Muzyka underground'owa

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

Odnośnie jego filozofii, którą opisywał na swojej stronie. Zadałem mu parę pytań o pogaństwo, zapytałem też dlaczego dla niego wyznacznikiem jest coś, co nie zbudowało żadnej cywilizacji dobrobytu, bo cywilizacja łacińska nie jest oparta na pogaństwie. Dał mi dłuuugą odpowiedź. Ale ten temat to nie jest miejsce by o tym pisać.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

Schizoid pisze: pn sie 31, 2020 9:40 pm Vorgel, ale Ty znasz tych ludzi osobiście (poza Vargiem)? Wiesz, z jakich rodzin pochodzą? Bo jeśli mający 18 lat Faust zabija przypadkowego homosia, a jego kumple palą zabytkowe kościoły i strzelają sobie w łeb, to mogę przypuszczać, że te dzieciaki nie pochodziły z przykładnych domów i rodzice czasami mogli mieć ich gdzieś.
Varga nie znam osobiście, nigdy go nie spotkałem. Wymieniliśmy parę maili to wszystko. Osobiście poznałem jedynie Haralda z Immortal. To jednak jest bez znaczenia, bo przecież nie gadałem z nim godzinami i nie wypytywałem o black metal.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13271
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Schizoid »

Ano właśnie, a jak napisałem, mogę tylko podejrzewać, że te jeszcze wówczas dzieciaki raczej nie pochodziły z dobrze funkcjonujących rodzin i możliwym jest, by 12-letni Faust jeździł sobie z Mayhem po Norwegii. Zresztą on sam bardzo często się wypowiada w tematach związanych z kapelą, więc coś tam raczej wie i to raczej nie z n-tej ręki. A pogłos na pewno nie jest jego motywacją, bo tak czy inaczej jest w tym środowisku znany. Zresztą ja go lubię czytać, bo zdarza mu się powiedzieć coś ciekawego. Jak na przykład to, że brzmienie perkusji na DMDS było wzorowane na (UWAGA!) Morbid Reich Vadera ;)

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

Nie jest możliwym biorąc pod uwagę system prawny Norwegii, który jest też obecny w innych krajach (małolat nie kupi samodzielnie biletu na autobus czy pociąg, w Skandynawii w ogóle jest to niemożliwe, jutro jeszcze zapytam koleżankę, która pracuje w opiece socjalnej w Sztokholmie). Sam Varg nawet mówił, że Euronymous zmyślał sobie historyjki jak do niego jeździli jacyś fani do Olso z drugiego krańca Norwegii, mający po naście lat i śmiał się z tego. Teraz weź sobie swoje zdjęcie w wieku 12 i odpowiedz na wszelkie wątpliwości.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13271
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Schizoid »

Ale dlaczego Faust miał sobie sam kupować jakieś bilety? Nie wiem, czym podróżowało Mayhem, ale jeśli mieli jakiegoś busa, to spokojnie mogli go nim wozić, ewentualnie sami kupowaliby mu bilety lub robiliby to jego inni znajomi, których także jarało Mayhem.

Varg uważa też, że pchnął Euronymousa 23 razy nożem w samoobronie, a Emperor nie miał wpływu na black metal i go nie rozumiał. Naprawdę nie wiem, czy ten człowiek to dobre źródło informacji. Zresztą nawet jakby nim był, to nie zmienia to niczego, bo mówimy o wspomnieniach Fausta, nie Euro.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Zdan »

Varg Vikernes:
Prawdziwy black metal istniał jedynie w 1991 roku i może w pierwszej połowie 1992 roku i nie potrzebował żadnej zawieruchy aby stać się rzeczywistością.
Link: https://www.metalnews.pl/wywiady/varg-vikernes-burzum/

Oczywiście Varg...oczywiście ;)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13271
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Schizoid »

Chciałbym zobaczyć jego pogawędkę z Cronosem, według którego jedynym prawdziwym zespołem blackowym jest Venom ;)

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Zdan »

Pytanie czy Varg miałby nóż ;)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

Schizoid pisze: pn sie 31, 2020 10:10 pm Ale dlaczego Faust miał sobie sam kupować jakieś bilety? Nie wiem, czym podróżowało Mayhem, ale jeśli mieli jakiegoś busa, to spokojnie mogli go nim wozić, ewentualnie sami kupowaliby mu bilety lub robiliby to jego inni znajomi, których także jarało Mayhem.

Varg uważa też, że pchnął Euronymousa 23 razy nożem w samoobronie, a Emperor nie miał wpływu na black metal i go nie rozumiał. Naprawdę nie wiem, czy ten człowiek to dobre źródło informacji. Zresztą nawet jakby nim był, to nie zmienia to niczego, bo mówimy o wspomnieniach Fausta, nie Euro.
Nie wiem dlaczego na siłę chcesz uwiarygodnić Fausta, który może po prostu nie pamiętał dokładnie kiedy był na koncercie Mayhem. To co ten koleś mówi się kupy nie trzyma. Ja jestem fanem, nawet nie tyle metalu co rzeczywistości ;)
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4872
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: AncientMariner »

Vorgel pisze: pn sie 31, 2020 10:04 pm Nie jest możliwym biorąc pod uwagę system prawny Norwegii, który jest też obecny w innych krajach (małolat nie kupi samodzielnie biletu na autobus czy pociąg, w Skandynawii w ogóle jest to niemożliwe, jutro jeszcze zapytam koleżankę, która pracuje w opiece socjalnej w Sztokholmie).
Koleżanka z Norwegii rocznik 1961
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

Nie trafiłeś.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4289
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Geri666 »

Dobra dyskusja :D
4dfsw5.jpg
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Zdan »

Już nawet memy są? Fajnie ;)
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Djuk_416 »

Felcio pisze: pn sie 31, 2020 6:42 pm
LukaSieka pisze: pn sie 31, 2020 2:24 pm
Vorgel pisze: pn sie 31, 2020 2:23 pm I wsiadłeś sam do pociągu i pojechałeś na koncert w wieku 8 lat :D Na pewno Ci w to uwierzę. I jeszcze Cię pewnie wpuścili na taki koncert bez osoby dorosłej. Tymczasem koleś w wieku 12 jeździł po piwnicach za Mayhem. Po co bronisz rzeczy, których nie da się obronić?
Do pociągu? Sam? Niezły jesteś. Na serio... Ręce opadają.... Pisałem, gdziekolwiek, że sam? i pociągiem?
Po co wmawiasz mi gdzie ja byłem i co robiłem, skoro podejrzewam, nawet nie widziałeś mnie na oczy? A wiesz, ze nie byłem na Acid Drinkers w wieku 8lat??? Potem kilka razy na TSA w przeciągu roku...
To, że mi nie wierzysz, to mam kompletnie gdzieś. Dla Ciebie, ani po to , żeby Tobie albo komukolwiek coś udowadniać na te koncerty nie jeździłem.
Spokojnie, mi Vorgel wmawiał kilka stron że NIKT nie mógł usłyszeć w Polsce Moirbid Angel przed 1989 rokiem :D. Nawet jak miałes przegrane czy oryginalne demo Thy Kingdom Come z 1987 roku to nie mogło tak być i basta :wink:
W Polsce nikt nie mógł słyszeć przed 1989 rokiem o Morbid Angel ale w fanzinie Eternal Torment z 1987 był z nim wywiad i recenzje dwóch dem :D
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3588
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: octavian »

LukaSieka pisze: pn sie 31, 2020 9:14 am A tu sławne zdjęcie Euronymousa, Toma Angelripper i Necro Butchera zrobione po koncercie Sodom i Mayhem w Essen w 1986 z kultowego zina Slayer, autorstwa wielkiego Metaliona.
http://true.mayhem.free.fr/photos/groupe/groupe_13.jpg
Mimo że Sodom nie był wtedy jakoś może super znany to jednak mieli już In the Sign of Evil i Obsessed więc byli rozpoznawalni. Zwłaszcza w środowisku fanów pokroju Mayhem gdzie słuchano Sodom, Venom, Celtic Frost, Kreator, Slayer pewnie na okrągło. Zapewne było to dla nich ogromne wyróżnienie zagrać przed takim Sodomem
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19527
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: LukaSieka »

octavarium pisze: wt wrz 01, 2020 12:45 pm
LukaSieka pisze: pn sie 31, 2020 9:14 am A tu sławne zdjęcie Euronymousa, Toma Angelripper i Necrobutchera zrobione po koncercie Sodom i Mayhem w Essen w 1986 z kultowego zina Slayer, autorstwa wielkiego Metaliona.
http://true.mayhem.free.fr/photos/groupe/groupe_13.jpg
Mimo że Sodom nie był wtedy jakoś może super znany to jednak mieli już In the Sign of Evil i Obsessed więc byli rozpoznawalni. Zwłaszcza w środowisku fanów pokroju Mayhem gdzie słuchano Sodom, Venom, Celtic Frost, Kreator, Slayer pewnie na okrągło. Zapewne było to dla nich ogromne wyróżnienie zagrać przed takim Sodomem
Podejrzewam, że byli wpiekłowzięci. Sodom był już znanym zespołem w Europie dla ludzi siedzących w (jak na tamte czasy) ekstremalnej muzyce. W dodatku był jedną z ulubionych kapel ludzi z Mayhem. Nie bez powodu wytwórnia Euronymousa nazywała się Deathlike Silence :). W tamtym czasie był to chyba dla nich najbardziej znaczący koncert.
Schizoid pisze: pn sie 31, 2020 9:58 pm Jak na przykład to, że brzmienie perkusji na DMDS było wzorowane na (UWAGA!) Morbid Reich Vadera ;)
Fenriz w jednym z wywiadów mówił, że po raz pierwszy kiedy usłyszał w 1989 roku demo "Necrolust" pomyślał, że to kolejna kopia Slayer. Ale kiedy jakoś rok później u kogoś usłyszał na prawdę syfiastą kopie, przegraną z 5 czy 6 razy, docenił Vader do tego stopnia, że byli dużą inspiracją dla nich. "Morbid Reich" już mu się nie spodobało, bo zbyt dobrze brzmiało :). Ja mam podobne zdanie co do "Morbid Reich". Wszystko jest ok,ale brzmienie jest zbyt dobre. Wolę 666 razy "Necrolust". Z resztą dla mnie to podium jeżeli chodzi o Vader.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19527
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: LukaSieka »

Felcio pisze: pn sie 31, 2020 4:22 pm
Djuk_416 pisze: pn sie 31, 2020 3:07 pm Na pewno więcej zapału niż umiejętności i jakiejś wiedzy na ten temat. Kiedy dzisiaj przypominam sobie jak to wyglądało to śmiać mi się chce. Chodzi mi głównie o pisanie recenzji i pytania, które wysyłaliśmy zespołom :D Chociaż kiedy patrze dzisiaj w te wszystkie stare ziny to większość była robiona w takim stylu i na często na tym samym poziomie.
Nie ma sie czego wstydzić bo tak jak piszesz dużo zinów nie była robiona z głowa. Górę brał zapał i ciśnienie żeby tez wydać zina bo w pewnym momencie jak pamiętam to co druga, trzecia osoba w jakimś stopniu związana ze sceną nieoficjalną robiła zina przez co pytania typu -
-dlaczego gracie akurat taką muzykę?
-jakie masz hobby?
-twoje ulubione zajęcia?
-jakie piwo lubicie?
-twój ideał kobiety?
było w zasadzie normą :)
Z zachodnich wywiadów miałem u siebie na pewno skandynawskie Repugnance, Abhorrence, Cemetary, Darkthrone, Dismember, Nihilist, Morbid, Sceptical Schizo, Carbonized, Mayhem, Marduk. Dalej Alastis, Samael, Masacre, Pyogenesis, Anathema, Rotting Christ, Schizo, Frayeurs, Sigh, Blasphemy, Varathron, Shud, Exmortis, Brutality, Vital Remains, Sabbat (jpn). Czyli raczej w większości te undergroundowe, mniej znane zespoły.. A z polskich to raczej standard - Armagedon, DDT, Imperator, Dead Infection, Betrayer, Hate, Vader, Slashing Death i mniej znane dzisiaj Morbid Vision, Dead Evil, Condemnation, Mordor, Neuropolitic, Xantotol, Morbid Shit, Progressor, Morbid Tales, Crom Cruach, Gutted Corpse. Na pewno sporo pominąłem. Musiałbym poszukać, może jeszcze gdzieś sie jakiś egzemplarz wala
Też robiłem swego czasu zina. W 2002 i 2003 roku ukazały się 3 numery zina Alcoholocaust, którego robiłem razem z kumplem. Robiliśmy to już na komputerze, ale kserowaliśmy wszystko tak jak kiedyś, z egzemplarza "matki". Było tam mnóstwo recenzji ówczesnych i starych płyt, masa relacji z koncertów i dużo wywiadów, z min. Sadistik Exekution z Auatralii, Necrophobic ze Szwecji, Chirurgia z Czech, Force Of Darkness z Chile, Equinox z USA, Infector z Brazylii, Mykorrhiza ze Szwecji, Wolfram z Czech, Encabulos z Australii, Crimson Massacre z USA, Ingurgitating Oblivion z Niemiec, Excarnated z Australii. Z polskiej sceny były wywiady z min.: Throneum, Supreme Lord, Neuropathia, Parricide, Toxic Bonkers, Anal Collision, Desiderata, Vomigod, Bloodthirst, Strandhogg, Ebola, Carpe Noctem, Morbus Mortifer, Extremely Rotten Flesh, Self Hate.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19527
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: LukaSieka »

Adrian S.O.S. pisze: pn sie 31, 2020 3:16 pm
LukaSieka pisze: pn sie 31, 2020 2:20 pm
Vorgel pisze: pn sie 31, 2020 1:37 pm 12 letni (!!!) Faust nie jeździł wielokrotnie na koncerty Mayhem w 1986 i 1987 roku.
Jeździłem wielokrotnie na koncerty kiedy miałem 12 lat. Jeździłem kiedy miałem 11,kiedy miałem 10, 9 i 8. Mój pierwszy koncert to Acid Drinkers w Koninie. Miałem wtedy 8 lat.
Opowiadałeś mi o tym i opowiadał mi twój ojciec chyba nawet za pierwszym razem kiedy cie odwiedziłem. Do tej pory szczerze zazdroszczę tego. Ja nie miałem z kim chodzić koncerty za dzieciaka. Mój ojciec nie przepadał za koncertami (chociaż był za PRLu na Maiden, Accept) a brat to mnie mógł jedynie na Fun Factory albo DJ Bobo zabrac :)
Miałem o tyle dobrze, że spora część mojej rodziny to fani rocka i metalu. Wujek, brat mojego ojca, brał mnie na wiele koncertów. W bardzo młodym wieku zanim skończyłem 12 lat zaliczyłem min. Kreator, Kat, Acid Drinkers, Vader, Cannibal Corpse, kilka razy TSA.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7772
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: widman »

LukaSieka pisze: śr wrz 02, 2020 3:35 pm
Adrian S.O.S. pisze: pn sie 31, 2020 3:16 pm
LukaSieka pisze: pn sie 31, 2020 2:20 pm Jeździłem wielokrotnie na koncerty kiedy miałem 12 lat. Jeździłem kiedy miałem 11,kiedy miałem 10, 9 i 8. Mój pierwszy koncert to Acid Drinkers w Koninie. Miałem wtedy 8 lat.
Opowiadałeś mi o tym i opowiadał mi twój ojciec chyba nawet za pierwszym razem kiedy cie odwiedziłem. Do tej pory szczerze zazdroszczę tego. Ja nie miałem z kim chodzić koncerty za dzieciaka. Mój ojciec nie przepadał za koncertami (chociaż był za PRLu na Maiden, Accept) a brat to mnie mógł jedynie na Fun Factory albo DJ Bobo zabrac :)
Miałem o tyle dobrze, że spora część mojej rodziny to fani rocka i metalu. Wujek, brat mojego ojca, brał mnie na wiele koncertów. W bardzo młodym wieku zanim skończyłem 12 lat zaliczyłem min. Kreator, Kat, Acid Drinkers, Vader, Cannibal Corpse, kilka razy TSA.
Nie chce nic mówić, ale mimo tego, że poznałem Twojego wujasa, to jest on zmyślony i nie mogłeś w tak młodym wieku jeździć na TAKIE koncerty.
Dreamdeath
-#Invader
-#Invader
Posty: 158
Rejestracja: ndz wrz 22, 2019 10:38 am

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Dreamdeath »

Witam. Jest to mój pierwszy wpis na forum Iron Maiden. Trafiłem tu przez przypadek kiedy szukałem po necie niektórych muzycznych staroci. Poczytałem i jestem nieco zdziwiony (ale na szczęście pozytywnie) że pośród fanów Iron Maiden jest tylu ludzi którzy orientują się i zajmują muzyką z tzw. podziemia. Szczególne wyróżnienie i podziękowania dla użytkowników Djuk 416, Lukasieka i Felcio za znajomość tematu. Widać że biegli jesteście w starych polskich podziemnych kapelkach i nie tylko. Dzięki waszym wpisom sam przypomniałem sobie o kilku starych zespołach z młodości. Za co bardzo dziękuje. Poza tym super jest czytać o takiej zapomnianej dzisiaj muzyce. A świadomość że coś takiego było jak prężnie rozwijający się underground w Polsce za sprawą kilku na prawde dobrych zespołów to ważna rzecz. Jeżeli chodzi o niedowiarków i to to czy znało się zespoły przed oficjalnymi wydawnictwami to odpowiedź jest jedna - jasne że tak! Sam korespondowałem z wieloma zespołami, wymieniałem sie kasetami z ludźmi z Polski, ze Skandynawii ale zdarzały się egzotyczne kontakty z ludźmi z Peru i Brazylii. Najlepiej pamiętam kontakt z Hedlundiem i Anderssonem z Nihilist. Później jak wiemy zespół podzielił się na Entombed i Unleashed. Hedlund pisał mi o konfliktach w Nihilist, wysyłał mi taśmy ichniejszych podziemnych zespołów jak Grave, Macabre End i Dismember. Później człowiek kupował ich oficjalne płyty wydawane w Polsce na pirackich kasetach. Wiele osób tak robiło. Już pod koniec lat osiemdziesiątych zaczynało się roić od maniaków którzy utrzymywali liczne zagraniczne kontakty i otrzymali masę świetnej muzyki zza miedzy. Zaczęło się dużo organizować koncertów gdzie poznawało się ludzi i wymieniało adresami. Z resztą już wcześniej na dużych imprezach jak Metal Battle i Metalmania pojawiało się raz za razem więcej osób z coraz mniej znanymi logówkami na koszulkach. Czuć było ze idzie nowe. Świetne czasy dla tej muzyki i wydaje mi się że jeżeli ktoś choć przez chwile nie siedział w undergroundzie to chyba nie zrozumie jak to wtedy było. Bo underground rządził się innymi prawami i to było coś zupełnie co innego niż ograniczanie się do słuchania wyłącznie muzyki tzw oficjalnej. Mam nadzieję że moim wpisem troche wskrzeszę watek muzyki undergroundowej z dawnych lat bo z chęcią popisałbym z ludźmi o podobnym zainteresowaniu i uwielbieniu do starych kapel
ODPOWIEDZ