTTH wyszedł bardzo śmiesznie (w złym znaczeniu tego słowa) - jak dobra parodia. Nie jest to zasługa tylko LAD, ale też A real live dead one, ale mniejsza o to (także w sumie teraz żałuję, że dążyłem do posiadania wszystkich oficjalnych koncertówek i przestrzegam innych przed tym błędem).Green Man o Live after death pisze:
Jak dla mnie Aces High zagrali mistrzowsko, brzmi o wiele bardziej dynamicznie niż w studiu, a Flight Of Icarus to tak sobie.