Strona 17 z 22

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 2:07 pm
autor: likipiki
Uważam Ozziego za idiotę i dupodajkę. Ale nie w związku z tym wydarzeniem. Bo tu nie widzę żadnej koneksji.

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 2:10 pm
autor: Brand
świnka666 pisze:Reakcja na forum jest idiotyczna. Gdy widziałem w podpisie jednego usera: 'Sharon Osbourne is fuckin' bitch' to zastanowiłem się co on jeszcze tu robi? Powinien bana dostać, że hej. Nie najeżdżajcie też na Kelly, jeśli jedynym argumentem jaki macie to fakt, że wiele osób ją widziało. Idiotyzm.
Oto przykład idiotycznej reakcji ^^
świnka666 pisze: Jakieś lpsze dowowdy na obecność Kelly? A może kilka osób chce ją udupić? PRoste, nieprawdaż? A może cała to aferę sprowokował Wasz ukochany Brusio. To by nawet mnie nie zdziwiło. Ludzie, w newsach na S, w treści postów mnóstwo agresji na Sharon. A tak naprawdę nie znacie w ogóle sytuacji. Znacie jedynie jakieś 'relacje', plotki itp.
A czy my mówimy, że Bruce tego nie prowokował? Jak to już MaYeR określił "poczucie humoru w stylu monty pythona".

Jeżeli chcesz dowód winy Kelly, to my chcemy dowód winy Bruce'a. Bo chyba Sharon nie zrobiła tego z powodu obrażania Britney Spears?
Nie wymieniał tez żadnej nazwy reality show ani nic takiego. Ozzy też święty nie jest, a wszyscy traktują jego wypowiedzi jako radochę a nie rzucają w niego czym sie da.
świnka666 pisze: A tak w ogóle skąd się w Was bierze takie zaufanie do Brusia? Czyż nie wrzeszczał Britney fuckin' Spears? Czym to się różniło od nazwania Bruca fiutem? Czy Brusio nie najeżdża na MTV, podczas gdy jego klipy i teledyski IM są tam puszczane? Na cholerę się na to zgadzał? A może Wasz ubóstwiany Brusio jest zwykłą komercyjną dupodajką? Krytykowanie MTV stalo się w ostatnich latach bardzo modne. Kto zapewni, że Dickinson nie wrzeszczy swoich tanich, idiotycznie skandalizujących hasałek o beznadziejności popu tylko dlatego by przypodobać się fanom?

...

Jeśli dostanę zdjęcie, lub nagranie video - uwierzę, i stwierdzę że jest żałosna. Lecz teraz zgodnie z domniemaniem niewinności, stwierdzam że w niczym nie zawiniła. A przynajmniej nie ma na to dowodów.
Jeżeli chcesz być "oryginalny" to nie udawaj niedowiarka, bootlegi nie kłamią.
świnka666 pisze: A teraz z innej beczki. W jednym z newsów przeczytałem, że podcza koncertu Bruce powiedział, że zagrają dłużej niż ustalone 55 minut. Czy to było uzgadniane z kierownictwem Ozzfestu? Czy IM chciało sobie zrobić samowolkę i prezent dla fanów? Jakie są dokładne szczegóły tego zdarzenia?
A czy rzucanie jajkami i odcinanie prądu było uzgodnione przez MAIDEN z kierownictwem OZZFEST? :>

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 2:12 pm
autor: Szymon
sekcjazwlok pisze:
Blagam cie gosciu idz stad, nie pisz wiecej ,omijaj te forum z daleka.Jestes jeszcze bardziej zalosny niz sharon , juz ci kiedys powiedzialem co masz zrobic i chyba powtorze.Napisz sobie na czole I Love Sharon And MTV i jedz do U.S.A
Moze nie przesadzaj?? Ze ktos Twoim zdaniem nie ma racji, nie oznacza, ze musisz mu pisac "paszol won"

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 2:20 pm
autor: Deleted User 1499
Według mnie nie mozna nazywac bruca dupodajka bo krzyczy ze MTV to szmira.Dla mnie rownierz jest to masakryczna stacja podobnie jak Viva czy inne bo puszczaja tam tylko to co jest na chodzie a to juz komercha.Natomiast dupodajkiem mozna nazwac ozziego chociaz tez nie za bardzo poniewaz swego czasu ogladalem The Osbournes i on zawsze bluzgal na te kamery itp.Byc moze Bruce nie jest bez winy ale jestesmy wolnymi ludzmi mamy wolnosc slowa a zwlaszcza na koncertach metalowych a ze bruce to szczery chlopak i mowi to co mu sie nie podoba, podczas tych komentarzy zachowywal sie z klasa , natomiast sharon nie znajdzie zadnej dziedziny swojego zachowania powiem jedno powinna zgolic piz.. i isc do przedszkola.

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 2:22 pm
autor: Deleted User 1499
Szymon pisze:
sekcjazwlok pisze:
Blagam cie gosciu idz stad, nie pisz wiecej ,omijaj te forum z daleka.Jestes jeszcze bardziej zalosny niz sharon , juz ci kiedys powiedzialem co masz zrobic i chyba powtorze.Napisz sobie na czole I Love Sharon And MTV i jedz do U.S.A
Moze nie przesadzaj?? Ze ktos Twoim zdaniem nie ma racji, nie oznacza, ze musisz mu pisac "paszol won"

Naplul byc Brucowi badz reszcie chlopakow z iron w twarz?Nie gdybys ich zobaczyl z bliska sral bys po galotach zeby uscisnac im dlon , a ten many co wypisuje takie bzdury chce sie wylonic z tlumu , chce byc oryginalny ale dla mnie sie zeszmacil takimi txt

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 2:28 pm
autor: Swarożyc
Fakty jakie są przedstawiane wskazują, że reakcja tych którzy IM atakowali była TOTALNIE niewspółmierna z tym czym IM mógł zaleźć za skórę. Dodatkowo rusza mnie fakt, że gdzieś tam 45,000 ludzi poszło sobie na koncert, a przez fochy jakieś głupiej ździry część zabawy została im zepsuta.
Kończąc (ktoś już o tym pisał) ciekawe jest też, że wielu z was mówi, że Bruce może i zasłużył. Pytam czym zasłużył Janick ze Stevem czy Nicko, który sobie musiał wycierać perkę.

Tak rusza mnie to, że jeden z moich ulubionych zespołów został opluty i obrzucany jajkami. Jeśli Was nie, to Wasza sprawa, ale dajcie mi prawo do mojej, ewidentnie emocjonalnej reakcji na te wydarzenia. Tyle

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 2:33 pm
autor: Szymon
sekcjazwlok pisze:Naplul byc Brucowi badz reszcie chlopakow z iron w twarz?Nie gdybys ich zobaczyl z bliska sral bys po galotach zeby uscisnac im dlon , a ten many co wypisuje takie bzdury chce sie wylonic z tlumu , chce byc oryginalny ale dla mnie sie zeszmacil takimi txt
On akurat napisal, ze zrobil by to samo (zwyzywal Dickinsona), a nie rzucal jajkami, plul i wylaczal prad. Tak wiec jakos bardzo skandalizujaco, sie nie wypowiedzial. Drzwi wyjsciowych mu nie musiales pokazywac ;)

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 2:35 pm
autor: Deleted User 1499
jezeli sharon chciala sie zemscic na brusie wystarczylo wyjsc na koniec koncertu i powiedziec to co powiedziala, bruca i tak to nie rusza a przynajmniej osoby ktore przyszly przezyly by normalny koncert , i nie bylo by tego calego cyrku

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 2:37 pm
autor: Deleted User 1499
Szymon pisze:
sekcjazwlok pisze:Naplul byc Brucowi badz reszcie chlopakow z iron w twarz?Nie gdybys ich zobaczyl z bliska sral bys po galotach zeby uscisnac im dlon , a ten many co wypisuje takie bzdury chce sie wylonic z tlumu , chce byc oryginalny ale dla mnie sie zeszmacil takimi txt
On akurat napisal, ze zrobil by to samo (zwyzywal Dickinsona), a nie rzucal jajkami, plul i wylaczal prad. Tak wiec jakos bardzo skandalizujaco, sie nie wypowiedzial. Drzwi wyjsciowych mu nie musiales pokazywac ;)
wiesz wlasciwie to niewiadomo jak to rozumiec.Ale jesli nawet to i tak goscia nielubie bo na sile wciska swa oryginalnosc ktora nie jest na miejscu

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 2:40 pm
autor: Vagina Swędzianka
sekcjazwlok pisze:Blagam cie gosciu idz stad, nie pisz wiecej ,omijaj te forum z daleka. Jestes jeszcze bardziej zalosny niz sharon , juz ci kiedys powiedzialem co masz zrobic i chyba powtorze.Napisz sobie na czole I Love Sharon And MTV i jedz do U.S.A
sekcjazwlok pisze:Naplul byc Brucowi badz reszcie chlopakow z iron w twarz? Nie gdybys ich zobaczyl z bliska sral bys po galotach zeby uscisnac im dlon , a ten many co wypisuje takie bzdury chce sie wylonic z tlumu , chce byc oryginalny ale dla mnie sie zeszmacil takimi txt
Synek. Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje. Dla takich jak ty powinno się zakładać na forach specjalne działy, takie jak postulowane tu kiedyś Kinder Sanktuarium przy jednoczesnym zablokowaniu możliwości pisania w pozostałych działach.

Uwielbiam Bruce`a jako wokalistę, frontmana, kompozytora czy tekściarza. Tracę jednak do niego szacunek dzięki jego bredniom na koncertach na temat stacji radiowych, telewizyjnych i na temat osób publicznych.
Mam kilka teledysków Dickinsona zgranych z MTV. Pamiętam, że często były grane w Headbangers Ball i często widywałem Dickinsona na łamach MTV udzielającego wywiadów. Jeśli ten człowiek mówi później że MTV to bullshit, bo puszcza gówno to wystawia sobie etykietkę zwyczajnego idioty tworzącego gówno i promującego się w gównianym TV. Jak można być takim ciemnym czereśniakiem i nie pamiętać co się kiedyś robiło i gdzie się bywało. Pewnych słów lepiej nie wypowiadać bo można z siebie zrobić zupełnego kretyna.
Śmiać mi się z coponiektórych tutaj chce jeśli piszą, że Bruce nigdy nikogo nie obraził. A np. Britney "fuckin" Spears? Tacy z Was wielcy fani a bootlegów nie słuchacie? Macie wersje ocenzurowane?
Jeśli Dickinson jest obrażany to trza apokalipsę robić a jeśli Bruce obraża to "jeśli ktoś bierze na poważne słowa Bruce`a to "albo jest idiotą albo Sharon Osbourne".
Ciekawe czy gdybym Wam powiedział publicznie, że "temu i tamtemu z Sanktuarium kazałem wczoraj ciągnąć mi druta i mlaskali ze smakiem", to czy potraktowalibyście to jako żart.
Życzę więcej wyważonych sądów. Niektórzy tutaj są takimi wielkimi fanami, że aż jest mi ich żal.

Pozdrawiam z daleka

Vlad Tepes

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 2:51 pm
autor: Deleted User 1499
Vagina Swędzianka pisze:
sekcjazwlok pisze:Blagam cie gosciu idz stad, nie pisz wiecej ,omijaj te forum z daleka. Jestes jeszcze bardziej zalosny niz sharon , juz ci kiedys powiedzialem co masz zrobic i chyba powtorze.Napisz sobie na czole I Love Sharon And MTV i jedz do U.S.A
sekcjazwlok pisze:Naplul byc Brucowi badz reszcie chlopakow z iron w twarz? Nie gdybys ich zobaczyl z bliska sral bys po galotach zeby uscisnac im dlon , a ten many co wypisuje takie bzdury chce sie wylonic z tlumu , chce byc oryginalny ale dla mnie sie zeszmacil takimi txt
Synek. Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje. Dla takich jak ty powinno się zakładać na forach specjalne działy, takie jak postulowane tu kiedyś Kinder Sanktuarium przy jednoczesnym zablokowaniu możliwości pisania w pozostałych działach.

Uwielbiam Bruce`a jako wokalistę, frontmana, kompozytora czy tekściarza. Tracę jednak do niego szacunek dzięki jego bredniom na koncertach na temat stacji radiowych, telewizyjnych i na temat osób publicznych.
Mam kilka teledysków Dickinsona zgranych z MTV. Pamiętam, że często były grane w Headbangers Ball i często widywałem Dickinsona na łamach MTV udzielającego wywiadów. Jeśli ten człowiek mówi później że MTV to bullshit, bo puszcza gówno to wystawia sobie etykietkę zwyczajnego idioty tworzącego gówno i promującego się w gównianym TV. Jak można być takim ciemnym czereśniakiem i nie pamiętać co się kiedyś robiło i gdzie się bywało. Pewnych słów lepiej nie wypowiadać bo można z siebie zrobić zupełnego kretyna.
Śmiać mi się z coponiektórych tutaj chce jeśli piszą, że Bruce nigdy nikogo nie obraził. A np. Britney "fuckin" Spears? Tacy z Was wielcy fani a bootlegów nie słuchacie? Macie wersje ocenzurowane?
Jeśli Dickinson jest obrażany to trza apokalipsę robić a jeśli Bruce obraża to "jeśli ktoś bierze na poważne słowa Bruce`a to "albo jest idiotą albo Sharon Osbourne".
Ciekawe czy gdybym Wam powiedział publicznie, że "temu i tamtemu z Sanktuarium kazałem wczoraj ciągnąć mi druta i mlaskali ze smakiem", to czy potraktowalibyście to jako żart.
Życzę więcej wyważonych sądów. Niektórzy tutaj są takimi wielkimi fanami, że aż jest mi ich żal.

Pozdrawiam z daleka

Vlad Tepes

Stary po pierwsze nie mow do mnie synku
po drugie nie ciupaj mnie bo jestes dla mnie za krótki
po trzecie dla wyjasnienia trepie:Bruce mowi na MTV wlasnie dlatego ze przestali emitowac muzyke metalowa i przelaczyli sie na muzyke POP,HH itp a nie ma muzy metalowej.jak mi znajdziesz audycje z muza metalowa to bedziesz dobry.
A co do tego ciagniecia to tobie nie ma co ciagnac(debile zazwyczaj nie posiadaja organow) , i gosciu nie zagaduj do mnie bo nie mam zamiaru gadac ztoba, Aha twoi starsi maja pole?NIE?To skad wzieli takiego buraka?:D
Pozdrawiam z calego serca. 8)

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 3:04 pm
autor: ironBIDDAF
Vladowi nie chce sie powtórnie logowac, ani pisać, ale posyła odpowiedź
VladTepes pisze:tobie nie dam w przełyk żebyś się przekonał bo nie preferuję cweli a trypla mieć nie chcę.

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 3:21 pm
autor: she-wolf
sekcja zwłok ---> przeginasz. Obrazek

co do tematu - fanatyzm w każdym wydaniu jest zły.

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 3:30 pm
autor: Nomad
Kea pisze:sekcja zwłok ---> przeginasz. Obrazek

co do tematu - fanatyzm w każdym wydaniu jest zły.
jeśli jest to jedyny sposób na walke ze złem (tu mam na myśli znacznie poważniejsze rzeczy niż to co sie stało na Ozzfest) ,to jest jak najbardziej dobry.

A swoją drogą nie wiem co takiego zrobił Ozzy że ma własny festival ,przecież jego płyty solowe są dośc przeciętne ,rozumiem jakby festival sie nazywał Sabbathfest ,bo ten zespół naprawde jest wielki ..., jest to kolejny dowód na pyche tego człowieka , swoją drogą ten festival jest bardzo słabiutki ,a Ozzy najczęsciej promuje na nim strasznie cieniutkie młode zespoły ,chyba zresztą Sharon dobiera skład tych młodych zespołów , po tym incydencie moge sie założyć ,że ten festival albo upadnie albo podupadnie .
Myśle ze ten temat bardziej dotyczy Ozzego niż Ironów czy Bruca , ten człowiek zawsze kojarzony był ze skandalami , więc jego żona i córka robią podobne rzeczy . Black Sabbath zawsze uwielbiałem ,moze i nawet bardziej niż Iron Maiden ,ale Ozzy nie jest nikim wielkim.

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 3:40 pm
autor: Deleted User 1499
Kea pisze:sekcja zwłok ---> przeginasz. Obrazek

co do tematu - fanatyzm w każdym wydaniu jest zły.
kea twierdzisz ze ja przeginam?nie no super

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 3:44 pm
autor: likipiki
vBrand pisze:
świnka666 pisze: Jakieś lpsze dowowdy na obecność Kelly? A może kilka osób chce ją udupić? PRoste, nieprawdaż? A może cała to aferę sprowokował Wasz ukochany Brusio. To by nawet mnie nie zdziwiło. Ludzie, w newsach na S, w treści postów mnóstwo agresji na Sharon. A tak naprawdę nie znacie w ogóle sytuacji. Znacie jedynie jakieś 'relacje', plotki itp.
A czy my mówimy, że Bruce tego nie prowokował? Jak to już MaYeR określił "poczucie humoru w stylu monty pythona".
Yeah! Nie ma to jak usprawiedliwiać chamstwo poczuciem humoru. W takim razie te zdarzenie na Ozzfeście to po prostu 'poczucie humoru w stylu Flipa i Flapa', czyli rzucamy się tortami. A nazwanie Dickinsona fiutem, to takie nawiązanie do Murzyńskich komedii.
vBrand pisze:Jeżeli chcesz dowód winy Kelly, to my chcemy dowód winy Bruce'a. Bo chyba Sharon nie zrobiła tego z powodu obrażania Britney Spears?
Nie wymieniał tez żadnej nazwy reality show ani nic takiego. Ozzy też święty nie jest, a wszyscy traktują jego wypowiedzi jako radochę a nie rzucają w niego czym sie da.
Nie mam zielonego pojęcia dlaczego Sharon to zrobiła. Zachowałą się żałośnie, fakt. Ale to nie powód by nazywać ją żałosną zdzirą, jak to się powszechnie dzieje na forum.
Wiem jedynie, że Sharon jest świetnym biznessmanem. W biznessie liczy się opanowanie. Więc wielce prawdopodobne dla mnie jest, że Bruce gdzieś tam naprawdę przegiął za kulisami, musiałoby być to coś naprawdę ciężkeigo kalibru. Oczywiście nie oskarżam Bruce'a. To są moje przypuszczenia. Nie będę jednak na samych przypuszczeniach wrzeszczał hasła: Bruce to żałosny fiut.
Oczywiście drugą równie prawdopodobną wersją byłoby, że Sharon zrobiła to dla reklamy swojej marki. I to by było chyba najbardziej prawdopodobne. I nawet stawiało by ją w lepszym świetle. Bo rpzecież na tej aferze zyska i Ozzy i Ironi i publika, która uczestniczyła w raczej historycznie ważnym koncercie :lol:
vBrand pisze:
świnka666 pisze: A tak w ogóle skąd się w Was bierze takie zaufanie do Brusia? Czyż nie wrzeszczał Britney fuckin' Spears? Czym to się różniło od nazwania Bruca fiutem? Czy Brusio nie najeżdża na MTV, podczas gdy jego klipy i teledyski IM są tam puszczane? Na cholerę się na to zgadzał? A może Wasz ubóstwiany Brusio jest zwykłą komercyjną dupodajką? Krytykowanie MTV stalo się w ostatnich latach bardzo modne. Kto zapewni, że Dickinson nie wrzeszczy swoich tanich, idiotycznie skandalizujących hasałek o beznadziejności popu tylko dlatego by przypodobać się fanom?

...

Jeśli dostanę zdjęcie, lub nagranie video - uwierzę, i stwierdzę że jest żałosna. Lecz teraz zgodnie z domniemaniem niewinności, stwierdzam że w niczym nie zawiniła. A przynajmniej nie ma na to dowodów.
Jeżeli chcesz być "oryginalny" to nie udawaj niedowiarka, bootlegi nie kłamią.
Możesz jaśniej, bo nie rozumiem o co Ci chodzi.
vBrand pisze:
świnka666 pisze: A teraz z innej beczki. W jednym z newsów przeczytałem, że podcza koncertu Bruce powiedział, że zagrają dłużej niż ustalone 55 minut. Czy to było uzgadniane z kierownictwem Ozzfestu? Czy IM chciało sobie zrobić samowolkę i prezent dla fanów? Jakie są dokładne szczegóły tego zdarzenia?
A czy rzucanie jajkami i odcinanie prądu było uzgodnione przez MAIDEN z kierownictwem OZZFEST? :>
:lol: nie zdziwiłbym się :lol:

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 3:47 pm
autor: Pink
sekcjazwlok pisze:natomiast sharon nie znajdzie zadnej dziedziny swojego zachowania powiem jedno powinna zgolic piz.. i isc do przedszkola.
Przegenialny tekst :lol: i ta cięta riposta na końcu..... Weź sie naucz pisać po polsku, bo już najwyższy czas.

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 3:49 pm
autor: Deleted User 1499
Zauwazylem jedno na tym forum zaczyna sie robic wojna pomiedzy forumowiczami.a chyba nie po to zostal on stworzony co nie?wszyscy sluchamy Iron Maiden tak?wiec po co te bluzgi na siebie , nie warto ja dostalem zolty kartonik i wyczailem ze to bezsensu

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 3:49 pm
autor: likipiki
Aha, jeszcze dwie sprawy. Skąd nagle taka krytyka Ozziego. Gdy dwa miesiące temu wspomniał o urwaniu głowy nietoperze, większość mentalnej dzieciarni S skakałaby z radości krzycząc na prawo i lewo jaki to on nie jest true. Po tym incydencie nagle wszyscy odwracają się od skandalizującego życia Ozziego. Dziwne. Przecież dostali dokłądnie to, czego chcieli.

Sprawa druga: Sharon zachowała się żałośnie. To nie ulega najmniejszej wątpliwości. Ale zastanówcie się co Wy robicie. Ona nazywa Bruce'a fiutem, Wy ją dziwką i zdzirą. Ona rzuca jajkami, Wy cieszycie się na widok jakiś głupich rysunków z Eddkiem i Sharon. I to i to ma zamiar poniżyć 'przeciwnika'. Lepperowanie po prostu jak to ktoś ładnie nazwał :)

Re: Maiden na Ozzfest!!

: śr sie 24, 2005 3:55 pm
autor: Nomad
Ja nigdy nie cieszyłem sie z wygłupów Ozza na scenie ,dla mnie zawsze był to pokaz głupoty i brak dobrego smaku ,ale Ozzego w jakimś sensie uważałem za wielkiego artyste ,ale żeby było jasne tylko za płyty w Black Sabbath, co ciekawe idolem rockowej publiczności i gwiazdą medialną stał sie dopiero w latach 80 ,gdy nagrywał swoje ,bardzo średnie płyty solowe .

Tak wogóle to głupio było żeby ten temat dotyczący bardziej Ozza i jego festivalu był przez kolejne dni wiodącym tematem na forum ,tak jakby było to jakieś wielkie wydarzenie.