Powerslave
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19515
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Powerslave
Gdyby do podobnego rankingu z tego ultimateclassicrock.com trafił taki "Seventh Son Of A Seventh Son" to jak myślicie co znalazłoby się na podium?
"Can I Play With Madness" albo "The Evil That Men Do". Choć zdecydowanie wolałbym ten drugi numer rzecz jasna:)
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Powerslave
Nigdy nie łapałem fenomenu "Can I..." ale cóż, gusta i guściki.
Re: Powerslave
Nie wiem czy ktos pamieta ale dawniej w programie 2 polskiego radia po 21 byl wieczor plytowy i w nim prezentowano Powerslawe zaraz po premierze . Bylo to podzielone na 2 czesci z komentarzem prowadzacych , katowalem ja caly rok i twierdze ze brzmienie tego materialu wogole sie nie starzeje a perelek pokroju Powerslave zyczylbym sobie wiecej .
Re: Powerslave
Przecież wiadomo, ze takie rankingi, czy recenzje płyt to subiektywna opinia danego recenzenta/dziennikarza. Dlatego nie ma co się dziwić, że ten numer jest "wysoko", a drugi "nisko".
www.MetalSide.pl
Re: Powerslave
To pewnie zależy jakie źródło ocenia. Jeśli bardzo komercyjne to pewnie wyłapuje największe hity, czyli przykładowo "Can I Play With Madness" z Seventh Sona, czy "2 Minutes To Midnight" z Powerslave i to je umieszcza wyżej w swoich rankingach. Natomiast jeśli dziennikarz/czasopismo zna się bardziej na muzyce metalowej, zwraca uwagę na inne detale niż przebojowość, czy częstotliwość puszczania utworu w radiu i ocenia więcej aspektów, czyli zmiany tempa, solówki, grę poszczególnych muzyków, a w układaniu świetnych złożonych kompozycji jak każdy wie, Ironi są świetni 
Re: Powerslave
To w sumie nie ma znaczenia... każda recenzja, ranking, czy opinia jest po prostu subiektywnym spojrzeniem na dany materiał.Hubcio99 pisze:To pewnie zależy jakie źródło ocenia.
www.MetalSide.pl
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19515
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Powerslave
Albo często też to co wytwórnia przygotuje, narzuci z góry dla danych magazynów, portali itd.gumbyy pisze:To w sumie nie ma znaczenia... każda recenzja, ranking, czy opinia jest po prostu subiektywnym spojrzeniem na dany materiał.Hubcio99 pisze:To pewnie zależy jakie źródło ocenia.
Nie raz spotkałem sie z recenzjami, w których ewidentnie było widać, że jeden czy drugi delikwent nawet płyty, którą opisują nie słuchali.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Powerslave
A to wtedy nie jest recenzja, tylko artykuł sponsorowanyLukaSieka pisze:Albo często też to co wytwórnia przygotuje, narzuci z góry dla danych magazynów, portali itd.
Nie raz spotkałem sie z recenzjami, w których ewidentnie było widać, że jeden czy drugi delikwent nawet płyty, którą opisują nie słuchali.
www.MetalSide.pl
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19515
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Powerslave
No właśnie, ale to niekiedy niestety tylko definicja, teoria, a w praktyce ma sie to nieco inaczej.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Powerslave
Ja tam nie wiem... od nikogo nie jesteśmy zależni i piszemy o czym chcemy pisać. A z tego co znam ludzi z innych portali to sytuacja jest podobna. W sumie to nie wiem gdzie opisywana przez Ciebie sytuacja ma miejsce.LukaSieka pisze:No właśnie, ale to niekiedy niestety tylko definicja, teoria, a w praktyce ma sie to nieco inaczej.
www.MetalSide.pl
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19515
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Powerslave
w gazetach typu Metal Hammer choćby, kilku portalach internetowych jak Rock Area....
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Powerslave
Metal Hammer - ten polski, zawsze manipulowali...
Re: Powerslave
wiadomo, że jak gazeta "podlega" pod wytwórnię, to przychylnym okiem patrzy na płyty swoich podopiecznych
No ale jakoś nie wierzę, żeby ktoś "pisał" reckę nie przesłuchując nawet płyty...
www.MetalSide.pl
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19515
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Powerslave
czyli mało widziałeś, czytałeśgumbyy pisze:wiadomo, że jak gazeta "podlega" pod wytwórnię, to przychylnym okiem patrzy na płyty swoich podopiecznychNo ale jakoś nie wierzę, żeby ktoś "pisał" reckę nie przesłuchując nawet płyty...
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Powerslave
Fakt, recenzji na innych portalach, czy w gazetach nie czytam. Dla mnie to jest niewyobrażalne, bo każdą płytę do recki słucham wiele razy. Znam kilka osób, które działają na różnych portalach i nie spotkałem się z takim podejściem jak Ty opisujesz.
www.MetalSide.pl
Re: Powerslave
Dla mnie największym "nieobecnym" (tzn. na zawsze pominiętym w koncertowaniu) z tego albumu jest The Duellists.
Na otarcie łez można sobie posłuchać np. http://www.youtube.com/watch?v=aHy20nZRTNE
M.
Na otarcie łez można sobie posłuchać np. http://www.youtube.com/watch?v=aHy20nZRTNE
M.
Re: Powerslave
O, kojarzę go. Miał świetny film o tym, jak osiągnąć podobne brzmienie do tego jakie było na Somewhere in Time. Facet odwala kawał dobrej roboty.beaviso pisze: Na otarcie łez można sobie posłuchać np. http://www.youtube.com/watch?v=aHy20nZRTNE
Re: Powerslave
Jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza płyta Maiden. Tak się jakoś dzwinie składa, że słucham jej najczęściej ze wszystkich. Mnóstwo kapitalnych, ponadczasowych utworów. Aces, Dwie minuty, Powerslave, no i przede wszystkim Rymy o Marynarzu. Ten kawałek rozwala system. Wszędzie cudowna współpraca gitar, suche bębny w odróżnieniu od poprzednich płyt, co nie znaczy, że nie dają czadu. Bardzo dobry materiał i źródło wielu hitów, także koncertowych.
-
Deleted User 1499
Re: Powerslave
Tylko te kawałki ratują tę płytę . . .marian_Fe pisze:Jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza płyta Maiden. Tak się jakoś dzwinie składa, że słucham jej najczęściej ze wszystkich. Mnóstwo kapitalnych, ponadczasowych utworów. Aces, Dwie minuty, Powerslave, no i przede wszystkim Rymy o Marynarzu. Ten kawałek rozwala system. Wszędzie cudowna współpraca gitar, suche bębny w odróżnieniu od poprzednich płyt, co nie znaczy, że nie dają czadu. Bardzo dobry materiał i źródło wielu hitów, także koncertowych.
Jak dla mnie , słabsza od POM , lepsza od TNOTB.
Re: Powerslave
to ja jako całość wolę nawet TNOTB niż powerslave. Z tych nagranych z dickinsonem w latach 80tych, uważam ją za najsłabszą (wyłączając No prayera rzecz jasna). Co nie przeczy temu że to przezajebisty materiał 
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight




