Megadeth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Megadeth
Raz się żyje, mega sprawa 
Re: Megadeth
Tak mnie zatkało przy czytaniu tej relacji że zapomniałem zapytać o najważniejsze, dobrze że wjechał edit. Po raz pierwszy potężne zazdro, tego Miami ze słuchawkami, popłakałbym się. Wincyj!
-
Deleted User 8263
Re: Megadeth
O Texasie w sumie mało napisałem, generalnie trochę źle logistycznie podszedłem do tego tripa.
Dallas to nudne amerykańskie miasto, za to potwornie rozlazłe, z kilkoma autostradami przez środek i pełne murzynów. Mają fajne akwarium, zwiedziłem miejscówkę gdzie służby zabiły JFK, godzinę drogi od Dallas jest miasto Forth Worth ze świetną dzielnicą Stockyards - 100% kowbojski klimat, saloony, beef jerky, kowboje, kozy... tu faktycznie można się było poczuć jak w westernie. Załapałem się nawet jak kowboje tradycyjnie spędzają długorogie bydło. Wypicie szklaneczki whisky w saloonie podczas koncertu jakiegoś lokalnego bandu też było bardzo przyjemnym i vibe'owym uczuciem.
Austin i przede wszystkim San Antonio były już znacznie przyjemniejsze niż Dallas, to drugie ma kilka klimatycznych miejsc, z kolei Austin to ofc duże miasto, ale całkiem czyste, schludne i pomijając 44-stopniowy żar z nieba - fajne do spacerowania. Do tego mieszka tam w okolicy mostu sporo nietoperzy i co wieczór w mieście jest Bat Show - kiedy po zachodzie słońca tysiące gacków wylatują polować. Zimmer w głośnikach i można było się poczuć jak Batman
.
Na giga plus jedzenie - teksańskie BBQ to zupełnie inny level, nie zdarzyło mi się trafić na słabe jedzenie, mostki, indyki, kiełby... już mi brakuje tego mięcha. Na minus transport publiczny, np. do takiego Fort Worth z Dallas po prostu nie istnieje
. A uber na jedną osobę był wydatkiem, który zabolał. Wyjeździłem na tym wyjeździe spokojnie z 200+ usd uberami, bo po prostu często nie było alternatywy. Z koncertów też bym raczej nie wrócił, gdyby nie podwozili mnie nowo zapoznani na gigach znajomi. W Dallas podwiózł mnie były marine, którego bitewne historie totalnie wbijały w hotel, w Austin lokalne chłopaki, a na Florydzie... to też zabawna historia. Mieli mnie podwieźć jacyś goście, ale po gigu zupełnie nie odbierali telefonu. Zacząłem łazić po parkingu, a tu nagle szybe opuszcza facet, który stał koło mnie cały gig i z którym się zakumplowałem. Jak usłyszał o moim problemie ofc zaprosił do fury i bezpiecznie odstawił gdzie trzeba.
Dallas to nudne amerykańskie miasto, za to potwornie rozlazłe, z kilkoma autostradami przez środek i pełne murzynów. Mają fajne akwarium, zwiedziłem miejscówkę gdzie służby zabiły JFK, godzinę drogi od Dallas jest miasto Forth Worth ze świetną dzielnicą Stockyards - 100% kowbojski klimat, saloony, beef jerky, kowboje, kozy... tu faktycznie można się było poczuć jak w westernie. Załapałem się nawet jak kowboje tradycyjnie spędzają długorogie bydło. Wypicie szklaneczki whisky w saloonie podczas koncertu jakiegoś lokalnego bandu też było bardzo przyjemnym i vibe'owym uczuciem.
Austin i przede wszystkim San Antonio były już znacznie przyjemniejsze niż Dallas, to drugie ma kilka klimatycznych miejsc, z kolei Austin to ofc duże miasto, ale całkiem czyste, schludne i pomijając 44-stopniowy żar z nieba - fajne do spacerowania. Do tego mieszka tam w okolicy mostu sporo nietoperzy i co wieczór w mieście jest Bat Show - kiedy po zachodzie słońca tysiące gacków wylatują polować. Zimmer w głośnikach i można było się poczuć jak Batman
Na giga plus jedzenie - teksańskie BBQ to zupełnie inny level, nie zdarzyło mi się trafić na słabe jedzenie, mostki, indyki, kiełby... już mi brakuje tego mięcha. Na minus transport publiczny, np. do takiego Fort Worth z Dallas po prostu nie istnieje
Re: Megadeth
Relacja i wyjazd TOP. Gratuluję i zazdroszczę
-
Deleted User 8263
Re: Megadeth
Soldier on wleciał, a wczoraj odwolany koncert. Venue nie było przygotowane na sprzet Mega
Re: Megadeth
Widzę, że odkopał Waszyngton. Fajnie, że pojawiają się wałki z tych "średnich" albumów.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: Megadeth
Fajne recki Dzosef.
https://sanktuariumfc.org/forum/viewtop ... 22#p938422
Zapytaj Rudzielca jakie nft trzeba kupić żeby zagrał mój fantasy set.Dzosef pisze: ↑śr sie 28, 2024 1:54 am Przed gigiem w Dallas pogadałem z Rudym i poprosiłem, żeby zagrał Liara i faktycznie znalazł się w secie (co nie było dużym zaskoczeniem, bo z setlistowego patternu wypadało mi, że powinien wlecieć*). Następnego dnia pokazał na mnie paluchem i śmiał się, że "no more requests".
https://sanktuariumfc.org/forum/viewtop ... 22#p938422
A
B
C
D
E
B
C
D
E
-
Deleted User 8263
Re: Megadeth
Rudy wdzwonił się dwa dni temu na konfe grupowa fanclubu z okazji rocznicy MDD.
Powiedzial, że siedzi w studiu całymi dniami i rzezbi plyte, jakos w lutym reszta zespolu ma zjechac i singiel w maju jest planowany
Powiedzial, że siedzi w studiu całymi dniami i rzezbi plyte, jakos w lutym reszta zespolu ma zjechac i singiel w maju jest planowany
Re: Megadeth
Fajny motyw z jego strony. Ostatnia była spoko, ciekawe co teraz przygotuje.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Megadeth
Ostatnia była ok i tylko ok. Od Dystopii słabsza wyraźnie. Nowa liczę, że będzie lepsza.
Re: Megadeth
Poza dobrymi dwoma singlami i komicznym Mars, zapomniałem, że ta płyta się wydarzyła
Ale propsy dla DM za rzeźbienie kolejnej.
Re: Megadeth
Niech nagrywa. Oczekiwań wielkich nie mam. Ale chętnie posłucham nowej muzy od MD.
www.MetalSide.pl
Re: Megadeth
Skoro już wyjaśnione i posprzątane, to w temacie...
Stare to, bo jeszcze z Wielebnym, natomiast nie wiem co śmieszniejsze - MoP, wybrana wersja, czy wyjście Mega z samego końca sali, wyglądającej zresztą jak na nie do końca udanej premierze kinowej.
Stare to, bo jeszcze z Wielebnym, natomiast nie wiem co śmieszniejsze - MoP, wybrana wersja, czy wyjście Mega z samego końca sali, wyglądającej zresztą jak na nie do końca udanej premierze kinowej.
Re: Megadeth
Nie wiem, czy juz mi pamięć szwankuje, ale ostatnio czytałem, że Skolnick otarł się o Mega, był już na standby przed Kiko. Z jakiegoś powodu ten news wydał mi się nowy, ale pewnie gdzieś już kiedyś się spotkałem z tą nowiną
-
Deleted User 626
Re: Megadeth
To już siedem lat. Weź się chłopie w garść.
Re: Megadeth
No i co z tego, nie widziałem tego wcześniej. Nie śledzę każdego pierdnięcia Rudego. Idź błysnąć gdzieś indziej, facet.
-
Deleted User 626
Re: Megadeth
Wyobraź sobie, że wpadłem na to w sieci. Dasz wiarę? Zdarzyło się kiedyś Tobie, czy brzmi jak totalna nowość??
Specjalnie dla Ciebie, news sprzed kilku dni: https://blabbermouth.net/news/david-ell ... -award-win
Specjalnie dla Ciebie, news sprzed kilku dni: https://blabbermouth.net/news/david-ell ... -award-win


