Re: Turbo - Polska 2024 / 2025
: ndz lut 02, 2025 1:21 pm
Super wiadomości że koncert urodzinowy-premierowy okazał się wielkim sukcesem organizacyjnym i frekwencyjnym oraz że płytę wyda Mystic - to by tłumaczyło skąd taki chaos w działaniach zespołu i managmentu w ostatnim czasie.
Organizacja specjalnego koncertu w Poznaniu, produkcja albumu, negocjacje z nową wytwórnią i pewnie w międzyczasie przepychanki prawne ze starą a raczej z tym co z niej zostało (12 lat od ostatniego albumu z nowym materiałem mówi samo za siebie ) - to pewnie był jeden z najgorętszych okresów w historii Turbo - pewnie wielu osobom spadł kamień z serca.
Wydanie płyty własnym sumptem to spora inwestycja i duże ryzyko nawet dla takiej uznanej marki jak Turbo - co by nie mówić jest to muzyka niszowa, zwłaszcza w Polsce gdzie nawet płyty popularnych artystów "szczołbiznesu" sprzedają się słabo (strzelam że 500 szt. sprzedanych płyt spokojnie starczy obecnie żeby trafić obecnie na listę sprzedaży OLiS, a 1000 szt. dałoby naprawdę wysokie miejsce). A do tego obciążenie dystrybucją i sprzedażą to jest dodatkowa upierdliwa praca także zespół pewnie nie chciał spalić rozmów z nowym wydawcą.
Zabrakło w tym wszystkim zwykłej komunikacji z fanami - wystarczyłoby zwykłe poinformowanie swoimi kanałami że ze względów niezależnych od zespołu premiera płyty zostaję przełożona i informacje takie jak tracklista czy nowe single będą później...
Po drodze było kilka sporych fuckupów, ale to jest nieistotne bo mogą się takie zdarzyć. Oby teraz machina promocyjna ruszyła z pełną parą wszystkimi frontami - tak aby Turbo z nowym albumem dotarło do jak najszerszego grona nowych słuchaczy co zaowocuje tłumami na koncertach a płyta okazała się komercyjnym sukcesem.
Organizacja specjalnego koncertu w Poznaniu, produkcja albumu, negocjacje z nową wytwórnią i pewnie w międzyczasie przepychanki prawne ze starą a raczej z tym co z niej zostało (12 lat od ostatniego albumu z nowym materiałem mówi samo za siebie ) - to pewnie był jeden z najgorętszych okresów w historii Turbo - pewnie wielu osobom spadł kamień z serca.
Wydanie płyty własnym sumptem to spora inwestycja i duże ryzyko nawet dla takiej uznanej marki jak Turbo - co by nie mówić jest to muzyka niszowa, zwłaszcza w Polsce gdzie nawet płyty popularnych artystów "szczołbiznesu" sprzedają się słabo (strzelam że 500 szt. sprzedanych płyt spokojnie starczy obecnie żeby trafić obecnie na listę sprzedaży OLiS, a 1000 szt. dałoby naprawdę wysokie miejsce). A do tego obciążenie dystrybucją i sprzedażą to jest dodatkowa upierdliwa praca także zespół pewnie nie chciał spalić rozmów z nowym wydawcą.
Zabrakło w tym wszystkim zwykłej komunikacji z fanami - wystarczyłoby zwykłe poinformowanie swoimi kanałami że ze względów niezależnych od zespołu premiera płyty zostaję przełożona i informacje takie jak tracklista czy nowe single będą później...
Po drodze było kilka sporych fuckupów, ale to jest nieistotne bo mogą się takie zdarzyć. Oby teraz machina promocyjna ruszyła z pełną parą wszystkimi frontami - tak aby Turbo z nowym albumem dotarło do jak najszerszego grona nowych słuchaczy co zaowocuje tłumami na koncertach a płyta okazała się komercyjnym sukcesem.
