Strona 130 z 138

Re: Slayer

: pn lut 05, 2024 6:23 pm
autor: Deleted User 5490
Ja swojego czasu miałem nadzieję, że w Slayer wpadną na mądry pomysł i w związku z problemami kręgosłupowymi Toma zabiorą mu bas, zatrudnią dodatkowego muzyka i Tom będzie tylko dawał głos. Pewnie byłoby to genialne rozwiązanie, bo przedłużyłoby życie jednemu z najbardziej kochanych zespołów na świecie. Albo byli tacy głupi, że na to nie wpadli, albo wpadli, tylko Tom powiedział - i tak to pierdole, bo w ogóle mam dość i chcę zwolnić w życiu, albo dla Kinga to było niedopuszczalne, bo jest pazerny na kasę, co wszyscy wiedzą od dawna, więc nie chciał piątego gościa do podziału. Teraz jako KK to jest zupełnie inna optyka i takie dorabianie do emerytury, jak ktoś nie lubi siedzieć w domu jak Kerry, ale jako Slayer wyjmowali dużo większą kasę więc King miał na tym łapę.

Re: Slayer

: pn lut 05, 2024 6:23 pm
autor: IgorW
Nie dziwię sie, też nie chciałbym mieć kontaktu z Kerrym ;)

Re: Slayer

: pn lut 05, 2024 6:29 pm
autor: Schizoid
Ale Tom chciał się wymiksować nie tylko przez problemy z kręgosłupem, on po prostu miał dość grania na żywo, chciał poświęcić czas na sprawy rodzinne. Wydaje mi się, że jego relacja z Kingiem tutaj nie pomagała, a do tego wszystkiego nie było już Jeffa, więc zwyczajnie nie widział sensu w kontynuowaniu kariery. Zresztą umówmy się, co dobrego mieli nagrać, to nagrali x lat temu. I chyba Tom sam był tego świadomy.

Re: Slayer

: pn lut 05, 2024 6:35 pm
autor: Deleted User 5490
Tom na pewno był świadomy. Widział przez lata, jak Kerry nieustannie dymał na kasę Lombardo i kiedy Dave bardziej się postawił, to z miejsca zastępował go tańszym Bostaphem, dla którego gra w Slayer była zaszczytem, więc z radością wskakiwał jak była okazja(nie umniejszam tu geniuszu Bostapha, który jest cudownym perkusistą i bardzo mi się podoba). Tom wolał dryfować, może nie miał tyle odwagi co Lombardo, żeby się stawiać, więc ciągnął swój wózek, aż zaczął mieć dość. Po wymuszonym odejściu Hannemana Slayer twórczo obniżył loty, bo Kerry twórczo nie umywa się i jedyne co mu wyszło to Killing Fields, które uwielbiam. Poza tym bez pomysłów Hannemana kawałki Slayera są takie sobie.
Czas było się pożegnać zanim wyda się, że Kerry Król bez Jeffa jest nagi.

Re: Slayer

: pn lut 05, 2024 7:04 pm
autor: gumbyy
Pewno wszystkiego po trochu się Tomkowi uzbierało i powiedział "pas". A Kerry ma ochotę cisnąć dalej i niech se chłop ciśnie. Chętnie pójdę na koncert posłuchać coverów Slayera, jak i autorskich numerów z pod szyldu KK.

Re: Slayer

: pn lut 05, 2024 8:16 pm
autor: nugz
On nawet dalej czasami rzygał przed koncertami, jeszcze śruby w szyi - to nie pomagało :)

Re: Slayer

: pn lut 05, 2024 8:53 pm
autor: Szajba
Slayer 2.0

Dla mnie wiecej Slayera zawsze spoko

Re: Slayer

: pn lut 05, 2024 9:40 pm
autor: nugz
Lombardo tez KK barzo miło wspomina :D
https://blabbermouth.net/news/kerry-kin ... dead-to-me

Re: Slayer

: pn lut 05, 2024 11:00 pm
autor: gumbyy
nugz pisze: pn lut 05, 2024 9:40 pm Lombardo tez KK barzo miło wspomina :D
https://blabbermouth.net/news/kerry-kin ... dead-to-me
No jak dostał kicka z upomnienie się o hajsy, to nie ma co się dziwić ;)

Re: Slayer

: wt lut 06, 2024 9:16 am
autor: Saimon1995
Numer spoko, bez szału. Mimo tego, jestem ciekawy całego albumu.

Re: Slayer

: ndz lut 11, 2024 10:28 am
autor: Sadek
Obrazek

Okładki nowego KK i Deicide. Troszeczkę podobne wydają się być :D Chyba z tego samego generatora AI robione.

Re: Slayer

: ndz lut 11, 2024 12:00 pm
autor: Schizoid
Do obu wykorzystano chyba Midjourney.

Strasznie żałośnie wygląda to korzystanie z AI w metalu. Np. scenografia i koszulki Vadera z urodzinowej trasy prezentują się po prostu do dupy, okładka Popióra tak samo... Mogliby sobie ogarnąć kogoś kto przynajmniej umie wpisywać ciekawe prompty, a nie "devil, much red" ;)

Re: Slayer

: ndz lut 11, 2024 12:29 pm
autor: gumbyy
Kiedyś to było... malowane okładeczki :)

Re: Slayer

: pt lut 16, 2024 6:50 pm
autor: Recit The Thornographer
Dalej są takie okładki, tylko trzeba mieć więcej szacunku do siebie, fanów i inne oczekiwania. Niektóre zespoły wybierają obrazy na okładkę, robią specjalne foty, a nawet zamawiają obrazy. To co jest na tych okładkach zniechęca mnie do zakupu fizycznego nośnika i zresztą sami artyści chyba na to nie liczą. To gówno na Spotify będzie wyglądać spoko i mam wrażenie, że tylko temu ma służyć. Wstyd.

Re: Slayer

: śr lut 21, 2024 6:09 pm
autor: Schizoid
"Welcome back" ;)

Obrazek

Re: Slayer

: śr lut 21, 2024 6:19 pm
autor: Deleted User 5490
Jakiś przedwczesny prima aprilis.

Re: Slayer

: śr lut 21, 2024 6:20 pm
autor: Żelazny
Sam zespół potwierdził na fb

Re: Slayer

: śr lut 21, 2024 6:22 pm
autor: Sadek
Piniondz nie śmierdzi. Obstawiam Demmela za Holta. Choć Pat O'Brien byłby też spoko.

Re: Slayer

: śr lut 21, 2024 6:23 pm
autor: Deleted User 5490
Przecież Kerry z Tomem nie rozmawiał od ostatniego koncertu.
A na pewno ten Slayer będzie z Tomem? Jakoś wątpię.
Uwierzę, że to będzie King z Bostaphem plus koledzy z zespołu Kinga tylko nazwa się zmieni na Slayer.

Re: Slayer

: śr lut 21, 2024 6:24 pm
autor: Żelazny
Pierre Dolinski pisze: śr lut 21, 2024 6:23 pm Przecież Kerry z Tomem nie rozmawiał od ostatniego koncertu.
Porozmawiali przez swoich managerów :)