Re: Maiden na Ozzfest!!
: pt sie 26, 2005 1:30 pm
Wczasie World Slavery Tour grali przed więszą publicznością i dużo częściej 
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://www.sanktuariumfc.org/forum/
Maideni wrócą do okolic Los Angeles (nie wiem czy akurat do San Bernardino) na następnej trasie.sekcjazwlok pisze:Zgadzam sie z wicker manem , skoro czs koncertu zostal zakontraktowany na godzinke to maideni mieli prawo nie zgodzic sie na 55min.Ja rowierz mysle ze nie oddadza sprawy do sady a jezeliby by tak zrobili to nie straca w moich oczach,natomiast zyskaja jak zorganizuja koncert w bernardionio , i beda gwiazda wieczoru , bo to sie nalezy fanom
My się chyba nie kłócimy.świnka666 pisze:Ehh, dobra dobra już się wycofuję z tej kłótni![]()
Niech Wam będzie
Na koniec:
- nigdy się nie dowiemy jak wyglądało zachowanie Bruce'a za kulisami
- Sharon jest doświadczoną biznesmenką, wątpię by bez totalnego powodu pozwoliła sobie na taki wyskok
- IM mogli zrobić taką uprzejmość w stonę Ozzfestu i skrócić set. Korona z głowy by im nie spadłaCzy oni kiedykolwiek występowali w USA przed tak dużą publicznością jak na Ozzfeście?
Łącznie tak, ale licząc liczbę fanów na jednym koncercie Ozzfest przyciągnał trochę więcej osób niż koncerty samego Maiden (to normalne, bo to festiwal i przyciąga fanów różnych zespołów). Choć w niektórych miastach (jak Nowy Jork) Maiden grywało samodzielnie dla większej publiczności.Mirdaroh pisze:Wczasie World Slavery Tour grali przed więszą publicznością i dużo częściej
gratuluję głupotykarolcia pisze:głupia Żydówa
Zgadzam się! Jednak jestem przeciwny ślepego usprawiedliwiania Bruce'aWICKER MAN pisze:A tu jest oczywiste, że Sharon zachowała się nieodpowiedzialnie i po chamsku.
Ach Ci Maideni, zawsze wszystko dla fanówWICKER MAN pisze:Maiden nie chcieli skrócić setu ze względu na fanów. Był to ich jedyny koncert w południowej Kalifornii i wielu fanów zapłaciło ciężkie pieniądze, aby zobaczyć ich na tej trasie. Więc nie chcieli ich rozczarować i skrócić i tak już krótki set. Tu Sharon po prostu ich sprowokowała.
Z tego co słyszałam to jest Żydówką, a do tego głupią. Rasistką nie jestem!świnka666 pisze:gratuluję głupotykarolcia pisze:głupia Żydówa
W tej sytuacji Bruce zachował się naprawdę z klasą. Nawet jego obecne wypowiedzi są bardzo stonowane. Naprawdę nie rozumiem czemu Sharon tak wkurzyła się na Dickinsona, gdyż nie mówił na Ozzfeście nic nowego - takie same gadki można było usłyszeć na koncertach Maiden w USA w 2000 czy 2003 roku. Musiała wiedzieć w co się pakuje.świnka666 pisze:Zgadzam się! Jednak jestem przeciwny ślepego usprawiedliwiania Bruce'a
Jeśli chodzi o jakość występów na żywo to Maideni dają z siebie wszystko i na pewno nie pozwoliliby, żeby fani czuli się zawiedzeni, bo skrócili koncert.Ach Ci Maideni, zawsze wszystko dla fanów
Misieck pisze:Nie ma to, jak prezentować wypowiedzi tylko jednej ze stron... Czy taki serwis nie powinien być obiektywny? :>
Aaa to co innego, przyznaję - moja wina, że nie poszukałem... dzięki za linka.Rainmaker. pisze:Misieck pisze:Nie ma to, jak prezentować wypowiedzi tylko jednej ze stron... Czy taki serwis nie powinien być obiektywny? :>
No niezupełnie.
http://muzyka.onet.pl/mr,1152944,wiadomosci.html
Po jaka cholere Zakk miesza sie w ta bzdure, ktora wymyslila Sharon? l "'Ozzy sucks,' 'Ozzfest blows,' 'Corporate America sucks,' 'America sucks,'"WICKER MAN pisze:Zakk mówi to co każe mu Sharon/Ozzy. To oczywiste.Byłem na 2 Ozzfestach i słyszałem relacje znajomych z innych koncertów. Bruce nigdy nie obraził Ozzy'ego czy Ameryki. Często natomiast narzekał na ceny biletów i fakt, że pod sceną znajdują się tylko osoby mające różne "układy", nie prawdziwi fani. Krytykował też MTV i reality shows. Nigdy nie powiedział złego słowa na Ozzy'ego czy Sabbath, których przecież lubi. Nie wiem czemu Sharon tak uparcie kłamie i wymyśla takie bzdury!
Akurat moje zdanie tu w sadzie nie pomoze ale to prawda. Mam dojscie do osoby, ktora byla na 8 koncertach ozzfest. z backstagem all areas Bruce ani razu nie byl na backstagu - nawet nie widzial osbournowej.WICKER MAN pisze: - Co do zachowania Bruce'a za kulisami to wiem, że takiego w ogóle nie było. Bruce spędzał czas w USA na rekreacyjnym lataniu awionetkami i na backstage'u przebywał naprawdę krótko. W zasadzie tylko grał koncert i wracał do hotelu.
Wlasnie w tym rzecz, ze nie skrytykowal reality TV" The Osbornes" ale ogolnie reality TV. Zreszta mozecie tego posluchac dzis w naszej audycjiTomash pisze:Porąbana baba:P Powiedzcie mi....gdzie Bruce skrytykował Ozziego?? skrytykował jedynie MTV i reality show The Osbourns
:|
Tak. Wezmy pierwsze z brzegu:świnka666 pisze:-Czy oni kiedykolwiek występowali w USA przed tak dużą publicznością jak na Ozzfeście?
W lagodnym tlumaczeniu: FIUTHamstermaN pisze:Pytanko do ludzi znajacycj angielski w http://www.sanktuarium.org/html/sharon.mp3 sharon mowi "bruce dickinson is a xxx" - co to za słówko? preak? co ono oznacza?
Mam nadzieje ze to nie żaden offtop