Re: IRON MAIDEN "The Final Frontier" (2010)
: śr lip 15, 2015 12:19 am
Spróbuję się podzielić moimi przemyśleniami na temat fragmentów recenzji:gumbyy pisze:A tu moje kilka słów (tuż po premierze) o tej płycie: http://www.metalside.pl/recenzje/recenzja.php?id=654
1. Krótko mówiąc - nic nowego. Wystarczyło, żeby Maiden pograł ciutkę inaczej (bardziej mrocznie i mniej przystępnie) i już płyta przepadła u większości słuchających.
--> nie do końca się zgadzam - jeżeli na A Matter Of Life And Death zagrali ciutkę inaczej i część osób ją odrzuciło,a tutaj nie ma nic nowego to jak do całej twórczości Iron Maiden odnieść chociażby Satellite 15?
2. Jak na razie nie potrafię jednoznacznie wskazać najsłabszego ogniwa na tym krążku. To dosyć dziwne, bo przeważnie dosyć szybko na kolejnych płytach miałem swojego "outsidera", a tutaj mam inaczej.
--> po 20 sekundach słuchania wiedziałem, że będzie to The Alchemist
3. że nowy materiał jest mniej heavy metalowy, a bardziej hard rockowy. Brakuje mi ciężkości i dociążenia, szczególnie w kwestii gitar. No kurczę, w zespole jest 3 gitarzystów, a momentami brzmi to jakby był dosłownie jeden.
--> lepiej bym tego nie ujął, 100% racji
4. To też możliwe, bo z każdym odsłuchem płyta jakby zyskiwała w moich uszach.
--> pisałeś to zaraz po premierze, ciekawy jestem jak teraz zmieniło się Twoje postrzeganie The Final Frontier? Na + czy na - ? Co zyskało, co straciło?