Judas Priest - Europa 2011

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16737
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: gumbyy »

Ale macie problemy, żeby z jednego dużego miasta do drugiego dużego się dostać...
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4072
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: Emilio »

Tylko, że pkp dla mnie nie wchodzi w gre, interesuje mnie tylko organizowany wyjazd z Poznania :cool:
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
wojteq
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1850
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: wojteq »

Byłem na JP w Pradze. Podsumowując:
Hala O2 wporzo, niezła organizacja, aczkolwiek sama hala jakością słabiej chyba wykonana niż ta w Berlinie. Organizacyjnie jednak spoko :)
Whitesnake = TORTURA nigdy więcej nie chcę już ich słyszeć :evil: po raz pierwszy w życiu słuchanie supportu było dla mnie rzeźnią. Głównie przez spaprane na maksa udźwiękowienie. Siedziałem dokładnie na przeciw sceny na sektorze na środku i tam słychać było głównie bas, darcie Coverdale'a i czasem jakieś wysokie tony, wszystko razem jeszcze za głośno ustawione. Dźwiękowiec powinien zostać polany kwasem za to co zrobił na tym koncercie. W dodatku uważam, że muzyka ta raczej nie była skierowana do targetu jakim jest publika JP. Kiepski dobór supportu.

Na Judas Priest duuużo lepiej :twisted: Generalnie jak słyszałem jak to Rob się ponoć męczy, to spodziewałem się kiepskiej formy, a byłem b. miło zaskoczony, świetne kawałki, zagrali praktycznie wszystkie które lubię Judasów (nawet Living After Midnight!!) Diamonds & Rust to po prostu potęga! Uważam, że zespół w fajnej formie, nowy gitarzysta jak najbardziej dawał radę, pozytywne wrażenie. Super oświetlenie i lasery, ciekawe animacje na płachtach z tyłu.Pod koniec koncertu trochę Halford już się zmęczył i słabiej było go słychać chyba przez to. Ogółem Maiden to to nie było, ale jestem zadowolony, że zobaczyłem Judasów w akcji :mryellow: Jeśli koncert Maiden to 10/10 to ich oceniłbym na 8/10

Czeska publika = totalne dno. Sorka, ale o ile Czesi są super sympatycznym narodem, fajnie w Pradze jest, to jako publika dają ciała na całej linii. To był pierwszy koncert metalowy na którym na sektorze siedziałem 0_o bo byłbym jedyną stojącą osobą w promieniu kilkunastu metrów. Ludzie generalnie nawet nie śpiewali (przez co Breaking the Law wyszło jak jakaś pomyłka). Obiecuję, że już na Niemców złego słowa nie powiem, bo Berlin to było szaleństwo na Ironach w porównaniu do Pragi na JP :lol:
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: Pablo1919 »

Co do publiki się zgodzę, bo choć koło mnie wiara się świetnie bawiła i śpiewała, to jak widzę po filmikach na yt dalej większość ludzi tylko się gapiła. Ja nawet nie mam co porównywać koncertu Priest z koncertem Maiden na bemowie, Judas Priest w moich oczach dosłownie zmiażdżyło Maiden w każdym calu :twisted: no ale każdy ma nieco inne gusta i się nie będę z nikim kłócić kto lepszy :razz: nie mogę się doczekać koncertu w Katowicach, trochę źle tylko że to festival, no ale lepiej tak niż wcale by mieli u nas nie zagrać. Fajnie by było jakby zmienili nieco setliste, w MH i Teraz Rocku są wywiady z muzykami Priest, podobno mają zagrać coś z nowej płyty w Spodku. Tak czy siak jeszcze bym się gdzieś przejechał na Priest, ale to raczej nierealne.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11527
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: krusejder »

wojteq pisze: po raz pierwszy w życiu słuchanie supportu było dla mnie rzeźnią.
patrząc po koncertach w stopce, to za wiele tych koncertów nie było
W dodatku uważam, że muzyka ta raczej nie była skierowana do targetu jakim jest publika JP. Kiepski dobór supportu.
Trudno o zespół bardziej klasycznie hardrockowy od Whitesnake. Napisanie czegoś takiego chwały Ci nie przynosi. Ale dziękuję za ciekawą opinię.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
wojteq
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1850
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: wojteq »

krusejder pisze:patrząc po koncertach w stopce, to za wiele tych koncertów nie było
a to ile mam mieć koncertów, aby móc wyrazić swoją opinię ??
krusejder pisze:Trudno o zespół bardziej klasycznie hardrockowy od Whitesnake. Napisanie czegoś takiego chwały Ci nie przynosi. Ale dziękuję za ciekawą opinię.
No cóż, jak dla mnie to co pokazali w Pradze mało ma wspólnego z klasycznym "hard rockiem", może pop/rock bardziej (biorąc też pod uwagę warstwę tekstową utworów i słowo "love" jako co drugi wyraz). Dla mnie ten support to była strata czasu i uszu, ale to oczywiście moja prywatna opinia ;-) Pzdr! :)
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4072
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: Emilio »

wojteq pisze:słowo "love" jako co drugi wyraz
A co jest złego w słowie "love"?. Deep purple tez miało sporo kawałków w stylu Strange kind of woman czy My woman from Tokyo, Nazareth, AC/DC czy UFO także, a nikt nie kwestionuje tego, że to hard rock, podobnie rzecz ma sie z Whitesnake.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: Pablo1919 »

No wreszcie udało mi się przesłać Blood Red Skies
http://www.youtube.com/watch?v=rSz1TfgGkmQ
Od 4:12 najlepszy moment, MIAZGA!
Awatar użytkownika
wojteq
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1850
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: wojteq »

Emilio pisze:A co jest złego w słowie "love"?. Deep purple tez miało sporo kawałków w stylu Strange kind of woman czy My woman from Tokyo, Nazareth, AC/DC czy UFO także, a nikt nie kwestionuje tego, że to hard rock, podobnie rzecz ma sie z Whitesnake.
UFO i Nazareth nie znam w sumie w ogóle żadnego utworu (poza Doctor Doctor ;-) ) to co do nich się nie wypowiem. A co do DP i AC/DC to jednak wydźwięk ich tekstów jest zdecydowanie inny i ciekawszy niż Whitesnake. Samo słowo "love" jest spoko, jak nie jest nadużywane. A w dzisiejszych czasach jest i to do obrzygania, stąd mam alergię na piosenki z "love" w tekście. Oczywiście raz kiedy można ten temat poruszyć w utworze (tak jak np. "Wasting Love" Maidenów), ale nie cały czas.... A przysłuchując się na koncercie miałem wrażenie, że każdy utwór jest praktycznie o tym samym. Po prostu Coverdale i s-ka mi nie podpasowali i tyle. Nie widzę w nich specjalnie "hard rocka", a do wymienionych przez Ciebie zespołów to brakuje im lat świetlnych IMHO.
Awatar użytkownika
purpendicular
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 116
Rejestracja: czw kwie 12, 2007 6:35 pm
Skąd: Gliwice

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: purpendicular »

Pablo1919: słyszę tylko pierdzenie.
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: IgorW »

Faktem jest, że Coverdalowi napisanie tekstu nie będącego stekiem banałów zdarza się chyba przypadkiem, ale się zdarza. Nie zmienia to jednak tego, że Whitesnake to jeden z najważniejszych zespołów hardrockowych, jeden z definiujących wręcz estetykę tego gatunku (przynajmniej kiedyś :)).

Oczywiście też, może Ci się nie podobać, każdy ma prawo do własnego zdania. Sugeruję jednak zapoznać się z kilkoma płytami, aby sobie to zdanie w pełni wyrobić. Sięgnij np. po koncertówkę Live in the Heart of the City, albo kilka płyt z początku lat 80.
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: Pablo1919 »

purpendicular pisze:Pablo1919: słyszę tylko pierdzenie.
No niestety za dobrej jakości dźwięku moja cyfrówka nie ma :???: bawiłem się jakimiś programami do usuwania takich szumów ale nic nie dało.
Teraz wrzuciłem jeszcze Rapid Fire
http://www.youtube.com/watch?v=jND2bYM5-oM
Deleted User 2868

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: Deleted User 2868 »

Za dobrej? Tam w ogóle muzyki nie słychać, samo pierdzenie. Szkoda koncertu na kręcenie czegoś takiego :P
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: Pablo1919 »

Kronos pisze:Za dobrej? Tam w ogóle muzyki nie słychać, samo pierdzenie. Szkoda koncertu na kręcenie czegoś takiego :P
Nie szkoda jak ma się ujęcie Roba z takiego bliska, przy tym fantastycznym kawału i ogniem buchającym za jego plecami :twisted: wygląda fenomenalnie
Ostatnie moje wideo z Pragi jeśli chodzi o Bogów Metalu
http://www.youtube.com/watch?v=1NJQAY0rfTA
później jeszcze wrzucę 2 filmiki z Whitesnake
Laminat
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 58
Rejestracja: ndz paź 10, 2010 3:06 pm

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: Laminat »

A jak się sklepik na tej trasie prezentuje?
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: Pablo1919 »

Nie za bardzo wiem bo na początku od razu leciałem do bramek, do sklepiku zajrzałem po koncercie, zostało aby parę koszulek Priest po 800 koron nawet fajne wzory ale niestety nie miałem tyle kasy, kubek jeden pepik mi zwiną przed nosem, nie pamiętam po ile, ja sam kupiłem ostatnie na co było mnie stać czyli 6 magnesów z okładkami albumów za 300 koron. Najwięcej ostało się fantów z Whitesnake, koszulki za 500 koron szły. Po za tym z Judas Priest były jeszcze chyba flagi i plakaty, ale zeszły jak ciepłe bułeczki. W na Spodek szykuję grubszą kasę i kupię parę fantów.

Moje ostatnie filmiki z Pragi
Solówka Briana Tichy'ego
http://www.youtube.com/watch?v=wE9mK76VhsY
i Best Years
http://www.youtube.com/watch?v=X5MBjmiIw18
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4446
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: DeJMIeN Wielki »

ufff... minęło już 5 dni, a ja dalej nie doszedłem do siebie.. zaryzukuję stwierdzeniem, że te 2 godziny i 15 minut były najlepszą i najpiękniejszą chwilą w moim życiu :twisted: no ale po kolei.
Whitesnake - niestety moje pierwsze spotkanie z wężem, nie rzuciło mnie na kolana, tragicznie nie było, ale niestety przy Judas Priest wypadli jak najzwyklejsze dinozaury, Coverdale w miejscach gdzie nie wyrabiał po prostu ryja darł co nie wpłynęło za dobrze na kompozycje ( najgorsze wykonanie Still Of The Night jakie słyszałem ), dodatkowo jeszcze nudne i zupełnie niepotrzebne solówki gitarzytów i Tichiego, efektowny fakt faktem pomysł z tym strzelaniem pałkami, ale to już robił Rondinelli 30 lat temu. Spokojnie mogli w to miejsce wsadzić parę klasycznych numerów z zupełnie olanych na tej trasie Lovehunter czy Ready 'an Willing. Do plusów mogę zaliczyć kawałki z nowej płyty w wersji na żywo ( zwłaszcza Steal Your Heart Away ) no i nieśmiertelny Here I Go Again, kawałek naprawdę magiczny, gdy słyszy się go na żywo.
JUDAS PRIEST - i w końcu nadeszła chwila na którą czekałem 5 lat. Przesłuchując bootlegi z Mediolanu i Paryża bałem się że Rob może nie dotrwać w takiej formie, ale ten facet z koncertu na koncert najzwyczajniej w świecie rośnie w siłę, przy końcowym wrzasku w VoC w uszach dosłownie mi się zagotowało! Jedyny mankament jaki mam do niego, to The Sentinel, który naprawdę powinni byli zastąpić takim Rock Hard, Ride Free, który na trasie z Nostradamusa szedł mu o wiele lepiej. Ale poza tym, cały zespół grał jakby to miał być ostatni koncert, jeśłi to faktycznie ostatnia duża trasa ( w co wątpię ) to żegnają sie w najlepszym z możliwych stylów i naprawdę mieli rację nazywając jeden z kawałków Metal Gods, mają do tego określenia pełne prawo, i niestety bemowski koncert naszych bohaterów został przez Judasów wyżuty, wypluty i rozdeptany ( ale za całokształt i tak MAIDEN RULEZ!! ). Najpiekniejsze momenty: Rapid Fire, Victim Of Changes, Beyond The Realms Of Death, Blood Red Skies ( przede wszystkim!! ), Living After Midnight. Na wyróżnienie zasługuje też naprawdę dobrze zaśpiewany ( jak na ówczesne możliwości Roba ) Painkiller, powiem wprost, należał mi się taki koncert, za wierne wyczekiwanie :twisted: Choć po koncercie gadałem z facetem, który mi się zwierzył, że czekał na koncert Judas Priest 30 lat :shock: Co by tu jeszcze napisać? Może, że po tym co przeżyłem, absolutnie przestał mieć dla mnie znaczenie brak Kej Kej'a po lewej.
No i jeszcze parę słów o pepickiej hmm.. publice, naprawdę chciałbym się dowiedzieć jak stać bez ruchu i z zamkniętą gębą przez 2 godziny i 15 minut, bo wokół mnie byli wyłącznie tacy delikwenci, jeśli któryś się poruszył, to było to jedynie 3 nieszczęśników przepychających się pod barierką ( stałem przed konsoletą ) którzy poczuli się gorzej, nie omieszkałem oczywiście każdemu z nich całkiem niechcący wyjechać w bok z łokcia, ale pozdrawiam stojący parę metrów z mojej prawej strony istny klon Halforda ( tylko bez dziar na czaszce, no i był z żoną i synem :twisted: ), ktoś po becherovce naprawdę mógłby się pomylić.
P.S
czesi podobno tak kochają piwo, a w miejscu gdzie się zatrzymałem na 4 sklepy ( całkiem spore, nie jakieś "u Jasia" ) była jedna mała lodóweczka, bo jednak zaliczam się do tych co piją tą bursztynową ciecz wyłącznie w jedynej słusznej temperaturze
Awatar użytkownika
Michcio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1448
Rejestracja: ndz gru 07, 2003 10:18 pm
Skąd: Kraków

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: Michcio »

potrzebowałbym dokładnej informacji ile trwał kocnert JP, tzn o której się zaczynają i o której kończą. Potrzebuję to by dograć pociągi.
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: Pablo1919 »

Priest zacznie grać o 21 lub 22 i pograją nie krócej niż 2 godziny. Możesz napisać do MetalMind, oni pewnie lepiej wiedzą, ale raczej w tych godzinach Priest rozniesie Spodek. W zeszłym roku główna gwiazda czyli Korn zaczęła grać o 21
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4446
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Judas Priest - Europa 2011

Post autor: DeJMIeN Wielki »

w Pradze koncert trwał dokładnie 133 minuty
ODPOWIEDZ