Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 1499

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Deleted User 1499 »

Invader pisze: ndz lut 05, 2017 12:54 pm

Edit: Dla mnie na Brave to The Mercenary jest wypełniaczem, nie przedpadam też za Blood Brothers, reszta to bardzo wysoki poziom, może jeszcze Planet bym dorzucił, ale to dalej dobry utwór wraz z BB.
Po tym jak napisałem o Brave , pomyślałem sobie o Mercenary. Ale potem stwierdziłem że wersja z Rio się broni :) Podobnie chyba mam z BB pomimo tego że nie jestem zwolennikiem ballad za co serdecznie dziękuję na TBOS :) A Out the Silent Planet lubię , ma parę fajnych patentów i ciężko go postawić obok takiego hmm New Frontier ? :P
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21467
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: pz »

Wracając jeszcze do AMOLAD, to mi jest ten album całkiem obojętny. Czasem sobie puszczam, nie jest zły, równy, ale nie budzi żadnych emocji. I dlatego mój głos na razie na niego. Na każdym z pozostałych albumów jest coś co sprawia, że mam ochotę do nich wracać, tutaj niestety nie. W zasadzie puszczam go licząc, że jeszcze coś tam znajdę.
Deleted User 2259

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Deleted User 2259 »

Jesteś pewny, ze wszystkie wałki ? bo ja tego nie pamiętam na ten moment, Strattona jakoś nie lubię, choć kilka momentów na debiucie miał niezłych, całe szczęście, że doszedł H,imo wraz z Davem tworzą najlepszy gitarowy duet wszech czasów i wcale tutaj myślę, że nie przesadzam.Na Killers takiego bluesowego grania, poza momentami w Prodigal Son już nie uświadczymy, kop w ryło od początku do końca, a co sądzisz o takim Purgatory czy Innocent Exile ? dla mnie jedne z najlepszych na albumie.

Co do BNW to wielka szkoda, że nie grali Thin i Nomada, chyba moje najlepsze z tego albumu, ale jest jeszcze Tytułowy, Duch czy DoM, lepszego Reunionu się chyba zrobić nie dało :pijak: :)

Pz- jak wyszedł to go katowałem do zrzygania, ze 110 odsłuchów na pewno pękło, kupiłem tą wersje z Dvd, ale nic są Kolorki,Beniamin ze 2 jeszcze dobre, ale jak słyszę Pilgrima, Out of the Shadows, schrzaniony The Longest Day (broni się tylko klimatyczny podniosły początek imo) czy Brighter than a 1000 suns to ja odpadam, nie taki prog mi się w ich wykonaniu podoba, na szczęście na The Final Frontier się o wiele poprawili, tak czekam na hejty teraz :B :mrgreen:
Deleted User 1499

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Deleted User 1499 »

Wszystkie może nie , ale większość tak , wystarczy popatrzeć na setlisty z koncertów sprzed Killers i takie kawałki jak Drifter , Innocent ( świetny moim zdaniem ) , Another Life czy Killers już były grane.
W ogóle uważam że w IM jest tak że wraz z przyjściem nowego muzyka był jakiś powiew nowości, świerzości i tak każdy pasował do tego zespołu. Bo czy przyszedł Adrian , czy potem Bruce itd to każdy pasował do tej układanki. Nie wyglądało to tak jak w niektórych kapelach że ktoś przyszedł na zastępstwo i po prostu gra nie wnosząc nic swojego.

Fenomenem Brave dla mnie jest to że po tylu latach , kuzwa to już 17 lat, płyta się wcale nie starzeje. Przesłuchałem ją tysiące razy , i mogę nadal to robić :) A braku Nomada czy Thin też przeboleć nie mogę , podobnie jak Alexandra ! :P
Deleted User 2259

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Deleted User 2259 »

Myślę, że na pożegnalnej trasie (oby jak najpóźniej się to stało) może usłyszymy Alexandra, taki zespół jak oni powinni mieć 2 wersje setów , chociaż 3 kawałki które będą wymieniać.Drifter czy Killers pamiętam, bardziej mialem na myśli takiego Czyngis Chana czy Murders.Co do tej układanki to wszyscy pasują, może Janick (imo) nie do końca jeszcze wpasowany na No Prayer był, ale na Fear udowodnił, że tam pasuje, no i facet ma swój styl nie imituje Adriana, zupełnie inne granie, to też doceniam.

A jak oceniasz dekadami od nalepszej do najgorszej?

1. Lata 80
2. Lata 00
3. Lata 90 / Lata 10
Deleted User 1499

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Deleted User 1499 »

Teraz to już Bruce nie dałby rady z Alexandrem chyba. Murders to chyba został już napisany z adrianem w składzie. Janick fakt , falstart zaliczył na No Prayer... , no ale on właściwie chyba przyszedł na gotowe. Nic nie napisał , tyle co nagrał swoje partie. A od Fear już zaczął własnie pokazywać swoje umiejętności kompozytorskie no i dziś naprawdę pochwalić się ma czym. A jego styl ? Czysty Rock`and`Roll , uwielbiam go na koncertach , chociaż czasami mnie wkurza że odwala burdel na solówkach , a czasami potrafi nią zaczarować ot. solo z Rio z HBTN.

Co do dekad.

Jako że bardzo odpowiada mi obecny styl IM to stawiam ją na równi z latami 80, czyli:

1. Lata 80/00
2. Lata 90
Deleted User 2259

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Deleted User 2259 »

Ta wersja HBTN z Rio, to dla mnie jego najlepsze solo, gdyby tak zagrali na albumie, to Hallowed byłby u mnie nr 1 być może, a tak biorąc pod uwagę survivor i to, że oceniamy pod kątem studyjnym, nie wiem czy by się do top 60 dołapał.Nastroją się niżej i może się uda, kto nie chciałby usłyszeć Alexandra.Tak , przyszedł Jan na gotowe, ale jakieś super partii Adrian tam nie wymyślił, przecież wiedział, że to już koniec, gdyby poszli w takim progresywnym kierunku jak po Synie to kto wie ile jeszcze płyt na takim poziome byśmy uświadczyli :)
Deleted User 1499

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Deleted User 1499 »

No dlatego mówię że No Prayer to taka marna kopia Killers. Po tylu albumach ukierunkowanych progresywnie , powrót do surowego brzmienia okazał się totalną klapą. Aczkolwiek nie jest taki zły ten album , czasem do niego wracam i też kilka smaczków wynajduje.
Deleted User 2259

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Deleted User 2259 »

Może to dziwne, ale najbardziej nie leży mi Bring, nie czaję fenomenu tego utworu ''wśród'' niektórych fanów, live fajnie wyszło w 2003, no ale..., jest tam jeden utwór który stawiam w najlepszej 20, nie mogę powiedzieć, żeby za szybko nie wyleciał ;P
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Dejavu »

Invader pisze: Dejavu, tak racja, są albumy na których gitary są o wiele lepsze, ale jednak Killers też ma to coś, kilka gorszych też bym znalazł :)
Ile osób tyle opinii, z ciekawości - które gitarowo uważasz za słabsze od Killers? No Prayer?
Invader pisze: ndz lut 05, 2017 12:49 pm To tak :

Pom - Quest czy Sun
SiT- Dejavu (bez urazy Dejavu :lol:) czy coś innego, mnie jakoś Sea of Madness nie leży od ładnych kilku lat.
:D Co do POM się zgodzę - Quest i Sun to niewypały moim zdaniem.

Co do No Prayer to są fajne momenty - np. Fates Warning czy Run Silent Run Deep, ale ogólnie płyta według mnie bardzo średnia. Czarno na białym widać, który kierunek bardziej sprzyja Maiden. Gdyby, zgodnie z życzeniem niektórych fanów nagrali dzisiaj taki zwarty i surowy album, to poziom tego sądze, że byłby podobny.
Awatar użytkownika
joseba
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 449
Rejestracja: ndz cze 21, 2015 9:38 pm

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: joseba »

dla mnie ten survivor skończył się już po 1szym dniu chyba :D o ile ze wskazaniem TFF nie było najmniejszego cienia wątpliwości, tak w dalszej części już jest duża burza mózgów, a że osobiście mam zupełnie inny gust od większości z Was z tego co tu czytam, to moje wskazania będą odłamem, bo np. AMoLaD cenię sobie wysoko i niektórzy także bronią także tego albumu, ale już z NPftD to wydaje mnie się, że zostaję sam na polu obrony. Podobnie jest w przypadku twórczości z Paulem na wokalu, jest to dla mnie ścisły top Maiden, a np. taki BNW nie porywa mnie i po reunionie częściej wracam do DoD czy właśnie AMoLaD
Ostatnio zmieniony ndz lut 05, 2017 6:44 pm przez joseba, łącznie zmieniany 1 raz.
Deleted User 2259

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Deleted User 2259 »

Dejavu pisze: ndz lut 05, 2017 2:06 pm
Ile osób tyle opinii, z ciekawości - które gitarowo uważasz za słabsze od Killers? No Prayer?
Debiut, No Prayer, Virtual, AMoLAD te na pewno, może jeszcze The Final Frontier, ale tam jest Isle of Avalon czy Starblind a to czysta poezja :) a i Fear też.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Dejavu »

Ano, zgodzę się, że debiut słabszy pod tym względem, ewentualnie No Prayer na podobnym poziomie (w sumie może słabszy, fakt, bo Killers ma znakomite instrumentale, a No Prayer nie) ale Virtual, AMOLAD i TFF moim zdaniem zdecydowanie nie.
Deleted User 2259

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Deleted User 2259 »

A pod względem perki ? basu ? które albumy cenisz najbardziej ?
Deleted User 1499

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Deleted User 1499 »

U mnie pod względem perki , A Matter. Uważam że Nicko odwalił tam kawał dobrej roboty , tuż za nim jest TBOS.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Dejavu »

Pod względem perki pierwsze trzy albumy (paradoks, bo ogólnie nie jestem ich fanem). Ale generalnie bębnienie Nicko też bardzo lubię. Z basem jest trochę trudniej, Steve nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Na dzień dzisiejszy wskazałbym Seventh Son, głównie za świetny wstęp do The Clairvoyant i za to jak ten bas świetnie tam brzmi - wyraźny, a jednocześnie nie muli całości - chociaż to cecha wspólna praktycznie wszystkich ich płyt.
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5301
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Michał »

Invader pisze: Mnie nie leży Revelations od jakiś 13 lat, po prostu coś mnie drażni w tym utworze, choć zdaję sobie sprawę, że wielu fanów go uwielbia.Staram się żeby znowu mi się spodobał, ale nic na siłę.
+1
tylko, że u mnie nie od 13 lat :wink:

PoM i NOTB przereklamowane albumy jak dla mnie
Oba całościowo słabsze od Amoladu

aż sobie zrobię ranking bo nigdy dokładnego nie zrobiłem

1. Seventh Son of a Seventh Son
2. Somewhere in Time/ Powerslave (pojedyncze utwory na Powerslave bardziej mi się podobają ale całościowo SiT lepiej wypada)
4. Brave New World
5. Killers
6. Fear of the Dark
7. Iron Maiden
8. The Book of Souls
9. Dance of Death
10. A Matter of Life and Death
11. The X Factor
12. The Number of the Beast
13. Piece of Mind
14. Virtual XI
15. No Prayer for the Dying
16. The Final Frontier

aktualnie tak wygląda mój ranking
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



Awatar użytkownika
Mr. M
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5967
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Mr. M »

Nie rozumiem o co tyle narzekań w głównym temacie o odpadnięcie AMoLaD - i tak był w survivorze dłużej niż powinien :D

Swój ranking może też przy okazji zrobię, ale po zakończeniu, żeby się nie zdradzać z głosami :wink:
Awatar użytkownika
Mikojaski
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1169
Rejestracja: ndz paź 02, 2011 3:55 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Mikojaski »

Nie znacie się mości panowie. AMOLAD, chyba najlepszy album po reunion, a odpada na samym początku. :facepalm: Niby tacy fani maiden, a tu co :mryellow: .
While you sleep in earthly delight, Someone's flesh is rotting tonight
Deleted User 5155

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze

Post autor: Deleted User 5155 »

Dziwaczne to. Znaczy - TFF i AMOLAD są słabsze od VXI lub NPFTD :shock: ??? Fear lepszy od AMOLAD :shock: ??? Nie do pojęcia. :facepalm:

Teraz jednak lepiej rozumiem, skąd biorą się wyniki np. niektórych wyborów prezydenckich ... :D

Oprawa "zabawy" wiele tłumaczy i niech tak zostanie. Się nie pobawię - jak kiedyś spróbowałem, to przy końcu miałem wrażenie, że sam sobie zęby wyrywam bez znieczulenia. Zwyczajnie - w przypadku IM wartościowanie pomiędzy całkiem pokaźną grupą płyt / utworów jest dla mnie niemożliwe. Pozwolę sobie na własny ranking - ugruntowany, bo i metryka tak trochę stateczności się domaga (nie obejmuje koncertów :dance: ). Dotyczy (póki co) tylko płyt. W obrębie grup I i II tylko chwilowe wahnięcia nastroju decydują, której słucham - zawsze z przyjemnością. Co do III i IV - są to co najwyżej kolejne próby zrozumienia / polubienia (z wyjątkiem wybranych smakołyków).

Grupa I - creme de la creme - moje absolutne NAJ - NAJ i to bez względu na (różną) ocenę poszczególnych kawałków:
The Number
Powerslave
AMOLAD
Book of Souls

Grupa II - najliczniejsza - płyty tylko ciut niżej niż w I. Po prostu - za cojones mnie złapały, ale nie utrzymały. Sporo tam "zwykłych" maidenowskich skończonych arcydzieł:
IM
Killers
PoM
Sowhere
Seventh Son
Brave NEW World
Dance
TFF

Grupa III - na pograniczu, "jednopunktowa", z pomijaniem pokaźnej grupy utworów:
Fear

Grupa IV - nie odczułbym straty, gdyby nie powstały (z wyjątkiem w sumie 3 - może 4 utworów; - jak na 3 płyty ...). Takie maidenowskie depresje twórcze:
No Prayer
The X Factor
Virtual XI

PS. Zabawę będę śledził z zainteresowaniem :pijak:
ODPOWIEDZ