Strona 125 z 138

Re: Slayer

: pt lis 04, 2022 9:34 am
autor: Schizoid
Fantastyczny to nie, ale bardzo solidny owszem. Niestety brzmi jak gówno, choć wciąż nie jest to poziom ostatniej koncertówki.

Re: Slayer

: pt lis 04, 2022 9:59 am
autor: nugz
Mnie tez nie siadl miks Fidelmana.

Re: Slayer

: pt gru 16, 2022 11:03 am
autor: GuardianOfMetal
Zespół potęga, prawdziwy metal do końca. Reign in Blood i Hell Awaits rozpieprzeją.

Re: Slayer

: pt sty 06, 2023 3:58 pm
autor: nugz

Re: Slayer

: pt sty 06, 2023 4:20 pm
autor: Deleted User 5490
Prawda taka, żę KFK bez Jeffa już nie tworzył takich fajnych rzeczy. Bez Toma to też nie będzie Slayer.
Generalnie uważam Hannemana za dużo lepszego kompozytora i to on tworzył najwspanialsze kawałki Slayer.
Teraz to będzie po prostu jazda na legendzie i zarabianie kasy. No coż. Kerry King współtworzył Slayer i ma prawo. Ale czy to będzie tak dobre bez dwóch z trzech pozostałych oryginalnych członków zespołu, to nie wiem. Bostaph jest zajebisty i uważam, że niesłusznie niektórzy deprecjonują jego wartość porównując do Lombardo, którego kult fanatycznym wyznawcom oryginalnego składu odebrał trochę rozum i umiejętność realnego postrzegania rzeczywistości. Nie uważam Paula za gorszego perkusistę od Dave'a. W niektórych elementach uważam, że jest lepszy technicznie. Sądzę, że dobrze go zastąpił. Zresztą Kerry nigdy nie pogodzi się z Lombardo.
Niby każdego można zastąpić, ale Tom jest nie do zastąpienia. Tak samo Hanneman. I nie chodzi o to, że Holt jest gorszy. Dobrze, że ten zespół nie będzie nazywać się Slayer.

Re: Slayer

: pt sty 06, 2023 4:32 pm
autor: nugz
Nie zdarza mi się to często w stosunku do kogokolwiek, ale zgadzam się z KAŻDYM słowem napisanym wyżej :)
Ja wręcz byłem wkurwiony tą armią fanbojów Lombardo, która besztala Paula za wskoczenie na stołek.
Mimo wszystko - troche za wcześnie na emeryturę. Nawet Tom pewnie jeszcze zdrowotnie dźwignąłby jedną/dwie trasy z tytanową szyją, Gary też nie odmówiłby :D Holt w sumie sam niedawno mówił, że według jego wiedzy Slayer sią skończył i nie ma planów, ale wydaje mi sie, że kiedyś zaliczą spontaniczny powrót, chociaż na 2/3 sztuki.

Re: Slayer

: pt sty 06, 2023 4:58 pm
autor: gumbyy
Jak Kerry ma potrzebę, silę, moc do dalszego grania, to niech ciśnie jak najdłużej. Fajnie, że nie chce na siłę ciągnąć tego pod nazwą Slayer. Ewentualnie może zmienić nazwę na Player (© ;)) i wszyscy będą zadowoleni.

Re: Slayer

: pt sty 06, 2023 6:16 pm
autor: sajki
Bardzo dobrze, że skończyli kiedy czuli, że jest na to czas. Większość zespołów nie wie i szarga swoją spuściznę.

Re: Slayer

: sob sty 07, 2023 1:40 pm
autor: Zdan
Kerry ma swoją rację w tym wszystkim ale szanuję go za to, że chce wszystko dalej pchać nie pod nazwą Slayer. Też uważam go za gorszego kompozytora od Jeffa ale jak chce grać - droga wolna.

Re: Slayer

: sob sty 07, 2023 2:02 pm
autor: Deleted User 5490
Ciekawe ile będzie grać coverów Slayer na trasach. Oczywiście wolno mu, ale wtedy dowiemy się na ile jest nastawiony na tworzenie nowego a na ile na odcinanie kuponików.

Re: Slayer

: sob sty 07, 2023 2:08 pm
autor: Zdan
To jest dobre pytanie. Kilka numerów? No problemo. Połowa setu? Trochę za dużo.

Re: Slayer

: sob sty 07, 2023 2:13 pm
autor: Deleted User 5490
Sądzę, że będzie musiał ograniczyć się do własnych kompozycji, chyba że żona Jeffa da mu pozwolenie, albo mają tak prawa autorskie skonstruowane, że dopuszczalne jest wykonywanie pod innym szyldem numerów Slayer przez wszystkich członków zespołu, nawet jeśli danego utworu nie komponowali. Czas pokaże.

Re: Slayer

: sob sty 07, 2023 2:14 pm
autor: nugz
Ciekawe, kto jeszcze jest w składzie oprócz Bostapha :) Nie wiem, jaki kalendarz ma Vio-lence, ale nie zdziwillbym się, gdyby był to Demmel :)

Re: Slayer

: sob sty 07, 2023 2:15 pm
autor: Deleted User 5490
nugz pisze: sob sty 07, 2023 2:14 pm Ciekawe, kto jeszcze jest w składzie oprócz Bostapha :)
Na pewno nie Lombardo. :lol: Na Toma też nie licz. Z Tomem byłby dalej Slayer.

Re: Slayer

: sob sty 07, 2023 2:18 pm
autor: Deleted User 5490
Obstawiam, że będzie to Holt albo Pat O’Brien.
Szczerze mówiąc dziwię się, że nie rozważyli opcji dalszego istnienia Slayer z Arayą na samym wokalu, skoro bas ciąży i po prostu mogli dokoptować jakiegoś basmana do składu. Onanista ex Megadeth jest już wolny. Aha.... zapomniałem, że to pastor więc do Slayer nie pasuje. :lol:

Re: Slayer

: sob sty 07, 2023 2:21 pm
autor: gumbyy
Myślę, że tych coverów byłoby sporo... tego będzie chciał lud.

Re: Slayer

: sob sty 07, 2023 2:22 pm
autor: Zdan
Najbardziej mnie zastanawia pozycja wokalisty. Tutaj mnóstwo możliwości jest tak naprawdę.

Re: Slayer

: sob sty 07, 2023 2:24 pm
autor: nugz
Ja postawię na Demmela na drugiej gitarze
Mniej pomysłów mam na bas + vocal ;)
Tom bez basu??? - hell no!!! :twisted:

Re: Slayer

: sob sty 07, 2023 2:26 pm
autor: gumbyy
To fakt, wokal będzie kluczowy :)

Re: Slayer

: sob sty 07, 2023 5:18 pm
autor: Schizoid
Pierre Dolinski pisze: sob sty 07, 2023 2:13 pm Sądzę, że będzie musiał ograniczyć się do własnych kompozycji, chyba że żona Jeffa da mu pozwolenie, albo mają tak prawa autorskie skonstruowane, że dopuszczalne jest wykonywanie pod innym szyldem numerów Slayer przez wszystkich członków zespołu, nawet jeśli danego utworu nie komponowali. Czas pokaże.
Mogą grać na zwyczajnej zasadzie coveru. I pewnie będzie to co najmniej 1/3 setu, bo nie oszukujmy się, mało kogo interesuje jakaś solowa naparzanka Kinga.