Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Dejavu »

Bon Dzosef pisze: Nie rozumiem zarzutów o pianiu, Bruce raczej na Senjutsu unika bardzo wysokich rejestrów i śpiewa niżej, co zresztą bardzo dobrze wypada.
Fakt, że nie ma tego jakoś bardzo dużo, ale są to zwykle dość kiepskie fragmenty, Myślę, że tytułowy jest tutaj najbardziej jaskrawym przykładem. A rzuca się to w uszy tym bardziej, że ten "piejący" fragment jest w tym numerze tuż obok bardzo dobrych wokali w średnim rejestrze.
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5393
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: MaidenFan »

Ale spam i przede wszystkim offtop. Przyszedłem się tu dowiedzieć czemu BD wyglada jak samuraj, a nie czy HOE ma świetne melodie(ma) albo co Zdan sądzi o Senjutsu.

manichean pisze: pn lip 11, 2022 7:30 pm Trochę za stary na samuraja. Podnosi co najwyżej mikrofon a nie miecz
Ty chyba nie widziałeś jak walczy z Eddie Trooperem.
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5393
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: MaidenFan »

Dejavu pisze: wt lip 12, 2022 2:13 pm
Bon Dzosef pisze: Nie rozumiem zarzutów o pianiu, Bruce raczej na Senjutsu unika bardzo wysokich rejestrów i śpiewa niżej, co zresztą bardzo dobrze wypada.
Fakt, że nie ma tego jakoś bardzo dużo, ale są to zwykle dość kiepskie fragmenty, Myślę, że tytułowy jest tutaj najbardziej jaskrawym przykładem. A rzuca się to w uszy tym bardziej, że ten "piejący" fragment jest w tym numerze tuż obok bardzo dobrych wokali w średnim rejestrze.
+1, ale live to dość dobrze brzmi.
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4149
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Frank Drebin »

Dejavu pisze: wt lip 12, 2022 1:14 pm
Myślę, że podałeś dość tendencyjne przykłady. bo zestawiłeś jedne z większych hitów tego zespołu z Wildest Dreams, czy później Gumbyy z tym nieszczęsnym El Dorado. Umówmy się, że nawet jeśli nie lubi się ich twórczości w XXI wieku, to trudno stwierdzić, że właśnie te trzy kawałki są najbardziej reprezentatywne dla tego okresu. A czy takie Death or Glory jakoś znacząco odstaje od powiedzmy Quest for Fire? Moim zdaniem absolutnie nie, dwa bardzo średnie kawałki.
Nie uważam żeby np. "The Book of Souls" nie mógł się znaleźć na którejś z dużo bardziej cenionych płyt. Myślę, że Isle of Avalon czy Starblind też nie odbiegają poziomem (trochę odbiegają stylistycznie).
Argument na temat grania lub niegrania heavy metalu - dla mnie etykietka gatunkowa jest kompletnie obojętna, więc nie wiem.
Wiesz, nie uważam, żeby to były przykłady tendencyjne - wybrałem po prostu rockery (czyli teoretycznie zwięzłe, bardzo chwytliwe kawałki), które IM nagrało w ostatnim czasie. A wybrałem je, bo po prostu nie było wyboru: innych, wyraźnie lepszych od BNW Harris nie wypuścił. "Wildest", "Death or Glory" czy "Darkest Hour" możemy zastąpić w tym równaniu takim "Different" czy "The Alchemist" i wyjdzie na to samo. Iron Maiden po prostu zatraciło umiejętność pisania świetnych, krótkich kompozycji, które stanowią trzon ich każdej klasycznej płyty i które uczyniły IM zespołem, który do dziś wypełnia stadiony. Kiedyś za epik był uznawany trwający 7 i pół minuty "To Tame A Land" czy nieco ponad siedmiminutowy "Hallowed". Gdyby te numery wyszły na Senjutsu, byłyby jednymi z krótszych utworów (no niech będzie, że plasowałyby się w połowie stawki pod względem długości). No i teraz pytanie retoryczne: czy Harris naprawdę doznał na starość oświecenia i jest w stanie wykreować taką liczbę świetnych pomysłów, że może seryjnie wypuszczać dobre utwory kilkunastominutowe?

Co do porówanania Quest for Fire/Death or Glory - śmiem twierdzić, że gdyby "Quest" (powszechnie uważany za jeden z najgorszych kawałków Maiden na PoM) wyszedł w AD. 2022 stałby się z automatu jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym rockerem IM wydanym po Brave New World. Ale to już ocena subiektywna, więc jak ktoś ma inne zdanie - spoko. Niezależnie od jego jakości kompozycyjnej, sam fakt, że "Quest" jest na najwyższym poziomie wokalnym i produkcyjnym (to akurat w miarę obiektyny argument - będzie trudno wykazać, że nowe rockery są nagrane/zaśpiewane lepiej) sprawia, że nad wspomnianym "Death or Glory" (gdzie Bruce po prostu nie wyrabia) ma wyraźną przewagę.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4290
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Geri666 »

Dla mnie przykładem, że Maiden skęciło w totalnie złą stronę jest Empire of the clouds.
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4149
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Frank Drebin »

Bon Dzosef pisze: wt lip 12, 2022 1:25 pm
Nie zgadzam się jedynie z opinią na temat Bruce'a, nie jest możliwe aby utrzymać w wieku 66 lat taką samą barwę głosu, jeszcze po nowotworze. Nawet Eric Adams śpiewa trochę niżej, a to posiadacz najpotężniejszego głosu w heavy metalu. Nie rozumiem zarzutów o pianiu, Bruce raczej na Senjutsu unika bardzo wysokich rejestrów i śpiewa niżej, co zresztą bardzo dobrze wypada.

Gdyby HoE był nagrany w 1988 roku (czyli trwałby 8-9 minut, bez intra i nieco szybszy) to byłby dziś totalnym klasykiem, bo główna melodia jest po prostu wspaniała.
Jasne, że Dickinson już młodszy i zdrowszy nie będzie. Ale gdy kupuję płytę (a Senjutsu kupiłem), chleb czy samochód to oczekuję, że będzie możliwie jak najlepszej jakości i nie zastanawiam się, ile lat lub jakie problemy zdrowotne miał akurat dany muzyk/piekarz/mechanik w fabryce, bo w przeciwnym przypadku można usprawiedliwić absolutnie każdego, kto dostarczył nam wybrakowany/niedopracowany/kiepski jakościowo produkt.

Adams akurat nadal pozostaje mocnym punktem Manowar (zwłaszcza uwzględniając ich obecny potencjał twórczy), Dickinson w przypadku Maiden - już niekoniecznie.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Dejavu »

Frank Drebin pisze: Wiesz, nie uważam, żeby to były przykłady tendencyjne - wybrałem po prostu rockery (czyli teoretycznie zwięzłe, bardzo chwytliwe kawałki), które IM nagrało w ostatnim czasie
Ale skąd założenie, że rockery to mają być te najbardziej pożądane kawałki? Ja mówiąc o tym, że można sporo rzeczy zamienić pomiędzy płytami zdecydowanie miałem na myśli (niektóre) dłuższe numery. Zawsze mówię tym, którzy tęsknią za krótkimi strzałami w ich wykonaniu, żeby zwrócili uwagę na obecną jakość tych kawałków. Ale w sumie nawet w latach z lat 80 zdecydowanie wolę dłuższe formy w ich wykonaniu, nawet jeśli rockery wychodziły im rewelacyjnie.
Frank Drebin pisze: j, sam fakt, że "Quest" jest na najwyższym poziomie wokalnym i produkcyjnym (to akurat w miarę obiektyny argument - będzie trudno wykazać, że nowe rockery są nagrane/zaśpiewane lepiej) sprawia, że nad wspomnianym "Death or Glory" (gdzie Bruce po prostu nie wyrabia) ma wyraźną przewagę.
Fakt, Dickinson się w tym kawałku męczy, ale już np. solo Adriana jest moim zdaniem lepsze niż solosy w Quest for Fire. Zresztą, nie chcę tego Quest for Fire tak krytykować, jest jeszcze Sun and Steel :D Uwielbiam ten album, ale na pewno nie za te numery.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Bon Dzosef »

Frank Drebin pisze: wt lip 12, 2022 2:36 pm
Bon Dzosef pisze: wt lip 12, 2022 1:25 pm
Nie zgadzam się jedynie z opinią na temat Bruce'a, nie jest możliwe aby utrzymać w wieku 66 lat taką samą barwę głosu, jeszcze po nowotworze. Nawet Eric Adams śpiewa trochę niżej, a to posiadacz najpotężniejszego głosu w heavy metalu. Nie rozumiem zarzutów o pianiu, Bruce raczej na Senjutsu unika bardzo wysokich rejestrów i śpiewa niżej, co zresztą bardzo dobrze wypada.

Gdyby HoE był nagrany w 1988 roku (czyli trwałby 8-9 minut, bez intra i nieco szybszy) to byłby dziś totalnym klasykiem, bo główna melodia jest po prostu wspaniała.
Jasne, że Dickinson już młodszy i zdrowszy nie będzie. Ale gdy kupuję płytę (a Senjutsu kupiłem), chleb czy samochód to oczekuję, że będzie możliwie jak najlepszej jakości i nie zastanawiam się, ile lat lub jakie problemy zdrowotne miał akurat dany muzyk/piekarz/mechanik w fabryce, bo w przeciwnym przypadku można usprawiedliwić absolutnie każdego, kto dostarczył nam wybrakowany/niedopracowany/kiepski jakościowo produkt.

Adams akurat nadal pozostaje mocnym punktem Manowar (zwłaszcza uwzględniając ich obecny potencjał twórczy), Dickinson w przypadku Maiden - już niekoniecznie.
Z tym porównaniem do chleba to naprawdę absurdalna logika, nikt nie śpiewa w wieku 60+ tak jak w wieku 20, to jest fizycznie niemożliwe. Także równie dobrze możesz ignorować całą muzykę starych zespołów wydawaną po roku 2010.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4149
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Frank Drebin »

Dejavu pisze: wt lip 12, 2022 2:46 pm
Frank Drebin pisze: Wiesz, nie uważam, żeby to były przykłady tendencyjne - wybrałem po prostu rockery (czyli teoretycznie zwięzłe, bardzo chwytliwe kawałki), które IM nagrało w ostatnim czasie
Ale skąd założenie, że rockery to mają być te najbardziej pożądane kawałki? Ja mówiąc o tym, że można sporo rzeczy zamienić pomiędzy płytami zdecydowanie miałem na myśli (niektóre) dłuższe numery. Zawsze mówię tym, którzy tęsknią za krótkimi strzałami w ich wykonaniu, żeby zwrócili uwagę na obecną jakość tych kawałków. Ale w sumie nawet w latach z lat 80 zdecydowanie wolę dłuższe formy w ich wykonaniu, nawet jeśli rockery wychodziły im rewelacyjnie.
Frank Drebin pisze: j, sam fakt, że "Quest" jest na najwyższym poziomie wokalnym i produkcyjnym (to akurat w miarę obiektyny argument - będzie trudno wykazać, że nowe rockery są nagrane/zaśpiewane lepiej) sprawia, że nad wspomnianym "Death or Glory" (gdzie Bruce po prostu nie wyrabia) ma wyraźną przewagę.
Fakt, Dickinson się w tym kawałku męczy, ale już np. solo Adriana jest moim zdaniem lepsze niż solosy w Quest for Fire. Zresztą, nie chcę tego Quest for Fire tak krytykować, jest jeszcze Sun and Steel :D Uwielbiam ten album, ale na pewno nie za te numery.
Wychodziliśmy od tezy, że "że jest sporo osób, które miałyby inną opinię o klasycznych albumach gdyby wyszły teraz i o tych nowych, gdyby wyszły w klasycznych czasach". No a skoro IM święciło największe sukcesy i budowało swoją - legendarną obecnie - pozycję w latach 80, gdy wydawało przede wszystkim albumy oparte na właśnie na rockerach, stąd skupiłem się właśnie na porównaniu rockerów. Dlatego też ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, w której ktoś uznałby album składający się z utworów o jakości "El Dorado" czy "The Alchemist" za dobry, tylko dlatego że został wydany prawie cztery dekady temu. A jeżeli chodzi o dłuższe formy - myślę, że zdecydowana większość (podkreślam "większość", bo pewnie nie dotyczy to wszystkich) osób "żyjących Maiden z lat 80" nigdy w życiu by nie stwierdziło, że od "DoD" IM wypuściło jakiegokolwiek epika, który byłby lepszy niż "Rime" czy "Hallowed", więc tu naprawdę rok wydania nie ma znaczenia.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4149
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Frank Drebin »

Bon Dzosef pisze: wt lip 12, 2022 3:10 pm
Frank Drebin pisze: wt lip 12, 2022 2:36 pm
Bon Dzosef pisze: wt lip 12, 2022 1:25 pm
Nie zgadzam się jedynie z opinią na temat Bruce'a, nie jest możliwe aby utrzymać w wieku 66 lat taką samą barwę głosu, jeszcze po nowotworze. Nawet Eric Adams śpiewa trochę niżej, a to posiadacz najpotężniejszego głosu w heavy metalu. Nie rozumiem zarzutów o pianiu, Bruce raczej na Senjutsu unika bardzo wysokich rejestrów i śpiewa niżej, co zresztą bardzo dobrze wypada.

Gdyby HoE był nagrany w 1988 roku (czyli trwałby 8-9 minut, bez intra i nieco szybszy) to byłby dziś totalnym klasykiem, bo główna melodia jest po prostu wspaniała.
Jasne, że Dickinson już młodszy i zdrowszy nie będzie. Ale gdy kupuję płytę (a Senjutsu kupiłem), chleb czy samochód to oczekuję, że będzie możliwie jak najlepszej jakości i nie zastanawiam się, ile lat lub jakie problemy zdrowotne miał akurat dany muzyk/piekarz/mechanik w fabryce, bo w przeciwnym przypadku można usprawiedliwić absolutnie każdego, kto dostarczył nam wybrakowany/niedopracowany/kiepski jakościowo produkt.

Adams akurat nadal pozostaje mocnym punktem Manowar (zwłaszcza uwzględniając ich obecny potencjał twórczy), Dickinson w przypadku Maiden - już niekoniecznie.
Z tym porównaniem do chleba to naprawdę absurdalna logika, nikt nie śpiewa w wieku 60+ tak jak w wieku 20, to jest fizycznie niemożliwe. Także równie dobrze możesz ignorować całą muzykę starych zespołów wydawaną po roku 2010.
A dlaczego absurdalna? Nadal chodzi o jakość dostarczanego produktu. Czy chleb, czy młotek, czy laptop, czy też album muzyczny - mam święte prawo tę jakość krytykować i to bez względu na okoliczności, w których dany produkt powstawał. Absurdalną logiką jest naginanie rzeczywistości i twierdzenie, że Bruce co prawda pieje aż krwawią uszy, ale nadal jest świetnym/dobrym wokalistą, bo przecież wiek/rak/tysiące koncertów/rozwód/chujowy producent.

Dalej - ale przecież ta ww. muzyka "starych zespołów" wydana po 2010 r. ma nadal bardzo różną jakość. Również pod względem wokalnym. Adams spuścił z tonu, ale nadal jest bardzo dobry. Halford na "Fajerpałer" też dziwnym trafem daje radę. Tymczasem pianie Dickinsona to nie jest tylko "mały spadek formy", tylko wada dyskwalifikująca, która sprawia, że np. po kilkunastu minutach "Frontiera" mam ochotę rzucić tę płytę psu zamiast frisbee.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Bon Dzosef »

Frank Drebin pisze: wt lip 12, 2022 3:50 pm
Bon Dzosef pisze: wt lip 12, 2022 3:10 pm
Frank Drebin pisze: wt lip 12, 2022 2:36 pm

Jasne, że Dickinson już młodszy i zdrowszy nie będzie. Ale gdy kupuję płytę (a Senjutsu kupiłem), chleb czy samochód to oczekuję, że będzie możliwie jak najlepszej jakości i nie zastanawiam się, ile lat lub jakie problemy zdrowotne miał akurat dany muzyk/piekarz/mechanik w fabryce, bo w przeciwnym przypadku można usprawiedliwić absolutnie każdego, kto dostarczył nam wybrakowany/niedopracowany/kiepski jakościowo produkt.

Adams akurat nadal pozostaje mocnym punktem Manowar (zwłaszcza uwzględniając ich obecny potencjał twórczy), Dickinson w przypadku Maiden - już niekoniecznie.
Z tym porównaniem do chleba to naprawdę absurdalna logika, nikt nie śpiewa w wieku 60+ tak jak w wieku 20, to jest fizycznie niemożliwe. Także równie dobrze możesz ignorować całą muzykę starych zespołów wydawaną po roku 2010.
A dlaczego absurdalna? Nadal chodzi o jakość dostarczanego produktu. Czy chleb, czy młotek, czy laptop, czy też album muzyczny - mam święte prawo tę jakość krytykować i to bez względu na okoliczności, w których dany produkt powstawał. Absurdalną logiką jest naginanie rzeczywistości i twierdzenie, że Bruce co prawda pieje aż krwawią uszy, ale nadal jest świetnym/dobrym wokalistą, bo przecież wiek/rak/tysiące koncertów/rozwód/chujowy producent.

Dalej - ale przecież ta ww. muzyka "starych zespołów" wydana po 2010 r. ma nadal bardzo różną jakość. Również pod względem wokalnym. Adams spuścił z tonu, ale nadal jest bardzo dobry. Halford na "Fajerpałer" też dziwnym trafem daje radę. Tymczasem pianie Dickinsona to nie jest tylko "mały spadek formy", tylko wada dyskwalifikująca, która sprawia, że np. po kilkunastu minutach "Frontiera" mam ochotę rzucić tę płytę psu zamiast frisbee.
No nie, krytykujesz faceta że nie śpiewa takim głosem jak 40 lat temu, co jest fizycznie niemożliwe. Twierdzenie, że od Bruce'a krwawią uszy to dopiero jest absurd :D
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4290
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Geri666 »

Bon Dzosef pisze: wt lip 12, 2022 3:55 pm No nie, krytykujesz faceta że nie śpiewa takim głosem jak 40 lat temu, co jest fizycznie niemożliwe. Twierdzenie, że od Bruce'a krwawią uszy to dopiero jest absurd :D
posłuchaj refrenu w Days of future past :D
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Dejavu »

Frank Drebin pisze: Wychodziliśmy od tezy, że "że jest sporo osób, które miałyby inną opinię o klasycznych albumach gdyby wyszły teraz i o tych nowych, gdyby wyszły w klasycznych czasach". No a skoro IM święciło największe sukcesy i budowało swoją - legendarną obecnie - pozycję w latach 80, gdy wydawało przede wszystkim albumy oparte na właśnie na rockerach, stąd skupiłem się właśnie na porównaniu rockerów.
To już kwestia podejścia. Dla mnie te krótkie strzały na Powerslave czy Piece of Mind to tylko przystawka przed takimi rzeczami jak Rime czy To Tame a Land. Cenię te dłuższe kawałki znacznie bardziej niż The Trooper, Aces High, The Duellists i inne (chociaż je lubię i nawet nie próbuję polemizować o tym, że krótkie, szybkie numery były w latach 80 znacznie lepsze niż teraz).

Wydaje mi się, że mimo wszystko pokutuje trochę podejście typu "nowe więc gorsze", które jest mi po prostu całkowicie obce, ale to pozostaje w sferze domysłów bo nijak sobie nie udowodnimy że jest tak lub tak.
Geri666 pisze: wt lip 12, 2022 3:56 pm
Bon Dzosef pisze: wt lip 12, 2022 3:55 pm No nie, krytykujesz faceta że nie śpiewa takim głosem jak 40 lat temu, co jest fizycznie niemożliwe. Twierdzenie, że od Bruce'a krwawią uszy to dopiero jest absurd :D
posłuchaj refrenu w Days of future past :D
Okej, ten refren jest kiepski (jeden z gorszych lub może nawet najgorszy wokalnie fragment Senjutsu) ale nie róbmy z tego średniej dla całego albumu. Swoją drogą ten refren w ogóle jest kiepski i wymęczony i nie chodzi mi tu tylko o wykonanie, a o linie melodyczne po prostu. Jest to dość toporne.
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4149
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Frank Drebin »

Bon Dzosef pisze: wt lip 12, 2022 3:55 pm
No nie, krytykujesz faceta że nie śpiewa takim głosem jak 40 lat temu, co jest fizycznie niemożliwe. Twierdzenie, że od Bruce'a krwawią uszy to dopiero jest absurd :D
No nie - przecież NIGDZIE nie napisałem, że go krytykuję, bo "nie śpiewa jak 40 lat temu". Krytyka bierze się stąd, że obniżył formę tak bardzo, że przez te piejące wokalizy po prostu nie mogę z przyjemnością słuchać wielu nowych kawałków Maiden. A nawet całych (Frontier) lub prawie całych (AMOLAD) płyt. I naprawdę nie wiem, co w tym niby jest absurdalnego. Czy istnieje jakiś odgórny przykaz, że trzeba akceptować niewyrabiających wokalnie członków zasłużonych zespołów metalowych, nawet za cenę dobrego samopoczucia?
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Bon Dzosef »

Ale on nie obniżył formę, tylko mu się głos obniżył :D Jak posłuchasz wywiadu z nim, to też ma inny głos, niższy. Nazywanie tego "niewyrabianiem" to jakiś srogi absurd.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3069
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: remi »

Dla mnie Senjutsu mogło być wydane i w 2006 - jakoś nie słyszę, że ktoś tak się postarzał a Bruce wg mnie lepiej brzmi niż na TBoS. Album jest dla mnie arcydziełem i numerem 2 po Reunion (po BNW). . Na tej trasie brzmi wręcz idealnie. Jedyny moment kiedy na żywo miałem wrażenie, że „pieje” to pojedyncze koncerty w 2011, 2017 i 2019 No ale to jest wpisane w ryzyko grania na żywo, z napiętym grafikiem, zmiana stref klimatycznych i klimatyzacja w samolotach.

Myślałem, że zespół wróci w „gorszej” formie na scenę po przerwie, ale to, co teraz prezentuje na scenie i w studio, śmiało mnie utwierdza, że pograją/ponagrywają jeszcze sporo. Żeby to tylko od nich zależało ;p
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4149
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Frank Drebin »

Bon Dzosef pisze: wt lip 12, 2022 4:27 pm Ale on nie obniżył formę, tylko mu się głos obniżył :D Jak posłuchasz wywiadu z nim, to też ma inny głos, niższy. Nazywanie tego "niewyrabianiem" to jakiś srogi absurd.
Widzę, że nazywanie odmiennej opinii "absurdalną" ma być w tej dyskusji jakimś uber-kontrargumentem. No niestety, nie jest. Też mogę posłużyć się podobną retoryką (np. w stylu: jeżli twierdzisz, że Dickinson się nie męczy/nie pieje podczas nieudolnych prób wyciągania górek, to albo musisz szukać laryngologa, albo słuchasz IM na tosterze), ale się powstrzymam.

Oczywiście, że mu się zmienił głos. Oczywiście, że nie brzmi jak w latach 80. Oczywiste jest też to, że Dickinson/Harris/Shirley i reszta albo nie chcą przyjąć tego do wiadomości, albo mają na to wyjebane i dalej udają, że Bruce ma 30 lat mniej. Niestety w konsekwencji pod względem wokalnym wiele nowych kawałków Maiden po prostu kaleczy uszy.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16747
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: gumbyy »

Wyznawcy Maiden zawsze będą ignorować fakt, że ktoś z zespołu jest słabszy i odstaje. Są wokaliści, którzy starzeją się godnie (Halford, Meine, Byford), którzy na płytach nie robią fuszerki, tylko przykładają się do swojej roboty. Na żywo też dają radę pomimo zacnego wieku.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Bon Dzosef »

albo mają na to wyjebane i dalej udają, że Bruce ma 30 lat mniej
?????????? Słucham?

O jezu i ten gumby z Meine xD który już naprawdę nie daje rady i na koncercie brzmi to bardzo średnio.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?

Post autor: Zdan »

O! Byford na ostatnim Saxon i dodatkowo na żywo (na Mysticu chociażby) pokazał że to dalej człowiek o głosie mocarnym jak dzwon.
ODPOWIEDZ