Newsy muzyczne
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Newsy muzyczne
Przehajpowany gość, a jego zespół pod względem przehajpowania to szczyty.
Szkoda faceta.
Szkoda faceta.
-
Deleted User 5490
Re: Newsy muzyczne
Żeby tak bredzić, trzeba naprawdę "znać się". Zapytaj tych najlepszych gitarulów, ile zawdzięczają dorobkowi van Halena. Facet pchnął technikę do przodu, wymyślił wiele fajnych rzeczy, był wręcz prekursorem. Kiedy inni w latach 70 grali siermięgę techniczną, on już wchodził na szczyty wirtuozerii, której do dziś nie powstydziliby się niektórzy współcześni, gdyby ją posiedli.
Wymyj uszy.
Wymyj uszy.
Re: Newsy muzyczne
Pan Edward był ojcem nowoczesnej gitary elektrycznej. Nie: heavymetalowej, ale nowoczesnej. Nb. metal bez Jego wkładu też byłby znacznie uboższy.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Newsy muzyczne
W zasadzie Van Halen doprowadził grę na gitarze elektrycznej do poziomu wirtuozerii, której się już nie da poprawić. O ile takiego Blackmore'a można było jeszcze udoskonalić pod kątem techniki, o tyle Eddiego już się nie dało. Można było tylko kopiować niektóre jego rozwiązania, co też wielu gitarzystów czyniło.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Newsy muzyczne
W momencie kiedy wyszedł debiut Van Halen - moim zdaniem słaby - takie Rainbow wydało już 3 mocne płyty.
Priest też w tych okolicach mieli już petardy.
Nie odmawiam mu, że jak na swoje czasy był dobry, ale jak dla mnie jest przeceniany.
Priest też w tych okolicach mieli już petardy.
Nie odmawiam mu, że jak na swoje czasy był dobry, ale jak dla mnie jest przeceniany.
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9733
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Newsy muzyczne
RIP Mistrzu.
Nie jestem wielkim fanem, ale doceniam wirtuozerię i rewolucyjne podejście do gry.
Nie jestem wielkim fanem, ale doceniam wirtuozerię i rewolucyjne podejście do gry.
Re: Newsy muzyczne
Jak ktoś uważa, że debiut Van Halen to jest słaba płyta a Edward jest przehajpowany to ja nie wiem. No ale dobra ja tam się nie znam. Wiem jedno - wszyscy uważali Eddiego za kogoś z absolutnego Olimpu gitary, gościa który tak naprawdę w jakimś sensie wymyślił ją na nowo i dał jej nowe życie. Nie bez powodu kopiowano go w nieskończoność.
Re: Newsy muzyczne
Debiut VH jest świetny i nie ma co się nawet koncentrować na Eruption, które trwa niecałe 2 minuty. Są tam rzeczy wyprzedzające lata świetlne innych np Ain't Talking 'bout Love albo On Fire. Na osobną pochwałę zasługuje Michael Anthony, bo co tam wyprawia na basie to głowa mała. Album się nie zestarzał. Takie granie pozostaje ponadczasowe. A nie kolejny 70 minutowy klocek do kolekcji klocków i zapomnienia po sezonie.
Re: Newsy muzyczne
Tutaj z Vorgelem się zgadzam. Generalnie gra wszystko ale to co robią Eddie i sekcja rytmiczna to są potężne czady (On Fire!) albo wręcz ponadczasowe riffy. Absolutny kanon kanonów.
-
Deleted User 5490
Re: Newsy muzyczne
Nie rozumiem jak można nie dostrzegać geniuszu tego gościa. Ja wiem, że nie wszyscy grają na instrumencie i nie każdy rozumie stopień trudności tego co ten mistrz wyczyniał i nie jarzą zupełnie, że nikt nie robił tego wcześniej.
Wiem też, że mamy teraz całą furę Petruccich, MacAlpine'ów, Abasich a wcześniej innych, którzy zachwycają i pociągnęli to wszystko dalej dokładając coś od siebie, ale nowoczesne granie zaczęło się od Eddiego Van Halena właśnie.
W każdym razie trzeba być totalnym ignorantem, żeby wysuwać jakieś teksty o przereklamowaniu.
Dżozef. Czy Ty choć raz w życiu przyznałeś się do tego, że nie masz racji, czy umiesz tylko cały czas innym zwracać uwagę, że jej nie mają?
Wiem też, że mamy teraz całą furę Petruccich, MacAlpine'ów, Abasich a wcześniej innych, którzy zachwycają i pociągnęli to wszystko dalej dokładając coś od siebie, ale nowoczesne granie zaczęło się od Eddiego Van Halena właśnie.
W każdym razie trzeba być totalnym ignorantem, żeby wysuwać jakieś teksty o przereklamowaniu.
Dżozef. Czy Ty choć raz w życiu przyznałeś się do tego, że nie masz racji, czy umiesz tylko cały czas innym zwracać uwagę, że jej nie mają?
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Newsy muzyczne
To nie jest kwestia racji, bo to czy coś jest przeceniane czy niedoceniane to raczej kwestia subiektywna.Dżozef. Czy Ty choć raz w życiu przyznałeś się do tego, że nie masz racji, czy umiesz tylko cały czas innym zwracać uwagę, że jej nie mają?
Jak dla mnie w 1978, w którym wyszedł debiut Van Halen (który mi się zupełnie nie podoba) panowie Tipton i Downing robili już pewne rzeczy lepiej, tak jak Blackmore. W Stanach już po debiucie było Riot. Jak na kimś robi wrażenie sekcja w Van Halen (chociaż nie odmawiam, bas na debiucie jest świetny!) to co dopiero jak usłyszy perkusję na Rock City.
Zresztą rany, o Eddiem Van Halenie mówi cały świat, a Mark Reale jest totalnie zapomniany. To własnie rozumiem przez bycie przecenianym - bo EVH na taki splendor według mnie nie zasługuje.
Re: Newsy muzyczne
https://www.youtube.com/watch?v=L9r-NxuYszg
i ten jego slynny wystep z fajurem w gitarze, gdzie zagral i Eruption i Cathedral. Tego w taki sposob wczesniej nikt nie gral. Reszta podlapala, jak slusznie zauwazono. No i VH to glownie lata 80, pozniej juz raczej nic dobrego nie nagrali. Co nie umniejsza geniuszowi Eddiego.
Damn, od niego zaczalem przygode z gitara. Te pamietne noce kiedy kaleczylem Eruption nie umiejec nawet tappingu
i ten jego slynny wystep z fajurem w gitarze, gdzie zagral i Eruption i Cathedral. Tego w taki sposob wczesniej nikt nie gral. Reszta podlapala, jak slusznie zauwazono. No i VH to glownie lata 80, pozniej juz raczej nic dobrego nie nagrali. Co nie umniejsza geniuszowi Eddiego.
Damn, od niego zaczalem przygode z gitara. Te pamietne noce kiedy kaleczylem Eruption nie umiejec nawet tappingu
-
Deleted User 5490
Re: Newsy muzyczne
No tak, Dżozef. O gustach się nie dyskutuje. Nie da się w kwestii muzyki dogadać z człowiekiem, który gloryfikuje pancerne kwadraty.
To nie miało sensu.
To nie miało sensu.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Newsy muzyczne
Riot kwadratowy, Rainbow kwadratowy, a debiut Van Halen wirtuozerski. Ok.
Nie mówię o gustach, o których zreszta się dyskutuje, tylko o byciu przecenianym. Van Halen zawsze był na piedestale, moim zdaniem przesadzonym i tyle.
Nie mówię o gustach, o których zreszta się dyskutuje, tylko o byciu przecenianym. Van Halen zawsze był na piedestale, moim zdaniem przesadzonym i tyle.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Newsy muzyczne
1986
Fajnie się chłop bawi, ale naprawdę w tamtym momencie było to dla kogoś przełomowe?
Re: Newsy muzyczne
W tamtym momencie nie, ale myślę że w 78 dla wielu gitarzystów było. Generalnie rozumiem o co chodzi Ci z VH band, bo dla mnie to też kilka numerów i maks 2-3 płyty, natomiast Eddie to już inspiracja dla naprawdę wielu topowych teraz gitarzystów.
Re: Newsy muzyczne
+1
Eddie to był magik !
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Re: Newsy muzyczne
Gitarzyści Judas Priest ani Blackmore niczego nie robili lepiej od Edka w 1978 roku, no chyba że chodzi o komponowanie utworów co jest oceną subiektywną. Wolę utwory Judas Priest niż VH z tamtego okresu, ale to nie ma nic wspólnego z umiejętnościami grania na gitarze. Gitarzyści JP zawsze preferowali siermiężny wyrobniczy styl, który pasował do takiej muzyki, powstałej zresztą w mocno zindustrializowanym mieście. Jeśli chodzi o same utwory, to stawiam Killing Machine w pierwszej 10 moich ulubionych płyt metalowych. Wciąż nie przeszkadza mi to w lubieniu debiutu Van Halen, do którego oprócz faktu iż jest rewolucyjny, mam też osobisty stosunek.
Re: Newsy muzyczne
Bardzo cenię sobie Marka Reale i Riot ale na jedynce nie zaprezentowali jeszcze niczego aby pobić na łeb Van Halen a już na pewno nie Eddiego. W 1978 roku było w jego grze wszystko - ogień, technika, żywotność, swoisty "flair" do tego wszystko podane w absolutnie świeży sposób. Zwykle podważam dawanie pewnych postaci na piedestał ale w przypadku EVH jako gitarzysty to jednak ma sens.
-
Deleted User 5490
Re: Newsy muzyczne
Pisząc o pancernych kwadratach mam na myśli raczej Judas Priest i Megadeth. W tym drugim, gdyby Ryży nie dobierał sobie wyśmienitych gitarowych partnerów, to nie miałby kto grać solówek w Megadeth, bo Ryży nie jest jakimś gigantem w te klocki.
Jeśli chodzi o technikę gry, to Eddie wciąga nosem Blackmoora i innych z tamtych czasów, no ale i tak wiesz swoje.
Jeśli chodzi o technikę gry, to Eddie wciąga nosem Blackmoora i innych z tamtych czasów, no ale i tak wiesz swoje.
