Senjutsu - opinie na temat albumu
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Dla wszystkich fanów i niefanów Senjutsu mała analogia. W 2004r. zespół Iced Earth wypuściło płytę The Glorious Burden. Trzy końcowe numery, to utwory jednego gościa (Jona Schaffera). Trwają łącznie około pół godziny. Brzmi znajomo? Porównajcie te arcydzieła do "arcydzieł" Harrisa. Zobaczcie, ile długie kompozycje mogą nieść emocji, jak być wspaniale zaśpiewane i zagrane. Polecam z całego serca:
https://www.youtube.com/watch?v=fT3yLQXpZTo
https://www.youtube.com/watch?v=0keSIe_cMNE
https://www.youtube.com/watch?v=hULPY_tgNe4
https://www.youtube.com/watch?v=fT3yLQXpZTo
https://www.youtube.com/watch?v=0keSIe_cMNE
https://www.youtube.com/watch?v=hULPY_tgNe4
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Ale wiesz, że oni nie mają platyny
Jestem po kolejnych odsłuchach. Kolejne wnioski. Na plus, że zrezygnowali z powtórzeń refrenów (a przynajmniej znacznie je ograniczyli, bo kilka jest). Szkoda, że nie zdecydowali się na to samo jeżeli chodzi o motywy muzyczne. Lost, Celtowie, Intra. No intra są problemem. Parchment i Hell mi się spodobały, ale wstępy bym do nich skrócił.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 5490
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Można starzeć się całkiem przyzwoicie. Dyniowaci nagrali o niebo lepszy album od Srajutsu.
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4093
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Mam tę płytę na półeczce. Oprócz faktycznie świetnej trylogii gettysburskiej (zwłaszcza ostatnia część jest spoko) jest tam jeszcze kilka fajnych rockerów, chociaż to oczywiście nie jest najlepszy krążek Iced Earth. No i Ripper wyciąga górki w odróżnieniu od niektórych...
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
To chyba musze dać mu szansę, bo po tym wieśniackim singlu Skyfall o tak biesiadnym refrenie, że nie powstydziłby się go discopolowy headliner z dożynek w Parzymiechach Dolnych, skreśliłem cały albumPierre Dolinski pisze: ↑sob wrz 04, 2021 10:53 pm Można starzeć się całkiem przyzwoicie. Dyniowaci nagrali o niebo lepszy album od Srajutsu.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Ano właśnie. Przedwczoraj po Sen tuż tuż wrzuciłem Dynie z bonusami i tych drugich lepiej się słucha. Kawałki mają swój początek i koniec a nie brną nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co. I na jednej i na drugiej są utwory do skipowania, ale takie Skyfall zjada każdy z epików IM na śniadanie.Pierre Dolinski pisze: ↑sob wrz 04, 2021 10:53 pm Można starzeć się całkiem przyzwoicie. Dyniowaci nagrali o niebo lepszy album od Srajutsu.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Jeżeli Skyfall ma biesiadny refren to co powiedzieć o refrenach na Senjutsu? Zresztą w takim razie I Want Out i Future World to też biesiadne refreny.Emilio pisze: ↑sob wrz 04, 2021 11:03 pmTo chyba musze dać mu szansę, bo po tym wieśniackim singlu Skyfall o tak biesiadnym refrenie, że nie powstydziłby się go discopolowy headliner z dożynek w Parzymiechach Dolnych, skreśliłem cały albumPierre Dolinski pisze: ↑sob wrz 04, 2021 10:53 pm Można starzeć się całkiem przyzwoicie. Dyniowaci nagrali o niebo lepszy album od Srajutsu.![]()
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Maideni też mieli czasem dość wieśniackie, wyegzaltowane refreny, ale akurat na nowej płycie nie ma tego aż w tak dużej ilości (w sumie więcej było tego chyba w latach 80) Refren tego singla dyniogłowych to discopolo z gitarami. Ale nie wiem, może dalej na płycie jest lepiej 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
Deleted User 357
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Biorąc pod uwagę że Skyfall to najlepszy kawałek na tej płycie, nie rób sobie nadzieiEmilio pisze: ↑sob wrz 04, 2021 11:19 pm Maideni też mieli czasem dość wieśniackie, wyegzaltowane refreny, ale akurat na nowej płycie nie ma tego aż w tak dużej ilości (w sumie więcej było tego chyba w latach 80) Refren tego singla dyniogłowych to discopolo z gitarami. Ale nie wiem, może dalej na płycie jest lepiej![]()
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
"Dla jednych piękna jest KostarykaŻelazny pisze: ↑sob wrz 04, 2021 11:22 pmBiorąc pod uwagę że Skyfall to najlepszy kawałek na tej płycie, nie rób sobie nadzieiEmilio pisze: ↑sob wrz 04, 2021 11:19 pm Maideni też mieli czasem dość wieśniackie, wyegzaltowane refreny, ale akurat na nowej płycie nie ma tego aż w tak dużej ilości (w sumie więcej było tego chyba w latach 80) Refren tego singla dyniogłowych to discopolo z gitarami. Ale nie wiem, może dalej na płycie jest lepiej![]()
![]()
Inni to wolą schlać się i rzygać"
Są różne gusta, kto wie - może coś mi się spodoba?
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
To inna para kaloszy. Ale nasuwa mi się pytanie, czy Emilio zna pozostałe płyty Helloween, bo refren Skyfall raczej nie powinien być zaskakujący. To jakby oczekiwać, że z mopsa wyrośnie pies obronnyŻelazny pisze: ↑sob wrz 04, 2021 11:22 pmBiorąc pod uwagę że Skyfall to najlepszy kawałek na tej płycie, nie rób sobie nadzieiEmilio pisze: ↑sob wrz 04, 2021 11:19 pm Maideni też mieli czasem dość wieśniackie, wyegzaltowane refreny, ale akurat na nowej płycie nie ma tego aż w tak dużej ilości (w sumie więcej było tego chyba w latach 80) Refren tego singla dyniogłowych to discopolo z gitarami. Ale nie wiem, może dalej na płycie jest lepiej![]()
![]()
-
Deleted User 357
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Nie no pewnie - ja o ile w stosunku do Senjutsu należę raczej do sceptyków (6/10 może nawet lekko naciągane), już zdecydowanie wolę ten album od kloca którego wydaliło z siebie Helloween - z tego albumu kompletnie nic nie pamiętam i nie mam najmniejszej ochoty do niego wracać
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Senjutsu to płyta lepsza niż TNOTB. To żadne prowo, tak uważam i zachęcam do dyskusji. Na Seppuku przynajmniej nie mamy takich slabizn jak INVADEEEEERS i GAAANGLAND
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Za to mamy Maszynę czasu i Śmierć Celtów xd
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Nie chce mi się szukać na półce ale mam co najmniej 5 płyt z przełomu lat 80 i 90. Co robili później jakoś mnie nie interesowało. Ostania ich płyta jaką przesłuchałem to Gambling with the Devil i dałem sobie z nimi spokój. Płyty z lat 80 lubię, szczególnie Keepera part 2 i tam pewna doza kiczu mi nie przeszkadza, uważam, że tamten okres rządzi się swoimi prawami. Ale co było dobre wtedy, to nie koniecznie dziś. Dlatego np. dzisiejsze Maiden akceptuje, może nie uwielbiam ale lubię. Gdyby do dziś klepali kotlety i nagrywali "troopery" to pewnie też by poszli u mnie w odstawkę.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4093
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Z pewnością tak właśnie jest. Gdyby tylko to nowe arcydzieło Maiden ukazało się w 1982, dziś zespół byłby jeszcze większą megagwiazdą, a stałym punktem koncertów zamiast 666 byłoby genialne "Days of future past". Fani urodzeni w latach 70 i 80 do dziś znaliby tekst tego szlagieru na pamięć. Natomiast oficjalna biografia Maiden zamiast "Run to the hills" nosiłaby tytuł "Lost in a lost world".
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Byku, gdzie napisałem że Senjutsu jest arcydziełem? Od dawna uważam że 666 to najsłabszy Maiden z 80s. Wycziluj bombęFrank Drebin pisze: ↑sob wrz 04, 2021 11:39 pmZ pewnością tak właśnie jest. Gdyby tylko to nowe arcydzieło Maiden ukazało się w 1982, dziś zespół byłby jeszcze większą megagwiazdą, a stałym punktem koncertów zamiast 666 byłoby genialne "Days of future past". Fani urodzeni w latach 70 i 80 do dziś znaliby tekst tego szlagieru na pamięć. Natomiast oficjalna biografia Maiden zamiast "Run to the hills" nosiłaby tytuł "Lost in a lost world".
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Skrobnę parę słów "na gorąco". Po pierwszym odsłuchu całego albumu mam bardzo mieszane odczucia. Tak na szybko to dałbym może z 6.5/10.
Kompozycje duetu Smith/Dickinson wydają się być najlepsze, a więc bez zaskoczenia, tak jak się spodziewałem. Przy Days of Future Past w końcu można trochę nogą potupać, a Darkest Hour niezła ballada. Tu i ówdzie na przestrzeni całej płyty zdarzają się całkiem niezłe zagrywki, kilka solówek bardzo dobrych. Nawet dość pozytywnie oceniam wokal Dickinsona, bo o to bałem się najbardziej. Na szczęście niewiele jest wysokich rejestrów, przez co uszy nie pękają. No i to w zasadzie tyle, jeśli chodzi o pozytywne aspekty.
Głównym minusem jest oczywiście długość płyty. Prawie wszystkie kawałki można było spokojnie skrócić o 2-3 minuty. A jeszcze lepszym pomysłem byłoby podzielenie tego materiału na dwie osobne płyty. Jedna z "arcydziełami" Harrisa, a druga z resztą utworów. Przy paru ostatnich kawałkach nie pamiętałem już, co było na początku.
Największym rozczarowaniem okazał się być Death of the Celts i Lost in a Lost World. Rozmemłane, niespójne, aż chciało się przewinąć dalej. Ponadto, za dużo klawiszy na albumie, nie wszędzie są potrzebne. Nieprędko odsłucham całość ponownie, raczej tylko wybrane kawałki.
Kompozycje duetu Smith/Dickinson wydają się być najlepsze, a więc bez zaskoczenia, tak jak się spodziewałem. Przy Days of Future Past w końcu można trochę nogą potupać, a Darkest Hour niezła ballada. Tu i ówdzie na przestrzeni całej płyty zdarzają się całkiem niezłe zagrywki, kilka solówek bardzo dobrych. Nawet dość pozytywnie oceniam wokal Dickinsona, bo o to bałem się najbardziej. Na szczęście niewiele jest wysokich rejestrów, przez co uszy nie pękają. No i to w zasadzie tyle, jeśli chodzi o pozytywne aspekty.
Głównym minusem jest oczywiście długość płyty. Prawie wszystkie kawałki można było spokojnie skrócić o 2-3 minuty. A jeszcze lepszym pomysłem byłoby podzielenie tego materiału na dwie osobne płyty. Jedna z "arcydziełami" Harrisa, a druga z resztą utworów. Przy paru ostatnich kawałkach nie pamiętałem już, co było na początku.
Największym rozczarowaniem okazał się być Death of the Celts i Lost in a Lost World. Rozmemłane, niespójne, aż chciało się przewinąć dalej. Ponadto, za dużo klawiszy na albumie, nie wszędzie są potrzebne. Nieprędko odsłucham całość ponownie, raczej tylko wybrane kawałki.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Mnie wyszła ocena całości na 7 (średnia z ocen jednostkowych dla utworów). Album jest bardzo nierówny. Z jednej strony mamy na nim IMHO dwa utwory absolutnie genialne (The Parchment, Hell on Earth), a z drugiej potworka na granicy żenady (Death of the Celts). Pozostałe to z kolei taka maidenowa średniawka.
A powód tego jest taki: podobnie jak to miało miejsce przy TBOS, panowie koniecznie chcieli podwoić swoje szanse na złota i platyny i wypuścili takiego długasa, zamiast wywalić 4 najsłabsze kompozycje i zostawić normalny, jednopłytowy, ok. 50 minutowy album, który może nawet łapałby się do TOP5 dyskografii...Czyli wszystko przez jeden z tzw. grzechów głównych (chciwość)
Gwoli sprawiedliwości należy natomiast całościowo bardzo pochwalić brzmienie i wokal.
A powód tego jest taki: podobnie jak to miało miejsce przy TBOS, panowie koniecznie chcieli podwoić swoje szanse na złota i platyny i wypuścili takiego długasa, zamiast wywalić 4 najsłabsze kompozycje i zostawić normalny, jednopłytowy, ok. 50 minutowy album, który może nawet łapałby się do TOP5 dyskografii...Czyli wszystko przez jeden z tzw. grzechów głównych (chciwość)
Gwoli sprawiedliwości należy natomiast całościowo bardzo pochwalić brzmienie i wokal.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Cześć.
Senjutsu jest świetne. Zupełnie nie rozumiem malkontenctwa niektórych.
Czytałem tu np. że solówki nie zapadają w pamięć.
Może to wina pamięci?
W utworach pojawiają się znajome melodie
I co z tego? Dopóki całościowo nie odgrywają starych numerów z nowymi tytułami niech tak będzie.
Numery są długie i spokojnie mogły by być krótsze.
Ale w Maiden od kilku albumów piszą głównie długie numery i trzeba się z tym pogodzic ;P
Czytałem również sobotni artykuł Jarosława Szubrychta w Wyborczej. Stwierdził że nowe Maiden jest dla starych wiekowo fanów i zamiast pisać taki material jak na Senjutsu powinni (wzorem zapewne Mety, ale tego wprost nie napisał) nagrać album symfoniczny. Co o tym myślicie?
Senjutsu jest świetne. Zupełnie nie rozumiem malkontenctwa niektórych.
Czytałem tu np. że solówki nie zapadają w pamięć.
Może to wina pamięci?
W utworach pojawiają się znajome melodie
I co z tego? Dopóki całościowo nie odgrywają starych numerów z nowymi tytułami niech tak będzie.
Numery są długie i spokojnie mogły by być krótsze.
Ale w Maiden od kilku albumów piszą głównie długie numery i trzeba się z tym pogodzic ;P
Czytałem również sobotni artykuł Jarosława Szubrychta w Wyborczej. Stwierdził że nowe Maiden jest dla starych wiekowo fanów i zamiast pisać taki material jak na Senjutsu powinni (wzorem zapewne Mety, ale tego wprost nie napisał) nagrać album symfoniczny. Co o tym myślicie?
Everything I hear influences me. I can't tell you all my influences as a musician.
Lemmy
Lemmy


