Strona 2 z 3
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: pt sty 26, 2007 10:22 pm
autor: Brand
Copycat pisze:heh, wielka szkoda. cisza jest cudowna. pomaga myśleć.
That's right.
Jak się uczę to raczej w ciszy.
A muzyka jest lekarstwem dla duszy

Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: pt sty 26, 2007 10:25 pm
autor: Szajba
vBrand pisze:A muzyka jest lekarstwem dla duszy Smile
już starożytni to odkryli

Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: pt sty 26, 2007 10:31 pm
autor: Wrath
jak sie ucze to tez w ciszy raczej :]
ale czytac książek jakos w ciszy nie lubie

Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: pt sty 26, 2007 10:39 pm
autor: Freeze
U mnie odwrotnie, rozprasza mnie to raczej. Chyba, że jakieś artykuły etc. Ale dobrą książką muszę się napawać w ciszy ;p
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: pt sty 26, 2007 10:48 pm
autor: Wrath
z drugiej strony nadmiar muzyki może ogłupić

ja muszę słuchać czegos jak lektury czytam. bo najcześciej nudne są :[
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: pt sty 26, 2007 11:32 pm
autor: Elevatorman
Wrath pisze:ale czytac książek jakos w ciszy nie lubie
ja też zawsze coś słucham .. tylko ie po polsku bo jak jest po polsku to za bardzo zwracam uwage na tekst piosenki i jakoś nie moge sie na ksiązce skupić ...
a ucze się też często przy muzyce ....
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: pt sty 26, 2007 11:35 pm
autor: Swarożyc
Lubię muzyke, ale też nie zawsze i czasem w ograniczonych ilościach. Cisza potrafi być jednak nieoceniona. Dziwi mnie kiedy np. widzę ludzi z plejerami na uszach na górskim szlaku. Co kto lubi...
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: pt sty 26, 2007 11:39 pm
autor: Freeze
Wrath pisze:bo najcześciej nudne są :[
oj tak... ;/ Ale to nie reguła na szczęście :>
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: sob sty 27, 2007 1:39 am
autor: BeBe
'Cause the music is your special friend,
Dance on fire, as it intends,
Music is your only friend,
Until the end.'
the Doors-When the music`s over.
I wystarczy chyba.
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: sob sty 27, 2007 12:13 pm
autor: Artur
Ja uwielbiam muzykę i sobie nie wyobrażam żeby jej nie było, ale są też chwile kiedy wolę jak nic nie leci

Czasem cisza też potrzebna

Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: sob sty 27, 2007 2:48 pm
autor: iEvE
Artur pisze:Ja uwielbiam muzykę i sobie nie wyobrażam żeby jej nie było,
^
ale teraz to mam jakiś kryzys bo totalne żadne dźwięki mi nie wchodza (Raff uprzedzając, IE próbowałam ;P )
nie wiem, coś mi wygasło i mi sie nie chce niczego słuchać.
syfiasto tak trochę.
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: sob sty 27, 2007 2:54 pm
autor: herki
Taki z muzyki przyjaciel jak z koziej pipy rower. Ale słuchać lubię, zwłaszcza live :solo
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: sob sty 27, 2007 3:15 pm
autor: vyrus
Większość moich zainteresowań wiąże się z muzyką. Dużo kasy idzie w muzykę. Hmm....chyba jest tego warta

Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: sob sty 27, 2007 4:00 pm
autor: real_alien
Leżę słuchając muzyki, siedzę słuchając muzyki, sprzątam słuchając muzyki, moczę stopy słuchając muzyki, uczę się słuchając muzyki, piszę te słowa słuchając muzyki, będąc w domu słucham muzyki, będąc na zewnątrz słucham muzyki... Nie wytrzymałbym bez niej.
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: sob sty 27, 2007 4:34 pm
autor: Clayman
jakiej muzyki słuchacie do słuchania muzyki ??
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: sob sty 27, 2007 6:08 pm
autor: vyrus
Każdej która nam się podoba :solo
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: sob sty 27, 2007 6:08 pm
autor: miki
ja od prau tygodni dzięki mojej pracy prawie w ogóle nie słucham muzyki. mam dość
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: sob sty 27, 2007 6:59 pm
autor: Zygmunt
Ja słucham około godzinę codziennie i dzięki niej łatwiej jest mi pokonywać różne trudności życiowe. Dodaje mi energii oraz poprawia humor. Generalnie mogę parę dni nic nie słuchać, ale życie bez niej byłoby sporo uboższe.
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: sob sty 27, 2007 8:56 pm
autor: ironek_48
z drugiej strony nadmiar muzyki może ogłupić Dorky
:guns
Generalnie mogę parę dni nic nie słuchać
Nieźle...ja nie potrafię...
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
: sob sty 27, 2007 9:44 pm
autor: Copycat
Zaszyj się na dwa tygodnie w górach bez dostępu do cywilizacji. Nauczysz się od razu.