Strona 2 z 10

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 5:15 pm
autor: Jack
Ja na razien ie mam czasu więc bez owijania

Dla mnie koncert ZAJEBISTY - InTro Final Frontier - Zawiązały mi jaja w węzeł marynarski !!

Koncert zmiótł Berliński występ jak by go wcale nie było !! Dickowi WSzystko śie chciało !! :) Plus nasza publika tyle na ile ale Spiewała churem RAzem a nie jak pizdy z Berlina :)

Przepraszam za nieparlamentarny język ale wciąż targają mnąemocje !! Jeden z lepszych jak nie najlepszy koncert Maiden jaki widziałem a to był mój 13 koncert :) !!! !! PIĘKNY !!!!!!!!!! Piernicze zbieram kase na UK :)

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 5:59 pm
autor: Rainmaker.
Moim zdaniem publika dobrze wypadła przy "The Wicker Man" - byłem na trzech koncertach Maidenów i ten był zdecydowanie lepszy od tego z Chorzowa 2005 ;-) Moim najlepszym koncertem pozostanie jednak na zawsze Spodek w 2003 :D

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 6:06 pm
autor: Godzio
I ja się zastanawiam nad UK! Coś pięknego wczoraj, mówcie co chcecie.

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 6:51 pm
autor: Pawel_Maiden
wg mnie Dance o Death był najlepszym wałkiem na koncercie, super wypada na żywo. Ogólnie koncert miazga. Niektórzy ludzie na GC to jakieś buraki były. Przed Volbeat żona od jakiegoś gościa wyzwała mnie od gejowatych bo cały czas sie kleję do jej męża hah. nie chciałem na chama się wbijać miedzy niego i innego człowieka więc ciasno stanąłem żeby sie kto inny w to miesce nie wbił

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 6:52 pm
autor: rob69
Super gig Maidena!!!! ... reszta bez oceniania bo nie sa tego warci. Nawet Motorhead nie zrobil jakiegos szalu niestety. Poklony dla Killing Joke za THE WAIT i dla Volebeat za idealna muze do piwa :) D
Pozdrowienia dla RALFA i Budziola i wreszcie osobiste sie poznanie. Szacunek Panowie \m/

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 6:54 pm
autor: Godzio
Ekstra jakościowo film z El Dorado:
http://www.youtube.com/watch?v=ylbSS7sxvOE

pewnie wrzuci więcej.. mam nadzieję! :)

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 6:59 pm
autor: Shaggy
REWELACJA!!Lemmy z ekipa dal takiego czadu, ze nie wiem jak okreslic to cudo!Swietne wykonanie Iron Fist,Overkill,Killed By Death!Jesli chodzi o Iron Maiden to slowo perfekcyjnosc chyba tutaj nie wsytarcza.Najbardziej rozwalily mnie takie utwory jak Wicker Man,BB,The Talisman,Coming Home,WTWWB.Czekam na nastepny koncert!

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 7:02 pm
autor: quardio
Powiem krótko. Chłopaki z Iron Maiden pokazali klasę.

Co do piwa na żetony to było to bardzo dobre rozwiązanie, bo za jednym zamachem kupiłem 5 żetonów i można było sobie w każdej chwili podejść i wypić piwko. Bez zbędnych kolejek i wydawania / rozmieniania kasy. To było dużą oszczędnością czasu.

Co do nagłośnienia i telebimów, to według mnie były kiepskie. Spodziewałem się po takim festiwalu czegoś więcej niż dwa "telebimki" i naprawdę kilka kolumn. W tym przypadku organizatorzy dali ciała, reszta dla mnie jak najbardziej OK.

PS: Pozdrawiam wszystkich śpiących na schodach, w przejściach, przy kasach po koncercie na Centralnym :D.

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 7:16 pm
autor: dampol
Witam wszystkich :)
Byłem tylko na koncercie Iron Maiden, w GC, w prawej części lewej części (bliżej środka) :B
Ogólnie koncert był genialny! Rozwalił mnie tekst o Jedi, i komunikacja :mryellow:
Na początku było bardzo drętwo, potem coraz lepiej :D Publiczność kiepska, mało osób znało teksty. Bruce'a intrygowały duże ćmy. :D Oczywiście nie obyło się bez krzyków "Fir of de dark" kiedy zaczynali grać inne utwory, i "Napierdalać".

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 7:23 pm
autor: Godzio
Krzyczenie, żeby zagrali Feara to największa wiocha jaką mogli zrobić ludzie... wrr.

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 7:28 pm
autor: Shaggy
Najwieksza wiocha jaka slyszalem bylo to ze ludzie za mna krzyczeli MEJDEJ! MEJDEJ! MEJDEJ!... i raczej nie bylo dla zartow.

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 7:40 pm
autor: Gobos
Jeszcze wieksza wiocha jak dla mnie byli ludzie którzy na siłe starali sie robic pogo jak na jakims punkowym koncercie

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 7:45 pm
autor: dampol
Szkoda że do lewej strony GC leciało mało relikwii...
SCREAM FOR ME WARSAWA!
P.S ktoś z Was zgubił jednorzędową pieszczochę, małe kolce? :)

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 7:49 pm
autor: RALF
CZEŚĆ - Budziol ROBBBIE - klasa - dzięki za wspaniałą komitywę (...)

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 7:53 pm
autor: szczuply
Jak dla mnie początek koncertu był strasznie senny, brakowało takiego ostrego uderzenia, nagłośnienie, światła to była tragedia

Byłem na płycie ale blisko GC i można było nie podnosząc głosu rozmawiać (także przez telefon) w trakcie koncertu

Nawet śmialiśmy się że FOTD już nie zagrają bo na koniec musi być pierdolnięcie

Końcówka uratowała sytuację, ale do wybitnego koncertu według mnie to brakowało - w porównaniu z ubiegłorocznymi ACDC i BIG4 koncert wyglądał miernie

Jak na Sonisphere fest który miał rządzić w naszym kraju to warszawskie Ursynalia były dużo dużo lepsze

Do koncertów Ironów w Polsce nie mam szczęścia poprzedni na stadionie gwardii był lepszy ale także nie zachwycający - poczekam na nasze stadiony europejskie , może któreś miasto się pokusi o zaproszenie Ironów

a tutaj chyba to co najlepsze na koncercie wraz ze śpiewem publiczności

http://www.youtube.com/watch?v=vPpwaUV3YlM
http://www.youtube.com/watch?v=o4tOevzSkN4

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 8:39 pm
autor: jojo81
Full gig

MP3/DVDRip ( wersja robocza)

CD1 http://www.filesonic.pl/file/1194694854
CD2 http://www.filesonic.com/file/1194808774

PS. Z dedykacją dla żony.

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 8:45 pm
autor: Pablo1919
Co do koncerciku to pozdrawiam kolesi którzy mieli świetną pomysłową flagę IronHead. Połączyli logo IM i Motorhead a także wizerunek Eddiego i Snaggletootha. Naprawdę świetna flaga.

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 8:55 pm
autor: IronCezarek
Pablo1919 pisze:Co do koncerciku to pozdrawiam kolesi którzy mieli świetną pomysłową flagę IronHead. Połączyli logo IM i Motorhead a także wizerunek Eddiego i Snaggletootha. Naprawdę świetna flaga.
Widziałem tą flagę.

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 9:03 pm
autor: XLBeat
Jak dla mnie i jak na pierwszy mój koncert Ironów to wgniata w ziemie.. Usłyszeć pierwszy raz ich w dodatku z taką setlistą dla mnie kosmos. The Talisman powalił mnie na ziemie i ta płachta.. :shock: Co do reszty to powiem tak że na Motorchedzie trafiłem w środek tłumu po lewej stronie na płycie i myślałem że umrę, tłum tak napierał że tchu nie można było złapać a stanie tam parę chwil dłużej groziło zasłabnięciem.. Osobiście mi się motyw z Flarą podobał jak ktoś na ironach odpalił na płycie. Wrażenia? nie ma Ch.. żebym nie pojechał do Londynu.

Re: 10/06/2011 - Sonisphere - Warszawa [ WRAŻENIA, RELACJE ]

: sob cze 11, 2011 9:09 pm
autor: Siwy
Być może to przez mój stan zdrowia, pogodę, publikę i parę innych czynników dla mnie ten koncert był daleki od udanego. Najgorszy, na jakim byłem.

Zacznijmy od nagłośnienia, które było mega chu... później publika, która była niewiele lepsza. Zespół jakiś taki też jakby nie w sosie był. Dickinson niby miał parę fajnych momentów w swoich pogadankach, ale moim zdaniem za mało się bawił z publiką. ale no tak w sumie z kim miał się bawić... Satelite jako intro się nie nadaje. Utwory z nowej płyty brzmią lepiej niż na płycie, ale dalej mnie nie zachwycają. Znałem wcześniej set, ale w praniu się okazało, że jednak było za dużo wolnych utworów, które w dodatku były za bardzo obok siebie.
No i jeszcze gdzie ta pirotechnika!!!

organizacja w sumie też pokazała swoją zajebistość, jak przy wyjściu z tego klepiska, zamiast zdjąć całe ogrodzenie, oni zrobili tylko wąski przesmyk. widziałem chłopaczka z ochrony, który bardzo przestraszonym wzrokiem patrzył na idący w niego tłum, który nie reagował na jego znaki. no ale tłum pomyślał za organizatora i sam sobie zrobił dodatkowe wyjście [mało nie zabijając paru osób]




Ale w sumie największym minusem była publika. nie pamiętam koncertu, na którym ja sam bym skakał i się wydzierał. stałem na zwyklej płycie po lewej stronie całkiem głęboko w tłumie i tam nie było żadnego "Maiden, klap, klap, klap, Maiden". nawet na zaczepki Bruce'a nie reagowali jakoś entuzjastycznie. podczas utworów, szczególnie tych szybszych. tylko przy trooperze się zrobiło jakieś małe ruszenie. już moje koleżanki, które kompletnie nie znając twórczości zespołu, lepiej i bardziej żywiołowo reagowały. i chyba właśnie po Dickinsonie było widac, że nie był zadowolony z publiki, bo też i Runnig Free szybko skończyli.

Publika była wczoraj jeszcze gorsza od Pepików...


Oczywiście porównuję to do wcześniejszych koncertów IM, bo mimo wszystko na tle innych zespołów i tak są zajebiści ;)

a i pozdrawiam piękną panią posiadającą piękną pupę, która w kluczowych momentach wskakiwała na swojego chłopaka i swymi nęcącymi kształtami zasłaniała mi wszystko. no ale przynajmniej widok był przyjemny :P

Z koncertów które widziałem, to Wrocław 2003 i Gwardia 2008 pozostaną najlepszymi

no ale, żeby nie było, formą Bruce'a byłem zachwycony, reszta chłopaków też dalej daje radę także są nadzieje na kolejne, lepsze koncerty w Polsce, oby nie na Sonissrere
XLBeat pisze:Osobiście mi się motyw z Flarą podobał jak ktoś na ironach odpalił na płycie.
dla mnie był to kretyński pomysł