Strona 12 z 13

Re: King Diamond

: pt lip 24, 2026 9:38 pm
autor: Schizoid
Zrzut ekranu 2026-07-24 213616.png
Nie wiem, czy oni zdawali sobie sprawę, jaką wrzawę wywoła to ogłoszenie. Bo fani ogólnie są zgodni: spoko, że trafiło na gościa, który jest kompetentny technicznie, ale nie o to tu w ogóle chodzi.

Skrajny debilizm na zwieńczenie kariery, no nic tylko wstać jak kierowca autobusu i bić brawo. Chyba w ogóle ciężko mi znaleźć jakieś analogiczne przykłady sytuacji tego rodzaju xD

Re: King Diamond

: pt lip 24, 2026 9:39 pm
autor: Kevin18
Swoją drogą mam dziwne przekonanie że Lex Legion dostanie dobre sloty na festiwalach gdzie będą cisnąć 90% setu utwory King Diamond ku uciesze fanów.

Re: King Diamond

: pt lip 24, 2026 11:28 pm
autor: nugz
Pewnie nie wymyśliłbym sobie Gusa w KD, ale myślę o innych kandydatach i też nie mam murowanego faworyta, a raczej - prawie brak pomysłów na inne opcje XD Cheers, Gus👊🏻

Re: King Diamond

: ndz lip 26, 2026 10:26 am
autor: Recit The Thornographer
Ostrzegam, że to post z dupy inspirowany pewnym żalem, który pewnie wielu fanów podziela. Po ostatnich newsach odpaliłem płytę Lex Legion i przy takim Gypsy Tears znów nie mogę się powstrzymać od myśli, że to kawałek King Diamond. Ciekawy jestem, czy kiedyś coś więcej zostanie powiedziane w tej materii, bo na podstawie tylko tego co wiemy, to odejście LaRocque'a nie ma uzasadnienia. Nie ma żadnego konfliktu, bo on sobie pogrywa z kolegami, a przeciez w zespole Kinga nic się nie dzieje. To w czym rzecz? Jeden pan siedzi z rodziną, a drugiego ciągnie do gitary i zarobi parę $$ (a pewnie na forsie nie leży) - i to jest powód odejścia po 40 latach? W dodatku w czasie, w którym nic się nie dzieje, więc tak naprawdę zmieniają się tylko wpisy na Wikipedii?

Czyli może jest jakiś powód? Z wywiadu Andersem można zrozumieć, że King nie przyjął dobrze Lex Legion. Tylko w sumie dlaczego, jeżeli jest tak, jak mówi Andy i to inne kawałki niż te, które napisał dla KD? A może to jednak są jakieś np. odrzuty? A może pomysły, które wcześniej przedstawił Kingowi, a Król ich nie użył? No dobra, a jeżeli to faktycznie zupełnie nowe kawałki, to może wkurzyła go bliskość stylistyczna, że w tych piosenkach brakuje w zasadzie tylko jego głosu i tekstów i to byłby album KD?

A może jednak są jakieś wydarzenia planowane przez Kinga i nastąpił konflikt interesów? Trasy, festy planowane są jednak sporo ogłoszeniem i może nastąpiła nakładka King Diamond i Lex Legion i Andy musiał wycierać? King się zirytował, że hierarchia nie jest dla gitarzysty oczywista i jest efekt? Możliwe?

A może napisałem sobie post z dupy i konkretnego powodu nie ma żadnego, a po prostu King odpływa i wkurzało go, że Andy ma życie poza twórczo martwym zespołem? W necie już parę razy widziałem wpis jakichś ludzi, że Denner w Beat Pop potrafi przyznać, że relacje z Kingiem znacznie się pogorszyły w ostatnich latach i jego zdaniem nic już nie wyda. Może to bzdura, bo przecież to tylko słowa jakichś anonimów, ale w świetle ostatnich wydarzeń może jednak coś w tym jest?

Smutno się to poukładało dla tych dwóch kapel z tak fantastycznym dorobkiem. Tyle materiału MF i KD mogłoby wybrzmieć na trasach, środkowe, późniejsze płyty, nie tylko kultowe pierwsze. Tam jest tyle przezajebistego grania, zespoły teoretycznie istnieją i... nic.

Re: King Diamond

: pn lip 27, 2026 12:47 pm
autor: Saimon1995
Na bazie ostatnich wieści, postanowiłem posłuchać debiutu Lex Legion. Nie jest to krążek, który urywa wiadomą część ciała, ale kilka numerów, po jednym przesłuchaniu, wpadło mi do głowy. Do "(I am) The Resurrected" czy "Saviours" chętnie jeszcze wrócę.

Re: King Diamond

: pn lip 27, 2026 12:49 pm
autor: blackcocker
Saimon1995 pisze: pn lip 27, 2026 12:47 pm Nie jest to krążek, który urywa wiadomą część ciała,
Jaką, bo ja nie wiem?

Re: King Diamond

: pn lip 27, 2026 12:50 pm
autor: Saimon1995
blackcocker pisze: pn lip 27, 2026 12:49 pm Jaką, bo ja nie wiem?
Chodzi o pępek

Re: King Diamond

: pn lip 27, 2026 12:54 pm
autor: Kevin18
Saimon1995 pisze: pn lip 27, 2026 12:47 pm Na bazie ostatnich wieści, postanowiłem posłuchać debiutu Lex Legion. Nie jest to krążek, który urywa wiadomą część ciała, ale kilka numerów, po jednym przesłuchaniu, wpadło mi do głowy. Do "(I am) The Resurrected" czy "Saviours" chętnie jeszcze wrócę.
Studyjnie mi ten album powiewa, bo brzmi jak słabe odrzuty Kinga.

ALE..

Mają sporo grać na żywo a tutaj to już inna para kaloszy. Liczę na porządne sety okraszone solidną ilością deep-cutów Króla. Nils Rue ma głos który idealnie siedziałby do tych kawałków.

Re: King Diamond

: pn lip 27, 2026 2:36 pm
autor: Schizoid
Ech, no problem w tym, że bez samego Króla ta muzyka nie istnieje :( To są utwory tak ściśle związane z samym twórcą, że tutaj żadne zastępstwo nie pomoże, nawet jeśli instrumenty będą obsadzone typami, którzy te rzeczy nagrywali. Przynajmniej dla mnie King Diamond to jest postać z innego wymiaru i o ile w pewnych przypadkach takie covery mają ręce i nogi, tak tutaj... No.

Re: King Diamond

: pn lip 27, 2026 4:16 pm
autor: Bon Dzosef
Szczerze mówiąc spodziewam się, że Lex Legion będzie grało max 2 numery KD.

Re: King Diamond

: śr sie 05, 2026 1:06 pm
autor: Schizoid
Sytuacja jest coraz śmieszniejsza xD

Jest sobie taki fanpej Stories From Hell, generalnie poświęcony KD i MF. Ja go nie lubię, bo to typowe lizanie dupy artysty, wszystko najlepsze i w ogóle. No i machnęli posta o tym, że nie można krytykować Króla, że nowy album w drodze i Gus będzie super. No niestety fani mają inne zdanie na temat ostatnich newsów, niewiele ludzi kupuje gadkę, że King "hardcorowo trasuje", no bo tak po prostu nie jest.

Więc pojawiła się Livia, która uznała, że w obliczu tego wszystkiego najlepiej zacząć kłócić się z fanami xD Więc mamy duże grono niezadowolonych i mamy Livię, która stara się to jakoś ogarnąć, ale niestety nie jest w stanie tego zrobić, bo jej argumenty są do dupy (nie, zagranie 20-kilku koncertów przez 2 lata z rzędu to nie jest "hardcorowe trasowanie"), a fani są wyraźnie niepocieszeni zajściem z Andrzejem i nikt w ten mityczny album nie wierzy. Ja lata temu sam się z Livią przeciąłem na jakiejś grupce na FB i oczywiście wyglądało to podobnie, czyli pisała jakieś pierdoły o Dennerze. No wjechał damage control, który zamiast działać, to właśnie nie działa i tylko pokazuje, że nikt tam w obozie KD nie wie, jak ten temat należałoby rozegrać. Choć w sumie chyba nie da się z nim nic zrobić na tym etapie, jest po prostu źle. To ze strony Diamonda powinny pojawić się jakieś szersze wytłumaczenia tego stanu rzeczy, ale ich nie będzie, bo wtedy by wyszło, skąd taka sytuacja się wzięła i wszystko wyglądałoby jeszcze gorzej.

Tymczasem Lex Legion... W przyszłym tygodniu rozpoczyna nagrywanie riffów na kolejny krążek xDDDD

Re: King Diamond

: śr sie 05, 2026 1:19 pm
autor: Bon Dzosef
Nie może być wyjasnien ze strony Kinga bo musialby przyznać, że się obraził na Andrzeja.

Re: King Diamond

: śr sie 05, 2026 1:23 pm
autor: Recit The Thornographer
Pewnie tak. Może po prostu jeden chce grać, a drugi nie. I może King się wkurzył na Andersa za jakiś "brak lojalności". Jak dzieci w piaskownicy. Nic nowego w muzyce.

Re: King Diamond

: śr sie 05, 2026 1:34 pm
autor: Schizoid
No ofc, że tak to wygląda. Jakby się odezwał, to by musiał powiedzieć, że sam sprawę spierdolił.

Ja bym się nie zdziwił, gdyby poszło o to, że Andy chciał sobie rozplanować 2027, a Diamond chciał mieć go pod ręką i jednocześnie nie był w stanie mu zapewnić, że tym razem faktycznie zabiorą się za płytę, co przelało czarę goryczy. Tkwienie w takim limbie to nic ciekawego. Mógł też oczywiście ostentacyjnie się obrazić, to też by mnie nie zdziwiło po inbach z Denner/Shermann.

Re: King Diamond

: śr sie 05, 2026 3:13 pm
autor: Kevin18
Ja nie do końca rozumiem w tym samego Kinga. To że on jest obrażalski i jest w stanie się pokłócić z każdym to już wiemy, ale dlaczego on po prostu nie powie prawdy że jest zmęczony i chce poświęcić ostatnie lata życia na atrakcyjną żonkę i wychowanie swojego potomka ?

Przecież nikt nie miałby pretensji, swoje koncertował, nagrał, zostawił za sobą ogromne Body of Work. Po co to oszukiwanie fanów, siebie, kolegów z zespołu ? Po co te wszystkie Jackal Of Salzburg czy Spider Lily ?

Niech powie że idzie na emeryturę i tyle. Ja wybaczę ;)

Re: King Diamond

: śr sie 05, 2026 4:14 pm
autor: Recit The Thornographer
O, dokładnie! Ja też.

Tym bardziej, że osobiście zamiast nowych nagrań wolałbym trasy ze starym materiałem, jeszcze bardziej w przypadku Mercyful Fate niż KD. Wcale nie tylko dwóch pierwszych, a po prostu z całego dorobku. Na In the Shadows, Time, Into the Unknown... jest tyle wspaniałości wartych zagrania... Szkoda, że to się nie wydarzy, czy będzie ta emerytura, czy nie. Czas strasznie zapierdala.

Re: King Diamond

: śr sie 05, 2026 5:16 pm
autor: Bon Dzosef
Jakby tak jeszxze na pozegnanie wydał oldschoolowy split KD/MF z tym co nagral i stwierdził tyle się udało, ide na emeryture to nawet by się to obronilo

Re: King Diamond

: śr sie 05, 2026 5:27 pm
autor: Schizoid
Nie sądzę, że on chce iść na emeryturę. Sądzę, że po prostu wyczerpała mu się wena i boi się tego przyznać względem samego siebie. Więc cały czas tkwi w złudzeniu, że zaraz nagra swój najlepszy album, a realnie nic nie rusza się do przodu.

Inna sprawa, że jeśli wg. Livii 20 koncertów rocznie to dla niego hardcore'owy wynik, to o tej emeryturze chyba należałoby zacząć myśleć z powodów czysto zdrowotnych.

Re: King Diamond

: śr sie 05, 2026 6:48 pm
autor: Kevin18
Schizoid pisze: śr sie 05, 2026 5:27 pm Nie sądzę, że on chce iść na emeryturę. Sądzę, że po prostu wyczerpała mu się wena i boi się tego przyznać względem samego siebie. Więc cały czas tkwi w złudzeniu, że zaraz nagra swój najlepszy album, a realnie nic nie rusza się do przodu.

Inna sprawa, że jeśli wg. Livii 20 koncertów rocznie to dla niego hardcore'owy wynik, to o tej emeryturze chyba należałoby zacząć myśleć z powodów czysto zdrowotnych.
No King akurat często z tego co kojarzę odwoływał koncerty na prośbę swoich doktorów a z sercem przecież przeboje już miał.

A tak w ogóle to najbardziej bym chciał trasę Mercyful Fate z materiałem od In The Shadows do 9. Ale tam by leciał cios za ciosem. Egypt, Uninvited Guest, Legend of Headless Rider, Witches Dance, The Night, Sold My Soul.

Aż mi się coś w spodniach zaczęło ruszać..

Re: King Diamond

: ndz sie 09, 2026 2:07 am
autor: Zajzajer
Są nowe digipaki Them i Abigail, ktoś się orientuje czy to jest identycznie to samo jak te ostatnie wcześniejsze digi z 2020?