Oceny albumow IM w skali 1-10

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Pablo69
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 74
Rejestracja: czw lip 21, 2011 2:03 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: Pablo69 »

1. Iron Maiden 6/10
2. Killers 5/10
3. The Number Of The Beast 7/10
4. Piece Of Mind 7/10
5. Powerslave 6/10
6. Somewhere In Time 4/10
7. 7th Son Of A 7th Son 5/10
8. No Prayer For The Dying 2/10
9. Fear Of The Dark 6/10
10. The X Factor 2/10
11. Virtual XI 3/10
12. Brave New World 10/10
13. Dance Of Death 6/10
14. A Matter Of Life And Death 8/10
15. The Final Frontier 8/10
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: voivod »

:lol:
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Pablo69 pisze:The X Factor 2/10
Miszcz!
Awatar użytkownika
Pablo69
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 74
Rejestracja: czw lip 21, 2011 2:03 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: Pablo69 »

Nie wierzę, że wszyscy ocenili "The X Factor" wyżej :???:
Myślałem, ze także wśród fanów panuje opinia, ze to najgorszy album dziewicy :roll: (ja osobiście wolę go niż "NPftD")
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Wikipedia kłamie ;)

Ta płyta jest wspaniała. Jeśli ktoś się uprze, można jej odtrącić punkt za wokal, ale nie aż tak :)
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Pablo69 pisze:Nie wierzę, że wszyscy ocenili "The X Factor" wyżej :???:
Myślałem, ze także wśród fanów panuje opinia, ze to najgorszy album dziewicy :roll: (ja osobiście wolę go niż "NPftD")
No ja Ci powiem,że zawsze oceniałem X Factor w ocenach minusowych,ten album to poprostu gniot! nie mogę znieść tego ponuractwa w Sign of the Cross ,albo tych melodyjek w Lord of the Flies...a Somewhere in Time oceniłeś na 4,stanowczo za dużo! przecież to jest czysta popelina,jak słysze te śmieszne syntezatory w Caught Somewhere in Time czy popowy klimat Stranger in the Strange Land,beznadzieja, w 1986 r. Metallica i Slayer wydały takie "metylowe" płyty a Ironi wyskczyli z taką komerchą, fstyd ,fstyd i hańpa ! nie 4 /10 tylko conajwyżej 2/10 za okładkę
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: Pawcio »

Ocenienie The Final Frontier wyżej od Seventh Sona, powinno konczyc sie warnem :lol:
Awatar użytkownika
Pablo69
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 74
Rejestracja: czw lip 21, 2011 2:03 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: Pablo69 »

Też uważam, że wszyscy powinni mieć takie same zdanie i gust :roll:
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: MrCrowley »

Pablo69 pisze:Też uważam, że wszyscy powinni mieć takie same zdanie i gust :roll:
A ja mam nadzieję, że to ironia z Twojej strony.
Wszechobecny w mojej okolicy kult reggae jest dla mnie nie zrozumiały. Nie pociąga mnie muzyka, która sprawia wrażenie potoku słów na temat maryśki przy tym samym podkładzie. Za to innych nie pociąga szatański podmuch gitary Iommiego, co mnie po prostu porywa. Niektórzy nie rozumieją rewelacji wysokiego głosu D'ianno, podczas gdy w pewnym momencie zachwycania się Maiden z Dickinsonem stwierdziłem że dwie pierwsze płyty są fenomenalne. Płaski głos Blaze'a też może rozczarować po obcowaniu płytami za Dickinsona, ale wiele ludzi to lubi. Ty na przykład nie - i masz do tego pełne prawo. Każdy ma. Zarzucanie komuś że jest dziwny bo ocenia jakąś płytę lepiej od innej może pozwolić do skwitowania tego słowami "specyficzny gust", ale nie "poj*bało go" jak to niektórzy robili. To właśnie ci ludzie są nie tego :[

Chociaż sam oceniam te płyty całkowicie inaczej :P ale myślę sobie: może po prostu lubisz takie struktury kawałków jak po reunion. Ja nie, ale nie mówmy że to dobrze/źle.
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: Pawcio »

Ale mimo wszystko są jakies granice. O żart zakrawa gdy ktos daję TFF i AMOLAD po 8 dając tym samym 4 SiT, rozumiem ze mozna miec własny gust i ja to jak najbardziej szanuję, rozumiem ze ktos moze wolec okres po reunion od płyt z lat 80. ale ten z jego ocen wynika ze uważa SiT, Seven Son za słabe płyty, a TFF I AMOLAD są wg niego jednymi z najlepszych, a to bardzo dziwne. ;)
Demon pisze:Wszechobecny w mojej okolicy kult reggae jest dla mnie nie zrozumiały.
Nie tylko w twojej ;) myśle ze teraz jest jakas moda na reggae, a to jak mysle za sprawą maryśki ;) i ja tego takze nie rozumiem, ale nie słucham reggae i nie znam się na tym wiec nie oceniam tej muzyki, i rozumiem ze ktos tam woli boba marleya niz slayera, ale to inne światy
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: MrCrowley »

No akurat nie o Marleyu tu mowa, a o młodych polskich zespołach spod znaku liścia marihuany, ale nie o tym mowa w tym wątku. Miejmy nadzieje, że w najbliższych latach odrodzi się moda na heavy metal :)
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: Pawcio »

Marleya podałem jedyni jako przykład ;) I myślę ze "moda" na metal odrodzi się, tym bardziej ze to zmienia sie co kilka lat, kilka lat temu modny był hip-hop, wszyscy tego słuchali, nosili dresy, to juz powoli przemija, teraz czas na reggae, i zamiast dresów koszulki "jestem za". Problem metalu polega na tym ze młodzi ludzie potrzebują buntu, tak jak słuchając reggae buntują się przeciw zakazowi palenia trawki (chociaż chyba sami do konca nie wiedzą w jakie bagno mozna się wciągnac ) a heavy metal im tego nie daje, kiedys w latach 80 tak było, obecnie nie moim zdaniem. Oczywiscie nie zyłem w latach 80. mówię po prostu jak mi się wydaje
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Czy wszystko zawsze musi się kręcić wokół młodych ludzi?
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: Pawcio »

w tym przypadku tak, poniewaz młodzi bardziej ulegają roznego rodzaju modom. Oczywiscie nie wszyscy, nie chce generalizowac. Ale w duzej mierze tak jest
Awatar użytkownika
Pablo69
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 74
Rejestracja: czw lip 21, 2011 2:03 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: Pablo69 »

Demon pisze:
Pablo69 pisze:Też uważam, że wszyscy powinni mieć takie same zdanie i gust :roll:
A ja mam nadzieję, że to ironia z Twojej strony.
Tak, to był sarkazm, stąd taka a nie inna emotka na koniec.

Nie twierdzę, że SiT i SSoaSS to złe płyty. Gdybym miał oceniać obiektywnie, oceny byłyby znacznie wyższe. Ale nie muszę być obiektywny. Obie te płyty niezbyt do mnie trafiają. Z drugiej bardzo lubie "The Evil That Man Do" i trochę "Infinite Dreams". Z pierwszej żaden utwór nie robi na mnie wrażenia. Co innego okładka... Ale przecież nie to tutaj oceniamy :roll:

Na innym forum założyłem temat w którym ocenialiśmy nie płyty, a utwory w skali 1-10. Z ocen które dałem utworom z " X Factor" wyszła średnia 3,9, "Somewhere in Time" - 6,12. Średnie ze wszystkich głosów wyszły odpowiednio: 4,74 i 7,37. Dla porównania, moja średnia dla "Brave New World" - tylko 6,5 (ogólna 7,44).
Deleted User 5147

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: Deleted User 5147 »

1. Iron Maiden 7/10
2. Killers 3/10
3. The Number Of The Beast8/10
4. Piece Of Mind 9/10
5. Powerslave 7/10
6. Somewhere In Time10/10
7. 7th Son Of A 7th Son 8/10
8. No Prayer For The Dying 6/10
9. Fear Of The Dark 3/10
10. The X Factor 5/10
11. Virtual XI 7/10
12. Brave New World 8/10
13. Dance Of Death 6/10
14. A Matter Of Life And Death10/10
15. The Final Frontier 10/10
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

tomek665 pisze:Killers 3/10
tomek665 pisze:The Final Frontier 10/10
Lubię taką zabawę :D
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: Pawcio »

Lepiej się z niego nie smiej, przeciez kazdy ma swój gust, zlinczują cie zaraz :lol:
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: ttomasz »

Serio nie wiem co czego zmierzacie...Jak się nie lubi Killers, a lubi TFF to ma się dziwny gust muzyczny? Co Wam to przeszkadza? Mi koło tyłka lata, czy Twoim zdaniem lepsze jest killers, TXF, AMOLAD, BNW...uważajcie sobie co chcecie, to są subiektywne opinie i każdy ma do nich prawo.
Tak, zaraz dostanę 500 argumentów, którymi uowodnicie wyższość Killersów co będzie oznaczało, że każdy kto się z tym nie zgadza nie ma gustu i jest dziwakiem.
Chyba pora zacząć omijać tematy tego typu, od 10 stron to samo... :roll:
Ostatnio zmieniony pt lip 22, 2011 3:10 pm przez ttomasz, łącznie zmieniany 1 raz.
Deleted User 5147

Re: Oceny albumow IM w skali 1-10

Post autor: Deleted User 5147 »

ttomasz pisze:Serio nie wiem co czego zmierzacie...Jak się nie lubi Killers, a lubi TFF to ma się dziwny gust muzyczny? Co Wam to przeszkadza?
Tak, zaraz dostanę 500 argumentów, którymi udowodnicie wyższość Killersów co będzie oznaczało, że każdy kto się z tym nie zgadza nie ma gustu i jest dziwakiem.
Chyba pora zacząć omijać tematy tego typu, od 10 stron to samo... :roll:
+1
:D
ODPOWIEDZ