Strona 14 z 253
Re: Metallica
: pn sie 25, 2008 10:59 pm
autor: vyrus
Można porównać dwa ostatnie krążki Maiden do wcześniejszych ich dokonań i tak samo z Metą. I tutaj Maiden wychodzi na plus. Meta jak narazie dała dupy.
Re: Metallica
: pn sie 25, 2008 11:07 pm
autor: panzerschreck
vyrus pisze:Można porównać dwa ostatnie krążki Maiden do wcześniejszych ich dokonań i tak samo z Metą. I tutaj Maiden wychodzi na plus. Meta jak narazie dała dupy.
Wolę St.Anger i od AMOLAD i od DoD. A najnowszej Metallici jeszcze nie słyszałeś, żeby całą płytę porównywać do czegokolwiek.
Re: Metallica
: pn sie 25, 2008 11:11 pm
autor: vyrus
No nie słyszałem czy ja gdzieś całą płytę porównuje ? Chodziło mi o to że dała dupy z tymi dwoma kawałkami narazie. Poczekamy, zobaczymy.
Zresztą pisałem o tym że można porównywać wśród zespołów (jeśli ktoś chce porównać kto bardziej obniżył loty) a ty mi piszesz na to że wolisz St Anger od AMOLAD.
Re: Metallica
: pn sie 25, 2008 11:15 pm
autor: panzerschreck
vyrus pisze:No nie słyszałem czy ja gdzieś całą płytę porównuje ? Chodziło mi o to że dała dupy z tymi dwoma kawałkami narazie. Poczekamy, zobaczymy.
Zresztą pisałem o tym że można porównywać wśród zespołów (jeśli ktoś chce porównać kto bardziej obniżył loty) a ty mi piszesz na to że wolisz St Anger od AMOLAD.
Napisałeś, że Maiden wychodzi na plus- ja napisałem, że nie:P
Ale piszesz, że można ostatnie dokonania porównywać, a tu nie ma jeszcze całościowo czego porównywać. UTwory biedne, może reszta będzie olśniewająca.
Re: Metallica
: pn sie 25, 2008 11:22 pm
autor: vyrus
Na to właśnie liczę

Jeśli chodzi o porównanie płyt. Miałem na myśli to, żeby nie porównywać tych zespołów ze sobą a porównywać je do wcześniejszych swoich dokonań

Re: Metallica
: wt sie 26, 2008 9:24 am
autor: Abstract
Thrash

Peawdziwa Meta

Hmmmm Jak na pierwsze przesłuchanie całkiem przyjemnie

zobaczymy jak dalej będzie
Re: Metallica
: wt sie 26, 2008 9:29 am
autor: slayer
ale perkusja zjebana

Re: Metallica
: wt sie 26, 2008 10:06 am
autor: she-wolf
perkusja śmierdzi nadal, chociaż już troszkę mniej niż poprzednio. ale dalej to takie troche naparzanie patelnią po kaloryferze.
ogólnie to mi to slayerem jakoś trąci (wokal w sensie momentami)
ale ogólnie lepsze niż ten poprzedni kawałek chyba.
Re: Metallica
: wt sie 26, 2008 10:06 am
autor: tomtomala
Już jest znacznie lepiej. Niestety wersja youtubowa. Ja myślę, że ten album złapie "głębię'" jak wyjdzie na CD i bedzie go sobie można na spokojnie w domu zapuścić.
Re: Metallica
: wt sie 26, 2008 10:49 am
autor: panzerschreck
Straszna bieda

Zbyt radosne te riffy- takie heavy metalowe pitolenie. Jakoś nie czuję tu tego thrashu. I strasznie położony wokal- tak same ścieżki jak i głos Heta. Kompletnie mi się nie podoba.
Re: Metallica
: wt sie 26, 2008 11:03 am
autor: dostoevsky
Toć to jest zajebisty schemat. Już chyba lepszy The Day That Never Comes.
Lata mijają, pierwsze siwe włosy na skroniach muzyków już dawno się pojawiły, a solówki Kirka - brzmią tak samo na każdej płycie.
Do dzieciaka wciąż mi wiele brakuje

Re: Metallica
: wt sie 26, 2008 11:41 am
autor: S1MON
czego wy chcecie od jakosci 48 kbps

The Day... w 256 kbps lepiej brzmi :]
Re: Metallica
: wt sie 26, 2008 3:01 pm
autor: tomtomala
S1`cause we`re metallica pisze:czego wy chcecie od jakosci 48 kbps

The Day... w 256 kbps lepiej brzmi :]
taaa- myślę, że nareszcie ktoś dotarł do sedna problemu

Re: Metallica
: wt sie 26, 2008 10:10 pm
autor: herki
Ale gówno ten nowy kawałek : - D
Re: Metallica
: śr sie 27, 2008 10:04 am
autor: Deleted User 622
herki pisze:Ale gówno ten nowy kawałek : - D
Pomyliłeś tematy. To nie jest topic o Venom

Re: Metallica
: śr sie 27, 2008 12:08 pm
autor: Jailer
Dobry kawałek! Jeżeli reszta nieodkrytych kart tez jest tak dobra no to mamy najlepsze dzieło od czasu "Black Albumu". No ale TDTNC i Cyanide mogą troche niepokoić. Na pewno nie przebiją żadnej z płyt z lat 80', ale może nie byc tak tragicznie jak to wielu zakłada.
Re: Metallica
: śr sie 27, 2008 5:09 pm
autor: Matek
wszystko gówno. a myslałem że fanboyem mety jestem (st.anger lubię

). cyanide jest tak pozbawione jakiegokolwiek wyrazu że nawet wsłuchiwać się w to ciężko. the day that never comes jest żałosny wręcz. najpierw ten wokal jak w tokio hotel. dziwnie się słucha jamesa tak zawwodzącego. taki duży chłopiec z niego a śpiewa jakby płakał po zdechłej śwince morskiej. no ale to jeszcze moge znieść. za to jak kawałek się rozpędza to już jest dramat. chyba najgorsze solówki jakie słyszałem od paru lat. w ogóle beznazdzieja

a tym ostatnim kawałkiem to mnie w ogóle pozbawili nadziei. niby thrashowo... i to jedyne co o tym można powiedzieć. też kompletnie bezbarwny kawałek. ja już wolę nostradamusa słuchać.
Re: Metallica
: śr sie 27, 2008 5:27 pm
autor: Szajba
Matek pisze:ja już wolę nostradamusa słuchać.
o boże

nie no, o ile Cyanide daje rade, TDTNC do połowy też, to to nowe coś, ma autentycznie tylko intro zdatne do słuchania. Thrash metalu im się zachciało...ta.. szkoda, że już zapomnieli jak się go gra... Nudą, banałem i odgrzewanymi kotletami starej Korzenia wali od tego kawałka, wokal Jaymza totalnie nie pasuje do tego kawałka...
My Apocalypse
+ intro
+ solówka
- perkusja w zwrotkach(ale to chyba wina zlego masteringu)
- wokal
- ogólnie jest słabo
Re: Metallica
: śr sie 27, 2008 5:28 pm
autor: Matek
Szajba pisze:o boże
wszystko z nostradamusa (nie licząc wstawek i innych pierdół) jest lepsze od tych 3 kawałków

Re: Metallica
: śr sie 27, 2008 5:46 pm
autor: Szajba
Matek pisze:wszystko z nostradamusa (nie licząc wstawek i innych pierdół) jest lepsze od tych 3 kawałków

nie jest, nostradamus wali gównem