Byłem w Katowicach i musze przyznać że koncert był znów fantastyczny. Sprawę moonlight trzeba przemilczeć- jakaś porażka zupełna. Natomiast Riverside, mimo tego że ma na kącie dopiero dwie płyty i materiał się musi na kolejnych trasach powtarzać, zagrał ciekawy set. Było więc Volte-Face, SLS, Artificial Smile, I Turned You down, Reality Dream 2 i 3, Dance With Shadow, The Same River, I Belive, Loose Heart, Curtain Falls oraz na trzeci bis Out Of Myself. Jak za poprzednim razem dużo muzycznej magii, emocji. W stosunku do poprzedniego koncertu w kwietniu lepszy był kontakt Mariusza z publicznością. Teraz trzeba już tylko czekać na trzecią płytę. I kolejne koncerty...
Riverside - Second LIVE Syndrome Tour '06
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Riverside - Second LIVE Syndrome Tour '06
To raczej o trasie i koncercie nie wiele macie do powiedzenia 
Byłem w Katowicach i musze przyznać że koncert był znów fantastyczny. Sprawę moonlight trzeba przemilczeć- jakaś porażka zupełna. Natomiast Riverside, mimo tego że ma na kącie dopiero dwie płyty i materiał się musi na kolejnych trasach powtarzać, zagrał ciekawy set. Było więc Volte-Face, SLS, Artificial Smile, I Turned You down, Reality Dream 2 i 3, Dance With Shadow, The Same River, I Belive, Loose Heart, Curtain Falls oraz na trzeci bis Out Of Myself. Jak za poprzednim razem dużo muzycznej magii, emocji. W stosunku do poprzedniego koncertu w kwietniu lepszy był kontakt Mariusza z publicznością. Teraz trzeba już tylko czekać na trzecią płytę. I kolejne koncerty...
Byłem w Katowicach i musze przyznać że koncert był znów fantastyczny. Sprawę moonlight trzeba przemilczeć- jakaś porażka zupełna. Natomiast Riverside, mimo tego że ma na kącie dopiero dwie płyty i materiał się musi na kolejnych trasach powtarzać, zagrał ciekawy set. Było więc Volte-Face, SLS, Artificial Smile, I Turned You down, Reality Dream 2 i 3, Dance With Shadow, The Same River, I Belive, Loose Heart, Curtain Falls oraz na trzeci bis Out Of Myself. Jak za poprzednim razem dużo muzycznej magii, emocji. W stosunku do poprzedniego koncertu w kwietniu lepszy był kontakt Mariusza z publicznością. Teraz trzeba już tylko czekać na trzecią płytę. I kolejne koncerty...
