Vorgel pisze: ↑pt mar 26, 2021 1:24 pm
Wy nie odróżniacie punka od metalu, skoro twierdzicie, że na GWYD Sodom gra punk. Jest więc dokładnie na odwrót.
Vorgel, a może wypracujemy jakiś konsensus?
Sodom na Get What You Deserve gra:
a) metalowy punk
b) punk metalowy
c) obie powyższe odpowiedzi są poprawne
d) gówno się znacie
Sodom na GWYD gra thrash metal, momentami ociera się o black metal (wczesne Sodom), ale ponieważ nie ma o szatanie to się zapewne nie liczy. Ponieważ w thrashu zawsze było trochę punka (mniej lub więcej w zależności od zespołu), to można oczywiście powiedzieć, że GWYD nie odbiega od tego szablonu.
AncientMariner pisze: ↑pt mar 26, 2021 2:18 pm
Czyli wszyscy recenzujący te płytę tez nie odróżniają punka od metal ?
I nikt zdaje się nie napisał że SODOM GRA PUNK. Nie wiem po co wmawiać tego typu teskty skoro nikt o Sodom nie napisał że to punkowy zespół. Raczej każdy pisał ze thrash metalowy. Co nie ejst wcale dziwne bo np taki Motorhead ma co najmniej dwie płyty bardziej bluesowe co nie oznacza przecież ze Motorhead gra bluesa
Ale było pisane, że to jest punkowy album Sodom, otóż nie, to jest thrhashowy album Sodom. Jak to u Sodom. A o punku było też w innych recenzjach, wcześniejszych płyt o czym też pisałem i podawałem przykłady. Rozumiem, że to niewygodny temat, ale kręcimy się z tym w kółko.
AncientMariner pisze: ↑pt mar 26, 2021 2:18 pm
Czyli wszyscy recenzujący te płytę tez nie odróżniają punka od metal ?
I nikt zdaje się nie napisał że SODOM GRA PUNK. Nie wiem po co wmawiać tego typu teskty skoro nikt o Sodom nie napisał że to punkowy zespół. Raczej każdy pisał ze thrash metalowy. Co nie ejst wcale dziwne bo np taki Motorhead ma co najmniej dwie płyty bardziej bluesowe co nie oznacza przecież ze Motorhead gra bluesa
Ale było pisane, że to jest punkowy album Sodom, otóż nie, to jest thrhashowy album Sodom. Jak to u Sodom. A o punku było też w innych recenzjach, wcześniejszych płyt o czym też pisałem i podawałem przykłady. Rozumiem, że to niewygodny temat, ale kręcimy się z tym w kółko.
I tak już każdy wie że się nie popisałeś więc nie ma co się tłumaczyć w nieskończoność
Nasza formowa gwiazda już tak ma że jego musi być na wierchu i nie odpuści póki ktoś mu nie przytaknie , choćby z siebie po tysiąckroć zrobił błazna. Od tego jest gwiazdą
No przecież każdy słucha i każdy słyszy, że na tej plycie są wplywy punka, a Sodom jak najbardziej gra thrash. Tyle, że na tej akurat płycie wpływy punka są słyszalne mocno, kompozycje są w takim stylu. Przecież nie trzeba być znawcą Sodom żeby to wyłapać.
Mam w pracy koleżankę, która jest w stanie zmienić swoje zdanie na jakiś oczywisty temat, żeby tylko się z kimś pokłócić. Podczas awantury zadaje adwersarzowi pytania, na które sama sobie odpowiada(oczywiście w jego imieniu) a potem usilnie udowadnia mu, że nie ma racji i jest głupim człowiekiem.
Mistrzyni świata. Poproszę ją, żeby zarejestrowała się na Sanktuarium. Gówno wie o metalu, ale forumowy gwiazdor nie ma do niej startu, więc zostanie zdetronizowany.
Pierre Dolinski pisze: ↑sob mar 27, 2021 8:25 pmMam w pracy koleżankę, która jest w stanie zmienić swoje zdanie na jakiś oczywisty temat, żeby tylko się z kimś pokłócić.
widman pisze: ↑sob mar 27, 2021 4:34 pm
No przecież każdy słucha i każdy słyszy, że na tej plycie są wplywy punka, a Sodom jak najbardziej gra thrash. Tyle, że na tej akurat płycie wpływy punka są słyszalne mocno, kompozycje są w takim stylu. Przecież nie trzeba być znawcą Sodom żeby to wyłapać.
Nie, nie każdy. Parę osób na forum. Chociaż to, że thrash ma coś z punka to wiadomo od samego początku thrashu i jest przypominane przy okazji różnych recenzji płyt thrashowych z różnego okresu. O wpływach punka było już w recenzjach In the Sign of Evil. Co nie zmienia faktu, że wspomniana płyta Sodom, nagrana prawie w całości na skalach chromatycznych pod tym względem nie odbiega znacząco od pozostałych, chyba, że ktoś bierze pod uwagę produkcję i długość kawałków.
widman pisze: ↑sob mar 27, 2021 4:34 pm
No przecież każdy słucha i każdy słyszy, że na tej plycie są wplywy punka, a Sodom jak najbardziej gra thrash. Tyle, że na tej akurat płycie wpływy punka są słyszalne mocno, kompozycje są w takim stylu. Przecież nie trzeba być znawcą Sodom żeby to wyłapać.
Nie, nie każdy. Parę osób na forum. Chociaż to, że thrash ma coś z punka to wiadomo od samego początku thrashu i jest przypominane przy okazji różnych recenzji płyt thrashowych z różnego okresu. O wpływach punka było już w recenzjach In the Sign of Evil. Co nie zmienia faktu, że wspomniana płyta Sodom, nagrana prawie w całości na skalach chromatycznych pod tym względem nie odbiega znacząco od pozostałych, chyba, że ktoś bierze pod uwagę produkcję i długość kawałków.
Recenzje przytoczone dowiodły, że trochę więcej niż parę osób na forum
Ja też dawałem recenzję gdzie było o punku, np na Persecution Mania. Dodatkowo dałem recenzję GWYD gdzie nie ma, że to punk. Też tak się da. W ogóle cała dyskusja nie tyczyła się tego, tylko ile Onkel Toma jest na płytach Sodom i wyszło, że Onkel Tom jest w jednym kawałku. Tak że...