Strona 2 z 3

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: pn cze 27, 2011 3:51 pm
autor: frostn
Tak, jak tu już niektórzy napisali, takie porównanie jest bez sensu. Adrian a Kirk to dwa różne światy. Adrian stawia bardziej na feeling, choć techniki też nie można mu odmówić. ;) Kirk gra szybko i technicznie, u niego gorzej jest z feelingiem. Jak dla mnie obaj są bardzo dobrymi gitarzystami. :)

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: wt cze 28, 2011 10:26 am
autor: Kai.
Kirk jest dobry ale Adrian lepszy. :lol:

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: wt cze 28, 2011 11:08 am
autor: RALF
Eeee tam lepszy ... Kirk to paznokcie i oczka malował, taki oryginalny chciał być... trendy koleś - a Adrian NIE!!! Co to za gitarzysta co paznokci nie maluje ? :idea:

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: wt cze 28, 2011 11:16 am
autor: michi
RALF pisze:Eeee tam lepszy ... Kirk to paznokcie i oczka malował, taki oryginalny chciał być... trendy koleś - a Adrian NIE!!! Co to za gitarzysta co paznokci nie maluje ? :idea:
Bo Adrian wolał włosy utleniać ;-)

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: wt cze 28, 2011 4:55 pm
autor: Iron Soldier
Mr. M pisze:Jak to się niby da porównać... :facepalm:
Tak samo jak porównać kto gra szybciej David Gilmour czy Yngwie Malmsteen :D

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: wt cze 28, 2011 10:00 pm
autor: Steve
W ogóle takie tematy porównawcze jak Meta do Ironów to jakaś straszna pomyłka, w ogóle tego nie powinno być po mojemu... W większości przypadków przychodzą trolle chcące za wszelką cenę udowodnić wyższość muzyków innych zespołów nad Ironami albo, że np. Metallika robi lepsze szoł :lol:

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: wt cze 28, 2011 10:05 pm
autor: panzerschreck
Steve pisze:W ogóle takie tematy porównawcze jak Meta do Ironów to jakaś straszna pomyłka, w ogóle tego nie powinno być po mojemu... W większości przypadków przychodzą trolle chcące za wszelką cenę udowodnić wyższość muzyków innych zespołów nad Ironami albo, że np. Metallika robi lepsze szoł :lol:
A ja sądzę, że takie tematy są bardzo fajne i potrzebne, bo przecież śmiech to zdrowie. A czytać napinki fanów Iron Maiden, przekonanych że to najlepszy, najbardziej wpływowy, najsłynniejszy, najbardziej wirtuozerski, całkowicie niekomercyjny (choć mimo to liczą ile tych milionów płyt poszło i sprawdzają czy reklama koncertu jest na TVN) zespół świata, to nic innego jak doskonały sposób na poprawę humoru ;)

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 12:10 pm
autor: metyl
Zamknijcie temat proszę bo to nie ma najmniejszego sensu -____-

a jeśli już coś powiedzieć, to na pewno kirk nie może być lepszy od adriana... przecież co on niby wymyślił? To głównie cechuje gitarzyste, jakie piosenki potrafi wymyslec, bo grac to na wysokim poziomie bardzo duzo ludzi umie :D
Przecież Kirk w metallice ma gowno do powiedzenia i prawie tylko solowki sa jego, Adrian wymyslil już dziesiatki znakomitych piosenek. A kirk co? sandman...

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 12:28 pm
autor: speedrw
Nie dziwi mnie, że tak wygląda układ głosów jako, że jest to forum poświęcone Iron Maiden :lol: Ciekawe jakby wyglądał ten temat na Overkillu ;-)

Imo nie ma co porównywać jednego do drugiego, obu łączy chyba to, że grają na gitarze. Jednak też się nie zgadzam z tym, że Kirk to taka lama- bez przesady. Pojawił się tutaj już sztandarowy filmik hejterów, na którym Kirk nie może ogarnąć tego riffu. Każdemu się może zdarzyć prawda ? Poza tym skoro jest taki słaby to co on jeszcze robi w tym zespole ? Jest przecież mnóstwo innych, lepszych ?

i witam wszystkich bo nie było mnie tutaj chyba od powstania na Zanzibarze :dance:

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 12:50 pm
autor: voivod
James Hetfield czy Steve Harris?

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 2:26 pm
autor: gumbyy
metyl pisze:nie może być lepszy
No nie może...


:lol:

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 4:53 pm
autor: mimski
speedrw pisze:Jednak też się nie zgadzam z tym, że Kirk to taka lama- bez przesady. Pojawił się tutaj już sztandarowy filmik hejterów, na którym Kirk nie może ogarnąć tego riffu.
No bo jest lama. Kiedyś był dobrym gitarzystą, ale to co obecnie sobą prezentuje, pierdzieląc nawet swoje solówki na koncertach, świadczy o znaczącym spadku formy. Nie wiem, może nie ćwiczy tyle co kiedyś, może ma to w pompie. Generalnie pieprzy wiele rzeczy i gra słabo, a ten film to kwintesencja jego równi pochyłej.
Każdemu się może zdarzyć prawda ?
Owszem, tylko że nie każdy gra w Metallice. To do czegoś zobowiązuje, choć patrząc na tę kapelę, to można odnieść wrażenie, że muzykom z Mety zdarza się to często. Toć Ulrich też lubi się pierdykną i wypaść z rytmu.
Poza tym skoro jest taki słaby to co on jeszcze robi w tym zespole ? Jest przecież mnóstwo innych, lepszych ?
Dobre pytanie, co on tam jeszcze robi... Sądzę, że gdyby zmienili De Rypę mogliby tylko zyskać, ani z niego kompozytor, ani grajek. Z pewnością nic Meta na tym odejściu nie straciła. Zwłaszcza, że wygląda mi na smutasa zadufanego w sobie i osobiście nie strawiłbym gościa przez dłużej niż 5 minut.
i witam wszystkich bo nie było mnie tutaj chyba od powstania na Zanzibarze :dance:
Witamy. Dawno tu kolegi nie było, aż się zdziwiłem, że napisałeś coś na forum. :) Oby powrót na dłużej.

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 5:41 pm
autor: voivod
Ja mysle ze jednak zalozyciele zespolu lepiej wiedza kto powinien u nich grac.

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 6:03 pm
autor: mimski
voivod pisze:Ja mysle ze jednak zalozyciele zespolu lepiej wiedza kto powinien u nich grac.
Filozofujesz. Dla mnie to sobie mogą nawet Mietka spod butki z piwem wziąć. Ani mnie to ziębi, ani grzeje, jak nagrają dzięki Mietkowi słabą płytę, to będzie to ich problem i wytwórni, a nie mój. Genralnie nie mój cyrk nie moje małpy i z góry Cię uspokajam, że do Jamesa pisał nie będę z prośbą o wywalenie De Rypy. Wyrażamy genralnie na forum swoje subiektywne opinie. Można się z nimi nie zgadzać, nie widzę przeciwwskazań. Ja wyraziłem tylko swoje zdanie, że De Rypa jest słabym gitarzystą, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę format zespołu. Ty możesz próbować zaklinać rzeczywistosć i mówić, że jest inaczej. Tak samo wyrażałem swego czasu zadowolenie z faktu zmian w składzie Fear Factory, czy Dream Theater. Nie oznacza to jednak, że zamierzam czynić starania o dokonanie zmian w zespole. Niech sobie dobiera kumpli każdy jak chce.

Ja myślę, że Meta by zyskała na wywaleniu De Rypy, ale jeśli tego nie zrobią, to też będą do przodu. Zaznaczam jednak, że jest to czysta spekulacja, która ma dodatkowo wzmonić moje subiektywne odczucie, że De Rypa jest tak słabym gitarzystą, że obecnie działa na szkodę zespołu. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno i nie będzie już więcej filozoficznych uwag o sens życie, prawdę obiektywną, a przede wszystkim o dobór członków zespołu, zwłaszcza że tego zespołu pratkycznie nie słucham.

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 6:23 pm
autor: voivod
No wiec zwracam Ci po prostu uwage ze goscie z najwiekszego metalowego zespolu wcale nie uwazaja Hammetta za slabego gitarzyste, bo gdyby tak bylo to latwoscia znalezli by sobie innego grajka.

A moim skromnym zdaniem jego gra na plytach jest zawsze bardzo dobra, a czy na koncertach gra poprawnie za bardzo mnie nie obchodzi, bo nie jaraja mnie koncerty metalowe i ich nie slucham. Z reszta jakie to ma w ogole znaczenie, kolesie z Venom albo Sex Pistols w ogole nie umieli grac, a i tak wciagaja Dream Theater nosem.

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 7:11 pm
autor: mimski
voivod pisze:No wiec zwracam Ci po prostu uwage ze goscie z najwiekszego metalowego zespolu wcale nie uwazaja Hammetta za slabego gitarzyste, bo gdyby tak bylo to latwoscia znalezli by sobie innego grajka.
To samo można powiedzieć o Maiden. Taki Niko, z całą sympatią, wielkim perkusistą nie jest i z łatwością znaleźliby dla niego zastęsptwo, a jednak tego nie robią. Mają do niego symaptię jako człowieka, bo co z tego, że ktoś jest mega kozakiem, jak [warn] resztę kapeli. Nie oznacza to jednak, że Niko jest przekozakiem.
A moim skromnym zdaniem jego gra na plytach jest zawsze bardzo dobra, a czy na koncertach gra poprawnie za bardzo mnie nie obchodzi, bo nie jaraja mnie koncerty metalowe i ich nie slucham.
Spoko. Na płytach można wiele rzeczy przykryć kaczką, efektami, można rżnąć utwór na małe kawałki i każdy z nich dogrywać po kilkadziesiąt razy, w końcu jakoś wyjdzie. Niemniej nie świadczy to dobrze o gitarzyście, zwłaszcza jeśli za każdą godzinę w studiu trzeba płacić ciężką kasiorę. Oczywiście Meta jest na innym poziomie i mogą sobie pozwolić na rezerwację studia na cały rok, ale faktem jest że może to być frustrujące. Oczywiście dla mnie, bo może James i Ulrich mają to w dupie i w tym czasie jak De Rypa siedzi 10 godzinę w studiu oni spędzają czas z rodziną.
Z reszta jakie to ma w ogole znaczenie, kolesie z Venom albo Sex Pistols w ogole nie umieli grac, a i tak wciagaja Dream Theater nosem.
Być może. Mnie Venom ani Sex Pistols nie rajcują.

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 7:29 pm
autor: voivod
No masz racje, tylko ze generalnie w metalu chodzi o [warn], a nie zeby prezentowac swietne opanowanie instrumentu. Prawdziwi muzycy to graja jazz albo siedza w filharmoniach...

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 7:47 pm
autor: mimski
voivod pisze:tylko ze generalnie w metalu chodzi o napierdalanie, a nie zeby prezentowac swietne opanowanie instrumentu.
Tylko, że jakieś standardy trzeba mieć. Zgodnie z Twoją teorią, wystarczy rozkęcić wzmak, odkręcić gain, dopalić MT-2 i jeszcze uzupełnić kaczką i weźmiesz choćby i Mandarynę, a będzie tak [warn] że gacie fanom pospadają. Szkoda, że nie ma już filmiku jak De Rypa grał bluesa na jakimś koncercie. Ło matko... co to było. W takich sytuacjach nie wiadomo czy on z fanów robi idiotów, czy z siebie. W moim odczuciu opanowanie instrumentu nie może być celem, ale jeśli jest środkiem do dobrej muzyki, to ja nie mam nic przeciwko.
Prawdziwi muzycy to graja jazz albo siedza w filharmoniach...
Bez przesady. Taki Waters nie gra ani w filharmonii, ani nie gra jazzu, a ja nie mam wątpliwości, że jest prawidzwym muzykiem.

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 8:22 pm
autor: voivod
mimski pisze:Tylko, że jakieś standardy trzeba mieć. Zgodnie z Twoją teorią, wystarczy rozkęcić wzmak, odkręcić gain, dopalić MT-2 i jeszcze uzupełnić kaczką i weźmiesz choćby i Mandarynę, a będzie tak napierdalać, że gacie fanom pospadają.
Twierdze ze wyobraznia jest duzo wazniejsza niz warsztat. Mozna tworzyc wartosciowa muzyke nie bedac wcale bieglym instrumentalista. I mozna byc wymiataczem i przez cale zycie nie zagrac nic godnego uwagi.

Bez przesady. Taki Waters nie gra ani w filharmonii, ani nie gra jazzu, a ja nie mam wątpliwości, że jest prawidzwym muzykiem.
Dla mnie to jest swietny gitarowy rzesmieslnik. Technicznie fantastyczny, ale zaden muzyczny gigant.


W ogole sluchajac metalowych gitarzystow, rowniez tych ktorych bardzo lubie, to mam wrazenie ze gdyby mieli zagrac jam z czolowka bluesa, jazzu, to by sie posrali z rozpaczy...

Re: Adrian Smith czy Kirk Hammett ?

: śr cze 29, 2011 8:32 pm
autor: panzerschreck
voivod pisze: W ogole sluchac metalowych gitarzystow, rowniez tych ktorych bardzo lubie, to mam wrazenie ze gdyby mieli zagrac jam z czolowka bluesa, jazzu, to by sie posrali z rozpaczy...
No niestety, najlepszy gitarzysta metalowy wszechczasów- Piggy, już nie żyje, więc pewnie masz rację.